Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Im młodszy tym lepiej - mniejsze ryzyko przy operacji, szybciej dojdzie do siebie. Życie bez śledziony dla psa, nie różni się właściwie niczym od życia ze śledzioną. Na początku trzeba tylko uważać na odporność, później wszystko jest normalnie. Nic się nie martw, lepiej ciachnąć teraz niż czekać aż coś się z tego wykluje.
  2. Bardzo mnie to cieszy - znaczy głowa i łapka, a nie racja ;)
  3. [quote name='mysza 1']Sporadycznie tu bywam więc moze się powtórzę- pytałyście o miejsce w Mokrym Nosku? Są domowe i kojcowe, ceny przystępne, poniżej 400 zł.[/QUOTE] Pewnie nie Iwonka. Bo tu nie ma osoby, która się czuję za Dinę odpowiedzialna.
  4. [quote name='bela51']Kwestia karmy dla Diny "spadła" na Fele dlatego, ze wszystkie fundusze zostały przelane na konto Vivy. Na koncie Diny jest 20 zł. Ja nie mam za co zamówic tej karmy.[/QUOTE] Ok, rozumiem
  5. No i mi właśnie o to chodzi. Ja też nie widzę powodu, dla którego Dinę pod opiekę miałaby brać fundacja, co to za różnica. Dlatego tak się dopytuję i upieram bo tutaj nie ma osoby, która za tego psa jest odpowiedzialna. Nie wiem kto zadecydował o zabraniu jej od Sarny, szukaniu nowego domu itp. Fela - przynajmniej z tego co ja zrozumiałam - odpowiedzialna była tylko za sterylkę, bo zgodziła się pomóc. Kompletnie niejasne jest dla mnie czemu to Fela ma pilnować żeby karma była, żeby badania były itp. Dziwne. Ktoś musi podjąć decyzję co z tym psem dalej.
  6. Jak dla mnie to ona nie ma choroby skóry - nużyca i świerzb przecież wykluczone... Jej łysienie miało być na tle hormonalnym...
  7. Nie wydaje mi się....jeśli karma jest opisana to pies dostaje o, co jego... Czyli jak - wiemy kto formalnie odpowiada za Dinę?
  8. [quote name='Mazowszanka'][SIZE=4][B][COLOR=darkgreen]Wpisujcie się ciotki na spacery[/COLOR].[/B][/SIZE] Ja oczywiście też się wpiszę ale chcę sie zorientować, który dzień nieobsadzony.[/QUOTE] Ja w piątek - na test psi ;)
  9. Ale wiecie co...my się nastawiamy, że Dinka jest agresywna do innych psów, ale tak naprawdę tego nie wiemy. Może jest, może nie jest. To na pewno pies, z którym trzeba pracować ale nie wiem czy ona jest jakoś specjalnie trudna. Póki siedzi na SGGW lub w jakimkolwiek innym kojcu, gdzie się z psem nie pracuje, po prostu nie będziemy tego wiedzieć. Mam jeden pomysł, zapytam. Wczoraj mam wrażenie, że było lepiej. W boksie szybciej udało mi się ją uspokoić. Spacer długi, na koniec ją spuściłam na troszkę. Szaleństwo pełne :), ładnie wracała na zawołanie. Tylko kupa fatalna - i ta w boksie i dwie zrobione przy mnie. Jak przyszłam miska była pena jedzenia, porcja zupełnie nie ruszona. Po spacerku ją zachęciłam i zaczęła jeść i taką jedzącą ją zostawiłam. Na następny spacer pójdę z nią i moim psem i osobą do pomocy. Zobaczymy jak reaguje na inne psiaki z bliska. Dinka wczorajsza [img]http://img534.imageshack.us/img534/8375/imag0527e.jpg[/img]
  10. [quote name='Mazowszanka']No jasne ! :) Wpisujcie się do grafika spacerowego ciotki ![/QUOTE] No ja dzisiaj z nią wyjdę
  11. Oki, rozumiem, i nie mam Felu do Ciebie pretensji, mam nadzieję, że tak tego nie odebrałaś. Pytam po prostu bo trzeba podjąć jakieś decyzje zdaje się. Może zacznijmy od początku czyli właśnie od tego, kto za nią odpowiada. Bo sporo jest osób do pomocy jak widać, ale ktoś musi wziąć za nią odpowiedzialność.
