-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
[quote name='Romi']Neigh (uwaga tu będzie ważne wyzwanie) KOCHAM CIĘ :loveu::loveu::loveu: chociaż tylko raz Cię widziałem :lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Trzecia:lol: Ufff, dobrze, że Ares jako tako przespał noc. Mnóstwo pracy przed Tobą i Sławkiej Gusiu, ale trochę Cię już poznałam i wierzę, że dasz radę. Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy poza wymieniona powyżej - wołaj. Czy Ares daje sobie przykładać zimne okłady na rany?[/quote] Daje, leży z nimi grzecznie 30-40 min, potem wstaje - widocznie ma dość. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Jak bez ogródek to bez ogródek.... Najpierw dobre: - myślałam, że wczoraj po wyjeździe Irenki będzie dużo gorzej. Spodziewałam się ataku paniki, skowytu, jęczenia i takie tam - ale nic takiego się nie wydarzyło. Porozglądał się zaniepokojony po czym zawałany polożył się i dał się głaskać -przespał prawie całą noc - na spacerze byliśmu o 5 nad ranem dopiero - upominany (i to nawet nie muszę być jakoś wybitnie stanowcza) przestaje się interesować szwami - daje sobie zakładać szelki, obrożę, kołnierz - co mi się spodoba - z czesaniem, zaglądaniem do pyska, zabieraniem miski w trakcie jedzenie, podawaniem tabletek, oglądaniem zębów, szwów, łapek - nie ma żadnego problemu - buziakuje mnie nawet nygus mały - na smyczy chodzi - nie powiem, że ładnie ;), ale chodzi - nie pcha się na łóżka - sygnalizuje potrzebę wyjścia reaguje na imię i przychodzi wołany. No chyba, że się czegoś przestarszy, to wtedy nie przychodzi......i tak oto płynnie przechodzimy to tych mniej dobrych: - póki co, na teraz, na dziś - on jest bardz lękliwy. Powiedziałabym nawet, że patalogicznie. Boi się w zasadzie wszystkiego - facet jest wrogiem największym - nie reaguje agresywnie, ale boi się panicznie, podobnie wszelkich odgłosów (samochód, głos za oknem, jak coś puknie cichutko) - na spacerze jest przestraszony niemal cały czas - nawet na takim o 5 rano, jak nie ma nikogo, i nic się nie dzieje - póki co kuleje na obie łapki, ale tego się nie czepiam bo wiadomo - nie podoba mi się jego lewe ucho - nie w urodowym sensie ;), tylko jak na moje oko coś się w tym uchu może dziać - ma je cały czas opuszczone, trzepie głową, ma główkę troszkę przechyloną na lewą stronę - do ucha zajrzałam, tak z wierzchu wszystko jest ok - będę u weta to zapytam - i coś mi nie pasuje neurologicznie - ale ja jestem neurologiczna panikara, a on miał wczoraj narkozę - więc upraszam o niepanikowanie ;), jak się będą te rzeczy powtarzać, zaczniemy się martwic, póki co muszę obserwować Nie wiem co jeszcze..........jakby co, pytajcie -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Szczerze powiem, że bardzo bym nam się przydała pomoc. Może ktoś będzie mógł zrobić coś z takich rzeczy?: [LIST] [*]koniecznie banerek do podpisu [*]tekst do ogłoszeń [*]ogłaszanie gdzie się da [*]i może jakieś bazarki jak by się udało [/LIST]Kasa z bazarków potrzebna będzie na dwie, a właściwie trzy rzeczy. Za jakieś dwa tygodnie trzeba go zaszczepić przeciw wściekliźnie - to raz. Przed wydaniem go do domu, a przy okazji wizyty u weta, chciałabym mu zrobić badania krwi i moczu. Może się to wydawać niepotrzebnym wydatkiem, ale ja szczerze mówiąc wolę jasne sytuacje. Jak mówię, że pies jest zdrowy, to bym wolałą mieć to czym potwierdzić;) Sądzę, że potrzeba na to koło 200 zł. Zaraz tu przyjdzie