-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
Najnowsze wieści Radarkowe;) Dzień dobry w piatek i w poniedziałek miałam urlop, w czwartek wieczorem pojechaliśmy z Rudim do domku letniego. Rudi przez pierwszy dzień chodził na spacer na smyczy grzecznie jak zwykle, po przyjściu ze spaceru przywiązywałam go na tarasie na długiej smyczy a on leżał grzecznie, ale taki jakiś markotny, więc odważyłam się i od rana zaczęłam go odpinać i pilonowałam żeby był na tarasie przy mnie. Później poszłam na spacer i w lesie na chwilkę odpinać. Teraz już po terenie naszych domków chodzi sobie, oczywiście w zasięgu wzroku narazie. Zaprzyjaźnił sie z wszystkimi i tylko muszę prosic sąsiadów, żeby go nie karmili. Do lasu idziemy ze smyczką w ręce, Rudi odbiega kawałek, ale cały czas kontroluje czy idę za nim. Na słowo stój lub czekaj -staje na drodze, na słowo chodź przybiega. Jest super, to cudowny piesek. Do tego lubi ze mną biegać, zaczyna zaczepiać żeby sie z nim gonić, a po spacerze grzecznie leży i śpi bo jest zmęczony. Jest wspaniale, wszyscy go bardzo kochają i widać że on nas też. Wczoraj jak wrócilismy do Wrześni, poznał dom, wszystko obwachiwał radośnie. Nadal nie moze tylko przywyknąć że sam śpi, ale popiszczy i cichnie:)) Jest super, nie wiedziałam że bylismy sobie tak bardzo potrzebni:)) pozdrawiam ciepło jak tylko zrobię jakies zdjęcia to prześlę:))
-
[quote name='irenaka']Jest ogłoszenie Filipka w Super Expressie. Zgłosił się pan w sprawie adopcji, ale nie może przyjechać do Krakowa, więc zaproponowałam, że ktoś z Warszawy się z nim skontaktuje i zaproponuje innego pieska. Pies ma mieszkać w domu, teren ogrodzony. Dzieci 13 i 18lat. Pan mieszka na Woli, cokolwiek to znaczy;) Macie jakiegoś psa w zastępstwie? Agatko:loveu: Dziękuję:calus:[/quote] Mhm...a może pojechać by na przedadopcyjną do Pana? To, że on przyjechać nie może, to jeszcze nie tragedia. Transport zawsze daje się jakoś załatwić.
-
Pięęęęęęęęęęękny jest:cool3: Znowu rude....
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='rufusowa']no to ciekawe czy dzisiaj chłopak załapie, ze nie ma co sie denerwować, bo pani i tak wraca....lepiej pospać ;)[/quote] Coś tam załapał ;) Bilans strat jest dużo mniejszy. Pozrzucał płyty, wywalił stolik, ściągnął ścierkę w kuchni, wywalił na balkonie taki koszyk wiklinowy ze spinaczami do bielizny i... już :multi: Oceniam nie zakładanie kołnierza na plus. Do szwów pod opatrunkami się nie dobrał, więc tak będziemy praktykować;) Ale na powitanie tak mi wyjechał czachą w szczenę, że na obiad to chyba tylko zupa będzie...;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Co Ty ;) Lepsza kolejna demolka;) Ja myślę, że to była jego reakcja na kołnierz - w takim sensie, że latał od okna do okna, skakał na drzwi, więc po prostu postrącał to co było po drodze. Ale dziś dokonałam stosownych zabezpieczeń - kwiaty poprzestawiane, żaluzje podwiniętę - zobaczymy. Ale są też dobre wiadomości. Dużo czasu spędzamy na socjalizacji, wysyłamy sobie wzajemnie sygnały uspokajające, cały czas spędzamy na podłodze. I są efekty :multi: Wczoraj po wieczorym spacerze Ares wygłaskany zasnął z głową na udzie męskim ;) I chrapał ;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Holo, Ciotki, bez zbędnej martyrologii mi tu ;) Nie jest tak źle. Hihi - ze Sławkiem jest nawet bardzo dobrze - hihi. Po pierwsze naocznie zniszczeń nie widział gdyż zdążyłam wszystko uprzątnąć;) A po drugie Ares ma u niego fory ;) Sławek mówi cały czas, że on jest taki brzydki, że aż mu go szkoda :evil_lol: Noc spokojna, on w nocy jest grzeczny. Dzisiaj już wstał o 6, czyli później niż zwykle. Zrobiłam mu rano porządne opatrunki, i został bez kołnierza. Trzymanie kciuków wskazane;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Boże kochany:shake: Musial biedak w tym kołnierzu szarpac sie i szukać możliwości zdjęcia go:roll: Gusiu, przemyśl moją propozycję, przynajmniej na kilka pierwszych dni, dopóki ma kołnierz. Potem zdąży się odzwyczaić....