-
Posts
1826 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bazyliah
-
Zakładam ten wątek, bo mam nadzieję, że jeśli psina będzie miała coś swojego, osoby, którym zależy, żeby przeżyła, to nabierze sił i wyjdzie z choroby. Nazwałam ją Luna. Bo TŻ śpiewał jej La Luna i się uspokajała. Odwiedziłam schronisko z postanowieniem, że żadnego psa nie biorę. Ale spotkaliśmy ją: Jeszcze wczoraj była radosna, cieszyła się, biegała. Dziś była kupką nieszczęścia zwiniętą w kłębek, nawet nie podchodziła do krat. Jak wstała - grzbiet miała wygięty do góry. Złapałam za telefon. Na szczęście znalazłam dobrą duszę, która zgodziła się ją wziąć na DT. Do niedzieli psina jest u mnie, więc od razu pojechaliśmy do weta - niestety babeszja :-( Luna wcześniej chorowała w schronie, została wyleczona, teraz babeszja - mimo zakraplania. Sunia ma ok. 5 m-cy i mam nadzieję, że nie podda się chorobie. Już jest trochę lepiej - zjadła michę kurczaka z ryżem. I oto ona: [IMG]http://images33.fotosik.pl/239/12126318ef34b3c9.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/238/ee28217713122e2f.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/207/d4a32b556e1cc447.jpg[/IMG] Bazarki dla Luny i Miny: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110807[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110916[/URL]
-
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Eva - ogłoszenia obiecuję, że umieszczę do końca tygodnia. Przepraszam, że nawalam z czasem, ale właśnie chwilowo do niedzieli mam u siebie bardzo chorego szczeniurka z babeszją i organizuję DT i przejazd dla prawie umierającej boksi z dzieckiem. Czasowo i fizycznie padłam, tym bardziej, że ja jutro zostaję ze szczeniakiem, a TŻ jedzie po boksię i zawozi ją na DT. Dziś już zwyczajnie nie dam rady zrobić ogłoszeń. -
Bardzo, bardzo dziękujemy za wsparcie. Jutro przed boksią podróż do stolicy. Bardzo proszę, trzymajcie kciuki, żeby się udało, żeby psina dała radę, żeby walczyła o życie. Zmolestowany TŻ będzie ją wiózł, ja muszę być w domu z chorym szczeniorkiem. Zresztą TŻ już od paru godzin chodzi po domu, rwie włosy z lysej głowy, zagląda w każdy kąt i marudzi, że bida będzie musiała spędzić 3 godziny na balkonie. Ale nie mam jej gdzie umieścić na czas oczekiwania na podróż do DT.
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='jagienka42']HA ha ty tej pani nie strasz bo bedzie jak z Tazi ledwie zaczelam Gacusiowej nagadywac na Tazi i ja straszyc zaraz sie okazalo ze ona jest zdecydowana na 100%:evil_lol:[/quote] Niestety muszę straszyć. Bo co będzie, jak Bond ugryzie kogoś - to już nie ten sam zastrzaszony piesio, którego widziałaś. Afgany to duże psy, a jak Bond ma taki charakter, to wymaga odpowiedniego poprowadzenia. U mnie widzi co wolno, a co nie - do nas mimo różnych nieprzyjemnych zabiegów, jak wyczesywanie jałowca, czyszczenie uszu i zębów, zabiegi u weta nie próbuje podskakiwać - i nie to, że on się boi - nigdy nawet na niego nie nakrzyczałam, on czuje, że ja wiem, czego chcę. Jak są obce osoby pewnie do psa podchodzące, też nie ma problemu. Ale jak ktoś niepewnie do niego podejdzie, to niestety warczenie, kłapanie zębami. Ja nawet napisałam tej osobie, że Bond ma psychikę nie szczeniaka, ale kilkuletniego, bardzo skrzywdzonego psa. -
[quote name='ARKA'][B][SIZE=4]ALE gdzie i komu wpłacac???[/SIZE][/B][/quote] Arka - wszystko będzie jutro wiadomo - nie ma sensu na razie zbierać pieniędzy, skoro psy jeszcze w schronie, nie wiadomo, jaki się okaże ich stan. Jak będziemy mieć te psy, będzie wiadomo, jak je leczymy, jakie mogą być koszty, to będzie można cokolwiek ustalić. Ja wyciągam te psy ze schronu (i "haszczaka" i bokserkę z maluchem) więc zobowiązałam się, że jakimś cudem zbiorę na nie pieniądze, więc będę na bieżąco pisać, co i jak.
