-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
[quote name='mala_czarna']To ja się cholernie cieszę, że Radarek w nowym domu, i z pewną taką nieśmiałością, korzystając z okazji, zapytam, kiedy ciocia Gusia bazarek zamknie, bo ja bym swoją książkę chciała.:eviltong::eviltong:[/quote] O choleraaaaaaaaaaaaaaaaaaa Zapomniałam :oops: Dzisiaj zamknę po południu. Bo w pracy pracować czasem muszę ;)
-
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dobra, niech te koszty Puszkowi na zdrowie pójdą ;) Pan w obejściu jest mało przytulaśny, ale jak na moje oko serce do zwierząt ma -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Dostanę wylewu zaraz:roll: Dzwoniłam tam w sobotę wieczorem i Pan mówił, że jest ok. Wcześniej mówiłam Ci, ze mam wątpliwości ale może przesadzam. Supergoga ma wszystkie namiary i postara się pojechać. Mam nadzieję, że wnuczkowie go nie zgubili...[/quote] Się weźcie Ciotki i uspokójcie. Dom się sprawdzi i będzie wiadomo co i jak. A żeby uchronic Cię Mysza przed wylewem to weź tam zadzwoń zaraz, pogadaj, popytaj i Ci ciśnienie spadnie ;) -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Spokojnie, nie panikujmy, nic się nie dzieje. Suprgoga dom sprawdziła i było więcejniz oki. Może sprawiać wrażenie dziwnego bo jest mało kontaktowy - nie posługuje się mailem zupełnie, a telefonem prawie zupełnie - co w dzisiejszych czasacg budzi niepokój ;) Trzeba jechać i zobaczyć -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']A mnie trochę martwi ten dom:shake: Ciężko się dogadać, nie piszą, nie dzwonią i tak daleko:shake: Poprosiłam Supergogę o wizytę u nich ale nie wiem czy znajdzie czas.[/quote] Kurde... Nie chcę krakać....Sławek mi cały czas głowę truje, że on nie wie co, ale coś mu nie pasuje w tym Puszkowym domu.... Oby supergogas dała radę tam podjechać... Ale w ogóle odzywali się jakoś Ci ludzie? Jak kolwiek? -
Radar pojechał i Vario mi się przyśnił..... Ale beznadziejnie.......... Nie chcę, żeby tak mi się śnił..... Cholera no
-
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ten sam:) Ale Pan od Puszka nie jest Panem od Radarka. Jechałam Radara odwieźć do domku do Wrześnie (wiecie jaki ma super dom? :multi: ) i Puszek się załapał przy okazji ;) A jakby ktoś był ciekaw losów Radarka to są tutaj ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/radar-powinien-nie-zyc-jednak-ma-super-dom-czyli-historia-dupka-z-krzyczek-137733/[/URL] -
[quote name='Neigh']Dobrze pisze:-) dokładnie tak. Czy Państwo Radarowie to w ogóle mają pojęcie, ze Radar ma sztab wielbicieli?[/quote] Pewnie, że wiedzą ;) Bo ja im o wszystkim uprzejmie donoszę :evil_lol: A z samego rana dostałam maila od Pani Marysi: Radar jest u nas od kilkudziesięciu godzin, a nam wydaje sie że od dawna. Pani Agnieszko, zadomowił się:) wiem że to prawie niemożliwe że tak szybko, ale prosze mi wierzyć, że on juz czuje sie jak u siebie, już nawet fochy strzela:) Rano przy powitaniu wiariujacemu ogonowi towarzyszy jeszcze taniec i mruczenie. Jak w niedziele przyjechały nasze dzieci, widać było że natychmiast tulił się do magdy, wbiegł za nią po tych schodkach od kuchni - od tego momentu wierci w te i z powrotem. W niedziele zaczął się nawet bawić, nie wiem czy Maciej wysłał filmiki. Faktycznie żarłok i łakomczuch z niego, troche go rozpieszczam, ale ja jestem w domu od rozpieszczania, dzieciom i poprzednim pieskom tez pozwalałam na więcej niż normy przewidują hehe, ale dzieki temu byli szczęśliwi:) a nic złego sie nie stało. pozdrawiam serdecznie M.K.
-
[quote name='Neigh']PUCKA ŻMIJA!!!!!!!!!!!!! Wiecie co? chyba będę......acha! No dobra, celem rehabilitacji wybierzta se weekend i zapraszam na ognicho:-) Byle szybko póki mam ślicznie wypielone i na nowo nie zarosło:-) Na razie ogródek sie piknie prezentuje, co nie Gusia?:-)[/quote] Ogródek to ona ma bezwzględnie boski...............
-
A oto i Radar w nowym domku :multi: Ogonem macha jak machał znaczy, że jest lepiej ;) A będzie idealnie, mówię Wam.... [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/363/2a3dce0b52a.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/429/4710686fa8a.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/5214/ff03a9f6b7a.jpg[/IMG]
-
Mi się najbardziej podobają te jak leży jakoś tak do góry nogami, a raczej zębami :evil_lol:
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
gusia0106 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szmatki zbierane powoli przestają mi się mieścić pod biurkiem ;) 25 lipca spora ilość posłanek dla Moona pojedzie od nas do Krakowa -
Dostałam wczoraj sms z Radarowego domku. Od Maćka - czyli syna właścicieli: Hej Aga, jestem właśnie u rodziców.Poznałem Radara,super piesek.Byłem z nim i z żoną na spacerze nad jeziorem,było bardzo miło ;) Wyślę Ci zdjęcia. Teraz Radar leży sobie z nami w ogrodku i odpoczywa. Miał dzisiaj dużo wrażeń - wszyscy chcieli się z nim bawić:) Pozdrawiamy I tak o to właśnie oficjalnie znoszę zakaz cieszenia się :evil_lol: Można się cieszyć do bólu. Ja tam już się cieszę :multi::multi::multi::multi::multi:
-
Wpadłam :evil_lol: Ulotki we wtorek będą Irenko u Ciebie pod drzwiami ;)
-
Zwrócę uwagę, dzięki. A to mnie zaskoczyłaś z tą plastyką....Mi w zeszłym tygodniu mówiła, że plastyka będzie na pewno, tylko jeszcze niewiadomo kiedy. A o DT/DS dopytują się cały czas, to prawda. Jola, a jak bierzesz go na spacery to zdejmujesz mu kołnierz? Ja zdejmuję - potem czekam aż zje i się napije i dopiero mu zakładam. Te pręty to poskładane kocie klatki.
