Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Też uważam, ze dawanie czasu, dawaniem czasu - ale czasem po prostu trzeba zacząć wymagać. Moja Tola odstawiała najrożniejsze cyrki, nadal odstawia. Któregoś dnia miałam po prostu zły humor. Nie chciało mi się kolejny raz przekonywać jej, ze podłoga nie gryzie. Ileś razy to zaliczałam. Wkurzyłam się. Założyłam obrożę, smycz - i kategorycznie oświadczyłam DOŚĆ. Wchodzimy do domu. Nie mam czasu na paranoje. Ja jestem pani, ty jesteś pies - ja wydaję polecenia ty sie słuchasz. I niepegagogicznie ostro ją strofując wciągnęłam za łeb. Zatkało ją.......jak to? nikt na kolankach wkoło suki nie łazi? nikt na smakołyczki nie wabi, nikt nie sepleni jak pół debil. ONI MI ROZKAZUJĄ? OOOO MATKO...... no i co? i przestała sie wygłupiać. Żeby nei było - tylko w tych drzwiach i tylko jak ja ją wołam...... Sukces czasem wymaga twardej łapy moim zdaniem. To są jednak psy......o czym czasami zapominamy:-)
  2. Dziewczyny - mam problem z siecią. Także szanse na wchodzenie "kiedy mi się podba" raczej marne. Pozostaje chwilowo kontakt telefoniczny:(
  3. Ja gadam do wszystkich moich zwierząt. I jestem głęboko przekonana, ze rozumieją. I normalnie jadę pełnymi zdaniami.... Nie wyobrażam sobie porozumiewania sie z psami komendami. Ja nie mówię "spacer". Ja mówię...."o ładna pogoda, może tak byśmy się przeszli". No i co? I lecą do drzwi ile maja sił w łapach. Innym razem mówię --- nic mi się nie chce, to moze na spacerek? Tak, tak, tak - taki mają wyraz na pyskach i lecą do drzwi. Ilu zdań sie niby mogą nauczyć??? Rozumieją i tyle:-)
  4. Wedy dla Moona ktoś się jeszcze ofiarował, ale nie było już potrzebne...... Gusia czy my mozemy karmę dla kotów przerzucić tak jak ostatnio?Wstępnie umówiłam się z siostrą miisiek - trzeba się w miarę sprężyć bo jak się myszy dowiedzą, ze takiem mam zapasy dla nich na zimę to znów będzie gehenna I będę moje koty ochrzaniać. 3 bydlaki w domu, a myszy cały garaż.......
  5. Ja właśnie wróciłam, ale na razie nie mam siły przebijać sie wstecz.....
  6. Minie.........ale nigdy do konca. Zawsze jest coś co przypomina. Byłam nad morzem.......jednym psem, który jezdził nad morze i ganiał fale była Alfa.... eeee tam. żle jest ten świat pomyślany
  7. Ok przyznam się.........zryczałam się znowu .........starzeję się chyba Jedyną właściwą formą kontaktu z psem są właśnie rozmowy. HOWGH
  8. Oficjalnych przeprosin się domagam. JAK TO NIKT NIE ZAGLĄDA?! Nie było mnie tak? Głaskałam dziki:-) wzbudzając zdumienie u ludzi. :-) Dziki są dziwne w dotyku. Ale mają fajne ryjki:-) Poza tym to sie wypowiem innym razem, bo jestem przymulona jakby:-). Ale na bieżąco z Aresowymi sprawami
  9. Robić, robić wszystko adopcyjne do domu. Lisia i Pręgusia vel Betti też już do adopcji gotowe, tylko nowe zdjecia potrzebne.....a na razie trudno tam kogoś aparato- sprawnego zaciagnąć....
  10. No cudownie, ponieważ albo jutro wieczorem, albo w niedziele rano wyjezdzam, to się dowiem dopiero jak wrócę. Dobrze mi tak:(
  11. [quote name='kasiaprodex']Ciotki mozecie mi powiedziec gdzie szukac jakis wiesci i zdjec suni Zuzki. Mam zapytanie od osoby ktora zalicytowala u tego oszusta.[/quote] Znalazłam:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mastiffka-zuza-juz-w-swoim-jedynym-wymarzonym-domku-101070/?highlight[/URL]=
  12. [quote name='kasiaprodex']Ciotki mozecie mi powiedziec gdzie szukac jakis wiesci i zdjec suni Zuzki. Mam zapytanie od osoby ktora zalicytowala u tego oszusta.[/quote] Zuzka była na tymczasie u Ewusek. Myślę, ze po wiecej szczegółów należałoby się do Ewusek zwrócić. No i rzecz jasna nei była żadnym buldożkiem - tylko psem w typie mastiffa angielskiego. I miała swój wątek na dogo...
