Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. [quote name='Neigh']Wróciłam. Na jaki zmienić tytuł? Gusia i co dowiedziałaś się co z tą specjalistyczną karmą? Mam w garażu karmę, szczenięcą mogę przywieźć. O ile oczywiśćie się przyda, jeśli nie zagospodaruję inaczej Tymczasu nie mam. Tak jak mówiłam w czerwcu, znalezienie tymczasu w środku wakacji graniczy z cudem. One się czasem zdarzają... Jeśli ktokolwiek chce zadać jakiekolwiek pytania służe odpowiedzią.[/quote] Karmy nie ma. Mam dzwonić w przyszłym tygodniu.
  2. [quote name='rufusowa']widze ze troche sie tu dzieje.. jak ręka Sławka? była krew, czy tylko złapał zębami?[/quote] Jakby to powiedzieć...temat jest nieco drażliwy :roll: więc specjalnie się nie dopytuję ;)
  3. Przelałam 30 zł z bazarków na konto Fundacji ;)
  4. Nio, burza była koszmarna... Ale jak się skończyła to zasnął normalnie, na boczku. A rano machał ogonkiem więc to taki czasowy atak paniki był ;)
  5. Wiadomości z ostatniej chwili - Ares panicznie boi się burzy. PANICZNIE!!! Co on biedny wyprawiał - wskoczył do łóżka, żeby go głaskać, jak przywliło jeszcze bardziej, otworzył sobie szafę przesuwaną i wlazł do środka, potem drapał i chciał się schować pod dywan.... Tak mi go było szkoda, że nie wiem. Mam nadzieję, że w czasie jak będ w pracy będzie tylko padało - bez błysków i grzmotów. Ale jego paniczna reakcja na burze tłumaczy dlaczego ucieka przed fleszem....
  6. [quote name='ewa36']Może to jeszcze nie ten czas Gusieńko ...... Bo tam czas płynie inaczej niż dla nas :-( W każdym razie to wiem na pewno : płaczemy my, którzy tu pozostajemy jeszcze przez jakiś czas. Nie znamy jednak miary pozostałego nam jeszcze czasu. Nie pozwolmy zatem, aby ten czas, ktory w żaden sposób już nie powróci, przeciekal nam przez palce. Zróbmy jak najlepszy pożytek z danego nam czasu i z naszego życia, aby nasi ukochani patrząc na nas odczuwali radość i abyśmy mogły kiedyś do nich dołączyć. Wszystko, co złe, o ile kiedykolwiek miało miejsce, zostało wybaczone. One nie odchodzą na zawsze. Są blisko, cały czas z nami. Może w kroplach deszczu, może w pieśni wiatru. Może dlatego nie przyszedł we śnie. Ale przyjdzie. Zobaczysz. Ja czuję, że on jest Ewuniu... Ale, póki co, chyba właśnie przez to jest gorzej. Bo brakujemi go fizycznie, a nie tak no....paranormalnie. Ale wiecie co? Tymczasy się przewijają a to Varia kłaki są w jedzeniu ;)
  7. [quote name='marysia55']Patrzę na minę Aresa i stwierdzam autorytatywnie, że ten pies nie mógł się dopuścić żadnej demolki u Gusi :evil_lol::evil_lol: Gusia zweryfukuj swoje wcześniejsze posty :mad::mad:[/quote] Aniołek co?:razz: Szkoda, że tylko jak ( i to jak niechętnie!!!!! :mad:)pozuje do zdjęcia :evil_lol:
  8. [quote name='irenaka']Nie wiem, przestałam być wpuszczana do hotelu. Przepraszam.[/quote] To popierdółka jakaś jest....... Jeśli Irenki decyzja będzie ostateczna to jasne, że pomogę. Ale wolałabym aby nie była. Co opieka na miejscu to opieka na miejscu. I ja to podziwiam Irenko, że milczałaś do tej pory. Mnie by publiczny szlag trafił już dawno temu w takiej sytuacji.....
  9. [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/766/dsc00827a.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/1108/dsc00826a.jpg[/IMG]
  10. Siusianie dwukrotne na spacerach stało się już normą :multi: Przewinień, oprócz bezczelnej kradzieży łososia z kanapki (chleba nie ruszył :mad: ), brak. Tydzień po operacji nie obserwuję żadnej kulawizny, utykania, lewe bioderko zarzuca troszkę bardziej niż prawe, ale myślę, że to może być też kwestia przyzwyczajenia. Jeszcze tydzień mamy mieć ograniczenie ruchu, ale później to już zaczniemy szaleć. Zwłaszcza, że w prezencie od Cioci Irenki Ares dostał dwie piłeczki. W tym jedną świecącą :evil_lol: I zaczyna się tarzanie po dywanie. Bardzo żywiołowe - dlatego jakość zdjęć jest jaka jest ;) [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/634/dsc00819a.jpg[/IMG]
  11. [quote name='mysza 1']Ojej, mam nadzieję, że to jednorazowy wypadek:razz:[/quote] No niestety nie jednorazowy, ale zmierzamy w kierunku zmniejszenia częstotliwości ;) Mamy postęp spacerkowo - sikaniowy - dziś na obu spacerach sikane było po dwa razy, a nie po razie jak do tej pory :razz:
