-
Posts
1826 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bazyliah
-
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia mają być jutro. Jak jutro nie będzie, to sami zrobimy w sobotę :eviltong: Żółte już z niej schodzi, ale mała jeszcze blada :-( -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='jagienka42']Jagienka wypieściła i rozpieściła Tazi do granic możliwości :loveu: dlatego wlasnie lubie pracowac ze zwierzetami przestraszonymi i wycofanymi rozpieszczanie to moja specjalnosc:evil_lol:no ale wszystko ma swoje dobre i zle strony moj wlasny pies byl tak rozbuchany ze nie sluchal za grosz no ale i na niego przyszla kolej wlasnie nauczyl sie komendy rownaj,siad,i stoj.ostatnio mam depresje musialam odwolac transport nowego psa bo urzad pracy sobie o mnie przypomnial w srode mam rozmowe kwalifikacyjna trzymajcie kciuki obym zrobila z siebie totalna idiotke i matola ja teraz nie mam czasu na prace zwierzaki mnie potrzebuja:diabloti:[/quote] Jagienka, ja przez 6 lat prowadziłam rekrutację. Służę więc radami: Po pierwsze primo: bardzo ważne jest pierwsze wrażenie. Poszukaj w piwnicy jakiejś kreacji po babci/prababci. Najlepiej bistor/stylon. Jak będzie upał, efekt gwarantowany, nawet rozmowę będziesz krótką miała. Do tego makijaż "rosyjski" - oczy na niebiesko, róż na poliki, wściekło różowa szminka (nie zapomnij uszminkować sobie zębów) Po drugie primo: chichocz. Nie będzie to trudne, zwłaszcza, jak podczas rozmowy wyjmiesz lusterko i na siebie spojrzysz. Po trzecie primo: koniecznie żuj gumę, najlepiej balonową Po czwarte primo: eee, już nic więcej nie trzeba pisać. Twój wygląd tak Cię oszołomi, że słowa z siebie i tak nie wydobędziesz. A i konecznie pamiętaj, że CV to podstawa - choć jedn malutka tłusta plamka na nim jest niezbędna. A już furorę zrobisz, jak wyjmiesz dokumenty z kieszeni - takie zgięte na cztery i zaczniesz je wygładzać na stole podczas rozmowy. Edit: TŻ podpowiada, że dokumentów nie należy wygładzać dłonią tylko przedramieniem. I koniecznie przeprosić : Przepraszam, trochie sie pognietło. -
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Kasia zabiegana - ale zaraz będę jeszcze dzwonić i :mad: bo zdjęć nie ma :mad: -
Brutalnie skopany szczeniak boksia ! ma dom
Bazyliah replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Biedna, kochana psina. Zdrowiej, maleństwo. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gacusiowa']na razie Tazi zamęczła mnie - dzisiaj byłyśmy na piechotę u moich Rodziców - 40 minut szybkiego marszu w jedną stronę :roll: Nóg nie czuję :shake: [/quote] Przyzwyczajaj się. Zazdroszczę spacerków. U mnie wygląda to tak: idziemy ok. 200 metrów i skłon, wyrzut, skłon, wyrzut. Akcja musi być ekspresowa, bo jednocześnie trzem psom trzeba rzucać - każdemu oczywiście oddzielnego patyczka. Spacer zwykły to nuuuuda, kto to widział, żeby tak pies chodził i chodził :roll: [quote name='Gacusiowa'] Coby sprawiedliwości stało się za dośc - stojaczki podarowane przez Wujka Minitaura - z dedykacją na Twoje kolczyki Mam nadzieję, że zakładka może byc :oops: [/quote] Wiem, już wcześniej mi się pochwalił, jaki to sprytny jest :lol: Zakładka śliczniunia - wieeeelkie dzięki :loveu: To najfajniejsze prezenty, jakie dostałam. [quote name='Gacusiowa'] Domek nie wie co traci - ja też nie wiedziałam dopóki nie zaczęłam poznawac Tazinkę :loveu: Ciociu Jagienko - nawet nie wiesz jak Ci wdzięczna jestem za opiekę nad nią w te pierwsze tygodnie nowego życia :Rose:[/quote] Jagienka wypieściła i rozpieściła Tazi do granic możliwości :loveu: Odnośnie domku - wychodzę z założenia, że nie każdy pies dla każdego człowieka i nie każdy człowiek dla każdego psa. Ja np. nie mogłabym mieć w domu żadnego ratlerka, czy innego jazgota małego. Dziewczyna pisała do mnie na pw, zaprosiłam na wątek, dałam do siebie nr tel. - nie zadzwoniła. Przecież pisanie pisaniem, a jednak rozmowa, choćby telefoniczna, dużo daje. Z dobrych wieści - Bond uczy się od Dzitki nie tylko paskudnych zachowań (ostatnio oba psy stały na parapecie) - dziś przyszedł na powitanie i zrobił niedźwiadka: doopka siedzi, przednie łapki machają w powietrzu i wydał swoje urocze "aaaaaa, uuuuu". -
To podnosimy Boryska. Troszkę ciężki piesek, ale co tam ;)
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gacusiowa']trzymajcie kciukasy, Ciotki i Wujki jutro po południu Tazi spotyka się na pierwszym charcim spacerku z dużym kolegą Axelkiem - na bieganie po częsciowo zamkniętym terenie... kciuki proszę za: 1. zakolegowanie 2. wybieganie 3. powrót do pańci 4. zrobienie ładnych fotek kto wie jak długo powinno trwać zanim kleszczor odpadnie zatruty? ten Tazinkowy dalej na ryjku siedzi... Bazyliah - w kwestii paczuszki... nie wiem którym końcem listonosz wsadził ją do skrzynki (inteligent, swoja drogą :mad:) - więc schemat Wam pewnie na nic... spróbujcie może wygrzebać po kawałku :diabloti: a może już daliście radę?? by the way, tylko ja w tym temacie pisze??? ja mam taką myśl, że może Ciotka Bazyliah specjalnie tak mało o Bondziku pisze i mało zdjęć daje, żeby on u Niej przez zasiedzenie został... [B]co z tym domkiem co sie z charciego foruma zgłosił[/B]??[/quote] Tylko pilnuj, żeby Tazi nie zamęczyła nowego kolegi ;) Te wszystkie specyfiki nie zabijają kleszczy na śmierć. Jak się napije, to odpadnie. Są różne szkoły - my zawsze wyciągamy, no ale mój TŻ ma sprytnie palce :diabloti: Wygrzebaliśmy po kawałku - rozcięliśmy karton w skrzynce i dłubaliśmy :lol: Domek pewnie zrezygnował, nie odzywa się po moim wychwalaniu charakterku Bonda. Ja Bonda kocham, pomimo (a może właśnie za to) jaki jest. Ale wiele osób nie chce takiego psa. I ja to rozumiem. Bonda po ciachnięciu będę ogłaszać - z bólem serca, ale będziemy szukać nowego domu. -
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
I bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10105188[/URL] -
Brutalnie skopany szczeniak boksia ! ma dom
Bazyliah replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Ciotki, jak tylko będzie coś wiadomo, piszcie! -
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
I hopsamy maleńką :) -
Brutalnie skopany szczeniak boksia ! ma dom
Bazyliah replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Biedny, oby wszystko dobrze poszło. -
Bagira z Tomaszowa Maz. ma już własny kochający dom.
