Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Sama nie wiem bo się nie znam, ale wydaje mi się, że to jej nie tycie też może miec podłoże w głowie. Aha, zapomniałam napisać - na jej karcie na boksie zostało zapisane, że 5 marca skończyła się karma.
  2. [quote name='motyleqq']zmartwiło mnie to, co napisałaś. ja dziś u niej będę, zobaczę, czy będzie tak jak piszesz. ale nie jest dobrze...[/QUOTE] Zobacz jak możesz. Może wczoraj miała jakiś gorsze dzień, ale nie powiem, byłam mocno zdziwiona, bo było już całkiem inaczej.
  3. Kurde, napisałam posta i mi wcięła. Chyba za karę bo siedzę na szkoleniu i powinnam się uczyć chyba ;) Kajuta w porzo ;) Ostatnio odkrył swój przysmak życia - da się pokroić za niego i zrobi wszystko, żeby dostać. A co to? A paluszki. Najlepsze są bekonowe, ale mogą być też słone. Z sezamem nie weźmie do ryja. Chociaż jedna rzecz, której ten pies nie je ;)
  4. [quote name='mysza 1']Gusia, jak się czuje Molly?[/QUOTE] W porzo :) Zarasta, ale zastrzyki jeszcze bierze, zostały dwa. Dwa tygodnie temu dostała swojej - pierwszej jak sądzę w życiu - cieczki. Rozrabia na całego, śpi w łóżku, rozszarpała poduszkę jak spała z Wiką, w związku z czym cały pokój był w piórach, obgryza kwiatki, buty i książki :) Kasia strasznie ją kocha :) W drugiej połowie kwietnia - sterylka.
  5. Kurde no..napisałam mega posta i zniknął... Spróbuję jeszcze raz. Po wczorajszej wizycie u Dinki mam wrażenie, że jest z nią gorzej. W takim sensie, że źle zaczyna znosić zamknięcie i nawet spacery nie rozwiązują sprawy. Jak weszłam do boksu nie mogłam jej opanować, kręciła się w kółko, łapała za ogon, skakała na mnie, nie reagowała na siad, nie była w stanie opanować się nawet na chwilę, miałam duży problem z zapięciem jej smyczy. Chciałam, żeby trochę opadło to szaleństwo i dopiero wtedy ją zabrać, ale nie opadało. W pomieszczeniu bałagan - powywracane miski, skotłuniona i pogryziona kołdra - jaj odgryzione kawałki leżały na podłodze. Na spacerze jakby się uwsteczniła - zataczanie kręgów, ciągnięcie na smyczy, nie skupiona na człowieku...w szoku byłam. Po jakiś 15 minutach spaceru się uspokoiła i było w miarę normalnie ale to tylko do czasu powrotu do boksu. Po powrocie znowu skakanie, podgryzanie rąk i nóg, nie mogłam jej wygłaskać bo nie chciała ani siedzieć ani się położyć. Nawet w mojej obecności zataczała kręgi, łapała się za ogon i za łapy, wyglądało to jak syndrom kojcowy. Wiem jakie są realia, ale ona nie powinna trafić do kojca. Najlepiej by było jakby trafił się jakiś DT albo domowy hotel, który z psem pracuje. Obawiam się, że w przypadku jej adopcji mogą pojawić się problemy takie jak lęk separacyjny a wtedy niestety jest duża szansa zwrotu z adopcji. Z nią trzeba pracować.... Zostawiłam chustę szukam domu na kracie, ale nie wiem mówiąc szczerze, czy jest sens jej zakładania. Nie wiem jak Wy Dziewczyny, ale ja nie wychodzę z nią poza teren SGGW, a tam szanse na spotkanie tego człowieka marne... Dina wczorajsza [img]http://img820.imageshack.us/img820/7043/imag0513xy.jpg[/img]
  6. O, a to ciekawostka. Może taki zbieg okoliczności. Super, że masujesz :)
  7. Typowo po zespole przedsionkowym. Powinno się poprawiać. Czasami może nawet całym ciężarem stawać tak na takiej podwiniętej łapce. Anja, a Ty mu może masujesz te łapki?
  8. A może ona ma po prostu nietolerancję pokarmową? I jeśli je coś innego niż to, co powinna to nie przyswaja wartości z pożywienia? Mój Vario tak miał - jak jadł co innego niż ryż i kurczaka to chudł
  9. [quote name='auraa']Ewa organizowała sterylki i opiekę psiaków na SGGW. Trzustka ? oby nie. To nie zachęca do adopcji.[/QUOTE] Ale ona chyba miała badania pod kątem trzustki i nic nie wyszło? Tak mi się zdaje. Aaa, ja w piątek byłam u niej z drogi więc wyszłam z nią na długiej czerwonej a nie na moim flexie jak robię to normalnie i spostrzeżenie mam takie, że ona na flexie chodzi dużo lepiej niż na luźnej bądź napiętej dłużeszej smyczy. Na flexie praktycznie nie zatacza kół, nie traci kontaktu, jest grzeczna, nie ciągnie.
  10. [quote name='Mazowszanka']Pani dyżurująca w szpitaliku powiedziała, że trzeba jej zrobić dodatkowe badania, bo ta lużna kupa, według niej to efekt nieodpowiedniego trawienia. I że porozmawia o tym z Ewą (?) , o ile dobrze zrozumiałam studentką, która się Diną zajmuje od strony medycznej. Brzmi to zagmatwanie, może Wy wiecie o co chodzi.[/QUOTE] Ja nie mam pojęcia. Mazowszanko, a Twoim zdaniem ona przytyła i zarasta?