  12. Sonia już w swoim nowym DT :multi: Na razie bardzo przestraszona, ale będzie dobrze....
  13. [quote name='eduso']Wspaniała wiadomość :) ! Radar ma dom ! Nareszcie ! :) Super, naprawde bardzo sie ciesze. Czy wiadomo gdzie nowi wlasciciele wypatrzyli rudaska ? Na dogo, na allegro ?[/quote] To rodzice mojego kolegi z pracy - puściłam mailing po znajomych. Maciek pokazał tacie, tata mamie i poszło ;)
  14. [quote name='iwlajn']Gusiu ale on ostrzegł - pokazał zęby. Jest pewnie tak jak mówisz - przypomniały mu się Krzyczki, ta sytuacja wydawała mu się zagrażająca, dlatego tak zareagował. A jak sytuacja dzisiaj?[/quote] I właśnie o tym mówię - to pokazanie zębów nie było ostrzegawcze jak zazwyczaj u psów, tylko od razu agresywne. Dzisiaj jest oki. Po wczorajszym mocnym skarceniu, przez chwilę chłopaki mieli do siebie dystans, ale dzisiaj już się głaszczą (w tym po brzuszku ;) )i budują ppozytywne relacje :razz:
  15. Dajcie spokój Dziewczyny....i co? będziemy się teraz przepychać kto jest lepszy a kto jest gorszy? Po co jakieś chore dyskusje na ten temat.... W jedno nie uwierzę....że dla Ireny nie liczy się dobro zwierząt. Możecie pisać co chcecie, nie wierzę w to i już. A jak ma jakieś zastrzeżenia do hotelu, to przecież ma prawo je mieć. Jeśli coś jej zdaniem jest nie tak to ma trzymać buzię na kłódkę? Niby dlaczego... Ja w Niepołomicahc nie byłam i dlatego głosu nie zabieram. Ale mam psa na tymczasie - Aresa - i naprawdę jego zachowanie baaaaaardzo odbiega od tego, jak było opisywane przez hotel........
  16. Nie boli..... Ja myślę, że to skojarzenie... W moim mniemaniu to dlatego, że "akcja" działa się pod stolikiem... Może mu się skojarzyło z krzyczkowym wyciąganiem z budy? Z łapaniem za pysk na lasso? Nie wiem..... Jedyne co mnie niepokoi to fakt, że te jego zachowania nie są ostrzegawcze. Tylko agresywne.....
  17. No właśnie chodzi o to, że nic się nie wydarzyło. Chłopaki są już na takim etapie, że Ares się łasi, liże Sławka po twarzy, przychodzi na głaskanie... Dzisiaj po spacerze się głaskali, Ares przyszedł do mnie na jedną stronę stolika, Sławek został po drugiej. Pod stolikiem pogłaskał go po pyszczku. Ares pokazał zęby. Żeby go nie złościć pogłaskał go po łapce i wtedy Ares ugryzł go w rękę.... Ale damy radę........ A było już tak dobrze kurka....
