Jump to content
Dogomania

aga1969

Members
  • Posts

    332
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga1969

  1. boi sie burzy biedaczek....ale jaki jest grzeczniutki,zwiniety lezy kolo drzwi...caly czas jakby go nie bylo...nawet jak sie boi...to cudo ten cyganek
  2. jakie tu pioruny....moje psy pod szafa,lawa,koldra....nie wiem gdzie jest teraz aman......
  3. ok,podsune mu jakiegos kota....:evil_lol: ,ale chodzi kolo domu,gdzie pelno kotow mieszka,wyleguja sie na ulicy i zadnych spiec nie bylo. to taki lagodny powolniak,misiek.nie sadze naprawde by zwracal uwage na kociaki. sluchajcie....tu burza jak cholera,leje deszcz,a on jest taki tam sam ze az nie moge o tym myslec....:placz: :placz: :placz:
  4. agata...poprostu cie kocham,za serce i za pomoc jaka nam okazujesz.brak mi slow aby ci podziekowac
  5. najgorsze jest to,ze gryza sie z tobikiem i musze atosa zamykac i izolowac,a to mu nie sluzy,jest okropnie biedny przez to...bo to bardzo towarzyski pies.dokucza mu samotnosc i ta izolacja.
  6. zapomnialam dodac,ze super chodzi na smyczy...i w ogole jest grzeczny...coraz bardziej ulozony
  7. aman....czeka na dom z wybiegiem,by mial czego i kogo pilnowac.
  8. cyganek-to najgrzeczniejszy i najbardziej pokorny psiak z calej mojej gromadki (7).jakby go nie bylo.jednoczesnie jest jak skowronek-wesoly,zawadiacki,kokieteryjny.ktos bedzie mial fantastycznego psiunie...naprawde.potrafi zakochac sie od pierwszego wejrzenia. powie mu sie cos tylko raz i on juz to zapamietuje. pomozcie,jak ja stad wkrotce wyjade to......zostanie na ulicy?
  9. uwierzcie....to fantastyczny pies....chodzi z moja farajna na spacery,doczepia sie biedak,grzeczny niesamowicie,a jak sie wyglupia.... poza tym on jest cudny.....ten wielki leb tylko sciskac...
  10. marne szanse tutaj....staramy sie poza dogo
  11. atosik wlasnie zaczal snic o swoim domku....
  12. ludzie kochane. napisalam do norwegii do znajomych-psiarze. mialam 1 tel z w-wy,ale to znajoma ludzi,ktorzy by go chcieli dzwonila i pytala czy aktualne,a jutro maja zadzwonic oni.wybadam. jesli chodzi o siedzenie samego atoska w domu....on jest b grzeczny,jedyne czego sie obawiam to ze moze zaczac szczekac....a to w bloku to jest problem.on przyzwyczail sie,ze caly czas ktos jest,zostawialam go samego,tzn z moimi pieskami na 3,4 godziny i bylo ok,ale mial otwarte drzwi do ogrodka wiec mogl wedrowac.no trzeba ewentualnie sprobowac,jesli juz nie bedzie wyjscia, a jak nie to sie go wezmie spowrotem. dzis pojawil sie nowy samotnik na mojej ulicy,dalam jesc no i jak myslicie....mozna sie zalamac.ale rozwazaja sasiedzi jedni czy go nie wziac bo przypomina im ich pieska zabitego przez auto.... co za kraj...co za ludzie...
  13. kochani przyjaciele. atosik wciaz czeka,ma duzo nadziei dzieki takim ludziom jak wy,a zwlaszcza ty agato,ktora robisz najwiecej,jestes niesamowita. warszawa niestety milczy....zero odzewu na plakaty,chociaz dzieciaki w szkolach prawie plakaly..... ja wciaz sie staram po znajomych.....i licze na bratowa....dodzia!!!dzialaj prosze.
  14. Jezus Maria.....to straszne wszystko!!! jak tu mozna cieszyc sie zyciem,wypoczywac....ja nie wiem poprostu.... ona potrzebuje domu!!!!!!tam na pewno szybciej dojdzie do siebie. niech ktos pomoze,na litosc boska....ja mam 5,ale ktos kto ma 1 lub 2....to naprwde duzej roznicy nie ma....
