Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Rybc!a ale dom tymczasowy też trzeba sprawdzić.
  2. Kiwi, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, dałam jej pieniądze. To było w piątek. Wczoraj pytałam czy była, odpowiedź: nie. Dzisiaj prosiła o pieniądze, nie dałam, zabrałam do weta. Potwierdziło się, że sunia musi być na lekach a leki drogie. Jedyne, co można zrobić to raz w miesiącu płacić weterynarzowi za leki a kobietę zawiadomić, że ma je od niego odbierać. Mogę zadeklarować dożywotnio suni 30zł miesięcznie.
  3. A może ta sunia byłaby odpowiednia dla pani Romy ( dodatkowo z cudną kicią) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112143[/URL]
  4. Jakiś lek na nerki, zapytam weterynarza o nazwę. Boję się formalności długo trwających w TOZie a nie mam na nic czasu. Kobieta trudna, nie chcę z nią nawiązywać bliższego kontaktu tylko pomóc psu.
  5. Przy Alejach Pokoju, 3 przystanki przed Plazą jest sklep Lewiatan. Siedzi przed nim i sprzedaje stare książki kobieta z sunią. Nie zaiteresowałabym się tym gdyby nie fakt, że sunia jest chora. Kobieta kocha ją, wzięła ją z azylu 9 lat temu, nie jest w stanie sama ją leczyć. Kiedy dałam pieniądze poszły na inne cele, mam nadzieję, że na jedzenie. Skontaktowałam się z weterynarzem, do którego chodzi kobieta i wiem, że leki suni, pozwalające jej żyć to 120 zł miesięcznie. Pieniądze powinniśmy płacić weterynarzowi a panią zawiadomić, że ma od niego odebrać lelarstwa. Ja mogę zaoferować do końca życia suni 30 zł. miesięcznie. Może ktoś jeszcze pomoże? Wątku nie zakładam bo odchodzę z dogo. Telefon do weta i adres podam na pw.
  6. Berni był u mnie kilka godzin, był grzeczny, zamknięty w pokoju syna (bałam się o koty) nie piszczał, nie drapał w drzwi. Na spacerze mimo, że widział mnie pierwszy raz w życiu, szedł spokojnie, lepiej od mojego zwariowanego Ozziego. W taksówce wskoczył na kolana, przytulił się i patrzył przez okno. Nie ma psa, który nie ciągnie, nie skacze, nie szczeka czy to na rowerzystów, ptaki, inne psy itd. Titka od wczoraj pogryzła 2 ładowarki, obszczekała kilka osób ( ma uraz do mężczyzn), Gerda ukradła ze stołu zapiekankę, co oznacza przy jej alergii pokarmowej wychodzenie na spacer co chwilę, Ozzy wytarmosił mnie i jeszcze się obraził, Timon zagrzebał się w czystej pościeli i nie jest już taka czysta. Takie są żywe psy, przyjemność i ciężka praca. Tylko miśki pluszowe są śliczne i bezproblemowe.;) Znam kilka psów rasowych, szkolonych od małego, które są posłuszne i reagują tylko na komendy. Trzeba w szkolenie włożyć wiele pracy, pieniędzy ale osobiście chyba wolę nieznośne dzikusy.
  7. Były szczęśliwe i spokojne. Powinnam mieszkać w domu z ogrodem pod lasem. Byłyby porządnie wybiegane.
  8. Dzisiaj był dzień poznania Berniego z jego panią. Zwiedził, dom, wyglądał na zadowolonego.:loveu: Jadąc do domu siedział mi na kolanach. Jest bardzo miłą przylepą. Poproszę na pw o adres, na który mam wysłać umowę adopcyjną.
  9. Pan Piotr był aktywny na dogo 27 maja. Panie Piotrze, dlaczego Pan nie odpowiada? Sterylizacja Baruni jest ważna dla nas wszystkich. Prosimy o ustalenie terminu.
  10. Trzymam kciuki za Berniego, domek świetny, bez lęku a z radoscią oddałabym pani Romie każdego psa. Dzisiaj Berni przyjechał do mnie. Czeka na swoją panią w pokoju syna. Jest miły i bardzo spokojny.
  11. Właśnie wróciłam od sąsiadki, u której przechowuję chorą, bezdomną kotkę. Do niedzieli muszę jej dawać zastrzyki. Timonek chomikuje zabawki, strasznie rządzi, jest w tym wszystkim bardzo śmieszny szkoda, że wydaje cały czas męczące ucho dźwięki. Może umówimy się na spacer na Błonia?
  12. Jestem z panią Romą umówiona o 18-tej. Pytanie do Was: czy Berni bardzo ciągnie na smyczy, czy ładnie chodzi? Czy zostaje sam w domu? Czy nadaje się do życia w centrum miasta (dużo ludzi, rowery, samochody,itp)?
  13. Myślę, że jestem nie mniej zapracowana niż inne dogomaniaczki z Krakowa. Jeśli tylko dam radę, postaram się pomóc. Poproszę o namiary na pw.
  14. Rozmawiałam z hop! i wiem, że sprawa jest pilna. Ważne jest też zgromadzenie funduszy na zabiegi weterynaryjne, karmę bo nie każdy domek tymczasowy to wytrzyma. Rybc!a, zmień koniecznie tytuł wątku na dramatyczny, Ptyś tam, gdzie przebywa, ma określony termin i nie jest akceptowany.
  15. Straszne nieszczęście. Jak długo mogą być jeszcze ze swoją panią?
  16. Basiu, bokserek znalazł dom stały u Twojej córki? :multi:Dobrze zrozumiałam?
  17. Oktawio, jak chłopczyk taki dobry dla zwierzaków i piesek u nich zostanie to może zrobić mu małą przyjemność. Mój 15-letni syn ma w pudłach zabawki, z których wyrósł (lego, książki itp). Może wysłać na Twój adres albo do hop!? Ile chłopczyk ma lat?
  18. Co jakiś czas Timonkowi odbija. Gromadzi zabawki pod łóżkiem, kładzie się na nich i warczy. Zachowuje się jak suczka z ciążą urojoną. Jest wtedy mało kontaktpwy, zestresowany, cały czas pilnuje swoich skarbów. Pochowałam dzisiaj zabawki, zmęczyły mnie dźwięki jakie wydaje i ogólne napięcie. Jest smutny, szuka zabawek, piszczy ale nie warczy cały dzień i co jakiś czas w nocy. Ufff. Spotkał się ktoś z czymś takim ? Tż drwi, że mały ma rozbudowane poczucie własności.:evil_lol:
  19. Przepraszam, że nie na temat ale ktoś do mnie zadzwonił, że w Sułkowicach koło sklepu Zibi i restauracji biega pies w złym stanie z łysym grzbietem. Jeśli ktoś miałby możliwość przejeżdżając tamtędy, sprawdzić informację, bardzo proszę.
  20. Ktoś do mnie zadzwonił, że w Sułkowicach, koło sklepu Zibi i restauracji biega pies w złym stanie z łysym grzbietem. Może ktoś będzie tamtędy przejeżdżać i mógłby sprawdzić? :modla:
  21. Ja zaglądam i wzdycham... Tż uwielbia tą rasę ale mamy już 4 psy i 7 kotów. Mogę tylko wzdychać...
  22. Mila wczoraj bawiła się z Titką i Timonkiem. Jest śliczna, wypielęgnowana i szczęśliwa.:loveu:
  23. Straszne. :-( Dobrze, że pieski są bezpieczne.
  24. :-(:-(:-( Biedny Żak.
×
×
  • Create New...