  18. Nie jest dobrze Ciotki.......:shake: Demolki ciąg dalszy i............ugryzł Sławka.
  19. [quote name='rufusowa']:crazyeye: moje biedactwo :-( musi bardzo boleć... idz do naszego dohtore firmowego - on Cie nastawi :diabloti:[/quote] Ja widziałam już paru przez niego nastawionych:diabloti: Po wyjściu z gabinetu wyglądali dużo gorzej :evil_lol:
  20. [quote name='irenaka']Bambino, jest mi głupio, bo przecież darczyńcy dają pieniądze na Patoska a nie dla mnie czy hotelu. Patosek ma mieć to co potrzebuje, bo są nadwyżki pieniędzy na saldzie i nie trzeba czekać aż następne przelewy dojdą na konto fundacji. Hotel nie chce kupić karmy a ja nie mam za co:oops:. Jaka ze mnie opiekunka?[/quote] Odpowiedź jest prosta - bardzo dobra opiekunka!! No są nadwyżki, ale czasem nie ma możliwości ich wykorzystania. Pieniądze pójdą na konto fundacji i będzie oki. Może generalnie wpłacajmy na Fundację, a ona będzie robiła przelew do Hotelu? Tylko musiałabyś zmienić dane w pierwszym poście. I dawaj mi ten swój numer konta :mad:
  21. [quote name='Bambino']Znalazłam wątek przez banerek-myślałam, że to szczeniak, tak milusińsko na tym banerku wygląda. A tu się okazuje,że waży 20 kg :crazyeye::crazyeye:. Na zdjęciach z nogą kobiecą w życiu nie wygląda na 20 kg. Przeczytałam cały wątek i ( sorry Gusiu ) uśmiałam się po pachy z demolek i Twojej obolałej szczeny.:evil_lol::evil_lol: Jeszcze raz naprawdę sorry :oops: na radochę z Twojego sprzatania i Twojego bólu. A tak w ogóle chciałam napisać, że ARES JEST CUDNY.[/quote] Bo to gruba noga :evil_lol: Moja znaczy :evil_lol: Może słoń by wyglądał przy niej na 20 kg ;) Co Ty;) ja się nie gniewam - śmiech to zdrowie ;) Mój zaprzyjaźniony lekarz pierwszego kontaktu po konsultacji telefonicznej orzekł, iż moja szczena powinna zostać nastwiona przez chirurga gdyż wypadła mi żuchwa ze stawu. Ale ja poczekam jeszcze przez weekend :evil_lol: Lekarza, a zwłaszcza chirurdzy są mili zazwyczaj tylko przez telefon :evil_lol: I jak ręce trzymają przy sobie :evil_lol:
  22. [quote name='irenaka']Teraz mały opisik problemu które mam;). Ponieważ hotel nie zgodził się, na zakup karmy dla Patoska za swoim pośrednictwem, ponieważ cytuję:" jeżeli [FONT=Calibri][FONT=Verdana][SIZE=2]ktos chce zmienic karmę psu to do jego obowiazkow nalezy jej zakup" a ja niestety jestem bez gotówki, poprosiłam hotel o przelanie nadwyżki z konta Patosa na konto Fundacji, abym mogła swobodnie kupić na konto fundacji tą karmę i nie tylko.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Verdana][SIZE=2]Jak wiecie, nie moim "wymysłem" jest zakup karmy, tylko weta, ale ja czuję się za to odpowiedzialna jako opiekun psa.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Verdana][SIZE=2]Gdybym nie przelała na konto Fundacji 165,00 + brak rozliczenia wyjazdu z Aresem do Warszawy ( ponad 1000,00) + koszty jutrzejszego wyjazdu z Sonią, pewnie bym tą karmę kupiła. Ale niestety nie mam kasy a wyjazdu z Sonią nie odwołam. Jak trafią pieniądze na konto fundacji, to kupię karmę, teraz nie mam za co.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Verdana][SIZE=2]Hotel [COLOR=black][FONT=Calibri]zaproponował[/FONT][/COLOR] też, że w momencie kiedy będzie karma kupowana osobno, to koszt pobytu Patoska w hotelu wyniesie 12,00 za dobę.[/SIZE][/FONT][/FONT] [/quote] Irenko, ja mam jeszcze z bazarku Patosowego 82 zł. Czekałam jeszcze na ostanie, brakujące 10 zł i chciałam wpłacić wszystko na raz. Ale jeśli pieniądze potrzebne są natychmiast, podaj mi proszę na pw swój numer konta, to w ciągu 10 min zrobię przelew.
  23. [quote name='Ewa Marta']No właśnie:lol: Byłam wczoraj u Kajusia i nie uwierzycie, jak się ten pies zmienił:loveu: Biega radośnie, bawi się z innymi psami, bardzo pilnuje swojej tymczasowej opiekunki, a do tego..... dawał mi sie głaskać, skoczył mi przednimi łapkami na kolana, a nawet dał się pocałować:multi: Wspaniałe, szczęśliwe psisko, które znalazło się wreszcie we właściwym miejscu!!![/quote] A myślisz Ewunia, że można go już zacząć ogłaszać?
  24. [quote name='rufusowa']która to kłamczucha? :mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Domi ;) Ale akcja była niezła bo Domi bardzo boi się psów. Varia to nawet nie głaskała :evil_lol: I jak patrzyłam na nich to nie wiedziałam, które boi się bardziej :cool3: Na początku chyba jednak Ares, ale później to już nie wiem :evil_lol:
  25. [quote name='Asik81']Jak czuje sie Ares po operacji? Wraca do sil?[/quote] Tak, zdecydowanie ;) Zapraszam na wątek :razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/ares-z-krzyczek-uratowany-od-smierci-juz-rok-czeka-na-dom-142777/[/URL]
×
×
  • Create New...