  15. agniekoty....a ty tez wciaz masz swoja teorie,ze straszylam,ze spiskowalam,zeby wywolac efekt i reakcje.....nie jestem na tyle bystra a juz na pewno przebiegla,uwierz w koncu.napisalam co czulam i myslalam,nie zastanawiajac sie nad efektami. pozdro
  16. vitisvini....moja skromna rada...nie wdawaj sie w dyskusje z iwop,ona dobra kobita ale idzie w zaparte i spokoju nie zaznasz....;) sama widzialas jak mnie umordowala....cel ma pewnie dobry,ale sposoby jakimi do niego dazy.....szkoda gadac pozdrawiam cie serdecznie
  17. zapomniano o tobie juz zupelnie.....a tak sie wszyscy wzruszaja jego losem....i na tym koniec. agata...dobrze ze jestes!!!
  18. podnosze atosa:placz:
  19. cze,milego dnia wszystkim. aktualne zdj sa na stronie 12 - z 10 czerwca. moi znajomi w w-wie tez beda rozklejac plakaty,moja bratowa zrobi to w liceum,gdzie pracuje.moge liczyc tylko teraz na znajomych bo ja utknelam w tej wsi i ruszyc sie stad nie moge,a tu plakaty......:crazyeye: atos spi sam w korytarzu...tak mi go zal,ale jak zamknelam tam na noc tobika a atosa wzielam do pokoju....to tamten szczekal chyba z godzine i musialam ich zamienic....a atos wieczorem jest tak sniety,ze nie szczeka i spi slicznie na swoim poslanku.tylko taki smutny bo sam....jak tylko ide do lazienki,to tak lgnie,tak sie cieszy....i znow zostaje sam.... mam kontakt z zalozycielka watku.
  20. agatko,nie mamy szczescia.dzwonilam,tym razem nie bylo ciebie.jutro sie skontaktuje.wyslalam ci maila,wrocil do mnie,ze takie konto nie istnieje....nie mam pojecia czemu. dobrej nocki pomozcie atosowi,blagam......
  21. nie bylo mnie.agata,zadzwonie
  22. to moja propozycja [FONT=Arial][SIZE=2][B]ATOS POSZUKUJE DOMU!!! [/B][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] [B]Atos to pies niezwykły, ma piękną , choć przerażającą historię.[/B] [B]Atos został pogrzebany żywcem......[/B] [B]Nie wiadomo dlaczego człowiek mu to zrobił, może zachorował lub stał się niepotrzebny. Wiadomo tylko , że miał w sobie mnóstwo śrutu (prawdopodobnio służył jako żywa tarcza) i że zakopano go jeszcze żywego.[/B] [B]Ale Atos to pies o niezwykłej woli życia, która kazała mu walczyć i ostatkiem sił wygramolił się z ziemi.[/B] [B]Znaleziono go w lutym tego roku, w rowie, z gardłem i nosem zatkanym gliną; był zmarznięty, zagłodzony, prawie nie oddychał...[/B] [B]Atos otrzymał pomoc weterynaryjną, dlugo walczono o jego życie.[/B] [B]Obecnie Atos nie wymaga absolutnie więcej opieki niż zdrowy pies - biega, ładnie je i nigdy nie brudzi w domu. Po prawdopodobnym niedotlenieniu mózgu pozostała mu pewna niekoordynacja ruchów - Atos czasami potyka się i ma zachwiania równowagi. Atos jest psem bardzo przyjaznym, toleruje koty, może przebywać z innymi suczkami, mimo swoich przeżyć garnie się do człowieka.[/B] [B]Teraz, kiedy uwierzył, że jest dla niego szansa na lepsze zycie, psia tragedia rozpoczyna się od nowa.[/B] [B]Atos musi znaleźć dom i odpowiedzialnego człowieka, który nigdy już nie zrobi mu krzywdy!!![/B] [B]Jeśli masz dobre serce i tak jak my uważasz, że "ratując jedno zycie ratuje się cały świat", daj Atosowi dom albo włącz się do poszukiwania takowego.[/B] [B]Atos odwdzięczy ci się prawdziwą psią wiernością i miłością.[/B] [B]Kontakt w sprawie Atosa:[/B] [/SIZE][/FONT]
  23. agata,dzieki za tel i dzieki za tekst,mysle ze b dobry tylko sie zastanawiam czy nie za dlugi,boje sie ze nie bedzie sie chcialo go ludziom czytac.mysle,ze trzeba wykreslic szystkie dzialania po kolei a zostawic stan obecny.zreszta sprobuje zaraz zredagowac.
  24. no i co slychac?
×
×
  • Create New...