na wątek pewnie taka jedna :evil_lol: i pyskować zacznie :evil_lol:, że wszystko to będzie opłacone z puli psów Krzyczkowych, że nia ma dyskusji i takie tam :evil_lol: Nie słuchajcie jej :evil_lol: Ona jest niespełna rozumu i nie wie co mówi :lol: A tak poważnie. Krzyczkowe psy bardzo potrzebują tych pieniędzy. Dla nich to jest być albo nie być. Kasa topnieje w mgnieniu oka, a utrzymywanie takiej ilości psów od roku nie jest ani proste, ani przyjemne. Poza tym na jednego psa łatwiej zebrać fundusze niż na kilkanaście. A puli Krzyczkowej uszczuplać nie będziemy. Wystarczy, że opłacona zosłała operacja. Może ktoś pomóc choć w jednej z potrzebnych rzeczy? -
Żeby już więcej nie zaśmiecać, wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/ares-z-krzyczek-uratowany-od-smierci-juz-rok-czeka-na-dom-142777/#post12679687[/URL]
-
[SIZE=6][COLOR=red]ARES ODNALEZIONY :)[/COLOR][/SIZE] Historia Aresa jest jedną z historii Krzyczkowych psów. W zeszłym roku, w lipcu, Ares został uratowany od śmierci w pseudoschronisku w Krzyczkach. Może i brzmi melodramatycznie ale tak właśnie było. Mógł tam zgninąć na wiele sposobów - śmiercią głodową, przez zagryzienie, od uderzenie kijem, od ciosu siekierą.... Tak jak zgnięły setki psów, których zabrać nie zdążyłyśmy..... Na szczęście w trakcie masowego wywożenia psów z Krzyczek, po zamknięciu tego psiego obozu zagłady, udało sie wywieźć i Aresa. Zagłodzony, pogryziony, maksymalnie lękliwy, bez zaufania do ludzi, pojechał do hotelu do Niepołomic pod Krakowem (IRENKA -DZIĘKI!!!) Zrobił duże postępy: [LIST] [*]chodzi na smyczy [*]daje się głaskać [*]reaguje na imię [*]jest posłuszny [*]jeździ samochodem [*]daje robić sobie zabiegi pielęgnacyjne [*]potrafi bawić się z innymi psami [*]nie jest agresywny [/LIST][B]Jest młodym psem, około 3-4 letnim. [/B] [B]Sięga do kolan, waży 20 kg.[/B] W czasie jego pobytu w Niepołomicach okazało się, że Ares ma dyspalzję. Taką, która sprawia mu ból. Taką, która uniemożliwia zabawę. Taką, z która nie da się pójść na długi spacer i szaleństwa na łące. Decyzja mogła być jedna - operacja. Wczoraj, już w Warszawie, Ares przeszedł operację obustronnego odnerwienia bioder. Oznacza to tyle, że już nie będzie bolało. Teraz jest zdrowym, pełnosprawnym psem. Od wczoraj u mnie na DT Szukajmy mu domu...bardzo proszę o pomoc. [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] [EMAIL="agnieszka.ozadowicz@gmail.com"][B]agnieszka.ozadowicz@gmail.com[/B][/EMAIL] [B]510833888[/B] To Ares jeszcze w Niepołomicach: [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/8568/areskrzyczki23np4g.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1527/areskrzyczki78.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1328/areskrzyczki85.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/2065/areskrzyczki601.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ewa Marta']Gusiu, trzymam mocno kciuki, żebyś dała radę! Chociaż już widać, że będzie dużo trudniej, niż z Radarem... Czy w poniedziałek idziesz do pracy i Ares zostanie w domu sam?[/quote] No idę kurka :shake: Ale dziś rozpoczne proces oswajnia w pozostawaniem samemu. Dobrze będzie...
-
Dzwonił Pan Doktor. Oprócz tego, że pytał jak się Ares czuje, to pytał też jak my się czujemy i czy się już uspokoiłyśmy :evil_lol: A tak na poważnie-Ares póki co kuleje na obie łapki. Wróciliśmy ze spaceru. To nie jest miejski pies. Albo dawno nie był. Łatwo nie będzie...