  13. Po śmierci Pumy, Hela ( to świnki są ) była przez chwilkę sama. I cisza zapadła w domu. Kiedy dojechała Pluskwa zaczęło sie od nowa iiiiiiiiiiiiiiiii łiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiii. Pucka a moze jednak wpadniesz Pluskwę odwiedzić? Zobaczysz na własne oczy samotresującą się świnkę...
  14. [quote name='PaulinaB']Zgodnie z prośbą Irenaka podaje rozliczenie Patosa za okres 16-31.08.09 Pobyt w hotelu 16dnix15zł=240zł Szampon Sebovet 20zł Wpłaty: 03.08.09 Maria M. Kraków 50zł 12.08.09 Andrzej S. Wrocław 75zł Do zapłaty: 260zł - 125zł=135zł Nr rachunku 39/09 Ps. Pan doktor dzisiaj przy okazji szczepien pozostalych psów oglądnąl Patosa i potwierdzil ze skóra i siersc juz jest bardzo ladna:D[/quote] Prośba o przelanie pieniędzy + uzupełnie zaległej wpłaty napisana. Super, ze sierść sie poprawiła:-) Krzyczkowy, padaczkowy Tygrys też jechał na Sebovecie:-)
  15. [quote name='rufusowa']Ciotka jak nie chce jeść z miski, to jej nie karm :p jak zgłodnieje, to zje:diabloti: a jak jej będziesz dogadzać jedzonkiem z rączki, to Ci wejdzie na głowe :eviltong:[/quote] o toto to! Mój śp. Dziadek zawsze mawiał - jak zgłodnieje, to zje. I taka prawda. Jeśli pies nie jest chory, ma humor - to olać. JA z ręki karmiłam tylko Tygrysa i to tylko dlatego, żeby miski nie zeżarł...
  16. Ja bym mu napisała na klatce, jak zapomni, to zawsze moze przeczytać, co nie?
  17. [quote name='magda222']Z góry bardzo przepraszam za moją niewiedzę :oops: Jedna z kupujących cegiełki zadała mi pytanie a ja nie znam odpowiedzi :oops: [B][I]"[/I][/B][FONT=Arial][SIZE=2][I][B] Wstrząsnęły mną zdjęcia i opisy, proszę o informację czy w tej sprawie zostały wyciagniete konsekwencje prawne wobec winowajców? "[/B][/I][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Arial]Czy ktoś może mi odpowiedzieć? [I]:oops:[/I][/FONT][/SIZE] [/quote] Spraw było kilka. Pierwszą założyły dziewczyny z Fundacji Rottka. Niestety, jak to w naszym kraju - mimo przedstawienia obdukcji, zeznań świadków - ewidentynych dowodów w postaci zakopanych zwłok sąd nie znalazł wystarczających dowodów aby skazać winnych. Mówiąc krótko - obłowili się i pozostali bezkarni. Także fakt, ze schronisko mające miejsca na 400 psów - miesięcznie przyjmowało ok 350 -400 psów ( czyli musieli mieć 300 adopcji miesięcznie!!!! min...) uszło uwadze sądu. Natomiast fakt, brakujących zwierząt, które po prostu zniknęły, masowych "ucieczek" po 30 -40 psów miesięcznie.....miał niską szkodliwość społeczną itp, itd. Złoty interes mówiac krótko....
  18. [quote name='PaulinaB']Dzisiaj chłopaki zostaly zaszczepione na wscieklizne. Zgodnie z prośbą Irenaka podaje rozliczenie od 16-30.08.09 Filipa, Figla i Amora na wątku, rozliczenie Patosa bedzie na jego wątku, oprócz tego wysyłam do Neigh rozliczenie na PW. Pobyt 16-31.08.09 16dnix45zl=720zł Wpłata na konto hotelu z dnia 03.08.09 Anna Ł. Warszawa - 200zł Do zapłaty 720zl-200zl=520zl Nr rachunku 38/09[/quote] Prośba do Izy o przelanie pieniędzy wysłana ( w tym zaległa za Patosa ) Bardzo proszę o potwierdzenie - czy wszystkie psy zostały zabezpieczone fiprexem? - I jeszcze jedna ważna sprawa. Czy jest możliwość wykąpania ( tak jak Patosa ) reszty naszych psów Krzyczkowych? Jak rozumiem szampon jest - a zatem czy przy sprzyjających warunkach pogodowych byłoby to możliwe?
