aga1969
Members-
Posts
332 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aga1969
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
aga1969 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
jakie tu pioruny....moje psy pod szafa,lawa,koldra....nie wiem gdzie jest teraz aman...... -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
aga1969 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
ok,podsune mu jakiegos kota....:evil_lol: ,ale chodzi kolo domu,gdzie pelno kotow mieszka,wyleguja sie na ulicy i zadnych spiec nie bylo. to taki lagodny powolniak,misiek.nie sadze naprawde by zwracal uwage na kociaki. sluchajcie....tu burza jak cholera,leje deszcz,a on jest taki tam sam ze az nie moge o tym myslec....:placz: :placz: :placz: -
najgorsze jest to,ze gryza sie z tobikiem i musze atosa zamykac i izolowac,a to mu nie sluzy,jest okropnie biedny przez to...bo to bardzo towarzyski pies.dokucza mu samotnosc i ta izolacja.
-
zapomnialam dodac,ze super chodzi na smyczy...i w ogole jest grzeczny...coraz bardziej ulozony
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
aga1969 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
aman....czeka na dom z wybiegiem,by mial czego i kogo pilnowac. -
cyganek-to najgrzeczniejszy i najbardziej pokorny psiak z calej mojej gromadki (7).jakby go nie bylo.jednoczesnie jest jak skowronek-wesoly,zawadiacki,kokieteryjny.ktos bedzie mial fantastycznego psiunie...naprawde.potrafi zakochac sie od pierwszego wejrzenia. powie mu sie cos tylko raz i on juz to zapamietuje. pomozcie,jak ja stad wkrotce wyjade to......zostanie na ulicy?
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
aga1969 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
uwierzcie....to fantastyczny pies....chodzi z moja farajna na spacery,doczepia sie biedak,grzeczny niesamowicie,a jak sie wyglupia.... poza tym on jest cudny.....ten wielki leb tylko sciskac... -
marne szanse tutaj....staramy sie poza dogo
-
atosik wlasnie zaczal snic o swoim domku....
-
ludzie kochane. napisalam do norwegii do znajomych-psiarze. mialam 1 tel z w-wy,ale to znajoma ludzi,ktorzy by go chcieli dzwonila i pytala czy aktualne,a jutro maja zadzwonic oni.wybadam. jesli chodzi o siedzenie samego atoska w domu....on jest b grzeczny,jedyne czego sie obawiam to ze moze zaczac szczekac....a to w bloku to jest problem.on przyzwyczail sie,ze caly czas ktos jest,zostawialam go samego,tzn z moimi pieskami na 3,4 godziny i bylo ok,ale mial otwarte drzwi do ogrodka wiec mogl wedrowac.no trzeba ewentualnie sprobowac,jesli juz nie bedzie wyjscia, a jak nie to sie go wezmie spowrotem. dzis pojawil sie nowy samotnik na mojej ulicy,dalam jesc no i jak myslicie....mozna sie zalamac.ale rozwazaja sasiedzi jedni czy go nie wziac bo przypomina im ich pieska zabitego przez auto.... co za kraj...co za ludzie...
-
kochani przyjaciele. atosik wciaz czeka,ma duzo nadziei dzieki takim ludziom jak wy,a zwlaszcza ty agato,ktora robisz najwiecej,jestes niesamowita. warszawa niestety milczy....zero odzewu na plakaty,chociaz dzieciaki w szkolach prawie plakaly..... ja wciaz sie staram po znajomych.....i licze na bratowa....dodzia!!!dzialaj prosze.
-
agniekoty....a ty tez wciaz masz swoja teorie,ze straszylam,ze spiskowalam,zeby wywolac efekt i reakcje.....nie jestem na tyle bystra a juz na pewno przebiegla,uwierz w koncu.napisalam co czulam i myslalam,nie zastanawiajac sie nad efektami. pozdro
-
vitisvini....moja skromna rada...nie wdawaj sie w dyskusje z iwop,ona dobra kobita ale idzie w zaparte i spokoju nie zaznasz....;) sama widzialas jak mnie umordowala....cel ma pewnie dobry,ale sposoby jakimi do niego dazy.....szkoda gadac pozdrawiam cie serdecznie
-
zapomniano o tobie juz zupelnie.....a tak sie wszyscy wzruszaja jego losem....i na tym koniec. agata...dobrze ze jestes!!!