Bazyliah replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']wystraszony pies do rozwydrzonych dzieci (w jakim sa wieku):shake:jeszcze bardziej bedzie strachliwa:-(Taki piesek powinien trafic do opiekunow ze spokojnymi dziecmi tak odkolo 12 lat ,do rodziny majacej doswiadczenie z psami i umiacej postepowac z wystraszona istota.Poza tym piesek nie moze byc zamykany na 9 godzin w czterech scianach ,przeciez to jeszcze szczeniak i to wrazliwy i nie calkiem zdrowy.[/quote] Nigdzie nie jest napisane, że dzieci są rozwydrzone :roll: Na podstawie informacji podanych przez Zdrojkę ja bym rodziny nie przekreślała. Zwyczajnie, zawsze trzeba porozmawiać przed daniem odpowiedzi. Bagira jest wycofana, ale bardzo często jest tak, że właśnie dzieci, przez ich radość i energię ośmielają psa do zabawy. Oczywiście są dzieci i dzieci, jedne kochające psy, a drugie traktujące psy jak zabawki. Ostrożnie zawsze należy podchodzić, ale nie można kogoś przekreślać, bo ma dzieci :roll: -
Brutalnie skopany szczeniak boksia ! ma dom
Bazyliah replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Biedny maluch. Trzymam kciuki za jego zdrówko i za odpowiednią karę dla oprawcy. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Niedobra ciocia Bazyliah. daj jej ognia Bondziu, jak prawdziwy agent 07![/quote] Jak na razie, to Bondzik najczeęściej daje mi wody (a raczej sioo). Są dni, kiedy ładnie woła na dwór, ale czasami coś mu przeskoczy w tym jego móżdżku :roll: Ocelot - wiem, że lubią. Zawsze przy przewijaniu zjawia się Dzitka i Bond i patrzą żałośnie na smakołyk. Dzitka wie, że nie wolno i tylko liże stół obok pampersa :lol: Ale Jełopik jeszcze nie do końca wychowany - rąbnął pampersa, zanim odłożyłam młodą do łóżeczka i poleciałam za nim, to już pobojowisko w przedpokoju było. A Bondzik teraz głoduje straszliwie - zmniejszyłam porcje jedzenia, bo zaczął tłuszczem porastać :roll: -
Bagira z Tomaszowa Maz. ma już własny kochający dom.
Bazyliah replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Zdrojka - Bagirka to jeszcze malutki szczeniorek jest. Dzieci raczej na początku będzie się bała, będą musiały wypracować sobie jej zaufanie. A jak już się zadomowi, to razem z dzieciakami będzie szaleć. Jeśli dzieci nie będą jej robić krzywdy - wiedzą, jak obchodzić się ze zwierzęciem, to będzie dobrze. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jełopik ma dziś demoliszyn dej ;) Najpierw na spacerku rozwalił zapięcie od obróżki, a później zerwał smycz w miejscu szycia. Przed chwilą gwizdnął papmpersa młodej i w ułamku sekundy rozwalił całą zawartość po podłodze (pampers używany, te cholerne kulki się rozsypały i przykleiły do podłogi i do psa). Podczas kąpieli młodej wydoił całą michę wody (ponad 2 litry) i zalał przedpokój :mad: Gacusiowa - pisałaś, że wysłałaś mi paczuszkę. Wiesz, co ten debil - listonosz zrobił? Wsadził ją na wpych do skrzynki :angryy: Także paczuszka leży sobie w skrzynce, a ja z ciekawości umieram. TŻ podpowiada mi, żebyś przysłała rysunek techniczny rozmieszczenia zawartości paczki - będziemy dłubać :lol: -
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Ciotka Koci-świat ma zrobić fajniaste fotki. Bo te, co są jak mała była chora, bardzo smutne. Zrobię ogłoszenia, to Lunka szybciutko super domek znajdzie. -
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
I przesyłamy całuski w śliczny dziobek :) -
Bagira z Tomaszowa Maz. ma już własny kochający dom.
Bazyliah replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Supergoga - takie fajne bazarki, a takie małe te ciuszki. A muszę zaopatrzeć się w ubrania, bo przedciążowe za małe, pociążowe za duże. Mam 1 parę spodni :roll: I całą szafę za małych ubrań ;) Jak będziesz miała chwilę, to zrób małej bardziej wyraźne fotki, to dużo daje w ogłoszeniach. -
[quote name='wilczyca']aż miło czytać takie newsy :multi: jak możesz to podaj mi namiary to choć troszkę wspomogę Minę i jej maluszka :lol:[/quote] Wielkie dzięki. Mina jest pod opieką Fundacji Koci Świat. Dane do przelewu: Fundacja "Koci Świat", Warszawa, Garncarska 37a, rachunek bankowy nr 47 1240 5312 1111 0000 5049 4208
-
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Nikt nie odwiedza Luniaczka :-(