Jump to content
Dogomania

aga1969

Members
  • Posts

    332
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga1969

  1. sonieczka hopaj do gory slicznotko
  2. kochana bumerang-tak,prosimy o allegro. cygus zdrowy na tyle,ze dzis przyjechal moj maz i przywiozl pieczony karczek,zostawil go na bufecie w kuchni i poszedl do komputera,ja bylam poza domem.Jak wrocilam po karczku nie bylo juz sladu.....:lol: a cygus.....wciaz sie oblizywal i spijal wode. A......maz o dziwo tolerancyjnie stwierdzil,ze bedziemy zdrowsi bo karczek byl troche za tlusty......tylko zeby cygusiowi nie zaszkodzil. A tak nas przepraszal,rzucal sie na plecy pokazujac brzuch i wierzgal lapkami....kochany psiak,poprostu kochany..... Szukajmy bo ja juz niedlugo musze wracac.... wejdzcie do amanka i zobaczcie nowe wiesci....
  3. ku pokrzepieniu serc!!!! "[FONT=Arial][SIZE=2]Nie pisałam dawno, a to dlatego, że u nas nic nowego. Aman się zadomowił na dobre, gdy jesteśmy na podwórku, chodzi sobie przy nas na wolności, do kojca wchodzi tylko na noc, ale bardzo tego nie lubi. Piszczy i szczeka, potem się uspokaja. W nocy śpi w budzie, którą systematycznie ogryza. Marian i Ola próbują go wychowywać i uczyć rozumienia komend, z różnym skutkiem, bo dla niego najważniejsze jest nasze towarzystwo, a nie to, czego od niego chcemy. Bawimy się z nim, lubi nas podgryzać, jedynie nasze dwa koty mają z nim problem, bo je goni z bardzo groźnym nastawieniem. Mieliśmy wizytę naszej starszej córki i Aman miał jeszcze więcej towarzystwa. Myślę, że jest już zupełnie nasz. "[/SIZE][/FONT] :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: [FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT]
  4. sonia,piekna panieneczka....nie ma panci!!!a to pieszczoteczka kochana
  5. Boze,jaka slicznota!!!! dzialajmy na milosc boska......
  6. Jaki on piekny!!!Toz to naprawde rasowy Marmurek!!!
  7. czy wy wiecie,ze ja dopiero dzis jade do tego lekarza???mozna sie tu wykonczyc z tymi pozal sie Boze fachowcami. Ale moge dopiero dzis bo Cygus juz zdrowy jak ryba,biega,szczeka,cieszy sie.To musialo cos byc z brzuszka i zoladka,zadne tam babeszjozy. Ale dzis jedziemy na kontrole. bumerang-dziekuje jak nie wiem co!!!!!!I wszystkim pozostalym.dzieki wielkie,naprawde!!! Odezwe sie wieczorem,pedze.....
  8. juz jestem. dzwonilam do lekarza,nie moglam dzis pojechac do lodzi,poprostu bylo to niemozliwe.jest 23.30 a ode mnie godzine temu wyszli robotnicy. ale nie martwcie sie,gdybym widziala,ze z cygankiem cos nie tak rzucilabym wszystko i pojechala. ale on czuje sie lepiej,przede wszystkim zajada,juz szczeka i juz biega na spacerze.lekarz *******a-wczoraj mu mowilam,ze koniecznie krew oprocz rutynowych badan trzeba na babeszjoze.powiedzial,ze zawsze mu to robia. dzis powiedzial,ze niby nie ma we krwi ale ten zastrzyk by mu podal i antybiotyk.sam chyba jakos nie wie. ale sluchajcie-to nie jest ta cholerna choroba.Puchatku-znam ja b dobrze bo juz mialam 2 pieski chore,w tym moja staruszke 2 lata temu,najczesciej zostaje slad w nerkach,tzn sa uszkodzone. czas faktycznie jest tu najwazniejszy.w lecznicyprzy mnie wiele pieskow nie dalo sie uratowac.w warszawie jest poprostu plaga kleszczy.... u cyganka to cos z przewodem pokarmowym,tzn mial bolesnosc brzucha. jutro jestem u lekarza o 11,jak tylko zacznie prace,dokladnie go do muru wezme i o wszystko wypytam. ale spokojnie,naprawde cygus jest lepszy o wiele.gdyby tak nie bylo juz rano bym byla u weta. jutro sie odzywam. dzieki za troske i cudowne slowa.juz napisalam bumerang,ze gdyby nie wy i rozmowy z wami......boze jak ja sie ciesze,ze was mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  9. wyniki nie sa dobre,ale nie tragiczne.ma leukocytoze-wskazuje na stan zapalny w organizmie,malo plytek krwi,bilirubine.na 17 jade z nim na zastrzyk i dostanie antybiotyk.dzis moze troszke lepiej sie czuje,juz zaczyna szczekac ale wciaz markotny. u mnie 2 ekipy remontowe,musze tego wszystkiego dopilnowac:roll: napisze jak wroce z lodzi
  10. dzieki nasze wierne ciocie... cyganek zjadl normalnie,nadal jest osowialy jednak......lezy cichutki i spokojniutki.... babesia-to choroba spowodowana ukaszeniem kleszcza-czesto nie leczona w pore bywa smiertelna. jutro wam wszystko opisze.
