-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Myślę, że warto przyzwyczaić Pucka do dobrej suchej karmy. Oczywiscie stopniowo, bo on może jej nie znać. Jeśli będziesz chciała (Beata) jakąś karmę dla Pucka wybrać to chętnie służę pomocą. Sucha karma jest wygodna i w sumie lepsza dla psa niż przypadkowe jedzenie typu resztki z pańskiego stołu. Chyba że chcesz mu gotować. Ja gotuje moim piesom przynajmniej raz w tygodniu: ryż, tarta marchew plus mięso miesone lub porcje rosołowe. Beatka popytaj wśród znajomych lub rodziny czy ktoś nie chciałby adoptować niedużej suczki, Lucy. Jej historia w moim podpisie.
-
Sochaczew - bardzo kochana dobermanka - DABA - MA DOM
Agata69 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, pięknie działacie. Co wejdę na wątek - to Sochaczew. Gratuluję i zazdroszczę. -
Elza, wątek mojej Lucy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174613-Zabito-jej-dzieci-wiAE-c-odchowaA-a-sieroty-Lucy-zasA-uA-yA-a-na-dom[/url] Polecam wszystkim.
-
Na coś naprawdę dobrego warto poczekać - tak sie przynajmniej łudzę.... Mam pytanie: czy Pucek chodzi juz na smyczy? Bo na tym osiedlu jakoś innej opcji sobie nie wyobrażam.
-
Sochaczew - najdroższy pies Pani T. Ma Dom!! Za TM.
Agata69 replied to łolkiee's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łolkiee, chyba jestes moja bliźniaczką. Jak ja jeżdże samochodem i ogladam się za każdym kundlem na ulicy, jak parkuje na skrzyżowaniu, jak przejeżdżam na czerwonym.... Moja toyota od nowości poobijana, tapicerka zarzygana, szyby pomazane nosami psimi, wszędzie kudły, koce, piasek... Normalnie kocham was dziewczyny.... -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Agata69 replied to red's topic in Już w nowym domu
czy sa juz jakies decyzje co do hotelu? -
[quote name='malagos']Smutna historia, w sumie. Odchowa szczeniaczki i ... Maluszki szybko znajdą domy, pewnie za kasę, a Lucy musi szukac dalej, ehhhh.....[/QUOTE] No takie było załozenie... Niestety 4 suczki umarły, straciły po jakimś czasie odruch ssania. Dokarmianie łyżeczka nic nie dało. Został piesek, ma sie dobrze. Juz zostanie w tym domu. Lucy nie....
-
[quote name='Beata i Artur Włocławek']Propozycja z ciastem aktualna :)[/QUOTE] No ja myślę. :-)
-
[quote name='Beata i Artur Włocławek']A czy umowa będzie przywieziona? Bo mamy tylko jeden egzemplarz - ten który zostawiła nam pani Agata.[/QUOTE] Tak, nie martwcie się. To stare wygi. Adopcje maja w jednym palcu. Bardzo proszę o zagladanie do mojej Lucy. Skrót w podpisie.
-
Trzymam kciuki za te adopcję, jestem trochę za nią odpowiedzialna. Jutro już Pucek stanie się Włocławianinem? Czyli niedługo obiecane ciasto... Beata wie o czym mówię.
