Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Dziewczyny, poróbcie zdjęcia suni i już ja ogłaszać.
  2. Ludzie to maja łby popsute. No że kundelki wyrzucaja to już sie przyzwyczaiłam, ale takie cudo...
  3. Ja tez trzymam kciuki. Zaraz zmienie tytuł. Proszę monitorujcie los psinki, takie zagraniczne adopcje zawsze mnie niepokoja.
  4. Słodkie te psiątka, mam nadzieję, że ludzie wiedza o późniejszych sterylkach?
  5. ładnie działacie, cicho, bez bicia piany, po prostu praca. Wysłałam 40 zł z bazarku.
  6. Tutaj potrzebny ktoś doświadczony. Napewno pomogła by Elza. Trzebaby z nia być w kontakcie telefonicznym.
  7. Czy mozesz mi przesłac wyniki badań? skseruj lub zeskanuj. Podam ci maila lub adres na pw. Mój wet to zobaczy i powie co z tym robić. Jakoś mi sie nie podoba drogie leczenie grzyba. przeszłam tego dużo, to sie szybko i dobrze leczy. Kasiu, nie zostawimy cie w kłopocie.
  8. mojego bazarku wystawionego na koszty poniesione na Foxa wpłynęło 56 zł. Niestety to nawet nie połowa:shake:. Dobre wieści: wszystko układa się dobrze, Fox postanowił nie mordować kotów bo lubi pana i panią, państwo zakochani, czyli happy end. Przesle pani Asi watek, więc pewnie doczekamy się zdjęć. Myślę , że Fox jest szczęśliwy. Dziękuję wszystkim za pomoc.
  9. Psiak pójdzie do adopcji natychmiast jak tylko go zaczniesz ogłaszać. problem z tymi psiakami jest tylko taki, zeby z wielu propozycji wyłowić dom , który naprawdę chce psa, a nie modny, rasowy gadżet.
  10. [quote name='estote']trochę wieści z nowego domu Ediego: w samochodzie siedział grzecznie, całą drogę. w domu, już na drugi dzień zaczął szczekać na przechodzących obok podwórka ludzi. poczuł się u siebie ;) miał powikłania po kastracji (dziwne, bo u mnie wszystko ładnie się goiło), ale od razu pojechał do weta i już jest wszystko dobrze. kilka dni z antybiotykiem i edi jest cały i zdrowy. i szczęśliwy w swoim domku :multi:[/QUOTE] Super, dziękuje. A miał skończyć w mordowni....
  11. [quote name='orpha']Agata z calym szacunkiem , ale uwierz mi wiem co robie i robie to tak zeby bylo jak najlepiej dla Miszki , mam ja tu u siebie wiem i widze co jej jest potrzebne , nie nie jestem ani super fachowcem ani znawca behawiorystyki i nauk pokrewnych , ale mam cos takie co sie nazywa instynkt i poki co dla ani jednego psa ,ktory u mnie moje postepowanie nie bylo ze szkoda dla zwierzaka. A z Miszka jest jeszcze troche pracy ..... mam wrazenie ,ze wiem co Cie kluje ,miedzy wierszami umiem czytac i laskawe przygarniecie innego psa wylapalam doskonale Niepotrzebnie szukasz złośliwosci tam gdzie jej nie ma. Nic mie tez nie kłuje. watek sledze z sympatii do Ani Kosu. Napisałam, zrobicie co chcecie.
  12. :shake::shake::shake: Przeszło miesiąc przyzwyczajania sie do nowego zycia i znowu zmiana... Tylko nie wiem czemu ma to służyć. Jesli roleczka nie jest gotowa, to przeciez mozna szukać innego domu. przepraszam, nie rozumiem was. Co wy chcecie wyprowadzać na prostą to dla mnie tajemnica. no ale to wasz pies, zrobicie co chcecie...
  13. Pewnie powiem coś niepopularnego: Uważam, ze Miszka powinna jak najszybciej trafić do domu stałego i tam dochodzić do siebie. Z tego co przeczytałam i zobaczyłam twierdzę, że sunia jest po pro9stu nieśmiała, dodatkowo przestraszona warunkami w jakich była. Jej potrzeba spokoju i zaufania i to powinna dostać już w swoim domu. Jakoś intuicja mi mówi, że ona może odchorować rozstanie z Orphą i znowu zamknąć sie w sobie. Powinnyście już szukać dla Miszki odpowiedzialnego spokojnego domu, najlepiej bez dzieci. A do Orphy można dać jakąś inna bidę jak juz taka łaskawa:evil_lol:.