  11. cygus zachorowal!!! jest osowialy,nie biega,nie raduje sie.....pojechalam z nim do lodzi do weta.wczesniej wzielam jego mocz,i dobrze,pobral mu krew do badania ale stwierdzil duza bolesnosc brzucha i w te pedy na przeswietlenie.ma powiekszona sledzione,jutro wyniki beda.lekarz sklania sie ku babesiozie,ale musza to potwierdzic wyniki.:roll: najwazniejsze by byl zdrowy,lezy teraz bidak.nie wiadomo,je raczej normalnie-i to jest w sumie zaskakujace.... ostatnio wydalam na cyganka 80zl a dzis....150zl....pomozcie choc troche bo nie daje rady.....:placz:
  12. oj......ja juz nie wiem....popytam tych ludzi od amana moze. tak mi zal cygusia.....przeciez on bedzie cierpial.....juz sie przyzwyczail:placz: ratunku.......
  13. gratulacje???dla mnie???dajcie spokoj.....to tylko dzieki wam!!!
  14. sluchajcie,jesli pies jest w zlym stanie,niezadbany....sa swiadkowie,ze mieszka poza domem..nie mozna go odebrac wlascicielce???
  15. ulenko,ja podpisze i wysle a panstwo mi podpisza i odesla. puchatek-masz racje,ja tez czekam na ogrodzenie.....:lol: ale pani do mnie dzis napisala,ze amanek cala niedziele przebimbal poza kojcem...caly szczesliwy i bez smyczy.....az trudno go bylo wieczorem do kojca wsadzic. bedzie mial wizyte u weta,panstwo sa za kastracja.
  16. cyguniek juz wrocil z podrozy,kochane ciocie na posterunku:loveu: on ma niesamowite zdolnosci adaptacyjne,jak sie gdzies pojawi to wyglada to tak jakby to miejsce znal i juz tam mieszkal... slucha,przyjazni sie ze wszystkimi.....o rany,on musi miec dobry domek i kochajacych ludzi.....
  17. czeeeeeeee!!!! wrocilam,tzn wrocilismy,bo oczywiscie czesc zalogi z cygankiem-samochodziarzem na czele, podrozowala ze mna. umowa bedzie panstwu wyslana,tylko tak jak agata napisala-jak ktos cos ma o kastracji....to bysmy im wyslali. wiem,ze wchodzili na watek,tak mi napisala pania amanka i ze nie przypuszczala,ze tyle osob sie o niego tu martwilo i martwi:cool3: nawet sobie nie wyobrazacie jak mi lzej,ze nie musze sie tu matwic o niego,wygladac wciaz.u nas dzis deszcz,wiatr....siedzialby tu sam biedak. bede na biezaco was informowac co u niego slychac. wiem,ze jeszcze w weekend miala sie pojawic mloda panienka-corka panstwa,ktora kocha zwierzaki,musze sie dowiedziec jak ich powitanie. dzialamy dalej-dla cygusia trzeba cos znalezc i dla beja od agaty. pozdro serdeczne dla was!!!