-
Dogomania czyni cuda. Jest DT. :multi: Popłakałam się ze szczęścia, bo dziś jest to drugi pies z tego schronu, który idzie na DT. Co prawda w międzyczasie sunia będzie musiała ok. 3 godzin spędzić u mnie na balkonie, ale balkon mam zabudowany, rozłożę legowiska, koce, więc mam nadzieję, że nic jej nie będzie. Miejmy teraz nadzieję, że sunię da się z tego wyciągnąć.
-
[SIZE=2][COLOR=red][B]Edit: szukamy domków dla mamusi Minki i synka Budryska![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2]W schronisku jest suka mix boksera z jednym ok 2 tyg. szczeniakiem. Suka wychudzona straszliwie, nie chce jeść, w totalnej depresji - nie wiadomo, czy zajmuje się malcem, bo za każdym razem, kiedy pracownicy podchodzą do boksu, leży w kącie nie interesując się niczym. Podejrzewam, że jeszcze kilka dni w schronisku i oboje będą za TM. Wiadomo jak jest w schronisku, pomimo najlepszych chęci tam nie ma warunków do wyprowadzenia suki z tego stanu.[/SIZE] Mama i jej dziecko - zdjęcia sprzed jakiegoś czasu - suka jeszcze siedzi i patrzy za maluchem. Dziś tylko leżała, maluch chodził, ona nawet nie patrzyła, gdzie malec idzie. Zastanawiałyśmy się nad zabraniem szczeniaka - ale nikt nie wie, czy ona z tym szczeniakiem jest jeszcze związana emocjonalnie, a jeśli tak, to zabranie od niej malucha i zostawienie jej samej w schronie byłoby podpisaniem wyroku. [COLOR=blue][I]EDIT: Mina i Budrys są w Fundacji Koci Świat u Kasi. Jeśli zechcielibyście wspomóc boksię i malucha, prosimy o wpłaty na konto fundacji:[/I][/COLOR] [I][COLOR=blue]Fundacja "Koci Świat", Warszawa, Garncarska 37a, rachunek bankowy nr 47 1240 5312 1111 0000 5049 4208 [/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Bardzo Kasi dziękuję za przygarnięcie suni, tym bardziej, że Mina nie mieszka w kojcu, tylko uczy się być domowym psiakiem :)[/COLOR][/I] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i683034.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i683035.jpg[/IMG] Bazarki dla Miny: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110832[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110807[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110916[/URL]
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jagienka - Bond jest zupełnie inny, niż Tazi. Przede wszystkim Bond jest niedotykalski - on nie przyjdzie do łóżka się poprzytulać. Jak wracam do domu to muszę go wołać, żeby się z nim przywitać - no, kilka razy sam przyszedł, ale raczej zobaczyć kto wchodzi. Widać, że jest stęskniony, ale tego nie pokazuje. Czasami, jak już go najdzie na czułości, to poliże po ręce, ale o to też trzeba się upomnieć i wyprosić radość. To, że nam ufa i jest z nami związany widzę po tych drobnych gestach i spojrzeniu tylko. Mało tego - od kiedy poczuł się pewniej nie akceptuje obcych osób - potrafi warknąć i kłapnąć zębami przy próbie pogłaskania. Socjalizujemy, ale Bond będzie wymagał dużo więcej pracy, niż Tazi. Z pewnością sporo niepożądanych zachowań da się wyeliminować, będzie to jednak długotrwała praca. Jestem w trakcie rozmów na pw z osobą zainteresowaną Bondem, ale nie wychwalam go - dużo piszę o jego wadach. Muszę być na 100% pewna, że przyszły właściciel poradzi sobie (sam lub z pomocą) z charakterem Bonda. A do tego psa potrzebna jest spora wiedza i intuicja. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Ja tak skrótowo - bo kiepski zasięg mam i może mnie rozłączyć. Jesteśmy u moich rodziców - Bond okazał pełne niezadowolenie z wycieczki. Prawie nic nie zjadł - tylko kilka kęsów i w dodatku z ręki (było jak z dzieckiem: no zjedz, aaaaam, no za cioteczkę, za wujka, za Dzitoszkę - i tak zagadywany odrobinę zjadł). Jak byliśmy sami w ogrodzie, to nawet trochę poskakał z Dzitką, ale jak wyszli rodzice, to schował się w jałowce. Teraz jest trochę lepiej, bo po całym dniu na powietrzu Bond padł i nic go nie wzrusza. A Dzitka pokazała jak należy przez płot skakać. Zaczynam się zastanawiać, czy nie spróbować z nią agility. Tylko mam wątpliwości, czy jak się rozpędzi, to wszystkich przeszkód taranem nie pokona. I jeszcze za remont toru bym musiała płacić. