Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. [quote name='Moriaaa']Taka fundacja nie istnieje, sprawdzałam.:shake: Daj maila wyśle wszytsko co mam. Ode mnie ma już negatywa, ale widzę, że to nie pierwsza aukcja z tą fotą. W komentarzach jest jeszcze: [URL="http://allegro.pl/item707487331_707487331.html"]POMÓŻ biednej Buldożce MARY,aukcja charytatywna (707487331) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] pewnie się skończyła i oszust wznowił.[/quote] To się kwalifikuje do zgłoszenia na policję.Moriaaa masz przeładowaną skrzynkę:-) mój adres [EMAIL="aggor@poczta.onet.pl"]aggor@poczta.onet.pl[/EMAIL]. Matko i córko, jak dobrze, ze to zauważyłaś! No pięknie aukcja już wprawdzie usunięta, ale napisać do allegro i tak napiszę.
  2. [quote name='Moriaaa']Mam zrzuty, mam dane użytkownika (zalicytowałam). Komu przekazać ?[/quote] Mnie !!! zaraz Ci podam mój adres. Ewusek zawiadomiony, ale odcięty od kompa. Trzeba natychmiast zgłosić naruszenie zasad!!! Pytanie czy ma to zrobić Ewusek.......czy Magda, która robi naszą aukcję Z TYM SAMYM zdjęciem czy też któras z nas Moriaaa wielkie dzięki za czujność. Oszuści i analfabeci nawet nie "zaszczyki" są psu potrzebne. Jak sprawdzić istnienie tej "fundacji"???? Powinna być gdzieś zarejestrowana nie?
  3. Zdjęcie robiła Ewusek. Pies był u niej. Czy umiecie zrobić printscreena tej strony??????!!!!!!!
  4. [quote name='Moriaaa']Znalazłam najprawdopodobniej "lewą " aukcję charytatywną, kojarzycie może te psy? Kto robił foty? [URL="http://allegro.pl/item707487331_pomoz_biednej_buldozce_mary_aukcja_charytatywna.html"]POMÓŻ biednej Buldożce MARY,aukcja charytatywna (707487331) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] O ja pierdzielę. Na zdjęciu jest "krzyczkowa" mastiffka angielska - z tego co pamiętam Zuza była pod opieką Ewusek. Akcja jest na bank lewa, a pies to nie buldog.....najwyraźniej się ooba nawet na psach nie zna. Powinno sie to zgłosić na allegro. Zaraz zadzwonię do Ewusek!
  5. Nooo nie przekonasz mnie. Ja jestem przewrażliwiona. Nigdy nie wiadomo jak zareaguje np. na huk lub syrenę. Tolka na karetkę np. reaguje paniczną ucieczką przed siebie - nic nie słyszy, nic nie widzi. Czyli tak noga nie boli, normalnieje z dnia na dzień:-) Zdjęć ma huk.....czyli cio? ogłaszamy????:cool3:
  6. Jeeeeeeeeeeny ona go puszcza luzem....... Kiedyś jednak zarobisz guza, zobaczysz... A poza tym noo jak chlopak ma pierwsze w życiu wakacje, to cio się dziwić, ze postanowił bronić zawzięcie wszystkiego i wszystkich?:-)
  7. No i niech mi ktoś wytłumaczy.......czemu tych psów nikt nie chce? Zdjęcia ekstra. Magda no tak to z aukcjami bywa.......rynek sie widać pomocowy nasycił.
  8. Co za różnica gdzie, skoro to i tak to samo grono:-) Chodzcie se założymy jeszcze jakiś wątek będzie gdzie pogadać:-)
  9. I oby ten fakt nastąpił jak najprędzej
  10. [quote name='mala_czarna']Dzieki za radę. Własnie ze spaceru wróciłyśmy. Sikania nie było, a wypiła od cholery wody. No, ale dobrze, że kupsko w końcu na dworzu.[/quote] Jiii to jak kupal na dworzu, to co Ty masz za problemy:-) Dawaj zdjęcia Frotki:-) Imię zostaje, czy zmieniasz?
