-
Posts
1826 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bazyliah
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jagienka, a może kolejnego tymczasa chcesz na pocieszenie? -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Zuzia postanowiła przez pierwsze dni być grzeczna. Ale jeszcze trochę, przyzwyczai się i przerodzi się w tasmańską Tazi ;) Dla Bonda dłuższy spacerek to 30 do 45 minut. I albo kładzie się i obgryza patyki, albo ciągnie do domu. No chyba, że się coś niezwykłego dzieje, co bardzo psa zainteresuje. Ale zwykłe ganianie się z Dzitką, czy pogoń za patyczkami bardzo krótko trwają. Gacusiowa - u tej baby jest syn, może on coś zawinił tym psom. Do TŻta Bond przekonał się szybko, ale obcy faceci niestety, ale nie są mile widziani przez Bonda. -
[quote name='agata51']A gdzie jest powiedziane, że dziewczyny nie potrafią gwoździ wbijać? Znam kilka, co pewniej młotek trzymają w garści niż niejeden chłop. Ale do kopania dołków facet jest niezbędny.[/quote] Jasne, że potrafią, ale te dechy ciężkie jak diabli. Jest już wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110408[/URL]
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam tytuł wątku :) Ciachnięcie mamy umówione wstępnie za 1,5 tygodnia. Ale jakby się trafił wcześniej jakiś dobry dogomaniacki domek... Tylko uprzedzam - to mój pieszczoch, więc będę bardzo wybredna ;) -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Ok. Dzis ktoś proponował mi Franię... Postaram się ją zdobyć, mimo, że odmówiłam, i pojechałaby do Warszawy jutro lub pojutrze, do Emir. Telewizor też postaram się przesłać, no chyba, że TZ ma inne związane z nim plany...[/quote] GoniaP - słów mi brak :loveu::loveu::loveu: -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Uzgodniłyśmy wczoraj, że Eva będzie zbierać wpłaty i nadzorować akcję. Jest na miejscu, więc jej będzie najłatwiej. Także czekamy na Evę :) Bardzo dziękujemy za deklaracje pomocy :loveu: -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
W tym momencie najpotrzebniejsze są pieniądze na odrobaczanie, szczepienia, kastracje. Z pewnością karma, witaminy też są potrzebne. Ale priorytet to sprawy weterynaryjne. -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Upodabniam się chyba do Jełopika Bonda, bo nie zapytałam, co jest, a czego nie ma. Na pewno gwoździe będą potrzebne. Desek jest masa. Kiedyś, jak będą pieniądze trzeba będzie zrobić normalny płot, ale teraz najważniejsze jest zabezpieczyć tak, żeby psy nie wydostawały się na zewnątrz. Zaraz Eva się pojawi na wątku - pewnie będzie mądrzejsza w tym zakresie. -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']a wtorek lub środa ok. 15,16?[/quote] Potwierdziłam - środa zdecydowanie. Podeślę TŻta do pomocy :) -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']ja się tym zajmę, trzeba tylko wyznaczyć, na kiedy. chętnych wstępnie mam[/quote] To jest bardzo, bardzo pilne. Podpytaj, kiedy mogą. W paru miejscach są jeszcze dziury w siatce do załatania. A tam, gdzie te łobuzy się podkopują można dechy grube w ziemię wkopać. -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Zmysł - wrzuć na czerwono w pierwszym poście, że pilnie potrzebujemy 2-3 mężczyzn, którzy potrafią wykopać dołek łopatą i przybić gwoździem deskę do deski. Płot jest niezbędny - psy wychodzą poza posesję, zdażyło się, że parę osób obszczekały i pogoniły. Dechy na prowizoryczny płot są, gwoździe to nie problem, brakuje tylko rąk do pracy. -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olga132']a jak wygląda sterylizacja i kastracja psów i kotów? bo można by zebrać pieniądze na bazarku i np zacząć od kastrowania i sterylizowania tych dochodzących zwierząt. Czy zwierzeta sa odrobaczone i zaszczepione? Pytam bo trzeba by ustalić jakis plan pomocy ![/quote] Olga - część odrobaczona była. Ale wiadomo - trzeba wszystkie porządnie odrobaczyć, pojedynczo nie ma sensu. Po drugie - trzeba zaszczepić 6 psów - wirusówki + wścieklizna. Po trzecie kastracje, są psy bardziej i mniej pilne. Do tej pory udawało się dopilnować, ale to wiadomo - do czasu. Tym bardziej, że ogrodzenie się sypie i psy zaczynają poza posesję wychodzić. Tam jest bardzo biednie, psy są kochane i zadbane w miarę możliwości, ale bez pieniędzy i adopcji sama opieka nad nimi nie wystarczy. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Po Vitoparze nie będzie nic czuć - przetestowane na psich i kocich ;) Łupież może być ze stresu. Jak nie przejdzie w ciągu kilku dni daj Gammolen - u Bonda bardzo zmniejszyła się ilość łupieżu po tygodniu podawania. -