-
wraca jeden ze szczeniakow -piesek-pilnie dt lub stały
Agata69 replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
Bardzo przepraszam, ale potrzebuję pomocy. Udało mi si epo mękach założyć wątek , ale nie mogę wklejać zdjęć itd. Proszę wejdxcie do Lucy i pomózcie. -
[B]Lucy wiek: około roku Mieszaniec zaszczepiona niewysterylizowana Włocławek Kontakt w sprawie adopcji: 509 727 921 [/B] Rzecz będzie o Lucy, małej schroniskowej suni, której zabito dzieci zaraz po urodzeniu. Ale przedtem muszę napisać o Stasi, ponieważ los tych dwóch piesków, tak różnych, splótł się niespodziewanie na śmierć i życie... Stasia była kochaną, wypieszczoną przez swoich państwo, rasowa yorczką . Lucy to zwykły, nieduży kundelek, którego ktos przestał kochać, który sie znudził. Lucy mieszkała w schronisku. Stasia i Lucy były szczenne. Stasia nie mogła urodzić, więc przeprowadzono cesarskie cięcie w klinice weterynaryjnej. Lucy urodziła w schroniskowej zimnej klatce. Stasia umarła pod koniec zabiegu, nie wytrzymało serduszko. Dzieci Lucy zabito zaraz po porodzie. Lucy zastała sama, zrozpaczona, nie rozumiejąca. Dzieci Stasi, maleńkie yoreczki zostały same, bez mamy, z zerowymi szansami na przeżycie.. [B]DLACZEGO CZASEM ŚMIERĆ DAJE SZANSE NA ŻYCIE? TAK JUŻ JEST....[/B] Zdesperowani państwo pojechali do schroniska w nadziei, że znajdzie się jakaś karmiąca suka, która mogłaby zastąpić maleństwom matkę. I tak Lucy zamieszkała z maluchami w domu Stasi. Lucy to bardzo troskliwa mama. Od razu zaakceptowała nie swoje maluszki, karmi, wylizuje, broni. Kiedy najsłabsza suczka umarła, Lucy ogrzewała soba martwe ciałko całą noc. Państwo są bardzo wdzięczni Lucy, ale niestety ta smutna historia nie ma jeszcze happy endu. Lucy nie może zostać na stałe w tym domu, ponieważ pani jest bardzo uczulona na psią sierść (yorki maja włosy). Lucy to nieduża (ponizej damskiego kolana), młodziutka suczynka. Oaza łagodności i pokory. Bardzo przymilna i kochana. Czysta w domu, grzeczna, spokojna. Nie sprawia żadnych problemów. Łasi sie do każdego, przymila, jakby czuła, ze to jeszcze nie koniec jej tułaczki. Tak bardzo sie stara... Lucy szuka dobrego domu i kochających ciepłych ludzi. Takich na zawsze. Według mnie już sobie na to zasłużyła. mg137/[URL=http://img137.imageshack.us/i/45892797.jpg/][IMG]http://img137.imageshack.us/i6968/45892797.jpg[/IMG][/URL]
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Agata69 replied to red's topic in Już w nowym domu
pRZEPRASZAM za offa, ale czy ktoś mógłby załozyć za mnie wątek? Nie mogę tego zrobić a mam pilnego psiaka..... -
[quote name='ElzaMilicz']Ja tych ludzi nie straciłam ! :-) Nikt mi niczego nie zabrał i nie zabierze. Tworzymy "paczkę kłów i pazurów"- przyłączysz się ?[/QUOTE] chętnie, zostałam zupełnie saMA.
-
Daisy-młoda sunia w typie ON. Proszę o ogłoszenia...
Agata69 replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']Otóż to ! [B]Agata[/B], a kto ma je ogłaszać ? Ty wiesz w jakim tempie biegnie moje życie. Czasem sama się dziwię jak to się dzieje, że ze wszystkim nadążam... :([/QUOTE] Nie atakuję cie , tylko pytam. Wyadoptowałabym taka piękna sunie, gdybym miała jakiś kojec. niestety nie ma. właśnie jade na interwencje do zagłodzonego biedaka. taki rodzaj śmierci wybrali mu "państwo" za lata służby. Nie wiem co z nim zrobię. nawet nie mogę założyć wątku, bo mnie wywala. -
[quote name='ElzaMilicz']Mam to w "głębokim poważaniu"... :)[/QUOTE] A ja nie. Poznałam wiele ludzi , którzy mi pomogli i innych, którym ja pomogłam. Nie liczę juz tych ponad 80 psów , które wyadoptowałam z mniejszą lub większą pomocą dogo. Szkoda, że nam to zabierają.
-
Daisy-młoda sunia w typie ON. Proszę o ogłoszenia...
Agata69 replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
A ktoś ją ogłasza mimo tego schronu? -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Agata69 replied to red's topic in Już w nowym domu
warunki trzeba sprawdzić osobiście. inaczej nie ma. Bez tego szkoda naszych pieniędzy. Wiem, nie powinnam sie wypowiadać, ale czego moje oczy nie uwidzą temu nie ufam.