  14. Estote, jesli będa jakies problemy napewno chętnie pomoże elzamilicz. Ona poradzi jak układać psa. Powiedz o tym Mateuszowi, zeby nie działał po omacku. Dam nr tel i zaanonsuje jak będzie trzeba. Trzymam kciuki.
  15. Ale fajnie, dzięki Andzia. Pieniążki wyślę jutro, jestem chora.
  16. Pokażę zdjęcia panu, jak tylko będe miała z nim kontakt. Zrób mu ogłoszenia. Jesli chcesz moge zrobić Gumtree na warszawę, ale co z dowozem psa?
  17. [quote name='ElzaMilicz']Aby dowiedzieć się czegokolwiek o[B] Psocie [/B]muszę "latać" po innych wątkach ?? :angryy: :Rose:[/QUOTE] Elza, jestes czujna jak CBA:evil_lol:.
  18. [quote name='Saphira']Dianka cały czas resocjalizuje się psychicznie. Od pewnego czasu podchodzi na mizianie do mojego TZ choć początkowo sama obecność mężczyzn ją przerażała. Dziś zaobserwowołam jak bawi sie z Kacprem . To 10-letni bernardyn a bawił się z Dianką jak szczeniak.Nie widzę możliwości ponownego jej przenoszenia w inne miejsce. To odbiłoby się bardzo na jej psychice. Myślę, że powinna już u mnie zostać.;)[/QUOTE] Bardzo sie cieszę Ewuniu, ze to napisałaś, bo czułas to pewnie od dawna. Nie wiem jak to jest, ze jedne psy ida prędzej czy później do adopcji, a inne wybieraja sobie ludzi i u nich zostaja. Tak było z moim tymczasem Psotką. Psota przyjechała do mnie w sytuacji, kiedy był dla niej Ds. Miała u mnie tylko mieć sterylkę i wydobrzeć. Niestety po miesiącu psotka wróciłą z Ds. szukałam jej domu pół roku, nic , ani jednego telefonu. Az w końcu stał sie cud i znalazł sie dom. Nie odwiozłam jej od razu, bo na drodze stały same przeszkody - Psota zachorowała i trochę to trwało. A potem pojechałyśmy do Inowrocławia i .... wróciłyśmy do domu. Psotka już wybrała. Nie powiem, ze nie miałam momentów, w których nie żałowałam pozostawienia trzeciego psa. Ale... Psotka jest psem wyjatkowym, to sama SERDECZNOŚĆ z dużej litery. Do wszystkich nastawiona pozytywnie. KAŻDEGO psa tymczasa przyjmuje z równą życzliwościa i łagodnością. natychmiast się zaprzyjaźnia. Jest pierwszym psem, który mimo, ze dostaje cięgi od naszego domowego Predatora myszy, to nadal próbuje się z nią zaprzyjażnić i ... to sie jej udaje. łagodna i cierpliwa dla Marysi. Wita wszystkich gości i choć nie grzeszy urodą to jakoś przekonuje do siebie ludzi, bo taka kochana. Jest na końcu łańcucha pokarmowego. Najpierw nasz Predator Mysza, potem Bej, na końcu Psota. Czasami się do mnie dobije i wtedy przytulam ją i mówię, ze to moje serduszko. Psocia mnie wybrała, tak jak Diana ciebie. Ściskam cie Ewuniu serdecznie.
  19. Foksik na razie zostaje. państwo walcza , bo zdaje sie , ze juz pokochali małego. Trzmajcie kciuki.
  20. Mam pana chętnego na foxa, ale chyba fox ma juz dom więc mogę zaoferować tego dalmatyńczyka. Poproszę tylko o zdjęcia jakieś i kontakt telefoniczny.
  21. Estote, napisz coś wiecej o potencjalnym domu. czy nie warto Fado wykastrować?
  22. [quote name='Agata69']z mojego bazarku mam 40 zł dla szczeniaczków. poprosze o konto na PW.[/QUOTE] Jeszcze raz poproszę, pieniązki czekają!
  23. Wiedziała o szykującej sie adopcji?
  24. z mojego bazarku mam 40 zł dla szczeniaczków. poprosze o konto na PW.
  25. Jak ona tak chroni te łapy, to ja bym ich nie próbowała na siłe dotykać. Ja to bym w ogóle nia sie w ogóle nie starała jakos szczególnie zajmować. Przjdzie czas , ze ona sama , na podstawie obserwacji innych psów, przyjdzie i np. przytuli się czy poda łapę. Ale to tylko moje myślenie....
×
×
  • Create New...