  19. Domu szukają, te które są bezpośrednio pod opieką TWA 1. Lisia 2. Pręgusia zwana Betti 3. Kajuś zwany Kairem 4. Sonia 5. Ares ( dt Gusia) 6. Burka Kraków: 7. Filip 8.Figiel 9 Amor 10.Patos Poznań: 11.Pipi 12. Łapek 13. Rudzik Warszawa 14. Zeus 15 Roxi 16. Mat 17 Mistrz No i 7 u mariamc Razem 24 o których mi wiadomo Czyli ok.50 domy znalazło
  20. Rozwiązali z nim umowę. Ale moi zdaniem tej sprawy tak nie można zostawić. W komentarzach niektórzy ludzie dziękują mi za serce itp. Magda, a moze właśnie tym osobom - na bank są tam dwa nicki komentujące NASZE zdjęcie- napisać że suczka to nie Mary, tylko Zuza i nie buldożek tylko w typie mastiffa angielskiego. I ze fundacja nie istnieje. A chłoptaś ma 17 lat i ich wyrolowano i moze powinni oczekiwać zwrotu pieniędzy. I ze zdjęcie najprawdopodobniej zwinięte z naszej aukcji. Skąd inne nie wiemy. Tak to donos. i co z tego? A swoją drogą taki bardzo małoletni to on nie jest
  21. Danych chłoptasia nie podam, ale nick baaaaaardzo proszę real8558 Powoływał się na fundację "Real friend" z Pobiedzisk. Żadna tajemnica, skoro aukcja była na allegro każdy mógł ją zobaczyć. Przez takich gówniarzy, potem ludzie będą sie bali wpłacać na naprawdę potrzebujace psy. Powinno się karać i piętnować - nie mam litości dla oszustów, nawet młodocianych.
  22. [quote name='iwlajn']Zależy jeszcze ile ma lat ten niepełnoletni. Sprawa jak najbardziej do zgłoszenia na policję - tym bardziej jeśli ktoś na tych fałszywych aukcjach zalicytował.:shake:[/quote] Na jednej ponad 30 cegiełek sprzedał. Aukcje były powtarzane. Miał 3 na raz wystwione. Parszywy gnojek Na jednej koty.......na drugiej krzyczkowa Zuzia, na trzeciej pies z połamaną łapą. Zakładam ze wszystkie zdjecia dogomaniackie
  23. Psy się czesto gryzą łapki ze stresu. A drapią, bo jak je pchliska rąbały, to nawet jak pchły ubite, to pogryzienia nadal są:-) Jak Was komar rąbnie, to też nawet jak go zabijecie sie parę dni drapiecie, prawda? Drapanie na razie olej....moja śp. Fuga schroniskowa drapała sie parę tygodni, chyba z przyzwyczajenia. I nie puszczaj na razie małej!!!!!! Nie znasz jej reakcji. Ona nie zna Ciebie. Licho wie, co ją potrafi wystraszyć śmiertelnie. Długa linka to jest to. Uczeni ludzie mówią, ze do 8 tygodni sie nie powinno psa puszczać luzem. No to się pomądralowałam:-) Achas i jak się psa chce złapać, to sie go nie goni. Bo jak ktoś nas goni to uciekamy co nie? Idealnym wyjściem w takiej sytuacji jest reakcja całkowicie odwrotna......tz my zaczynamy uciekać. Zwykle w psu budzi sie odruch gonienia, a poza tym raczej nikt nie chce zostac sam bez stada. Nie mówie tu oczywiście o tym, zeby schrzaniać psu co sil w nogach:-) Tylko raczej o takim zwróceniu uwagi na siebie. W ogóle warto uczyć psa skupiania uwagi na sobie. To sie niezwykle przydaje.
  24. Zakładam, że inne zdjęcia tez lipa. Pozostałe aukcje też mu zamknięto? Zdążyłam obejrzec psa z połamaną łapą i koty. Podszywanie się pod nieistniejącą fundacje to tez spore przestępstwo.
×
×
  • Create New...