-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
Myślę, że możemy przyjąć przy jej żywieniu 150 miesięcznie. Puszki są drogie a ona nie rusza suchego. Jak jej ugotuję coś chudego to nic się nie dzieje ale jak mięso jest tańsze i bardziej tłuste to kupa rzadka. Bardzo dużo wydaję na zwierzaki, które są u mnie. Jak jakąkolwiek mam pomoc to cieszę się bo zawsze mi lżej.
-
Agatka też skacze i drapie. Jak mnie obudzi i wstaję z łóżka z gołymi nogami od razu wskakuję w dres, żeby mnie nie podrapała jak będę szła z nią do drzwi. Jak jem też szczeka i drapie i musi wszystko sprawdzić. Ostatnio okazało się, że lubi seler naciowy. Może nie powinnam ulegać ale tak starym psom i po przejściach nie potrafię niczego odmawiać. Leszek jak je z babką Sentą prawie z jednego talerza i zwracam mu uwagę to mówi "jej już wszystko wolno".
-
Miło, że do Agatka na dogo jest lubiana. To kochany piesek ale przyznam, że jak odżyła to teraz czasem dokucza. Wszystko co chce musi być natychmiast bo wymusza szczekaniem i skokami. Nawet jak idzie na siku o 1 w nocy o 6 rano i tak obudzi. Ma to nawykowe, że o 6 się wstaje bo i tak prawie zawsze jest nasikane przez nią po nocy. Jest bardzo konsekwentna w wymuszaniu a ja jej ulegam. Taki piesek z temperamentem. Jak o 6 wypuszczam Agatkę to już muszę wszystkie psy i szybko zaścielam łóżko, żeby mi prosto z ogrodu nie wskoczyły. Na wpół przytomna wszystko robię przy zwierzyńcu i idę dospać na górę. Jakby dała mi się wyspać do 8.30 (chodzę późno spać) to normalnie bym funkcjonowała a jak dosypiam na piętrze to wstaję później i tracę czas na spanie.
-
Potwierdzam przelew 45zł i bardzo dziękuję. Dopiszę w rozliczeniu w 1 poście.
-
Dziękuję, potwierdzę na wątkach jak dojdzie przelew. Cieszę się z pomocy bo poza normalnym utrzymaniem psów spłacam na raty obróżki Foresto, które kupiłam dla psiej bandy. Jeszcze 4 mam do spłaty ale nie ma nacisku. Spłacam w miarę możliwości. Pozdrawiam
-
Gapa jestem, umknęło mi. Tym bardziej się cieszę bo niespodzianka.
-
Bardzo dziękuję. Nie wiedziałam o bazarku.
-
Też się cieszę pojazdem jak dziecko. Nie mogę się doczekać wycieczki a tu pada i pada.
-
Bo on też jest zabawny. Podskakuje jak szczeniaczek, chwali się zabawką i jest przytulakiem. Tylko nikt w to nie wierzy. Znajomi nie wiedzą ile tracą, że nie chcą go bliżej poznać. Każdy ocenia Maksa po pierwszym spotkaniu a on tych spotkań potrzebuje dużo więcej zanim kogoś polubi.