-
[quote name='Neigh']I za cholerę nie rozumiem, czemu Gusia twierdzi, ze ma zielony samochód. Hmm ciągle sie człowiek czegoś nowego o kolorach uczy:evil_lol:[/quote] A jaki on jest jaknie zielony?? :lol:
-
A ja dzisiaj widziałam Toscę na żywo !!! A ja dzisiaj widziałam Toscę na żywo !!! Ciotki!!! To cud jest!!! Ja tam podejrzewałam Nutusię o podmiankę :evil_lol: Bo to niemożliwe, żeby to była ta sama suczyna. Choćby z kilku powodów: [LIST] [*]ma sierść!! dużo sierści!! wszędzie!! [*]sierść nie jest tłusta!! To piękna, zwykła, psia sierść!! [*]nie śmierdzi - nic a nic!!! [/LIST]Tosce pysk się śmieje. Jest chudziutka to fakt. Nutusia mówi, że suczynie się przytyło 8 kilo. To ja nie chcę sobie nawet wyobrażać jak było wcześniej. Podkarmiłyśmy ją ciasteczkami z kremem:cool3: Może przytyje :cool3: A Nutusia jest cudowna - ciepła, życzliwa, suuuuuper :loveu:
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
gusia0106 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uprzejmie donoszę, iż samochód zapakowany po burty kocami, kołdrami, pościelami, ręcznikami itp dla Moona pomyka już w stronę Krakowa ;) -
Borysek odszedł ... tak krótko cieszył się domem...
gusia0106 replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymamy ;) -
[quote name='Neigh'] Mam także wniosek by w razie ( oby nie ) konieczności operowania, zszywania i takich tam...oddelegowowywać mnie z Myszą1. 1 km przed lecznicą uwiązać Irenkę ( ino na mocnym sznurze), a tak z 0,5 EweMarte pospołu z Gusią.[/quote] I Ty Brutusie???? Koniec z nami!!! Ja na zwiotczałe psy tylko tak reaguję! Irenka z Romim zapakowani po burty karmą, podkladami dla Moona i kotem pojechali z godzinkę temu. Ares jest z lekka wydygany - socjalizacja mnie czeka w pełnym zakresie. W zasadzie boi się wielu rzeczy i wszystkiego co nowe. Psy na spacerze be, gwałtowny ruch be, faceci be be be. Boi się biedny. Ale popracuję nad nim, będzie dobrze ;) Neigh - tu informacja dla Ciebie - zainwestowałam w kliker :evil_lol: Ares ma przerąbane ;) Z narkozy wybudził się pięknie. Choć w zasadzie od drzemki, kiedy była u nas Ewa, nie spał już ani chwili. Kręci się, wierci, widać, że jest zmęczony, ale póki co czujność nie pozwala mu usnąć. Zdjęłam mu kołnierz. Założe dopiero na noc. Grzeczny jest i już nie usiłuje się tak bardzo dorwać do szwów. Dzięki Ewa za te żele - widać, że przynoszą mu dużą ulgę.
-
[quote name='Saphira']Wpłaciłam na ten m-c 100 na konto fundacji z dopiskiem na psy krzyczkowe. Mam nadzieję, ze choc ciupinkę pomogę.[/quote] Jasneeee, że tak :cool3: Baaaaardzo dziękujemy:loveu:
-
[quote name='Neigh']JA się mogę w ogóle nie odzywać:obrazic:[/quote] Akurat :eviltong: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
gusia0106 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Paros, prośba do Ciebie, żeby na stronie Krzyczkowej dopisać, że Puśka i Radar mają domy i nie są do adopcji ;) -
[quote name='irenaka']Przypomnijcie mi przy jutro przy kawie, żebym opowiedziała jak się poznałyśmy.[/quote] O ile dacie nam dojśc do głosu chociaż jednym słowem :evil_lol: Bo mam taką teorię, że jak będziesz i Ty i Neigh, to nikt inny nie będzie miał szansy się przebić w dialogu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Irenko, ja to już czekam na Was!!! :multi::multi::multi: Nie poznasz Ajaksa kurcze, ale może to i dobrze, bo serce złamane będziesz miała na pół a nie na trzy części
-
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
gusia0106 replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_mi0076']Tak, kojarzę.... To ta Pani, która ma OGROMNE możliwości:cool3:[/quote] I miła jest w dodatku ;)