-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola od jadzi
-
To ja jeszcze raz przypomnę, zbieramy pieniążki na ratowanie oczu Fiony, tu:http://www.allegro.pl/show_item.php?item=338138880 Bardzo prosimy o wpłaty na operację Fiony również na konto Fundacji Niechciane i Zapomniane, liczy się naprawdę każda złotówka, być może uda się załatwić operację u dr Garncarza, ale żeby uratować oczy Fiony operacja powinna się odbyć natychmiast...Pomóżcie Fionie!!!
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Danka1234, dzięki wielkie, i napisz oczywiście,że na maszynkę... -
Wiesz co to jest ból ?Ja niestety tak...Arlekin|ma dom!
jola od jadzi replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Arlekina, żeby znalazł kochający dom! -
Moriaaa, to na pewno są te psy.Wiesz, nawet nie przypuszczałam,że one są tak ładne... Musimy jak najszybciej podjechać do schroniska , zrobić im parę zdjęć i zacząć ogłaszać, one muszą znaleźc dom, tak, jak tamta trójka.Zastanów się, kiedy będziesz mogła to pojedziemy z Tobą ja albo Nata. A jeśli chodzi o króliczątka to co, umarły?
-
Łódź Ast Rufus,UNIKNął PSYCHOPATY,w końcu ma dom!!!!
jola od jadzi replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
I trzymam kciuki żeby tak się stało,Haniu! -
Łódź Ast Rufus,UNIKNął PSYCHOPATY,w końcu ma dom!!!!
jola od jadzi replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, zrobicie to, co będziecie chciały ale biorąc pod uwagę przegrane dotąd życie Rufusa i fakt, że cały czas ma pod górkę to ja osobiście nie odważyłabym się wysłac go tak daleko bez 100% pewności, że czeka na niego z utęsknieniem dom.Tu, na miejscu można trzymać rękę na pulsie, tam nic już nie będzie można zrobić... -
Malutka Mela poszła dzisiaj do swojego nowego domku, wychuchana, wygłaskana i odkarmiona przez Agnieszkę-Ciapusia,u której była w DT. Melusia to grubiutka kluseczka na krótkich łapinkach,ona miała to szczęście, że domki pytają o nią do dzisiaj...Surfi też już w nowym domku, Amelka również dom ma zapewniony, tylko te dwa starszaki takie zawieszone...Tak bardzo bym chciała dla nich znaleźć domy,takie, w których będą mogły jeść do syta, w których nie będą musiały waczyć o przetrwanie i w których wreszcie będą traktowane tak, jak na to zasłużyły...
-
To prawda, trzy psy zabrane przez nas juz mają domy, zostały te dwa starsze w schronisku,bardzo sympatyczne i lgnące do człowieka, teraz im musimy poszukać odpowiedzialnych właścicieli, te psy nie są niczemu winne,chcemy zapewnić im ciepły kąt i pełną miskę,one będą bardzo wdzięczne za tak niewiele...
-
Łódź Ast Rufus,UNIKNął PSYCHOPATY,w końcu ma dom!!!!
jola od jadzi replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, pomyślmy wszyscy,zastanówmy się, może ktoś jednak przygarnie Rufusa,ktoś, kto kocha zwierzęta...Nie może być tak, żeby pies mieszkał w samochodzie, jedna noc oczywiście mu nic nie zrobi ale więcej...?Ten pies naprawdę potrzebuje domu,on już nie da rady żyć w schronisku... -
Mam dobry domek dla Melci, w Łodzi,bo miałam już kilka telefonów w jej sprawie ale wszystkie z dalekiego świata... Państwu odeszła boksia i chcieliby przygarnąc Melę, są zdecydowani na nią, tylko...To pytanie do Agnieszki-Ciapusia: czy Mela mogłaby zostać u Ciebie Agnieszko do 25 marca? Oni dziś wieczorem wyjeżdżają i boją się wziąć malucha w tak długą trasę, wrócą właśnie 25 i wtedy będą już mieć wszystko przygotowane na przyjęcie glutki.
-
Na horyzoncie był fajny domek dla glutki, był ale się zmył, pani zamilkła... I widzę, że z króliczkiem też kłopoty a nikt się nie odzywa co by pomóc w kłopotach... Eeech, musimy zabrać małą glutkę z kliniki, jest już zdrowiutka,żywiutka,nadaje się już do domku ale coś tych domków nie widzę chętnych... Smutno...
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Kasiu, czy Amelka ucieszyła się z tego spotkania? Poznała swojego kolegę z upiornego "domu" ? -
Wieści z dzisiaj...Nasza miłośniczka zwierząt ma już nowego szczeniaka, dwumiesięcznego pieska...Zrobiła to, co obiecała,czyli zaczęła zbierać nowy inwentarz...Na razie jest jeden i mały, więc jeszcze nic mu nie grozi, w tej chwili nie możemy nic zrobic, zawiadomimy prokuraturę o tym szczeniaku i czekamy na ich decyzje...