-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Tamten był uroczy. I imie miał wyjątkowej urody. Miałam wtedy jamnicę......też go nie lubiła. Chodziłam na tak zwane "górki" zawsze o tej samej porze zbierali się właściciele Przegubowców : Leda, Talon, Rulon, Alfa itp..... no i Dziubinek........Nie mógł ich nigdy dogonić. To stawał i wydawał z siebie takie Hauuuuuuuuuuu uuuuuuuuu Urocze:-)
-
Znałam onegdaj jednego basseta nazywał się Dziubinek.
-
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
[quote name='zielony']Zielony fajnie, że tak szczegółowo opisałeś zachowania Maxa, dla mnie brzmi to bardzo optymistycznie!! Nie widzę w tym żadnych głębokich zaburzeń (no może te jabłka, ale o gustach się nie dyskutuje:evil_lol::evil_lol:) Napisała anett. To dlaczego ktoś go tak zostawił? Dlaczego nie interesuje się suczkami jak normalny pies, jako innym psem. Obwąchiwanie itd. Od przeprowadzki minęło około 3 tygodni, pierwszy raz dzisiaj widziałem jak leżał rozwalony.:razz: Czas. Broń boże jabka codziennie.[/quote] Tyyy no nie będziemy się zastanawiać co kieruje umysłem jakiegoś patologicznego zwyrodnialca, dobra? Co mnie obchodzą pobudki, które kierują taboretem ( bo przecież nie nazwę człowiekiem - istoty, która stawia psa na mrowisku). Żeby zrozumieć takie działania, trzeba wczuć sie w sposób hmm myślenia(?). Ja nie umiem i nie chcę umieć. Dlaczego nie interesuje sie innymi suczkami? No bo moze to gey:-) Jego prawo. A poważnie......nie widzę dramatu. Rozwalonego do góry kołami Tygrysa widziałam po raz pierwszy w życiu 4 dni temu dokładnie. Mój Tygryś został wywieziony pół żywy z niejakich Krzyczek noo ponad pól roku temu. Oblicza odreagowywania stresu u psa - to dość skomplikowany proces. Moim skromnym zdaniem nic tak nie leczy jak witamina M i święty spokoj. Ale podkreślam...........skromnym zdaniem -
Jeenyyyy Ulv Słońce, jak Ty coś wynajdziesz, to klękajcie narody.......
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']Aniu on mieszka pod Krakowem w Michałowicach , a patrząc na jego zapach nazwa ulicy jest dość ironiczna :evil_lol: (kwiatowa) .... Odik będzie miał kociego kolegę ..no w każdym razie mam nadzieje, ze będą się choć tolerować ;) ... Pierwsze kontakty ...hmm .. no Odi chciał "zmobilizować"kota do ucieczki :mad: , a kot syczał i "warczał "na Odiego ... Teraz dzwoniła P.Kasia i Odi juz troche odpuścił, są odgrodzeni z kotem dla bezpieczenstwa, ale źle nie jest ;) , rokowania pozytywne. Odiś pobiegał tez troche po ogrodzie pozwiedzał i załatwił sie na zewnątrz :cool3::p WIeczór przebiega spokojnie Ja sie boje cieszyć ... jesli to naprawdę bedzie ten dom, nie wydarzy sie nic niespodziewanego ... to będzie to najwspanialszy prezent urodzinowy, lepszego bym Sobie nie wymarzyła ( pierwsza wizyta Panstwa u Odiego była własnie w moje urodziny ) aaa i bardzo bardzo dziękuję Amidze:loveu: za trasnport i towarzystwo i Jagience :loveu: za towarzystwo .. moze napisza cos wiecej, bo ja dzis głowy do tegonie mam :oops::shake:[/quote] Ty weź wypuść trochę powietrza..........hm ja to sobie w takich sytuacjach otwieram dobre wino......i WYLUZUJ Bo na zawał przedwcześnie walniesz. A tego bym sobie ( no przynajmniej do wtorku:evil_lol:) nie życzyła. Achaś i luknij plis na pw. Matko.......szfrem gadam -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
To teraz 100 tysięcy dobrych myśli posyłamy......jeszcze się euforycznie nie cieszymy ( co by nie zapeszyć...) i wierzymy w Ludzkość I Psiość:-) -
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']A jak się dogaduje z Tygrysem ?[/quote] Nie ma problemów najmniejszych. Jakiś czas po sterylizacji Tiger przestał się nią interesować jako obiektem westchnień. Wkurza go czasem, jak za bardzo za uczy ciągnie......ale Tygrys jest świety człowiek tfu pies! -
