Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Nie potrafię tego obliczyć, nigdy tego nie robiłam. Najłatwiej, jakbym dostała kupioną karmę (do żwirku mam dojście za 33zł - 20 kg Benka). Żywienie jest zbiorowe, raz mogę dostać, raz kupię, jak dostanę karmę, kupię więcej żwirku itp. Zawsze miałam tymczasy i związane z tym wydatki pokrywałam sama. Teraz nie jestem w stanie, a takie wydatki jak telefony adopcyjne, dowożenie do domów stałych mam nieustannie. Mogę wkleić linki karm, które jedzą, pomijając Biomill, ANF i Royal, które jadały w lepszych czasach. Karma się nie zmarnuje na pewno.
  2. Kubuś został dzisiaj zaszczepiony, weterynaryjnie nic już robić przy nim nie trzeba.
  3. Z allegro jedna Pani dzisiaj napisała i wysłałam jej ankietę przedadopcyjną. Bryś dzisiaj został zaszczepiony i stał się posiadaczem pięknych szelek.
  4. Dam znać, w środę. Na razie same budy.
  5. [URL]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1195906-bezdomny-brys.html[/URL]
  6. Kubuś mniej się boi psów, niż kotów. Jest bardzo miły, ponosiłam go po mieszkaniu, posyczał na rękach na koty. Teraz jest w otwartej klace, ale leży sobie, nie wychodzi. Dziwne, ale jak koty pojedynczo wchodzą do niego, już nie reaguje, a w otwartej przestrzeni, boi się ich. Z czasem mu to przejdzie.
  7. Dziękuję, może ktoś się kudłatym misiem zachwyci. Moja Gerda od lat nie przyjmowała psów do stada, jak coś znalazłam, musiałam izolować. A teraz Gerda go w pełni zaakceptowała, Timon jest zachwycony, Ozzy obojętny. Czarna Titka obraziła się, cały czas mnie pilnuje i nie chce wracać do domu, muszę ją wnosić. Jest bardzo łagodna, ale obrażalska. Mały jest coraz fajniejszy, znowu się przywiązuję.
  8. To straszne, że tak wspaniały pies dalej w hotelu.
  9. Wszyscy zapomnieli o Stefanku?
  10. tamb

    Maks za TM

    Maks o sobie przypomina, też chciałby mieć dom.
  11. Nutek dalej nie ma domu, a tak bardzo potrzebuje.
  12. Przyszło 50zł od KasiaKia, dziękuję. Bryś jest trochę grzeczniejszy, rano nie było nasikane, nic nie zniszczył.
  13. Super, dziekuję. Koło środy można go już zaszczepić.
  14. Nie gniewaj się majku33krakow, ale jakby miał trafić do Ciebie, nie trafiłby do mnie. Kuba szuka domu bez zwierząt u bardzo spokojnej, stonowanej i cierpliwej osoby.
  15. Kuba byłby szczęśliwszy w domu bez zwierząt, ale to już pewnie, w domu stałym będzie miał. Jest wyjątkowo duży, moje koty są dużo drobniejsze. Jak będą zdjęcia w przyszłym tygodniu, możemy go ogłaszać. Selekcję telefoniczną biorę na siebie i jak już będą same dobre domki, dam znać. W takście napisałam, że dt na krótko, żeby ludzi zmobilizować do adopcji. Kubuś nie ma jeszcze 2 lat, a poznał głód i poniewierkę bezdomności. Tułał się po osiedlu, przez jednych dokarmiany, przez innych kopany i bity. Niezrażony do ludzi, mimo złego traktowania, pozostał ufnym i pełnym miłości kotem. Jest ogromny, biało-bury, przeszedł zabieg kastracji, ma zrobiony test białaczkowy z wynikiem ujemnym. Ma zapewniony dom tymczasowy, ale na krótko. Teraz odsypia czas, kiedy musiał nadsłuchiwać, czy nie zbliża się niebezpieczeństwo, czas bólu i strachu. Nie pozwólmy, by koszmar wrócił. By wielki, łagodny, misiowaty kot, musiał głodowac i bać się własnego cienia. Nie poradzi sobie na ulicy, ani w schronisku. Potrzebuje osoby, która go pokocha i zapewni, spokojne, szczęśliwe życie. Kuba szuka domu bez możliwości wychodzenia na zewnąrz. Kontakt w sprawie adopcji: 510278239, [EMAIL="tamaraart@vp.pl"]tamaraart@vp.pl[/EMAIL]
  16. Kubuś wobec człowieka jest łagodny, pod warunkiem, że wokół nie ma zwierząt. Musiał mieć negatywne doświadczenia, bo w obecności psów i kotów czuje się zagrożony, i wtedy ostrzegawczo warczy. Zignorowałam to i pierwszego dnia zaliczyłam. Kiedy psy są na zewnątrz, noszę go na rękach, głaszczę, puszczony swobodnie w mieszkaniu, zaszywa się w jakimś kącie, warczy i syczy. Nie atakuje kotów, ale wyraźnie się ich boi. Zanim wpuszczam psy, muszę go wydostać z ukrycia. Wtedy Kuba czując się zagrożony, tłucze łapką. Na tym etapie tylko w dużym kenelu czuje się bezpieczny. Kiedy kenel jest otwarty (otwieram dwa wyjścia, żeby nie był bez możliwości ucieczki), zglądają tam psy i koty, wtedy Kuba leży spokojnie i nie reaguje. Boi się w otwartej przestrzeni mieszkania, przebiega na ugiętych łapkach i szuka schronienia. Przy szukaniu domu stałego, trzeba znaleźć ludzi spokojnych, bez zwierząt i małych dzieci. Kogoś, kto da mu czas na aklimatyzację i uszanuje, że Kuba nie zawsze chce być dotykany. Preferuję dom niewychodzący, mając możliwośc ucieczki, zwieje. Moje zwierzęta nie są zagrożeniem, przyjmują kocie tymczasy. Kuba ma apetyt, załatwia się prawidłowo. Nie można go jeszcze puścić na żywioł i likwidowac klatki, bo zaszyje się w jakimś kącie i będzie się bał przemieścić do jedzenia i kuwety. Potrzebuje więcej czasu na oswojenie z nową sytuacją, tym bardziej, że jest jednym z 15 zwierząt (12 własnych + 3 tymczasy). Miałam się nie ujawniać, bo krępuje mnie fakt, że potrzebuję pomocy ze żwirkiem i karmą. Nie przywykłam jeszcze do "brania", zawsze tymczasy finansowałam sama. Niestety, fortuna kołem się toczy, moja sytuacja się zmieniła. Wielkie podziękowanie dla Becia2222
  17. Chyba nigdy wcześniej nie był w domu. Na początku bał się wejść a teraz wskakuje wszędzie bez oporów, nawet na stół, jest bezstresowy, załatwia się też wszędzie. Nauczy się ale teraz ledwo żyję.
  18. Znalazłam chwilę, żeby coś napisać i chyba się pożalę. Bryś jest śliczny, miły, ale nieznośny. Chodzące ADHD, prawie nie śpi, cały czas biega i rozrabia. Załatwia się wszędzie, na psie posłania, na łóżko. Wszystko gryzie, czuję się jak z dzieckiem, które uczy się chodzić i trzeba nieustannie pilnować. Jest tak zająty psoceniem, że nie je wtedy, kiedy inne psy, tylko kilka razy dziennie muszę podstawiać mu pod pyszczek miskę i pilnować, żeby zjadł. W ciągu dnia zjada, to, co powinien, ale jakbym nie pilnowała, to chyba nie miałby czasu na posiłek. Ze spraw pozytywnych jest fakt, że jest pierwszym psem od prawie 6 lat, którego Gerda przyjęła do stada i nie muszę izolować. To ułatwia życie z piątką psów. Przy szukaniu domu, trzeba dobrać mu bardzo cierpliwą i aktywnie spędzającą czas, rodzinę. Dobry byłby dom z ogrodem z innym psem, albo dzieci (w wieku szkolnym), które będą się z nim bawić.W połowie tygodnia można już go zaszczepić.
  19. Żeby ogłosić w jednej z krakowskich gazet, muszę mieć pewność, że w ogłoszeniu jest nr.tel. do osoby, która przeprowadzi adopcję. Zwykle nie czytam wątków, nie mam czasu. Dostałam pw z prośbą o ogłoszenie. Jeśli ogłoszenie jest potrzebne, proszę o maila.
  20. Jasza poprosiła mnie o ogłoszenie suni w Dzienniku Polskim w Krakowie. Poproszę o tekst z nr tel i zdjęcia w załączniku na maila [EMAIL="tamaraart@vp.pl"]tamaraart@vp.pl[/EMAIL] Jest straszna kolejka, ale jak będę ją miała na poczcie, to ogłoszę. Tylko trzeba będzie trochę poczekać.
  21. Czy tekst i nr tel do ogłoszenia, wziąć z pierwszego postu? Jeśli są inne zdjęcia niż na pierwszej stronie, a ładne, poproszę w załączniku na maila [EMAIL="tamaraart@vp.pl"]tamaraart@vp.pl[/EMAIL]
  22. Kochane te starowinki. Może jeszcze znajdą dobre domki.
  23. [URL]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1194838-maurycy-wypatruje-domu.html[/URL]
  24. Bardzo dobry domek, dałabym bez lęku własnego tymczasowicza.
×
×
  • Create New...