-
Posts
1346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alpina
-
Link jest na tym wątku na str 15 u Weronika 18 - drugi na dole...
-
Weronika 18 wystawiła cegiełkową aukcję na Allegro i tam cisza...:placz:
-
Trzymam kciuki za obu chłopaczków...Moja sunia miała babeszję....Żyły pękały od kroplówek...przeszliśmy wszyscy piekło ale udało się, przeżyła...Wierzę, że im a zwłaszcza Rudemu też się uda...Brak mi słów,żeby opisać to, co czuję po przeczytaniu historii Synka...Ja nie mam złudzeń jacy są ludzie...Tu gdzie mieszkam, pewnie tak samo by się zachowali idąc dumnie do kościoła...Wątpię czy ktoś pochyliłby się nad człowiekiem a co dopiero nad zwierzęciem...:-( I nigdy w naszym kościele nie słyszałam kazania, jak powinno się traktować zwierzęta i o tym, że powinno się je kochać....
-
trudno poznać łysolonkę jak się teraz patrzy na Zadrusię. Toż to "miss Klusia" a nie Zadrusia..Ojjj...Pan Piotr -wet. napewno nie będzie zachwycony "kochanym ciałeczkiem" i pewnie zaleci dietkę...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Boże jaka ona cudna...Malutka ....Nie mogę siedzę i ryczę...:-( -
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
Alpina replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Cioteczki kochane...Trzeba znależć super domek dla obu sunieczek ale zmiłujcie się z tymi sterylkami...Przecież nie wszyscy adpotujący to rozmnażacze. Ja wiem, że to byłoby super ale pomyślcie i o innych jeszcze gorszych bidach...W schronie w Mielcu jest ta sunia z mojego banerka...Jej stan psychiczny jest kiepski, strasznie znosi pobyt w schronisku i ma zerowe szanse na adopcje...Sunia ma sześć lat...Jej Pani zmarła.Rodzina podzieliła się majątkiem a psinkę wywalili do schronu tak jak stała...Z jej zachowania można wnioskować, że jak straciła Pancię musiała być przeganiana i bita.Znalezienie jej domu jest bardzo trudne - nikt nie chce przerażonego, warczącego psa. Foksia nie wie co się z nią dzieje...Spała z Pancią na poduszkach a tu śmierdzący kojec..Jest żałosnym kłębkiem brudnych kłaków i błagalnych oczu... Nie umie się odnależć w rzeczywistość schroniska wśród szczekających psów i obcych ludzi.Ona prawie nie wychodzi z budy...Nie daje do siebie podejść, nie daje się złapać...Malagos weżmie ją do siebie na DT jak wyadoptuje jamniczki...Foksia pilnie potrzebuje fachowej pomocy...Proszę, to dla Foksi jedyna nadzieja...Malagos ma doświadczenie z takimi pieskami.Foksia ma szansę stać się radosnym psem ale musi jeszcze raz uwierzyć i pokochać...Wtedy szanse na adopcje napewno wzrosną.Proszę dajcie jej szansę i nadzieję na lepsze życie ...Jej jedyną nadzieją jest właśnie Malagos...:-( -
Beata J cioteczko ładnie to tak skubnąć mi małpkę z przed nosa ...:evil_lol: Nawet sie nie nacieszyłam pięciu minut i zostałam przelicytowana...;)
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Poprosiłam na mieleckim wątku o relację tu dla nas...Może któraś cioteczka odezwie się i opowie co i jak było ... Zdjęcia cioteczek oglądałam - Pan kierownik schroniska dzielnie się trzymał w tym babińcu..:evil_lol:Cała jestem w nerwach, bo nic nie wiem co tam z Foksiulką...:roll: -
Bardzo fajne wyszły te fotki...Naprawdę oglądałam Was z dużą przyjemnością i szerokim uśmiechem.:mdrmed:Pan kierownik, to naprawdę dobra dusza schroniska...Trzymał się dzielnie...:evil_lol:Pozdrawiam wszystkie Cioteczki...Jesteście naprawdę kochane...:lol:
-
Cioteczki proszę, jeśli któraś była na tym zjeżdzie 12.04 w Mielcu, to proszę o jakieś wiadomość o Foksi...Na jej wątku wszyscy czekają...I proszą o relacje...A jak nie, to chociaż do mnie na PW - cokolwiek...:placz:
-
Podnoszę małą Zadziorę...Domek potrzebny...
-
No widzę że rzuciłam granat...Dobre kilka lat nic się w sprawie tej hodowli w ZK nie działo i nikt niczego nie rozpatrywał, nikt też się osobiście nie pofatygował żeby naocznie sprawdzić...Przeglądy hodowlane też niczego nie dawały pomimo że do ZK Pani M przywoziła szczeniaki śmierdzące upchniete w ciasnej klatce...A jak się o tym mówiło, to chyba tylko między sobą.Jeśli coś drgnęło, to tylko się cieszyć...Kto tam kupuje szczenięta...? Niestety wszyscy Ci, którzy chcą szczenię bez papierów lub z papierami tylko po trochę niższej cenie lub tacy jak o mały włos ja przed laty, gdzie zostałam skierowana przez ZK...Pisząc duża i licząca się hodowla miałam na myśli DOŚWIADCZONĄ ,DOBRĄ hodowlę, która dysponuje wartościowymi przedstawicielami rasy a co za tym idzie, wartościowymi szczeniętami...Co do umowy kupna - sprzedaży...No cóż...Niekiedy dobrze ją mieć, szczególnie wtedy, jak trafi się na nieuczciwego sprzedawcę lub kupującego...Ja tu żadnych takich spraw nie chcę załatwiać. Powiedziałam o tym problemie głośno, bo to nie jedyna taka hodowla w Polsce...W ZK Lublin też o tym mówiłam ale skwitowano to milczeniem...
