-
Posts
1346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alpina
-
Czy wszystkie szczenięta dostają rodowód?
Alpina replied to San_(jagodowa:)'s topic in Prawa hodowlane
Właśnie to o czym pisze aneta wkurza mnie najbardziej...:angryy: Gro właścicieli nie da sobie wytłumaczyć, że ich pies może mieć wady charakteru ,budowy lub jakieś inne...Bo "mój pies jest najpiękniejszy , najwspanialszy i w ogóle naj..."Tak owszem dla mnie ale jeśli sędzia na wystawie jednej, drugiej czy trzeciej mówi inaczej, to chyba wie co mówi...I co to za obrażnie się lub robienie na złość ZK?! Czyste wariactwo...Piesek sobie ulży...No pewnie...Tylko potem są tragedie typu pogryzienia ( zwłaszcza jeśli dotyczy to dzieci) przez zdawałoby się rasy ozdobne i do towarzystwa lub poważne zwichnięcia psychiczne szczeniąt po takich rodzicach...Kiedy to wreszcie będzie pod jakąś kontrolą :angryy::angryy::angryy::angryy: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ja czekam cierpliwie na wiadomości bo Ulka18 będzie w schronisku razem z innymi cioteczkami dopiero 12.04. Bardzo jestem ciekawa czy były jakieś pytania o nią...I tak w ogóle...;) Pocieszam się, że to już niedaleko.... -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Alpina replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
OK. Tiger jak tylko będziesz mogła to pojedziemy.Wyślij mi sms-a lub wiadomość na PW ...Już jak go zaszczepię...Nie ma obawy..:evil_lol: (może się wzajemnie z Barym "zaszczepimy" ja go igłą a on mnie zębami...:lol:) -
Czy wszystkie szczenięta dostają rodowód?
Alpina replied to San_(jagodowa:)'s topic in Prawa hodowlane
Co do tego ograniczenia -jedna ciąża na rok kalendarzowy to - owszem tak -zalecają- mówią przepisy ale szanujący się hodowca nie kryje suki co roku.To eksploatacja a nie hodowla...Dobre hodowle kryją suki raz na dwa lata do szóstego roku życia...W końcu chodzi o uzyskanie doskonałych szczeniąt - przedstawicieli danej rasy... No chyba, że więcej idzie o kasę, co się dzisiaj niestety najczęściej spotyka...:roll: -
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
Alpina replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
Jedna z moich Astek widząc jak mała shih-tzu próbuje wejść na górę po schodach a krótke łapki plączą się jej nieporadnie zaczęła przekrzywiać głowę w jedną i w drugą stronę.Przyglądała się tak chwię po czym stanęła za małą, pyszczorem podniosła jej dupcię w górę i tylnie nóżki shih- tzu znalazły się na schodku. Astka cierpliwie poczekała aż sunia postawi przednie łapki na następnym i znowy podniosła jej pupcię w górę...Robiła to z wielką uwagą i delikatnością...Po kilku próbach mała pojęła o co chodzi i pognała samodzielnie na górę...:lol: -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Alpina replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger kochana dzięki za wieści.Bary zawsze był charakterny do obcych ale do swoich to istny baranek - widać poczuł sie już u siebie bo muszę przyznać, że jak był jeszcze u mojego sąsiada, to też nikogo do siebie nie dopuszczał i nikomu głaskać się nie pozwolił - mówię tu cały czas o obcych...To cały Bary....Jeśli chodzi o wiruski to ja bym go radziła zaszczepić. Rozmawiałm ostatnio ze swoim wetem. i opowiadał mi że dziesięcioletni pies zachorował na nosówę i nie dało się go uratować...Weci mają podzielone zdania ale szczepionka nigdy jeszcze nie zaszkodziła a jej brak owszem...Ostatni też mojej ciotce której sunia miała pięć lat też wetka powiedziała, że szczepienie niekonieczne i Ala się znalazła za tęczowym mostem..:-( Cotka do dziś nie może sobie darować...Jeśli znasz Wasaków z Dolnej Panny Maryii a Wasak uczy studentów wet. i ma swoją katedrę ma Głębokiej to możesz go śmiało zapytać co o