-
podnosze atosa:placz:
-
cze,milego dnia wszystkim. aktualne zdj sa na stronie 12 - z 10 czerwca. moi znajomi w w-wie tez beda rozklejac plakaty,moja bratowa zrobi to w liceum,gdzie pracuje.moge liczyc tylko teraz na znajomych bo ja utknelam w tej wsi i ruszyc sie stad nie moge,a tu plakaty......:crazyeye: atos spi sam w korytarzu...tak mi go zal,ale jak zamknelam tam na noc tobika a atosa wzielam do pokoju....to tamten szczekal chyba z godzine i musialam ich zamienic....a atos wieczorem jest tak sniety,ze nie szczeka i spi slicznie na swoim poslanku.tylko taki smutny bo sam....jak tylko ide do lazienki,to tak lgnie,tak sie cieszy....i znow zostaje sam.... mam kontakt z zalozycielka watku.
-
agatko,nie mamy szczescia.dzwonilam,tym razem nie bylo ciebie.jutro sie skontaktuje.wyslalam ci maila,wrocil do mnie,ze takie konto nie istnieje....nie mam pojecia czemu. dobrej nocki pomozcie atosowi,blagam......
-
nie bylo mnie.agata,zadzwonie
-
to moja propozycja [FONT=Arial][SIZE=2][B]ATOS POSZUKUJE DOMU!!! [/B][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] [B]Atos to pies niezwykły, ma piękną , choć przerażającą historię.[/B] [B]Atos został pogrzebany żywcem......[/B] [B]Nie wiadomo dlaczego człowiek mu to zrobił, może zachorował lub stał się niepotrzebny. Wiadomo tylko , że miał w sobie mnóstwo śrutu (prawdopodobnio służył jako żywa tarcza) i że zakopano go jeszcze żywego.[/B] [B]Ale Atos to pies o niezwykłej woli życia, która kazała mu walczyć i ostatkiem sił wygramolił się z ziemi.[/B] [B]Znaleziono go w lutym tego roku, w rowie, z gardłem i nosem zatkanym gliną; był zmarznięty, zagłodzony, prawie nie oddychał...[/B] [B]Atos otrzymał pomoc weterynaryjną, dlugo walczono o jego życie.[/B] [B]Obecnie Atos nie wymaga absolutnie więcej opieki niż zdrowy pies - biega, ładnie je i nigdy nie brudzi w domu. Po prawdopodobnym niedotlenieniu mózgu pozostała mu pewna niekoordynacja ruchów - Atos czasami potyka się i ma zachwiania równowagi. Atos jest psem bardzo przyjaznym, toleruje koty, może przebywać z innymi suczkami, mimo swoich przeżyć garnie się do człowieka.[/B] [B]Teraz, kiedy uwierzył, że jest dla niego szansa na lepsze zycie, psia tragedia rozpoczyna się od nowa.[/B] [B]Atos musi znaleźć dom i odpowiedzialnego człowieka, który nigdy już nie zrobi mu krzywdy!!![/B] [B]Jeśli masz dobre serce i tak jak my uważasz, że "ratując jedno zycie ratuje się cały świat", daj Atosowi dom albo włącz się do poszukiwania takowego.[/B] [B]Atos odwdzięczy ci się prawdziwą psią wiernością i miłością.[/B] [B]Kontakt w sprawie Atosa:[/B] [/SIZE][/FONT]
-
agata,dzieki za tel i dzieki za tekst,mysle ze b dobry tylko sie zastanawiam czy nie za dlugi,boje sie ze nie bedzie sie chcialo go ludziom czytac.mysle,ze trzeba wykreslic szystkie dzialania po kolei a zostawic stan obecny.zreszta sprobuje zaraz zredagowac.
-
no i co slychac?