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Świetnie:-) Wchodzi do domu bez problemów, nauczyła sie włazić na kanapę........jakimś cudem czasem wejdzie na posłanie. To są naprawdę ogromne postępy. Pcha się do głaskania. Nawiązuje kontakt wzrokowy. Nadal się boi podłogi.....w kuchni nigdy nie była. Ryje jak ryła - tłumaczenia, że nie jest kretem guzik dają. Czasem gryzie się z Brombą........i to tak nie na żarty. Raz Brombolina niemal do szycia była..... Poza tym wredno to takie trochę, gdyby nie było takie bojaźliwe.......byłyby problemy wychowawcze. Czasem wołana przychodzi...... Noo i kawał baby się z niej zrobił. Co tu kryć .......Toleńka jest tłuczkowaty autystyk, ale urody niebywałej:-) -
No już, już.........w pracy troszkę byłam:-)
-
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
Można też spróbować znaleźć świra, któremu dziwne zachowania psa nie przeszkadzają... Gdyby ktoś miał wątpliwości zapraszam do mnie i próbę poznania z Tolą:diabloti: moim autystycznym miksem bernardyna.....albo mastiffa pirenejskiego ( hihih ładniej brzmi) -
A ja myślę, ze pomysł o ich rozdzieleniu był bardzo dobry. Dokładnie z powodów podanych przez Irenkę. Niech zapomną dlaczego nie lubią facetów.....jak najszybciej niech przestaną być "krzyczkowi" a zaczną być "domowi".... Tygrys na początku rzucał się na wszystkich facetów.......na zasadzie bij zabij. Teraz już tylko na tych w gumiakach.......( myślę, ze tak mu zostanie)
-
Powiem jak mi się uda coś załatwić, na razie to po kiego strzępić sobie język i zlote góry obiecywać:-) TAJEMNICA:eviltong:
-
Wola życia, radość, pogoda ducha czyli Lucek. Fajnie.......Bardzo dobry pomysł z tym Wilanowem. Muszę przemyśleć i podumać nad strategią......
-
Aloha Lucjuszu.... Ciotka Neigh przyszła z wizytą w sumie zapoznawczą........
-
[quote name='irenaka']Wujek! Ty szybko zmieniaj pracę albo tylko ranne zmiany bierz. Pierwsza "kontrola" ;) Cię omija:lol: Myszko! A Ty jesteś usprawiedliwiona, poczekam aż Przylepka znajdzie dom w Krakowie i wtedy dopiero dam Ci popalić:evil_lol:[/quote] Jak znajdziecie dwa domy w Krakowie dla naszych, to ja się zaoferuję jako transport:-) i będziecie mieć mnie na głowie. HIhih pójdę z wizytą tu i tam.......:diabloti:
-
Znaleziono brązowego JAMNIKA - Tofik, już w domu:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
A z rzeczy śmiesznych - mój Tz wczoraj stwierdził chytrze, ze opantentował nową metodę na kobiety. Nazwywa się "na jamnika". W skrócie polega na tym, by uparcie tak długo pchać się do łożka, az cię wpuszczą....... -
Znaleziono brązowego JAMNIKA - Tofik, już w domu:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='tajdzi']hehehe mogę wam szylkretkę załatwić ;) przylazła z mamą pod mój blok...[/quote] Dziecko tej, cośmy ją razem łapały??? Zesz kurcze blade. Jak wydam Indię ........pogadamy -
[quote name='mysza 1']Nic nie mów, ja mam sajgon z kaleką- kochany Kanzaj ma mi pomóc:loveu:- jak zadzwoniłam powiedziała od razu " Żadnego psa nie biorę":evil_lol:[/quote] hihihi wierzysz jej? Hihihi toż jak powszechnie wiadomo to nie jest wiarygodna jednostka hihihih Z jakim kaleką, czemu ja nic nie wiem? Kochana nie wiem czy wiesz, ale mnie nic tak w życiu nie idzie jak wyadoptowywanie kalek. Nowotwór, brak łapy, oka .........prossssssszzzz. Im bardziej pies ok, tym gorzej:lol:
-
[quote name='mysza 1']Co racja to racja;) P.S. No TWA jak nic[/quote] Tak swoją drogą.........niektóre to nie wiedzą jaką nam przysługę zrobiły.....bo jak to mawiają: "w jedności siła" a przede wszystkim "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"
-
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
Naprawdę jestem pod kreską..........ale 20 zł ( do końca świata i jeszcze dalej ) mogę sie zobowiązać -
[quote name='mysza 1']Szkoda, że domów nie mają. W mordkę, w tych adopcjach nie ma logiki.:shake: Ale nic to, szukamy;)[/quote] Święte słowa. Aktualnie mocno pracuję nad Dupciowym domem.......pożyjom uwidim. Bo to albo na litość........albo rasopodobne młodzieniaszki. Pamiętam taką rozmowę z Ronją........"bo wiesz ona nie ma ogona.....kto weźmie kota bez ogona......." Ronja - "ja bym wzięła" ja - no ja też. I co z tego?!
-
[quote name='irenaka']Proszę o uwagi do pierwszej strony. Błędy proszę na pw.[/quote] Jest super. Dzięki Irena.......kawał fajnej baby z Ciebie.