tym sądzi - zawsze mówi, że pies nie nabywa z wiekiem odporności a ją traci...To samo mówi mój wet....Ufff ...Ale się ropisałam...To chyba z radości...Niech żyje TIGER - to minn.dzięki niej Baruś ma tak wspaniały dom....:multi: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Jeśli Pani z Warszawy naprawdę chce pomóc, to przecież moze adoptować innego biedaka który zgodzi się z jej suniami...Ulka18 dawała jej inne propozycje... -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Mnie też się podoba. Jest OK. Jak ją ktoś pokocha, to weżmie taką jaka jest...A jeśli bierze, bo się chwilowo rozczulił... To lepiej niech się dobrze zastanowi...Dzięki Sabinko. -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Pan kierownik to tak napisał jakby Foksia wogóle nie nadawała się do rzadnej adpocji....:-( A przecież jeśliby trafiła na kochającą, odpowiedzialną osobę i gdzyby była sama, czuła miłość swojej opiekunki napewno stałaby się inna...Taką sunię trzeba traktować jak dziecko specjalnej troski...Teraz napewno pokazuje ząbki bo jak ktoś obcy chce ją złapać, to czuje się zagrożona i broni się...Wcale się nie dziwię...Nie wiadomo co przeszła po śmierci Panci - jak ją potraktowała rodzina...Może biła i przeganiała a zagubiona i przerażona sunia pozbawiona miłości i oparcia właścicielki stała się właśnie taka...Teraz wylądowała w schronisku i jest otoczona szczekającymi psami i obcymi ludżmi...Człowiekowi byłoby się trudno z tym pogodzić a co dopiero zwierzęciu...Ulka 18 nie skreślajcie jej...Ja wierzę że ma szansę być kochana....:-( -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Coś mnie w tym wszystkim zastanawia i niepokoi.Pani pisze, że jakby się coś nie ułożyło to ona bierze całą odpowiedzialność i....Sama przywozi Foksię do schronu...Też mi odpowiedzialność...Rok temu jechałam 1400 km aby przywieżć jedną z moich sunieczek...Do głowy mi nie przyszło aby ktoś mi ją przywiózł na swój koszt...Postawiłam wszystko na głowie i jechałam jak na skrzydłach..Nie mogłam się jej doczekać a przecież także nie znałam reakcji moich czterech suczek. Wiedziałam, że zrobię wszystko aby nie doszło do konfliktu a jakby nawet doszło, to nawet mi do głowy nie przyszło pozbywać się "problemu" w taki sposób...Bardzo pragnęłam ją zabrać do siebie, zdrową czy chorą, to nie miało znaczenia. Z weterynarzem miałam wcześniej wszystko ustalone jakby co - czekał pod komórką...I wogóle wszystko było ustawione pod nią...Była dla nas jak oczekiwane dziecko...Jak komuś zależy to zrobi wszystko....Ja wiem, że w życiu jest różnie, ale jak się chce przygarnąć taką bidę, to nie można zwalać wszystkiego na biedne schronisko czy wolontariat i w dodatku zachowywać się jak księżna, która łaskawie pieska bierze i ma pretensje i wymagania...Takie jest moje zdanie i w pełni zgadzam się z Ulka18 ,że to dla Foksi nie jest najlepsze miejsce...Dla pieska to może tak, ale dla takiej zestreswanej suni niekoniecznie... -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ulka18 to jakieś dziwne dla mnie...Kto da te 1000% pewności? Zapytaj normalnie tę Panią co będzie jak się na dzień dobry pogryzą? Pani widać pojęcia nie ma o tym, że wszystkie koszty i czas to tylko dobra wola innych...Dziewczyny, ja to najbardziej boję się tego, że Foksia znowu wróci do schronu...Wiem, że zawsze istnieje taka ewentualność ale w tym przypadku to 50 na 50. Może i warto byłoby spróbować ale kto tam pojedzie? Jeśliby jednak Ulka18 podjęła taką decyzję to obiecuję dożucić się do paliwa...Ale "matko kochana" Foksia taka zalękniona, wychowana tylko ze swoją Pancią, teraz w totalnym stersie....Wpakować ją pomiędzy dwie suki...No nie wiem...Ryczeć mi się chce...Ta Pani taka nastawiona nieprzychylnie do Ulki18...Wiem,że