  11. Niestety norma. Bo tak : pies siedząc w schronie załatwia sie jakby "pod siebie". Nie ma regularnych pór, nie kojarzy, że te sprawy załatawia się na zewnatrz. Jest to jeden z najczęstszych powodów oddawania psa z powrotem - brudzenie w domu. Sposób? a. masa cierpliwości b. wprowadzenie np. suchej karmy, po której sie pije a co za tym idzie sika;-) i prowadzaanie psa z uporem maniaka godzinami tam gdzie bywają/załatwiają się inne psy. To tez niekoniecznie działa, bo pies ze schronu moze być na tyle zalękniony, ze będzie sie bał podpisywać ( sikac )na innych. I można stosować metodę nie tyle długo, co często. Czyli np. 6 króciutkich spacerków. No i chwalić za każde siku na zewnątrz. Nosić smakołyki nagradzac...Czyli po tym razie powinnaś była piać nad nią z zachwytu i od razu coś pysznego. Pies jest cwana bestia po paru dniach załapie. Bromba oszust to potem cały czas kucała......widzisz siusiam.....dawaj pasztetu:-) Moja Bromba bity miesiąc lała w domu. W koncu zaskoczyła. Każdy prędziej czy później zaskakuje. I tak masz farta, ze masz sukę......łatwiej zetrzeć podłogę niź np. telewizor...czy regał. Częstsze sikanie to też objaw opadającego stresu. Najcześciej po schronie to się ma psa niemego, co sika jednorazowo dużo i to najcześciej w domu. Dobrze gadam? W sumie kazdy ma jakieś doswiadczenia.
  12. [quote name='iwlajn']No tak, bo ludzie przecież siedzą w Twojej skórze i wiedzą co robisz lepiej niż Ty sama. Nie wiedziałas, Neigh?;)[/quote] Wielu rzeczy, których nie wiedziałam sie na dogo dowiedziałam. Ciągłe afery.....no co sie dziwić niemal same kobity. Oświadczam też niniejszym, ze 90% z nich wynika z braku umiejętności komunikacji oraz czytelnych i jasnych wypowiedzi, a także braku umiejętności czytania ( słuchania ) ze zrozumieniem.
  13. Pojechał z Gusią na wakacje i tyleśmy ich widziały:-) A pogadać zawsze fajnie.
  14. [quote name='iwlajn']Neigh, w zasadzie mogłaby wydać jakąś książkę, bo ma świetny styl pisania. Można czytać i czytać.[/quote] Tiaaa a na jednym wątku uslyszlam, ze tylko kwieciste wywody strzelam, a zwierzakm nie pomagam. I że szum medialny. I weź tu dogodz wszystkim.
  15. [quote name='kimera']Nie za bardzo. Z tego, co słyszałam, koszaki żyją średnio tyle co świnki morskie, czyli 6-8 lat. W takim przypadku dwa lata to dopiero dorosły pan, jeszcze nawet nie w średnim wieku. Znalazłam angielską stronę, gdzie można poczytać o koszatniczkach. Jest bardzo dużo informacji o biologii, fizjologii i zachowaniach kosiów: DEGUTOPIA >('):(')< For all your degu needs No to ekstra:-) Bałam się, ze kosze to tak bardziej jak chomiki. A co do świnek - Karolina świnka mojego eks żyła prawie 10 lat......Wyobraźcie sobie jak było zabawnie, kiedy wprowadził sie do mnie ze świnką...
  16. [quote name='iwlajn']Ooooo, to czekamy na zdjęcia:multi: A Irenka już na urlopie?[/quote] Irenka na weselu. Nakazłam obcasy połamać...
  17. [quote name='mala_czarna']Wiesz co, Neigh? Widziałam Cię na topiku Tygryskowym. Jak Ty masz dzieci to ja jestem Joanna Dark. No chyba, że to nie Ty byłaś tylko twoja siostra, alko koleżanka jakaś :evil_lol:[/quote] Kochanie ja mam niemal dorosłe dzieci. Bartek ma narzeczoną nawet ( mistrzyni Polski w tańcu towarzyskim, a co pochwalę się synową:-) - no juniorów,juniorów - 13 lat ma;-)). A on nawet poloneza nie zatańczy. TRAGEDIA. Ale za to tenisista i szachista. Do tego widać ni słuch, ni poczucie rytmu niepotrzebne.
