-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
U Maksa bez zmian. Miły, kochany ale nikt z nim nie chce zostać. Zrezygnowałam z kolejnego wyjazdu i pilnuję psio-kociego towarzystwa.
-
Czekam na ładną pogodę i pojedziemy z Yodą na wycieczkę.
-
Nie panikował, cichutko buczał w tym kagańcu. Jak myłam plecki był zadowolony, jak brzuch czy tyłek monotonne buczenie przechodziło w warczenie. Ale chyba był zadowolony.
-
Czułam, że komuś zginął. Był bardzo ufny i zadbany. Już wczoraj wieczorem było na 99% pewne, ze to Silver. Tak, że ogłoszenie jeszcze nie były potrzebne. Dzisiaj okazało się, że 5 lat temu moja koleżanka-wolontariuszka wyadoptowała go z bielskiego schroniska. Zasłynął tym, że chodził po siatkach jak kot, nie było dla niego ogrodzenia nie do pokonania. Po adopcji demolował, był trudny. Właściciele go kochają, przetrzymali cierpliwie okres zniszczeń i demolek. Niestety, czasem jest sprytniejszy od nich i ucieka. Ma czipa.
-
Silver, bo tak ma na imię pies, wrócił do właściciela. Dzięki fb . Jakby nie stało się to dzisiaj rano, planowałam iść do weterynarza i sprawdzić, czy nie ma czipa. Też dobrze by się skończyło bo pies jest zaczipowany.
-
Wszystkie fundacje husky zawiadomione. Szeleczki i obroża mojego Ozziego bo piesek nic nie miał. Mimo długiego spaceru wieczornego dalej wył i wylądował w piwnicy. Jest teraz cicho. Na spacerze do niektórych psów się rzucał a do wybranych był przyjaźnie nastawiony.
-
Pomocy http://www.dogomania...-bielsko-biała/
-
Pomocy http://www.dogomania...-bielsko-biała/
-
Pomocy http://www.dogomania...-bielsko-biała/
-
Dzisiaj rano jakiś człowiek przyprowadził do mnie psa husky. Znalazł go w piątek i rodzina zmusiła go do zawiezienia do schroniska. Widząc moje psy biegające po ogrodzie poprosił mnie o pomoc. Mam 13 psów i 11 kotów, wszystkie z wyjątkiem 1 kota (był planowany) zostały na stałe przez zasiedzenie albo jeszcze szukają domów bez większej nadziei na znalezienie. Są nieadopcyjne, w większości kalekie staruszki. Alternatywą dla psa husky było bielskie schronisko. Wzięłam w nadziei, że to pies z sąsiedniej ulicy, który często ucieka i biega po osiedlu. Niestety tamten pies spacerował ze swoim panem a ja zostałam z problemem. Nie dam rady dać domu tymczasowego kolejnemu zwierzakowi. Nie dam rady lokalowo, fizycznie, finansowo i psychicznie. To już mnie przerasta. Do domu nie mogę go wprowadzić bo boję się o bezpieczeństwo 24 zwierząt, które mam. Zamknęłam go w kojcu, pies rozpaczliwie wyje. Moje w domu szczekają. Obawiam się sąsiadów. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu mu domu tymczasowego zanim wyjaśni się sytuacja czy znajdzie się właściciel, czy trzeba mu szukać domu. Zwykle radziłam sobie sama i stąd taka ilość zwierząt, teraz sobie nie poradzę. Wysłałam zdjęcia do schroniska, do Radio-Bielsko, Psia Ekipa zrobiła wydarzenie na fb. Zalogowałam się na forum SOS Husky i założyłam mu wątek. Napisałam maile do wszystkich fundacji zajmujących się husky, jakie znalazłam w internecie. Pies jest miły dla ludzi, zadbany, niekastrowany samiec, na spacerze agresywnie reagował na psy.
-
Maksik po tej kąpieli jeszcze bardziej za mną chodzi i się przymila. Jest piękny i puszysty. Zrobię zdjęcia.
-
Przed chwilą wykąpałam Maksa. Założyłam kaganiec i wsadziłam do wanny. On mnie chyba lubi bo warczał cały czas ale wcale się nie rzucał i nie próbował gryźć.
-
Pani jeszcze nie zadzwoniła. Była ankieta przedadopcyjna na tyle dobrze rokująca, ze odbyła się też wizyta przedadopcyjna. Na wizycie wszystko wypadło dobrze i Pani ma obiecaną Agatkę jak zabezpieczy balkon. Powiedziała, że zrobi to i się odezwie. Kilka dni temu wysłałam maila z przykładami zabezpieczenia okien i balkonów i numer do pana, który może to zrobić. Tak na wypadek jakby Pani miała problem ze znalezieniem fachowca. Pani na mail nie odpowiedziała, nie zadzwoniła. Może wypadł jej jakiś wyjazd a może zrezygnowała. Ja nie zadzwonię bo to tak jakbym kota wciskała. To jej musi zależeć.
-
Lubi zabawki, piłeczki, sznur do przeciągania. Robię co mogę, jak nie znajdzie domu to będzie u mnie. Ale ona jest psem lubiącym spacery, zabawę z człowiekiem i na pewno byłoby jej lepiej w domu, w którym ktoś poświęciłby jej 100% uwagi. Zresztą każdy pies woli mieć człowieka dla siebie a nie dzielić się z taką ilością zwierząt jak u mnie. Np. dzisiaj 4 psy (Timon. Titka, Reksio, Fizia) były na bardzo dalekim spacerze a reszta musiała się zadowolić podwórkiem. Na drugi daleki spacer nie miałam już siły i czasu.