najważniejsze aby pokochała Foksię i była dla niej dobra a nie dla wolontariuszy ale ...Tylko żądać a samemu nawet nie umieć tego docenić, to też o czymś świadczy...Ulka18 nie wiem, jak Ty zrobisz, ale ja bym jej jasno napisała jakie są koszty dowozu Foksi i że ktoś musi ją tam zawieść za pieniądze od dobrych ludzi...I poświęcić swój czas...I czy ona pomyślała co będzie, jeśli to wszystko nie wypali? Czy zdaje sobie sprawę, że sunia wróci do schronu a pieniążki tak bardzo potrzebne na ratowanie schroniskowych bid zostaną wyżucone w błoto... -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ja też Cię podnoszę Foksiu... -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Romek dziękuję że tu jesteś...Agusiazet byłaby wspaniałą opiekunką na tymczasie ale ja też mam obawy co do dziecka...Nie wiem, może Foksia by nie ugryzła ale nie ma co eksperymentować na dziecku...Bo w strachu,to kto wie jak by reagowała...Serce mnie boli z bezsilności...Głowa też...Chodziły mi myśli aby ją jednak wziąść do siebie ale jest więcej przeciw niż za...Moje dziewczyny zazdrosne i pewnie próbowałby ją ustawiać...Ja żadnej nie faworyzuję tylko traktuje jednakowo żeby nie było przepychanek a Foksią musiałabym się troskliwie zająć i poświęcić więcej czasu...Wiadomo - jak to jest na początku z piesem po przejściach...Mam zgrane stado.Amstafki napewno nie byłyby na początku nią zachwycone ale ona są posłuszne...Trzy dziewczyny krótkonose - nie mogłby się bronić w razie czego jakby to Foksia okazała się dominantką....Naprawdę boję się narobić zamętu...Muszę przecież nad wszystkim panować...:shake: -
Jasne. Jeśli jest żywa, ruchliwa, wesoła i ma apetyt to widać,że już jej taka uroda...
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Cioteczki z Mielca litości! Co słychać u Foksiuli...Jak się szykujecie na ten "zjazd" a raczej "najazd" cioteczek na mielecki schron to błagam podejdżcie do niuni...Ja wiem, że jest dzikuskiem ale za to jakim słodziasem...Poszepczcie jej że o niej pamiętam...Proszę cioteczki...:cry: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ciociu sabinko - masz dar pocieszania...:lol:Ja wiem, że cioteczki czuwają nad Foksią i znajdą jej jak najlepszy dom...Znam także podejście niektórych ludzi...Najpierw słomiany zapał kierowany litością a potem jak są problemy, to zabierajcie bo kłopot...Nie dziwcie się więc cioteczki, że mam takie wątpliwości..Wszak Foksiula to moja szósta córunia - fakt że na odległość ale co zrobić jak inaczej się nie da..:placz: -
No tak. Zreflektowałam się po tym jak już napisałam...
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Enid ale z tego co wiem, to Pani jest z Warszawy a Foksia w Mielcu.Skoro Pani się pyta czy koszty ew. leczenia pokrywa schronisko to nie sądzę aby była skłonna jechać z dwoma suczkami do schroniska w Mielcu. A ciągnąć wystraszoną, znerwicowaną Foksię do Warszawy na spotkanie z nowymi suniami po to tylko, aby za chwię wieżć ją spowrotem do Mielca...No nie wiem. Ja mam pięć suczek i wiem, że pierwsze dni nie są wcale łatwe.A pieski powinny się spotkać na neutralnym gruncie i żeby to miało jakiś sens, to choć ze dwa razy... No i potem jak się już powiedzmy zaprzyjażnią, też nie ma gwarancji że jedna drugiej nie pogoni...A Pani wyrażnie pisze , żeby nie było zagrożenia ze strony adoptowanych psów...Nie wiem, co ta Pani rozumie przez zagrożenie...Czasem drobne starcie może być tym zagrożeniem i co wtedy z Foksią? Ulka18 co Ty o tym myślisz?Czy taki dom lepszy niż żaden?Czy warto spróbować....?Nie miałabym wątpliwości gdyby Foksia była w lepszym stanie psychicznym ale tak...Nie chciałabym aby popadła w jeszcze w większą depresję niż ma teraz...Sama nie wiem...Radżcie