agata51 - bardzo Ci dziękujemy :) Hej, są tu jacyś Panowie, którzy gwóźdź potrafią wbić :razz:
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Bond też niechętny do obcych facetów, kobity mogą być ewentualnie. Masz linkę do spacerów? Jak nie ma drzew, to taka 10-15 m byłaby idealna. Bond od kiedy zafascynowały go ptaki i wiewiórki tylko tak wychodzi na spacer. Tylko rękawiczki musisz mieć, żeby Ci skóry nie przecięła i nauczyć się Tazi delikatnie wyhamowywać (u mnie bardzo dobrze sprawdzają się rękawiczni materiałowe antypoślizgowe - takie do jazdy konnej). Dziś Bond był na Polach Mokotowskich. Nawet bardzo przyzwoicie się zachowywał, poszalał trochę z takim mini-psiakiem. Dużych nadal się boi. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Gacusiowa - normalne, że na początku pies jest zestresowany. Dzięki pracy Jagienki Tazi teraz szybciej się przyzwyczai do nowych warunków. Nawet super zsocjalizowany pies po przenosinach do nowego domu przeżywa stres. Także trochę cierpliwości i będzie dobrze :) -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Będziemy czekać z utęsknieniem na wieści. A wiecie jak Jełopik się drapie? Grzebnie dwa razy łapą, z prędkością jednego grzebnięcia na 10 sekund. O ile wyceluje w swędzące miejsce. Jak nie wyceluje i grzebnie w powietrzu, to też jest git :lol: Dla porówniania: Dzitka drapie się z prędkością światła - nie sposób policzyć ile jest drapnięć na sekundę. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='jagienka42']Pojechaly :-([/quote] No to dostaliśmy wyczerpującą relację :mad: Gacusiowa to nawet nie liczę, że się dziś odezwie. -
A ja poznałam Boryska :p Jeszcze piękniejszy, niż na zdjęciach :) Na fotkach wydaje się gruby, ale teraz, jak zaczął wychodzić z niego zimowy podszerstek, odzyskuje chłopak linię. Strasznie przyjacielski do ludzi, łasy na pieszczoty. Do innych dużych psów stosunek ma nie bardzo przyjacielski :shake: Mniejsze nie przeszkadzają. Niestety brakuje pieniędzy na szczepienia - te przeciwko wirusówkom i p.wściekliźnie, nie mówiąc nawet o kastracji takiego olbrzyma :-( Bardzo prosimy o pomoc dla biedaka - on musi zostać zaszczepiony - to podstawa. Dobrze byłoby go wykastrować - być może choć odrobinę zmniejszy to jego niechęć do innych dużych samców. Płot jest w opłakanym stanie, ale na tymczasowe ogrodzenie jest masa desek. Potrzebujemy więc kilku panów, którzy poradzą sobie z wykopaniem dołka, wkopaniem słupka i przybiciem deski do słupka. To rozwiązanie tymczasowe, ale lepsze, niż żadne. Jak najszybciej trzeba zabezpieczyć działkę, żeby nieszczęścia nie było.
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Hip hip. Hurrraaaa. Jagienka -jak już się pozbierasz PO - relację poprosimy. Bo Gacusiowa to nie wiem, czy dziś na forum będzie ;) -
Eva, kurczę z dnia na dzień nie znajdziemy siatki i osoby, która zrobi ogrodzenie. Ale od czegoś trzeba zacząć. Czy można jutro podskoczyć i zobaczyć, jak wygląda ten płot?
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Eeee, najweselej jest, jak psina stęskniona za człowiekiem o 3-4 rano pakuje się do łóżka i całuje po wszystkim, co wystaje zza kołdry. Ze szczególnym uwzględnieniem oczu :roll: A tak OT: Dzitka, od kiedy zaczęłam ją zupełnie bezpodstawnie szkalować na forum, zmieniła się niesamowicie - od kilku dni cały czas przesiaduje mi na kolankach, opierając głowę na ramieniu. Pewnie dogo czyta, jak mnie nie ma w domu :evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jagienka - to udawanie, to chyba rodzinne. Bond ma to samo. Ostatnio też na 3 nogach szedł. Dopóki smakołyku nie dostał - od razu go wyleczył :roll: Gacusiowa - Ty się odzywaj, bo zawału dostaniemy :roll: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jagienka, ty nie pytaj na forum, tylko dzwoń do Gacusiowej. Bardziej prawdopodobne, że komórę do kibelka wzięła, niż komputer :evil_lol: Udało się dziś zaszczepić Bondzika-Jełopika :multi: Teraz biedactwo śpi. Jak mogli taaakiego zaszczura psinie zaaplikować :shake: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Dobrze będzie :) Kup sobie węgiel, żebyś dojechała :diabloti: A jak nie to Jagienka szczęśliwa będzie, bo dostanie maleństwo znów na DT :eviltong: