-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
W sobotę będzie fachowiec w przyszłym domu Kubusia i powie. -
Niszczy, załatwia się i ma minę poczciwego niewiniątka. Nikt o niego nie pyta.
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Jest wielka prośba do osób zaangażowanych w sprawę Kubusia. Dom, do którego Kubuś pojedzie jest wspaniały. Ludzie dobrzy, ciepli, kochający zwierzęta. Jedyne, czego brakuje, to osiatkowania balkonu. Jest to bardzo ważne dla bezpieczeństwa Kuby. Jest to duży koszt i trzeba pomóc. Trzeba to zrobić jak najszybciej, nie ma sensu odwlekać. Jeśli ktoś chciałby pomóc, proszę o wpisanie zadeklarowanej kwoty. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
tamb replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1203950-lady-teskni-za-domem.html[/URL] -
Maleńka Sunia - kolejna ofiara wyrzucona z samochodu - jest w DT
tamb replied to henikar's topic in Już w nowym domu
W przyszłym tygodniu powinna ukazać się w Dzienniku Polskim w Krakowie. Dam znać, jak będzie. -
Co z tym szczeniakiem?
-
NEMO-8 kg DROPIATEGO CIAŁKA z łańcucha-po 8 mies. ma NOWY DOM :)
tamb replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam wątek Nemusia. -
KRK. Dwunastoletnia, cudowna jamnisia Pestka - MA DOM! :)
tamb replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Sytuacja z Pestką, załamała mnie. Zawiodłam się bardzo. -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Kasia1381, witaj na dogo. Wróciłam teraz do Bielska-Białej i przywitałam się ze zwierzakami. Teraz relacje będą z "pierwszej ręki", fajnie, że jesteś na dogo. Odpocznę, dopniemy wszystko organizacyjnie i Kuba będzie miał prawdziwy dom. -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Piszę z tego logina, jestem nową właścicielką Kubusia. Wkrótce utworzę swój profil, na którym będzie można śledzić dalsze losy Kubusia. :) Adopcja pod końca tygodnia, rozmowa przedadopcyjna trwa, ale już wiem że wypadła dobrze!!!!! :-))) -
Kaolinko (nie wiem, czy mogę się do Ciebie tak zwracać, dotąd tak było), nie napisałan nic obraźliwego, nie oceniłam nawet sytuacji. Wyraziłam wielki żal, że nikt mnie nie zawiadomił. Przyjechałabym, pomogłabym szukać, ogłosiłabym w Dzienniku Polskim. Wypadki są nawet w najlepszych domach, ale to, że dowiedziałam się o tym dopiero teraz, bardzo mnie boli. Lepiej znaleźć psa martwego, niż wyobrażać sobie, że mógł trafić do Olkusza, Nowego Targu, że się błąka. Mój żal, że nie zostałam zawiadomiona, dotyczy wszystkich osób, które wiedziały, że Pestka była pod moją opieką, że zginęła i się nie znalazła. Tak trudno było napisać maila "Tamara, ogłoś ....". Może to by pomogło. Czy jeśli dałabyś psa do zaprzyjaźnionego domu, zginąłby i Ty dowiedziałabyś się o tym po pół roku, nie byłabyś wściekła i rozżalona? Przypomnij sobie Amika, co czułaś. Przykro mi, że tak się do mnie odniosłaś. Jeśli chodzi o Chojraka, nigdy nie odpowiadałam za niego pod żadnym względem. Był w hotelu, zanim ja tam się pojawiłam, płacił za niego TOZ, opiekowała się nim Agnieszka, Wyprowadziła go z traumy, zaczął się otwierać i wtedy okazało się, że będzie przeniesiony na Łóżycką. Zmiana miejsca nie była dla niego dobra, dowiedziałam się o tym, opowiedziałam znajomemu, który płacił już za psy w hotelu. Zawsze był słowny. Zdecydował się go przejąć finansowo i w tym czasie jego życie zmieniło się o 180%. Nie wywiązał się ze zobowiązania. Właściciel hotelu i mój znajomy się znają, mają swoje telefony komórkowe, namiary na firmę. Nie mogę odpowiadać za to, co zrobił inny człowiek i przejąć jego zobowiązania. Czy jeśli polecę komuś hotel, ktoś zostawi w nim psa i nie zapłaci, też będę miała dług, bo poleciłam? To absurd. Jak znajdę wątek Chojraka to edytuję i wstawię, tam jest wszystko. Teraz nie mam siły, bardzo przeżywam to wszystko. To, że kogoś lubię, przyjaźnię się, nie ma znaczenia, jeśli chodzi o zwierzaka. O Pestkę mam żal i nic tego nie zmieni. Co nie znaczy, że kogoś będę obrażać, czy kontynuować dialog. Pestce nie pomogę. Wątek Chojraka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/126028-Jego-cały-świat-to-była-ciemna-ciasna-szopa-Kraków[/URL]