cioteczki...:sad: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Hym...Jeśli mogę coś powiedzieć to dwie sunie w tym jedna w sile wieku różnie mogą się zachować do Foksi a Foksia do nich...Z reguły nie jest to przyjazne nastawienie do "obcej" konkurentki o względy Pani...Tym bardziej mam obawy bo Foksia jest i tak wystraszona i zestresowana a dojdzie jeszcze zamieszanie z wyciąganiem ją ze schroniska... A kto jest w stanie przewidziec jak one się ze sobą dogadają? Cholera, to są jednak suczki.Gdyby to były pieski - napewno byłoby łatwiej je zsocjalizować ze sobą.A jeśli będzie podbramkowa sytuacja i Foksia będzie musiała wrócić do schronu? Ja nie widze tego najlepiej...:shake:Pani ma dobre chęci ale to foksia będzie cierpieć podwójnie jeśli coś sie nie uda.. -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ja już wcześniej chciałam podziękować Sabince za te wszystkie ogłoszenia i starania.Wiem, że takich bid jak Foksia na dogo jest ogrom i każda z nich zasługuje na pomoc...Tym bardziej jestem wdzięczna za wypatrzenie jej w tłumie.Bardzo bym chciała aby wypalił ten dom z ogrodem dla naszego małego dzikuska...:roll: -
Millka biegiem do dobrego weta. Sunia nie może tak chudnąć. Coś jest nie tak. Z tego co piszesz może ją boli gardło i nie może jeść ale wtedy trzeba moczyć suchy pokarm lub najlepiej gotować mięsko kurczaka i dawać zmielone z gotowanym ryżem i marchewką..Jednak utrata apetytu może wskazywać (choć nie musi) na jakąś poważną chorobę. Czy sunia była szczepiona a przed szczepieniem odrobaczona? To może być równie dobrze coś z układem trawiennym....Możemy tak sobie gdybać...Ja Ci radzę- Leć i to szybko do dobrego weterynarza - kliniki weterynaryjnej -tam gdzie są dobrzy lekarze...To może być sprawa życia lub śmierci...
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']Ah Szajbus, dobrze ze chociaz Ty do malutkiej zagladasz...[/quote] Ja również do niej zaglądam w wolnych chwilach...Pytam znajomych i niej znajomych...Oni pytają dalej swoich..Przyznam, że to specyficzna adopcja - wymagająca naprawdę spokojnych , kochających i odpowiedzialnych opiekunów...Sama wiem, co to znaczy wziąć pieska w takim stanie jak Foksia...Nie każdy opiekun i dom do tego się nadaje...Mnie ta suczka naprwadę leży na sercu i bardzo bym chciała aby znalazła swoją drugą Pancię lub Pancia..:placz: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ciotki kochane nareszcie dzięki augusizet trafiłam na wątek Foksi...Jak ją zobaczyłam to mało nie padłam z wrażenia...No zakochałam się w niej i tyle..Wzięłam ją do adpocji wirtualnej...Dzisiaj wysłałam jej paczkę z dobrą karmą, smakołykami - śmierdziuszkami;) i kocyki też tam wsadziłam...I gdybym mogła to swoje serducho też bym jej wysłała...Mój TZ nie zgodzi się żebym ją wzięła...:placz:Mowy nie ma..:-( Mamy pięć psów a raczej suczek...Dwie duże i trzy małe...Nawet nie próbowałam go przekonywać...Intensywnie myślę,kto mógłby ją wziąć...Moi przyjaciele za których mogłabym ręczyć są "zapsieni" totalnie...A jej potrzebny jest spokój i miłość...Nie chciałabym tylko wierzyć, chciałabym pomóc w znalezieniu wspaniałego domu na który niunieczka zasługuje...Zrobię co tylko w mojej mocy... -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Alpina replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Super wiadomość...Można powiedzieć - Był dramat ale z super zakończeniem...Bary to jednak szczęściarz..:lol: -
Dzięki za wiadomość.Niestety nie dostałam maila ;( Jak masz fotki Foksi to wstaw ją ...Cieszę się strasznie - że to jednak ona :multi:- U mnie w domu same baby :)) Może to i prawda że tylko -wydaje mi się- że pomagam mojej wirutalnej podopiecznej. Ale skoro nie mogę jej wziąć, to chociaż w ten sposób...Jeszcze raz dziekuję i proszę o fotki Foksi..