-
[quote name='irenaka'][COLOR=black][FONT=Verdana]Rany!!!! W końcu odblokowały mi się kanaliki w oczach.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mogę ryczeć ze szczęścia na całego:placz::multi:.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Gusiu :loveu: Bardzo Ci dziękuję za opiekę nad Radarkiem, to dzięki Tobie miał szansę na tak cudowny dom.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tęskni za Wami chyba ogromnie, ale przy takich ludziach szybko poczuje się jak u siebie. Ciebie nigdy nie zapomni, ale będzie szczęśliwy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dziękuję:loveu::loveu::loveu:[/FONT][/COLOR][/quote] No co Ty, Irenka...To dla mnie przyjemność była ;) I niech on już lepiej zapomni. Tam jest jego dom i jego ludzie ;)
-
To chodźcie na wątek Radara ;) Co się będę powtarzać ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/radar-powinien-nie-zyc-jednak-szuka-domu-czyli-historia-dupka-z-krzyczek-137733/[/URL]
-
Od wczoraj lista Krzyczkowiaków do adopcji zmniejszyła się o Radara. Jeju, jak ja bym chciała, żeby każdy z nich znalazł TAKI dom...
-
A to dzisiejsza relacja z Radarkowego domku: Dzień dobry:) Tak jak pisałam w sms Rudi piszczał za wami pół nocy. Wstawałam, głaskałam i jakoś potem zmęczony zasnął, ja też :) Rano słyszałam jak się kreci po korytarzu i kuchni to wstałam, była 6.15 hehe, Michał usłyszał nas, to tez wstał i tym sposobem mamy dłuuugą sobotę. Przywitałam się z nim i nawet było coś na kształt radości. Później było śniadanie, podzieliłam się z nim zupą mleczną a potem hipnotyzował Michała, który jadł bardziej męskie jedzenie. Tak jak mówiliście wciąż prosi o kąsek. Następnie poszedł na pierwszy spacer, który będzie codziennym rytuałem – po zakupy do sklepu. Zapoznał się z paniami ze sklepu i z sąsiadem. Teraz w zależności od tego czy pada czy nie jest w domu albo na podwórzu. Wygląda na zadowolonego. Jest bardzo posłuszny i grzeczny. Mam nadzieję, że już nie będzie więcej taki smutny jak wczoraj wieczorem. Teraz łazi za Michałem po podwórku bo on tam się krząta. Jutro przyjadą nasze wszystkie dzieci to pozna całą rodzinę. Wciąż nie mogę uwierzyć, że jest nasz, bardzo się cieszymy, że jest z nami i proszę się nie martwić o niego, to z pewnością będzie Rudiego ostatni, dożywotni dom, nie spotka go u nas żadna krzywda. I chyba wczoraj zapomniałam to powiedzieć- gdybyście kiedykolwiek byli w pobliżu Wrześni to serdecznie zapraszam. Pani Agnieszko jest Pani wspaniałym człowiekiem, mam nadzieje, że każda serdeczność jaką Pani daje tym psinom wróci do Pani. Pozdrawiamy serdecznie Marysia i Michał
-
[quote name='Ewa Marta']No fajnie, ale napisz Gusiu jak przebiegło rozstanie z Wai i jak TY się czujesz? Czy wiesz już, jak Radarkowi minęła noc? Kurczaki, martwię się o niego trochę...[/quote] Nic nie będę pisać ;) bo miałam być twardzielem ale jakoś mi nie wychodzi. Ciężka noc za Radarkiem, ale będzie dobrze... Najpierw wkleję zdjęcia z podróży, a potem maila z Radarkowego SUPER domku Z Puszkiem zaglądającym do pyska ;) [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5318/20090710004.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/6503/20090710002.jpg[/IMG] A tu z Puszkiem w tle. Obszczekał go cymbał jak uznał, że Puszka w czasie trasy głaszczemy za dużo a jego za mało :cool1: [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9751/20090710001.jpg[/IMG] A to widok całkowicie niecodzienny i zaskakujący... On generalnie rzadko kładzie się w czasie jazdy, a o spaniu to już mowy nie ma absolutnie. A tu proszę ;) [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/4629/20090710006.jpg[/IMG]
-
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Puszek w trasie: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6664/20090710040.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9205/20090710041.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9109/20090710042.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/2636/20090710003.jpg[/IMG] I z Radarkiem w tle ;): [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9751/20090710001.jpg[/IMG] -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Puszek przekazany swojemu Panu. A ten Pan to nie znowu taki dziadek :evil_lol: Może nie jest w szczycie wieku produkcyjnego :evil_lol:, ale jest dziarski i zaradny. Umowa podpisana, Puszek na swoją obrożę i smycz przepięty, zapakowany do samochodu na kocyk...i w drogę ;) Zaraz Wam wkleję zdjęcia z podróży. Puszek był bardzo grzeczny, tylko mój tymczas raz go obszczekał, jak uznał, że Puszka po drodze głaszczemy za dużo, a jego za mało ;)