  11. Bardzo ładne zdjęcia - odmłodzony na nich jakoś
  12. A skąd ta arytmia? znaczy wiadomo czym spowodowana? On ma tak ogólnie (poza wiekiem itp) jakieś problemy z sercem?
  13. [quote name='Mazowszanka']Chusty nigdzie nie znalazłam a pani nic o niej nie wiedziała.[/QUOTE] Mazowszanko, nie znalazłaś bo ja w piątek trochę zmieniłam plany - jechałam z pracy trochę inną drogą i weszłam do niej od razu, nie będąc wcześniej w domu. Mam anginę dlatego przykombinowałam. W boksie powitanie szaleńcze, radość wielka. Spacer w miarę grzeczny. Próbowałam komendy o której pisała Sarna, ale klepnięcie w udo powodowało jedynie radosny skok na klatę ;) Fakt, wiele razy nie próbowałam bo jedyne co chciałam to już do domu pod koc, ale ze mną nie zadziałało ;) Nie przesadzałabym ze smakołykami bo kupa była baaardzo luźna i baaaaardzo śmierdząca. Wiem, wiem, normalnie też nie pachnie różami, ale to nie był tradycyjny smród kupowy. Ale może to kwestia antybiotyku. Nie zauważyłam kaszlu ani kataru. W związku z tym, że Dinka wciąż na SGGW to ja się deklaruję spacerowo jutro i piątek, koło 17:30. Jutro wezmę chustę. Moim zdaniem ona nie tyje i nie zarasta - przynajmniej ja nie widzę różnicy. Dinka piątkowa: [img]http://img141.imageshack.us/img141/4296/imag0503y.jpg[/img] [img]http://img42.imageshack.us/img42/9776/imag0505h.jpg[/img]
  14. [quote name='motyleqq']dlatego potrzebuje ogłoszeń. ja to się nie znam na tych ogłoszeniach, wrzucam ją na fejsa co jakiś czas. jak wrzuciłam młode kotki, to ciągle do mnie dzwonią, może i tu zadziała... no i załatwić trzeba tą chustkę[/QUOTE] Aaa, ja mam chustę, chętnie wypożyczę Dince. Dzisiaj jej zaniosę.
  15. A weekend spacerowo obstawiony?
  16. Będę dzisiaj u Dinki koło 17:30. Spróbuję z komendą, wcześniej próbowałam ale tak jak już wspominałam działał tylko siad i łapa ;)
  17. Myślę, że z podwyższenia będzie mu dużo łatwiej jeść bo on teraz podejrzewam cały czas ma tak, że jak schyla głowę to mu się w niej kręci i jest mu po prostu niedobrze. W dodatku te mięśnie przełykowe ma porażone neurologicznie więc z podwyższenia będzie mu łatwiej. Jak zjada z ręki to i tak dobrze ;)
  18. [quote name='Anja2201']raczej stałe , nie wykluczone , że już wcześniej na nie nie widział , oko nie reaguje na nic ,zaszło bielmem delikatnym , to może być wiek po prostu .[/QUOTE] Rozumiem,dzięki
  19. Hm, na lewe zupełnie nie widzi? To przejściowe po zespole przedsionkowym czy stałe?
  20. No to ja nic nie mam do dodania ;) MiK wszystko napisała ;) Powiem tylko, że jak wychodziłyśmy to akurat w szpitalu było sprzątanie klatek i wszystkie psy ze studentami były na korytarzu na smyczach. Przeszłyśmy obok nich bez najmniejszego problemu - żadnych warknięć, zaczepek, nic. Moim zdaniem po kaszlu i katarze nie ma już śladu. Dinka jest już w tym dużym boksie, w którym była przed sterylką. Może skoro MiK może wyjść z nią w czwartek to ja wyjdę w piątek? W ten sposób tylko weekend zostaje do obstawienia.
  21. Siedź w domu Wariatko. Osobiście podkręcę Jacka żeby Cię nigdzie nie puszczał ;) Pogadamy jak naprawisz kolano ;) Ja jestem u Dinki zazwyczaj około 17:30
  22. [quote name='mysza 1']To robimy nowe, zaraz poszukam bazarku, bo na bieżącym wykorzystałam. Za mało pakietów kupiłam. Tytuł bym dała jakis w stylu Fantastyczna Granda, psia przylepka albo coś takiego. Jakiś pomysł na tekst?[/QUOTE] Mogłabyś robić za copy writera w Grouponie ;) Takie teksty tylko u nich ;) A tak na poważeni...z tym tekstem to ja już sama nie wiem. Było i na smutno i na wesoło, wzruszająco i po normalnemu. Nic nie chwyciło - brak nawet jednego sensownego telefonu. Pomyślę ale trochę brak mi koncepcji mówiąc szczerze
  23. [quote name='mysza 1']Możesz sie urodą Fortuny zawsze zachwycić ;) albo jakoś zaznaczyć obecność ;)[/QUOTE] Nieśmiała jestem to siedzę cicho ;) Zaraz wyślę Ci maila
×
×
  • Create New...