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Bondzik szuka domu. U mnie, choćbym nie wiadomo jak tego pragnęła, zostac nie może. Za dużo jest bid, którym trzeba pomóc, a mój dom niestety nie chce się rozciągnąć, ani Dzitka też nie chce być mniej kłopotliwa. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Kurczę, chwilę mnie nie ma, a tu szkalują moją Dzitoszkę :mad: Dzitka nie nadaje się jako kuracja odchudzająca - ona po max 30 minutach intensywnego spacerku jest już zziajana. A intensywność spacerku zależy od szybkości wyrzutu patyczków, za którymi goni. Co najwyżej skłony można potrenować. Dzitka to jako ekipa remontowa albo jako umilacz pobytu gościom jedynie może służyć. dobrze też jej idzie ze sprzątaniem wszelkiego jedzenia (i nie-jedzenia) z blatów i stołów. -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']To wasze dzieło? Wyrazy uznania. Zwierzaki już bezpieczne?[/quote] Nasze dzieło... Wujek Zmysł załatwił tak fachową ekipę, że mój TŻ nie miał szansy się wykazać ;) Teraz chyba własny płot rozwalę, żeby się dowartościował ;) A jak nie zrobi, to będę do Wujka Zmysła dzwonić po ratunek :evil_lol: Ale ogrodzenie jest, to było najważniejsze, aby psiaki nie biegały po ulicy. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Hiii, kiedyś było rwanie na skórę, furę i komórę. A teraz na afgana :) My kiedyś dostaliśmy taką pochwałę :"Ty, k..., paaacz. Ja p...., jaki za.......... futrzak". I tradycyjnie każdy się ogląda, większość o dziwo wie, że to afgan :crazyeye: Nie ma koło Ciebie jakiegoś zamkniętego terenu, żeby puścić Tazi i żeby nie było obawy, że Ci zwieje? -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Eva - możesz mi podsyłać. Ale ogłoszenia dopiero w piątek/sobotę zrobię jak wrócę. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
eee tam, Bondzik właśnie najbardziej się cieszy, jak do niego Jełopik mówię. On wie, że to z miłości. To tak samo, jak na Dzitkę mówię PZU (skrót od p.....ty zawsze uśmiechnięty). -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jestem ledwie ciepła. Zebrałam trochę darów dla schronu w Tomaszowie i piorę, segreguję, dzielę. Jednocześnie staram się bazarki wysyłać. Już zaczyna mi się mylić, zaraz Jełopika zapakuję w kopertę ;) Pojutrze skoro świt wyjeżdżam, net zabieram z sobą, ale tam kiepski zasięg jest. -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Prace nad ogrodzeniem zaczynamy w środę od godz. 15-16. Zapraszamy - kobiece oko się przyda ;) -
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']A teraz w kwestii pieniędzy. Mogą wpływać na moje konto, tylko musimy ustalić zasady na co i w jakich ilościach przeznaczać. [/quote] Eva - ja tradycyjnie proszę o uwzględnienie w pierwszej kolejności odrobaczania i szczepień. Bo jeśli zaczną chorować, to dopiero będzie problem. Już samo to daje niebagatelną kwotę. Rachunków za szczepienia nie ma co brać - bez rachunków może wet taniej policzy. Jeśli będą problemy z rozliczeniem - wystarczy skan książeczek, wiadomo, ile mniej więcej szczepienia kosztują. Jeśli założymy szczepienia 6 psów - wirusówki + wścieklizna, to już daje min. 360 zł. Plus odrobaczanie. -
Jedną sunią ktoś się interesował, ale niestety :shake: Ale to nic - psiny tak śliczne, że szybciutko znajdą domek :) Powoli wrzucam ogłoszenia: [URL]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23419893,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html[/URL] [URL]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23419887,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1242656_4_tygodniowa_suczka_prosi_o_dom.html[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1242648_cudny_szczeniaczek_szuka_domu.html[/URL]
-
Dom Pełen Miłości-Misia bez domku, doszły psiaki z Krężla-ok.Warszawy
Bazyliah replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
OK. To 15-16 na miejscu. Ciotkę Bazyliah będzie reprezentował jej TŻ :) Ma ciut więcej pary w łapkach ;)