Jump to content
Dogomania

aga1969

Members
  • Posts

    332
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga1969

  1. dziewczyny....wy mnie rozbrajacie:placz: .....szyszka,ale odwalilas robote...DZIEKI STOKROTNE!!! zaraz opowiem atosinskiemu jakie ma super ciocie...ale sie ucieszy...
  2. sluchajcie...nie wiem co robic....robi sie glupia nagonka na amana....jacy ci ludzie sa tepi, nie zada sobie nikt trudu,zeby poglaskac czy poznac.mowie i tluke wszystkim,ze to chodzaca lagodnosc i plochliwy pies....nie,nie rozumieja....boje sie o niego
  3. ok zalatwione,dzis porobie mu zdjecia i wysle agacie i ona wstawi...
  4. cyganek czeka-to taki ...radosny promyczek,calusny i milusinski,grzeczniutki....
  5. zalosia.....poryczalam sie,serio.... dziewczyno,dziekuje.....naprawde jakie to jest dla mnie mile i budujace,ze sa ludzie ktorzy postrzegaja to w taki sposob a nie tylko wciaz krytykuja i patrza jak na dziwaka....i ze chce sie komus napisac takie slowa,aby podtrzymac na duchu...to niesamowicie pomaga,niesamowicie.patrzenie na swiat i tych beznadziejnych ludzi pozbawionych uczuc sie zmienia... zalosia,rozumiemy sie jak "lyse konie"....coz tu jeszcze dodac...trzymaj sie milosniczko pieskow i wrazliwa osobko. mam wrazenie,ze tylko tu,na dogo mowimy wszyscy tym samym jezykiem ale niestety jezykiem nierozumianym przez innych ludzi,wokol nas.... odrazu jakos lzej....jestescie tu fantastyczni.....!!!!!!:p
  6. tam gdzie gwiazdki napisalam "pierdółka".....:roll:
  7. lata-ma ok 8-9 lat
  8. dziewczyny kochane!!!aga sie pogniewa....czy wyscie zglupialy?jestem bardzo wdzieczna,za kazde dzialanie,za kazde slowo,nieraz sie nie odzywam bo nie mam wlaczyc kiedy kompa.....z agata uda moze nam sie upchnac amana...wlasnie pojechala sprawdzic co to za dom. a atos.....uwierzcie wszyscy-to normalny pies! jego "nienormalnosc" przejawia sie jedynie w wolniejszych reakcjach-poprostu nie jest taki bystry i szybki jak zdrowe pieski,jak otworze drzwi to wszystkie moje juz wylatuja a nasza *******ka zanim sie zorientuje....chociaz ma tez przyspieszenia,nieraz mknie jak petarda....i niekiedy chodzac zachwieje sie troszke albo wejdzie w miske z woda-ale to wtedy jak jest wkurzony bo czuje za drzwiami tobika. a tak to bardzo spokojny,bezproblemowy piesek....z nim mam nawet mniej klopotu niz z reszta zalogi-upierdliwa,zebrzaca i szczekajaca.... i trzeba mu nieraz dac reka jedzenie.... i to wszystko.jest kochany,madralinski,teraz spi. on musi miec kochajacych ludzi,cieplych,wrazliwych,cierpliwych i duzo spokoju. jak przypomne sobie cala nasza wspolna droge.....to plakac mi sie chce....ile on musial przejsc...ktos do niego strzelal nie jeden raz a 8-10.....jaki musial miec bol,wszystkie naboje sa w ciele,wszystko pozarastalo juz dawno...jak dlugo on musial lezec w tym rowie...byl jak nitka,mial zropiale cale tylne paluszki,ma nawet dwa krotsze bo byly wygnite....i ta ziemia w gardle...ile on tam musial konac....Boze...jemu sie tu raj nalezy!!!:mad: nie chce go za granice........peklo by mi serce.... za duzo razem przeszlismy bym mogla go wykreslic,chce go odwiedzac....i tak jak mysle o rozstaniu.....rycze jak bobr.:placz: wierzcie mi na slowo.....to jest KOCHANY PIES!!!!
  9. juz ja mu zafunduje paszport i chip.waga-ok 18 kg,wzrost-wys 50 cm,dl calosc 70 cm,w klebie 52,nie umiem mierzyc..... co jeszcze?
  10. beznadzieja poprostu mnie ogarnia....taki wdzieczny psiak....:shake:
  11. czyzby dzis nie bylo tu nikogo???:placz:
  12. zaczyna sie robic fatalnie....dzis soltys mi powiedzial,ze ludzie sie boja tedy przechodzic i trzeba cos z tym zrobic.....nie pomogly moje tlumaczenia,ze to lagodny pies i nie ma sie czego bac.....co robic??????pomocy dla amana!!!!
  13. dzieki serdeczne,powiem poli....
  14. a deszcze leja....:shake: :shake: :shake:
  15. kochani,jak zalozyciel watku moze zmienic naglowek?podpowiedzcie prosze
  16. aman w dalszym ciagu na kupie piachu....samotny do bolu
  17. szukamy i szukamy....i chyba tu nie znajdziemy:placz:
  18. dzieki wszystkim przyjaciolom atosika....szukamy nadal domku.
  19. on jest bardzo lagodny i przyjacielski w stosunku do wszystkich,mysle wiec ze do dzieci tez.a w domu?nie mam pojecia,my jestesmy caly czas....
  20. agata nie daj sie:mad: w nosie z tym wszystkim.....uda sie w koncu....:roll:
  21. cos ty,tu nikt sie nim nie interesuje....tzn interesuja sie w tym sensie,ze boja sie ze moze kogos ugryzc.bo duzy,bo grozny itd.jak przechodza ludzie ulica to on dochodzi,ale zeby go poglaskac i sie nim zainteresowac,a wszyscy mysla ze chce polykac....mowie,ze to lagodny jednej babie z druga a one na drugi dzien ida i to samo....malo ludzi ma pojecie o psach i o ich zachowaniach.... dlatego tak sie boje zeby go tu nikt nie wykonczyl.....albo nie wywiozl....nie poszczul swoimi psami,bo tez sie tak zdarza....
  22. ja wzielam atosika na tymczas,ktory trwa od konca lutego.....zreszta histori od poczatku jest opisywana. zero zainteresowania....ciut,ciut...sie ruszylo po ogloszeniach....ale w dalszym ciagu nic...nie wiem czemu.mimo,ze po przejsciach to kochany pies.wszyscy ludzie chca tylko brac i dostawac...a tak malo chce dawac......ten swiat jest okropny. a mimo to,ze tyle ten pies od czlowieka doznal krzywdy...nadal chcial i chce zyc....mozna mu tylko tej woli zycia pozazdroscic. bo mnie jak patrze na to wszystko wokol nieraz sie odechciewa....
×
×
  • Create New...