[/quote] Myślę właśnie intensywnie... Ja myślę, że on go nie usiłował zdjąć tylko intensywnie wyglądał prze okna. Za każdym razem jak wychodze odprowadza mnie wzrokiem stojąc na tylnych łapkach, na balkonie. Balkon ma cały czas otwarty, bo tam mu najlepiej. Wieczorem będę wymyślać alternatywę dla kołnierza. Nie mam serca go w nim zostawiać. Kwiatki przesadzone, książki poukładane, żaluzje połatane, ziemia odkurzona, sznurki na balkonie pozwiazywane - w zasadzie straty można uznać za niebyłe ;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Irenko, dawaj do mnie na tymczas! Zawsze jesteś mile widziana!! A tak z mniej euforycznych wiadomości - odkurzacz jest wrogiem większym niż mężczyzna. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Witanko, Cholercia, nie wiedziałam, że są wyścigi... i w zamykającym stawkę ogonie się znalazłam:placz: No ale ja wieśniak jestem, to i nie dziwota! :eviltong: Usiłowałam się jeszcze w sobotę go Gusi i do Irenki dodzwonić, ale się nie udało i w sumie nie ma się co dziwić - tyle wrażeń ;) Dziewuszki - gdybym mogła w czymkolwiek (nie technicznym) pomóc - walcie jak w dym. Za dwa tygodnie w poniedziałek już będę na urlopie, więc tym bardziej można mnie wtedy zadymiać... Gusia, jesteś WIELKA, KOCHANA tymczasowa MAMA i Vario z pewnością pęka z dumy tam, w krainie wiecznych łowów. Powodzenia i wszystkiego dobrego dla wszystkich Dobrych Aniołów Aresikowych - Magda i Tośka ps. Irenko, ja też chcę taki tymczas, cobyś mogła mnie "nękać", bo dla takiej frajdy - warto! :evil_lol: Buziaki!:loveu:[/quote] Oooo, hej Magduś :multi: Fajnie, że jesteś! Wkurzam się na tego mojego Variucha - on był takim cierpliwym nauczycielem, że mówię Wam. I zamiast mi tu pomagać to mu się za tęczowy most zachciało... Wiecie...strasznie za nim tęsknię. Co kolejny tymczas - bardziej. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Paskudne?:mad: Zuzia jest boska!:loveu: No trochę zadymy było... Poziom strat na dzisiaj: - wszystkie kwiaty w sypialni z paraptu przemieściły się na podłogę - w związku z powyższym kwiatową ziemię mam wszędzie z balkonem włącznie - poszarpane żaluzje w sypialni - przewrócone książki z regału przy drzwiach wejściowych - podrapana ściana przy tych samych drzwiach - zerwane sznurki na pranie na balkonie - pozrzucane poduszki z kanapy w pokoju i w sypialni I chyba tyle. Zyski: - pies cieszący się z mojego powrotu - szt. 1 ;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Ja obstawiam ze nie śpi...bo mu to spanie w kołnierzu marnie idzie. No ale nic, zobaczymy -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Zauważył:) Ale olał ;) Wszystko wskazuje na to, że Zuzanna jednak jest facetem, ale ja zdaję się tego nie zauważać ;) No i został Aresik sam bidula :-( Wyszłam do pracy godzinę później i postaram się wrócić 2 godziny wcześniej, ale to i tak długo. On się bardzo denerwuje jak ma kołnierz dłużej niż dwie godziny.... -
[quote name='irenaka']Zapomniałam podziękować za obiadek:oops:. A pychotka była:eviltong:, taki jak lubię:lol: Ale Romek w tym tygodniu nie jedzie, jadę tylko z koleżanką.[/quote] Też zapraszam :evil_lol: Nie zapomniałaś:evil_lol: dziękowałaś i to nie raz :lol:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Zdjęć na pomarańczowym za szybko nie będzie :evil_lol: Ares leży na nim tylko w trakcie czesania. Normalnie jest mu za gorąco. Zazwyczaj śpi tak: [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/134/20090726002.jpg[/IMG] Albo tak: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5180/20090726001a.jpg[/IMG] -
