-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Jeżdżę teraz z Gerdą do weta, może wzięłabym Pikusia i zrobiła mu badania? Jest staruszkiem, powinno się go przebadać, zauważyłam, że dużo pije. -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Dorotko, jeszcze nieznośny Bryś. Jak ubierałam Gerdunię do weterynarza w sekundzie załatwił jej szelki i smycz, a rano nasikał na śpiącego TŻ (na kołdrę). -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Pikuś szczeka tylko przez chwilę, jak od niego wychodzę. Lubią się z Mieszkiem, będą zdjęcia. Jest grzeczny i kochany. Przed chwilą wróciłam z Gerdą od weterynarza, Tż znowu zajmował się zwierzakami przez cały dzień. Gerda ma lekką arytmię (ale w normie, zgodnie z jej wiekiem), badania krwi też w normie, ale, niestety guz na śledzionie. Miała kilka zdjęć, RTG, w odstępach czasu z kontrastem, pełna diagnostyka jutro. Brzuszek obolały, ale po 3 kroplówkach ożywiła się. -
Bardzo dziękuję.
-
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Dostała. Byłam teraz u Mieszka i Pikusia, chłopcy leżą przytuleni pleckami. Teraz wyprowadzę na siku towarzystwo z dołu, potem chłopaków z góry, i wezmę się do mojej pracy, której od 3 dni nie ruszyłam. Oby z Gerdunią było jutro lepiej. -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Z Pikusiem wszystko w porządku ale właśnie teraz wróciłam od weterynarza z Gerdą. Nagle zwymiotowała śluzem, mrużyła oczka , było widać, że ją boli, brzuch miała twardy. Miała RTG, nic nie wyszło, dostała kontrast, jutro będzie RTG z kontrastem. Dostała zastrzyk przeciwbólowy, przeciwwymiotny, ma 42 stopni gorączki. Bardzo się martwię. -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Czekam już spakowana na wiadomość, kiedy wyjeżdżamy. Biorę jakieś kołdry i ręczniki dla zwierząt, jeśli jest taka możliwość. Jestem ciekawa, jaki jest Pikuś, niedługo go zobaczę. -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Jak będąc w sobotę w Krakowie, zadzwonię do TŻ i powie, że sobie radzi to zostanę do niedzieli ale jak będzie panikował, to wrócę w sobotę. -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
tamb replied to keria's topic in Już w nowym domu
Jeśli Pikuś trafiłby do mnie, byłby 16 zwierzakiem. Jeszcze nie tak dawno sama pomagałam innym, teraz mogę dać dt z pełnym utrzymaniem za 200zł, w rozliczeniu w karmie (ewntualnie żwirku, zależy, co będę potrzebowała pilnie). Wysyłałabym osobie, która sprawę płatności weźmie na siebie, złożone zamówienie (w telekarmie, czy zooexpresie np.) do zapłaty. Inaczej nie mogę, bo nie daję już rady. Na szelki, zabawki, opłaty weterynaryjne, też musiałaby być pomoc. Pikuś byłby w pustym pokoju na piętrze z niepełnosprawnym Mieszkiem i informacja, że jest łagodny, musi być pewna. Pomieszczenie specjalnie ogrzewam i biorąc pod uwagę koszt węgla, muszę mieć rekompensatę (bardzo małą) w karmie. Zależy mi, zeby mieć wpływ na adpopcję bo angażuję się emocjonalnie i nie każdy dom jestem w stanie zaakceptować. Ogłaszam zwykle ze swoim numerem, robię selekcję i dobrze rokujące domy, sprawdzają mi osoby, którym ufam. Pikuś byłby aktualnie czwartym tymczasowiczem w tej chwili (reszta bandy moja, większość zasiedziałe tymczasy) i jeśli zostałabym sama z problemem, byłabym w strasznej sytuacji. Fakt, że dotąd brałam wszystko na siebie, a teraz kombinuję, jak nie zmieniając jakości żywienia podopiecznych, zmniejszyć wydatki z nimi związane, świadczy, że nie jest wesoło z kasą. Najgorsza karma jaką daję psom to Arion(z tanich tylko tą psy i ja akceptujemy), zwykle kupuję Acanę, Nutram, Lone Star, gotuję, kupuję psie przysmaki. Do domu w Bielsku-Białej (do remontu) przeprowadziłam się z Krakowa, ze względu na psy (działka 8 arów jest ogrodzona), w Krakowie był blok w Śródmieściu. Dzisiaj jadę do Krakowa, żeby jutro pokazać psa Nutka osobie zainteresowanej adopcją, w hotelu w Głogoczowie. Wracam w sobotę wieczorem albo w niedzielę rano. Decyzja z dt u mnie musi być przez osoby opiekujące się Pikusiem przemyślana, bo nie mogę wziąc kolejnego psa i zostać z problemem sama. -
Rehabilitacja przeniesiona na przyszły tydzień, dzisiaj Pani Kasia nie może dojechać. Mieszko szalał z Timonem a teraz z Brysiem. Biega, cieszy się, i jak na moje oko lepiej się porusza. Ruch czyni cuda.