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[URL]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka.html[/URL] -
Jest mi bardzo przykro, Pestka była w hotelu pod moją opieką. Znalazła dom u Pana Tomka, zanim ją ogłosiłam. Pan Tomek zadzwonił, że zmieniła boks na kanapę w domu, i tak już zostanie. Jestem rozgoryczona i zawiedziona, ale nie mój stan jest tu ważny. Wolę nie myśleć, co czuła Pestka i w jakich okolicznościach zakończyła życie. Zawsze jak komuś zginął pies, ogłaszałam w Dzienniku Polskim poza kolejką. Dzięki temu, wiele psów się znalazło. Tym razem ani ja, ani ta stara suczka, nie dotałyśmy takiej szansy. Nikt mnie nie zawiadomił. Wolontariuszki, które tam jeżdżą mają i mój numer telefonu i mojego maila. Niejednokrotnie ogłaszałam ich podopiecznych. Tym bardziej mi przykro.
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Kuba bardzo grzeczny, lada dzień będzie w Dzienniku Polskim w Krakowie. -
Za duża odległość. Domek był w Siemianowicach Śląskich a Bryś w Bielsku-Białej. Innych dobrych domów nie ma. Dzwonili ludzie, którzy go chcieli do budy, do garażu, do kotłowni itp. Dzisiejsza wizyta nie dotyczyła Brysia.
-
Dzisiaj ktoś był u nas i chciał pogłaskać Brysia, było warczenie. Bryś zadomowił się i pokazuje charakterek, wcześniej tego nie było. Im bardziej traktuje nas jak swoich ludzi i swój dom, tym trudniej będzie go wyadoptować. Jak znaleźć dom, który sobie poradzi z małym łobuziakiem i się nie zrazi? Wczoraj robił 2 kupy na łóżku (mimo spacerów), wszedł na stół i raz nasikał. To i tak dobrze, jak na niego.
-
Magda-lenka, wysłałam maile.
-
Wracając z Brysiem, już w Bielsku-Białej, kupiłam mu taką samą kość, przy której zaatakował. I nic, dawałam, odbierałam, zero agresji. Może za szybko to wszystko było, zdjęcie szwów, podróż, nowi ludzie ... Zna mnie ponad miesiąc, ale w pierwszym dniu go kąpałam i suszyłam suszarką i nic.
-
Do ogłoszeń jeśli możesz podaj nr.tel 500346797. Tamtej komórki chwilowo nie mam.
-
Myślę, że nic nie pisać. Jak ktoś zadzwoni a ma małe dzieci, Bryś tam nie pójdzie. Ale dzieci około 8-letnie mogą być, tylko dorośli muszą wiedzieć wszystko o zachowaniu Brysia i się go nie bać.
-
Jestem już z Brysiem w domu. Opowiedziałam przed adopcją o zapędach niszczycielskich i niezachowywaniu czystości w mieszkaniu. Magda-lenka i Jej mąż nie przerazili się, podpisaliśmy umowę adopcyjną i założyliśmy Brysiowi identyfikator z namiarami nowego domu. I wtedy Bryś dostał kostkę i zaczął przez nowych Państwa być głaskany. Stało się coś, czego nie przewidywałam, wystartował z zębami. Nie każdy szczeniak tak reaguje i nie każdy człowiek potrafi pracować z takim pieskiem. Magda-lenka moim zdaniem powinna mieć psa bardzo łagodnego, takiego do rozpieszczania a nie tak problematycznego jak Bryś. W przyszłości rodzina może się powiększyć i pies nie może walczyć o to, co ma w pysku. Bryś u mnie tak nie robił, ale z przysmakami zamykałam go w kuchni, żeby Gerda go nie zaatakowała i wtedy go nie dotykałam. Nie spodziewałam się, że może reagowac agresywnie. Jeśli Magda-lenka nie zraziła się do adopcji, można znaleźć psa grzecznego, załatwiającego się na zewnątrz i bardzo łagodnego.Takich na dogo jest pod dostatkiem. A z Brysiem zacznę pracować.