  18. puchatek nie wykruszaj sie....tworzymy wszyscy silna grupe pod wezwaniem:razz: jeszcze pomozemy nie jednemu biedakowi.....;) cygus zszedl na dalszy plan....ale juz bierzemy sie za niego. do jutra skarby dogomaniowe:cool3:
  19. kochani nasi,jaki tu ruch.......... wreszcie moge usiasc i wszystko wam opowiedziec.... agata juz troche was poinfrmowala-agata-jak zwykle na posterunku-dzieki skarbie!!!!!! aman w swoim domu. nowi jego wlasciciele-bardzo kulturalni,madrzy,spokojni,zorganizowani,odpowiedzialni,ciepli ludzie. dajcie spokoj....ugoscili nas nawet obiadem:cool3: domek amana-kojec jest tak wymuskany,dopracowany,przemyslany.przygotowali sie na przyjecie psa wspaniale.aman ma do pilnowania 2 hektary.....duzy piekny teren,wsrod lak i pol,za ogrodzeniem niedaleko widac 2 duze zbiorniki wodne (jak wiemy-aman pies kapiacy sie) na poczatku byl zdezorientowany,ale systematycznie zaczal zaznaczac swoje slady...ja zostalam w domu (na obiedzie) a aman z nowym panem zapoznal sie z calym terenem.pieknie chodzil na smyczy. pozniej posiedzielismy z nim w kojcu,moja fifi pojechala z nami jako "osoba" towarzyszaca i bardzo chetnie wracala do tego kojca,tak sie nawet jej -suni poscielowej spodobal. w kojcu stoi piekna,ocieplona styropianem buda wykonana perfekcyjnie przez pana domu,pokryta papa,maja mu jeszcze polozyc dachowke... jest podloga drewniana pieknie pomalowana i zostawiony kwadrat betonu,zeby piesek mogl sie chlodzic i mial wybor:roll: panstwo beda wychodzili z nim na spacery a jak skoncza ogrodzenie,amanek bedzie mogl rowniez biegac luzem. po naszym wyjezdzie aman zaczal machac ogonem do nowego pana i wrabal miche jedzenia. to chyba jedna z najlepszych adopcji na dogo....i to tylko DZIEKI WAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KOCHANI,Z CALEGO SERCA WAM WSZYSTKIM DZIEKUJE,ZA POMOC,ZA WSPARCIE,ZA SKUTECZNE OGLOSZENIA,ZA TOWARZYSZENIE NAM DZIEN PO DNIU,ZA KIBICOWANIE,ZA WSPOLODCZUWANIE. dZIEKUJE WAM JA I OCZYWISCIE GLOWNY BOHATER WATKU-AMAN. zdjecia wysylam agacie z prosba o umieszczenie ich tutaj. moze ci panstwo kiedys zdecyduja sie na towarzystwo dla amanka....;) juz my wszyscy im pomozemy! teraz kolej na cyganka....:roll:
  20. cygus juz wybiegany po lakach,lezy na swoim miejscu i sie myje....
  21. gosia powiedziala,ze wszystko ok...
  22. to fantastycznie.....czekamy,czekamy,czekamy..... to super piesek,najgrzeczniejszy z calej mojej psiej bandy,powtarzam sie ale nie mozemy sie nadziwic.... ktos naprawde bedzie mial super pieska:loveu:
  23. cyganek jednak pojechal dzis do wetka....ale tylko jako pies towarzyszacy bo 3 inne mialy rozne sprawy,przy okazji zostal zaszczepiony,obejrzany itd.pan doktor stwierdzil,ze cyganek ma ok 1,5 roku i byl nim zachwycony,zawsze powtarza,ze wszystkie moje pieski sa wyjatkowe....;) a cygus jak zwykle-grzeczny,wesoly,przyjazny.....
  24. cygus dzis brykal,wiec daje spokoj z wetem. dzis przetrwal razem z nami ogromna nawalnice i brak swiatla prawie caly dzien az do nocy......
  25. piesek podobny do amanka,naprawde,bardzo, ale to nie on.amanek jest czarno-podpalany na brazowo.a ten ma elementy jasne jeszcze....
×
×
  • Create New...