  12. Jeśli nie ma problemów z wchłanianiem to całe szczęście. Faktem jest jednak, że ona nie tyje. Nawet na Boshu. Zdjęcia tego nie oddają ale ona jest naprawdę bardzo chuda. Może jeszcze raz, bo chyba nie zostało to powiedziane - kto jest formalnie opiekunem Diny?
  13. Aha. Ja też nie jestem pewna jej relacji z innymi psami - jak wychodzimy czy wracamy ze spaceru nie reaguje agresywnie na inne psy. Ale tak jak mówię nie wiem - co innego kontakt sporadyczny a co innego dwa psy na jednym terenie. Wyjdę z nią jutro w każdym razie.
  14. [quote name='mysza 1']Super, zwłaszcza, że na pierwszwym jest Twój ulubieniec ;)[/QUOTE] Na to zdjęcie akurat starałam się nie patrzeć. Żeby z czystym sumieniem móc się pozachwycać ;)
  15. Ja się zachwycam! Szczerze tym razem ;)
  16. Ja jeszcze z relacją piątkową - moim zdaniem nic się nie zmieniło - tzn. od czasu jak widziałam ją ostatnio, się nie polepszyło ani nie pogorszyło. W kojcu jest źle, na spacerze po jakimś czasie się poprawia ale zaraz po wejściu do kojca sytuacja wraca do stanu początkowego. Na karcie Diny na drzwiach boksu jest adnotacja żeby dostarczyć karmę. Na spacerze ze mną kupa dwa razy - bardzo brzydka, nawet brzydsza niż ostatnio. Może jeszcze nie rozwolnienie, ale bardzo rzadka. W boksie była jeszcze trzecia o tej samej konsystencji. Mazowszanko, moim zdaniem spokojnie można z nią wychodzić poza teren SGGW. Ja bym się poruszała bardziej po stronie Nowoursynowskiej niż Rosoła, bo tam ruch mniejszy. Co do ogłaszania....sama nie wiem... Po pierwsze nie wiemy jak się będzie zachowywała w domu. Tak jak wspominałam moim zdaniem może mieć lęk separacyjny i przyszły właściciel musi o tym wiedzieć. Po drugie zdrowotnie coś z nią jest nie tak a my nie wiemy co - z jakiegoś powodu nie tyje i nie zarasta. Po trzecie to pies, który musi być psem domowym a nie kojcowo - budowym. Może ogłaszać, tylko sobą, która będzie rozmawiała z ludźmi powinna mówić o wszystkim. Jest już jakiś grafik spacerowy na ten tydzień?
  17. Patrząc na to jak jest wychudzona to miejmy nadzieję, że w ogóle coś jadła ...
  18. [quote name='Ewa Marta']Czy ktoś był dzisiaj u Dinki? Straciłam rachubę, kto mial być, chyba MIK Jozefow?[/QUOTE] Ja będę dzisiaj, tylko nie wiem o której bo mam niespodziewanych gości zamiejscowych. Nie wiem czy ktoś był u niej od wtorku.
  19. Nie mój watek więc powstrzymuję się przed komentarzem, póki co. Wygląda na ropomacicze...ciekawe ile trwa... Pewnie, że malvaa powinna wiedzieć, ale na pewno by zdecydowała tak, żeby ratować psa. Cholera jasna.
  20. Znaczy to tylko moja ocena, nie wiem, może ja panikuję. Ale wczoraj byłam naprawdę w szoku. Myślę, że to by mogło być też miejsce z innymi psami, które jednak są od siebie oddzielone. Tak jak u Ronji. Ale Ronja jak zwykle (i nie ma się co dziwić) pewnie ma komplet.
  21. [quote name='3 x'] ps. gusia szkolenie z obiadem? takie sa najlepsze nawet jak nic ciekawego na nim nie powiedza ;)[/QUOTE] Z obiadem, ale obiad mięsny więc tak czy siak kicha ;)
×
×
  • Create New...