Się uspokójcie oboje - Irenko i Romi w sensie;) To ja Wam dziękuję! I zapraszam na sobotę (obiad też będzie ;) )
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Hej Marysiu, hej Paros :cool3: Witamy, witamy :lol: Nie becz Irenko, przecież zobaczycie się za niecały tydzień :evil_lol: Ja myślę, że on da radę sam w domu. Ale nie wiem czy ja dam ;) bo jak wychodzę to zakładam mu kołnierz. Nienawidzę tego. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Zaraz nie przyszłam;) i chyba Cię zaskoczę, bo nie będę pyskować:evil_lol:[/quote] CUDA Panie!! CUDA!! :evil_lol::evil_lol: Znamy swoje punkty widzenia i wszystko gra ;) Aresik wyczesany już został dwa razy. Wiecie, że on to lubi?;) Nie znałam do tej pory psa, który tak lubiłby czesanie. Ja przestaję, a ten mnie łapą cwaniak zaczepia, że jeszcze;) I gębę mi wylizuje nieustanie:cool3: I tu dopiero jestem w szoku :evil_lol: Vario dawał mi buziaka raz na rok może, Radar notrycznie całował Sławka, no to teraz na mnie przyszła kolej i od buziaków się opędzić nie mogę. Przy okazji ;) odkryłam, że z pyska to mu za ładnie nie pachnie niestety. Sądzę, że to kwestia zębów - generalnie są przyzwoite, ale na górnych kłach kamienia jest tona. Będziemy czyścić - psia pasta jest, tylko szczoteczkę kupię jutro, bo stara służy jako myjka dla Rudolfa :evil_lol: (żółwia znaczy). Acha, i zrobiliśmy testy na zostawianie samemu w domu. Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo grzeczny pies. Naprawdę. Znowu mnie zaskoczył bo myślałam, że będzie gorzej. Pierwszy raz wyszliśmy na 10 minut - przesterczeliśmy pod balkonem ;) Wycia zero, skakania zero. Grzecznie się położył pod drzwiami i czekał (nie ma to jak mieszkanie na parterze - można psa podglądać :evil_lol: ) Drugim razem wyszliśmy na półtorej godziny. Jak wyszliśmy z balkonu odporowadził nas wzrokiem. I tyle. Jak wróciliśmy czekał pod drzwiami. Po śladach odkryłam, że jak nas nie było, leżał u siebie na posłanku. Mądrala ;) Paulina, Mysza - wielkie dzięki za banerek do podpisu!! :loveu: -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciliśmy ze spacerku ;) Kuleje mniej, qpale jak trzeba, nawet łapkę do siusiania podnosi. Musimy mu wszyscy dać troszkę czasu. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romi']wujek Romi tez się melduje. Co prawda nie udało mi się "załapać" do pierwszej trójki (o ile dobrze liczę to jestem czwarty lub piąty) ale jestem w dziesiątce :lol:[/quote] Cześć wujek Romi ;) No nareszcie! :lol: -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Tak rzadkie sikanie oznacza niepewnośc, nie znaczy terenu, bo jest zalękniony. Za jakiś czas się to zmieni. Jaki chcesz tytuł banerka?[/quote] A ja wiem.... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Martwi mnie, że kuleje. Co mówił wczoraj doktor? Tak ma być?[/quote] Tak, powiedział, że może tak być. Koło wtorku,środy, po antybiotyku powinno ustąpić. Nie wiem cholera czy wiejski....ale na pewno nie miejski. Czystość w domu zachowuje, zna dźwięk lodówki, nie dziwią go schody, klatka schodowa...ale za to dziwi i przeraża go cała reszta. I teraz pytanie - czy dlatego, że nie zna, czy dlatego, że lękliwy... Ale ze spacerami też jest dziwnie. On na spacerze sika raz. Zupełnie nie jak pies. I to też nie na każdym................ -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie przynosi mu ulgę - widać od razu