  18. To zdaje się dużo jak na koszaka, prawda?
  19. [quote name='marysia55']może to zależy od dobrze dobranej dawki dla psa ????[/quote] Królestwo dla tego, kto wie od czego to zależy, albo idealna dawkę dobrać umie, Niestety nawet u ludzi jest to bardzo trudne. U psów to jest zwykle "zgaduj zgadula." Robiłam wywiad na temat tego badania dot. nasycenia organizmu luminalem - zdaniem wetów z którymi gadałam nie jest to miarodajne badanie. Bo np. wysąpi niedobór - dokładasz pól tabletki - bach masz nadmiar. I tak w koło Macieju.
  20. [quote name='Ewa Marta']A ja dodam jeszcze, że oboje jesteśmy zauroczeni Twoimi dziećmi. Ja dołączyłam do grona absolutnych wielbicielek Tygrysa:loveu::loveu: Poza tym Jacek stwierdził, że u Was w domu panuje taka fajna atmosfera, że ciężko się wychodzi:lol: Potem szybko dodał, że u nas oczywiście też taka panuje:mad:[/quote] Moimi dziećmi??? No w to nie uwierzę hihih. Starsze jest fajne na swój sposób ( chcociaz mu non stop szkołą z internatem grożę), ale takie hmmm męskie. Wiecie logicznie myślące, nie biorące udziału w szaleństwach mamusi i takie tam. Ogląda mecze, wie jak obliczyć powierzchnie ....... A my z Zuzką - dwie blondynki..... Na Bartka za to można liczyć - Zuzka to fiździoł. Aaaaa widzisz i to jest to: dlatego te wszystkie stwory zostały, trudno im było wyjść:-) A poważnie - bardzo dziękuję Ewa, to strrrasznie miłe.
  21. Jeeeeeeeeny to strasznie dawno nie miał tych ataków padaczkowych. Super, ale to aż niewiarygodne. Pozazdrościć My mimo luminalu raz na 3-5 tygodni atak mamy.
  22. Chciałam Wam zakomunikować, ze EwaMarta ma bardzo fajnego Tzeta, ryczał z moich historii:-) Bardzo to z jego strony miłe.:evil_lol:
  23. Ten dywan dobrze mu wróży:-) Miłego wypoczynku życzymy i już tęsknimy
  24. [quote name='sonikowa']Ciotki, to zdecydujcie się czy dajecie karmę mi dla Biafry (kaukazka Siwa) czy nie... Bo ja już szukam transportu, Biafrze powiedzialam i oczywiscie moge to odwolac, tylko w koncu mi powiedzcie jak to jest. Na razie mala czarna sie zgodzila, ze mi przekaze karme a jednak co chwila jest kolejny pomysl. To ja juz nie wiem jak jest :roll:[/quote] Byłaś pierwsza z propozycja, a kto pierwszy ten lepszy:-). Organizuj się nie łam. Tu sie trza przebijać. Gusia - a kto Ci ostatnio przez tel mówił, jak będziesz czas na wpadnięcie do mnie to zadzwoń. I co i cisza! Tak olać koleżankę, tylko dlatego, ze ze wsi:placz:
  25. [quote name='Nutusia'][COLOR=black]No nie... trzustkę mamy w porządku - nam tarczyca niedomaga - i wystarczy! :mad: Chociaz jak znam tego łakomczucha, byłaby skłonna się i na trzustkę rozchorować, byle w misce pełno było![/COLOR]:evil_lol:[/quote] Czyżbys mówiła o Tygrysie;-)? On też tak ma. Wiadro to misunia malusia dla niego Moja mama, która czasem robi za petsittera - zawsze jak przyjezdza pyta "psy jadły". Poza Tolką, reszta odpowiada zgodnie "głodne pieski, biedne, daj bułke...". I ślinotok w tle
×
×
  • Create New...