-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
[CK]Gumiś bez żuchwy, juz we swoim, wspaniałym DOMU!! :) dziekujemy!! :)
tamb replied to Macho's topic in Już w nowym domu
A co z wizytą poprzedzającą adopcję? Domek zawsze powinien być sprawdzony. -
Suczka wyrzucona na wysypisko . LOLA MIESZKA W DOMU JAK Z BAJKI!
tamb replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Moja koleżanka ma znajomą, która rozpacza po śmierci psa. Wiem, że długo o niego walczyli. Koleżanka przekonuje ją do adopcji Loli. Nie wiadomo czy się uda ale mam nadzieję. -
[CK]Gumiś bez żuchwy, juz we swoim, wspaniałym DOMU!! :) dziekujemy!! :)
tamb replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Ale bidulek. Mogę tylko podbić wątek. -
KRAKÓW - szczenię wielkości chomika - PERFETTO w swoim domku.
tamb replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Chętnych na malucha jest kilku, mar.gajko odda go po dokładnej weryfikacji. Z Amicusem nie ma zasady pierwszeństwa, miejsce musi być idealne. Mar.gajko jutro coś więcej napisze. -
Miało być spotkanie ale pani nie zadzwoniła. Może jutro się odezwie.
-
KRAKÓW - szczenię wielkości chomika - PERFETTO w swoim domku.
tamb replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Szczenie cudne, przewiozłam do mar.gajko i z wielkim trudem oddałam. Sunia i jej szczeniak, które jeszcze mam na tymczasie nie są zaszczepione, nie mogłam ryzykować. Ale szczenie najmniejsze jakie widziałam i cudne. Ma pewnie 6 tygodni a mieści się na dłoni. -
W sprawie suni nikt dzisiaj nie dzwonił, jutro odwozimy szczeniaka, a ja miałam spotkanko z najmniejszym szczeniorem, jakiego widziałam. Cuuudo, oddałam mar.gajko i bardzo zazdroszczę osobie, która da małemu dom tymczasowy. Kicia była u weta, jest już odrobaczona, w przyszłym tygodniu szczepienie.
-
Sunią nikt się nie interesuje ale może jak będzie pokazana w programie, ktoś się zainteresuje. Szpitala nie straciłam tylko zmieniłam termin zwalając na ważne sprawy rodzinne.
-
Do nowego domku jedzie w sobotę, nie przewiduję jakiś niespodzianek na miejscu bo ludzie bardzo mili. Jednak będę się cieszyć w sobotę wieczorem, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.
-
Tak, to cieczka. Sunia miała USG i powikłania poporodowe, ropomacicze itp. wykluczone. Dostała zastrzyk na zatrzymanie cieczki (w mieszkaniu jest pies Ozzy). Termin szczepienia za tydzień, sterylizacja za 3 miesiące.
-
Pan i pani wydają się dobrym domkiem dla małego. W środę albo sobotę odwozimy. Martwię się o sunię bo zauważyłam, że plami krwią. Dzisiaj znowu wizyta u wetki. Wczoraj było drugie odrobaczenie.
-
Sunia, kotka i jeden szczeniak są u mnie.
-
Jeden szczeniaczek pojechał dziś do domu. Myślę, że będzie dobrze. Jutro przyjedzie pan oglądać szczeniaka, a ja pana.
-
Dzisiaj pieski są w Dzienniku Polskim. Trzymajcie kciuki. Prawie całą noc budziłam się i sprzątałam, żeby nie robiła tego sunia. Były bardzo zarobaczone. W poniedziałek drugie odrobaczenie.
-
Wysłałam pw z numerem telefonu. Mam urwanie głowy bo po odrobaczeniu szczeniaki wymiotują glistami. Mają 6 tygodni, jeden waży 3,5 kg, drugi 3,3 kg. To będą duże psy, wetka mówiła, że ojcieć musiał być duży. Cud, że sunia przeżyła poród.
-
Nawet nie, wchodzi tylko na kanapę, na łóżko albo siedzi pod łóżkiem. Ubranko ściąga. Cały czas do niej zaglądam.
-
Przeniosę termin szpitala. Kicia mruczy i nie widać, że miała jakiś problem. Wszystko stało się tak nagle i trochę zmieniło moje plany.
-
Dwaj chłopcy. Dzisiaj będą u wetki o 15-tej.
-
Mam na kota, wetka po zabiegu ubrała kicie.
-
Kupiłam kaftanik ale dwa razy zdjęła. Założyć znowu?
-
Wróciłam właśnie od wetki z sunią. Waży 12 kg, ma mniej niż 2 lata. Zachowuje czystość w mieszkaniu, ładnie chodzi na smyczy, jest bardzo miła, lubi koty. Bardzo boi się mężczyzn, zwłaszcza ubranych na czarno. Kuli się, ucieka i reaguje szczekaniem. Jest bardzo łagodna, do mojego TŻ przekonała się po kilku godzinach. Jutro idę do wetki z maluchami, dzisiaj nie miałam już siły. Tweety, kicia chodzi po pokoju, jest bardzo smutna. W nocy dam jej jeść, kilka razy robiła siku. Wiem, że sikanie jest ważne, wetka mówiła, żeby zwrócić na to uwagę.
-
Nie chcę iść do szpitala. Nie wierzę lekarzom ale zadzwonię i może uda się zmienić termin. Teraz rezygnuję ze szpitala.
-
Jestem z kicią w mieszkaniu, bardzo się o nią martwię. Wetka mnie uspakajała, ale ja będę panikować do piątku.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli wszystko aktualne.