-
Przy piętnastu zwierzakach w domu i 2 w hotelu, nawet nie byłabym się w stanie zapożyczyć na ich utrzymanie. A zawód mam taki, że bywało cudownie a bywał i dołek. Teraz jest to drugie ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Mieszkowi grzeję na piętrze ale za to mniej wydam na karmę dla pozostałych bo Foksia i Dżekuś załatwiła więcek karmy.
-
Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami pokryje koszty (faktura przelewowa), ale tak jak pisałam, jak będą wpłaty, mniej pójdzie pieniędzy na Mieszka to będzie więcej na inne zwierzaki.
-
Jest bardzo miły, nie mogę doczekać się czwartkowej rehabilitacji. Już bym chciała widziec postępy.
-
Były czasy, że wszystko było na mojej głowie, ale już minęły. Teraz moje możliwości są bardzo ograniczone i bez pomocy innych osób, nie mogłabym mieć tymczasów. Na szczęście zawsze mam pomoc.
-
TOZ pomoże ale jakby były jakieś wpłaty, nie naruszyłabym puli na inne bezdomne zwierzęta. Tak dużo jest ich w potrzebie, a pieniędzy ciągle za mało. Foksia i Dżekuś wszystko zorganizowała. Ja mam się tylko opiekować.
-
Maleńka Sunia - kolejna ofiara wyrzucona z samochodu - jest w DT
tamb replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Jeśli ta Pani przekona męża, zostaje jeszcze wizyta przedadopcyjna. To bardzo ważne. -
Mieszko miał właścicieli, którzy trzymali go na łańcuchu. Kiedy marząc o wolności zerwał się, biegł przed siebie, nie czując niebezpieczeństwa. Wpadł po samochód i ze złamanym kręgosłupem trafił do schroniska. W szpitalu zadziwił wszystkich wolą życia, i tym, że będąc sparaliżowany, nie poddawał się. Zaczął stawać na łapy, przewracjąc się robił parę kroków, chciał żyć. Może perspektywa wolności, życia bez łańcucha na szyi, dodawała mu sił? Odnalazła go właścicielka i kiedy zobaczyła, w jakim jest stanie, wyrzekła się go. Schronisko okazało się bardziej przyjazne dla tego psa, niż jego dotychczasowi opiekunowie. Niestety, Mieszko jako kaleki pies nie miał szans z naturą. Niskie temperatury i współtowarzysze niedoli, w boksach ogólnych, byłyby dla niego wyrokiem. Osoba, która ratuje psy w największej potrzebie, kalekie i stare, zorganizowała transport i Mieszko znalazł się u mnie. Jest w pustym pokoju na piętrze, palę mu w metalowej kozie, ma cieplutko. Jest bardzo czysty, łagodny do ludzi, z psami i kotami go jeszcze nie konfrontowałam. Od czwartku zaczynamy rehabilitację. Spacerki bez smyczy w ogródku ma około 5 razy dziennie, "biega" i mimo, że się przewraca, cieszy się życiem. Ma około 5 lat, wierzę, że będzie już tylko lepiej. Mieszko, bardzo potrzebuje ogłoszeń i pomocy finansowej na rehabilitację i karmę. Jeśli ktoś chciałby go wspomóc, podaję numer konta: Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami ul. Floriańska 53, 31- 019 Kraków [B]numer konta bankowego:[/B] 14 1500 2282 1222 8000 1556 0000 z dopiskiem "Na Mieszka"
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Już zakładam wątek. Tylko przyślij mi Twój mail, bo nie potrafię wstawiać zdjęć. Poproszę Cię o to bardzo. -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Piegusek i Bryś szukają takich domów, do jakiego trafił Kubuś. A ja od wczoraj mam psa ze złamanym kręgosłupem. Zarzuca tyłem, przewraca się, od czwartku rehabilitacja. Palę mu w metalowej kozie, jest na piętrze w oddzielnym pomieszczeniu. Ma ciepło, znoszę go po schodach (jest lekki) i kilka razy dziennie "biega" po podwórku. Jest bardzo miły, zachowuje czystość. Jak go postawię na nogi, będziemy szukać domu. -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
tamb replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Piegusek dalej szuka domu. Muszę go znowu ogłosić. Nie wypada na wątku oceniać potencjalnych chętnych, ale ja go tam nie dam.