-
[quote name='devegacja']ja również odnoszę takie wrażenie jest dużo ''hodowli''które nie powinny istnieć ale jak już takowa się trafi należałoby głośno o tym mówić ! wątpię czy utrzymałaby się długo[/quote] To chyba nie znasz układu i układzików panujących w środowisku hodowców...To tak jak z lekarzami - jeden na drugiego słowa nie powie i ogólnie to cicho sza...Jesli ZK pozostaje głuchy i ślepy a także duże liczące się hodowle nie podejmują tematu - choć to szkodzi przecież również i im - to co chcesz wymagać od członka ZK z jedną - dwoma psinami...Jak taki ktoś gębę otworzy to w najlepszym razie zostanie zmieszany z błotem przez zaprzyjażnione z taką hodowlą osoby, które często, gęsto same tak robią...
-
Ja też podnoszę wątek Zadziorki i podpisuję się obiema rękami pod tym, że pies w domu to pełnoprawny członek rodziny. Dla mnie też jest niepojęte podejście niektórych "opiekunów", którzy za zniszczenie czy narobienie w domu lub cokolwiek innego (z wydatkami na leczenie łącznie) maja pretensje do psa lub oddają go bo mieszkanie im zniszczył...:shake: A "chusteczka" z mieszkaniem...Ono jest właśnie do mieszkania i do tego żebym się w nim dobrze czuła a ja nigdy bym się dobrze nie czuła w sterylnej chałupie i w dodatku bez zwierząt...
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Romek ja też na to liczę...Tak po cichu...Z drugiej strony boję się, że może zniechęcą się tym warczeniem i ząbkami...Żeby się tak im udało wyciągnąć ją z tej budy i wziąć na ręce...Pogłaskać, przytulić...Tylko mam serdeczną prośbę...Cioteczki nie pokazujcie jej nawet aparatu.. Pachnąca wędlinka (wędzony boczuś) bardzo ułatwia kontakt...Cholera...Korci mnie pojechać...Ja nie boję się takich ząbków i warczenia - jakby mnie dziabnęła to i tak warto by było spróbować...Ale jak tam pojadę to jej tam nie zostawię...A mój TZ spakowałby manatki...Nie wiem tylko czy swoje, czy (naprawdopodobniej) moje... -
A więc wielkie mizianko dla małej zadziory... A to mała cfaniara, zadziera z dużymi bo wie, że ją Pan i Pancia zawsze uratują z opresji...:evil_lol:
-
Pozdrawiam wszystkich shihtzu- maniaków....Można powiedzieć, że też jestem niezłym maniakiem i dogo i shih-tzu...Trzymajcie się cieplutko - Oby do lata...:lol:
-
Teraz doczytałam, że to z innej "hodowli"...Ale może to, co napisałam, uchroni kogoś przed Panią M i jej "hodowlą"......
-
I jak znam życie i relacje z przebiegu "zakupu",to pewnie też żadnej umowy sprzedaży Pani M nie dała bo nikomu (no może jakieś są wyjątki) nie daje.... Szczenię sprzedaje się tam dosłownie z ręki w przedpokoju w drzwiach,aby szybciej "a umowę doślę póżniej..."Ta...Dośle...Na święty nigdy...Dla zainteresowanych - nie mówię tego ani złośliwie ani z jakiś osobistych przyczyn - takie są fakty i mam na to świadków...
-
Jeśli to sunia z Puław słynnej już Pani, to jest niedożywiona i karmiona samym mlekiem matki,bo Pani M nic szczeniakom więcej nie daje...W domu jest z piętnaście psów.Smród taki, że nos urywa. Wszystkie tłoczą się w małym mieszkaniu w bloku... Ta Pani sprzedaje równie krzyżówki np. Shih- Tzu z Yorkiem i inne i bez wstydu ogłasza je na Allegro i w ogłoszeniach np. W Mój Przyjaciel Pies. Sprzedaje również szczeniaki z tego samego miotu z rodowodem i bez...Pumilo ty wiesz o kogo chodzi - napewno.Ja na wystawach często ją spotykałam mało tego. Parę lat temu o mały włos też nie nabyłam shih- tzu od niej bo ZK w Lublinie bez mrugnięcia okiem wskazał mi tę hodowlę i słowa nie wspomniał o praktykach tej Pani...Dziwię się, że do tej pory pomimo wielu monitów ZK Lublin nie przeprowadził żadnej kontroli w tej żenującej sprawie...Uważam, że nie wystarczy tylko płacić składki żeby mienić się hodowcą...Ostatnio rozmawiałam z Panem z Zamościa który kupił od "puławianki" czinkę japońską w straszym stanie i również usłyszał, że to się u niego stało...Urazy jakich doznała były dawne a jej choroba przewlekła. Badania i orzeczenie weta było jednoznaczne. Pan zwrócił czinkę bo Pani M zachowywała się skandalicznie na dokładkę nawrzeszczała na niego, zamiast przyznać się do winy...Szkoda mi psinki bo w Puławach nie ma szans na wyleczenie nie chcę pisać przeżycie...Weterynarz z Dolnej Panny Maryji też ma wyrobione zdanie na temat zdrowia nabytych tam szczeniaków...(nazwiska nie podaję ze zrozumiałych względów)Na wystwach nie raz rozmawiałam z właścicielami psów z tej "hodowli".Nie jeden był mocno zawiedziony i stanem zdrowia i predyspozycjami wystawowymi swojego szczeniaczka nabytego często gęsto za spore pieniądze...
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Alpina, nie wiedziałam o tej gromadzie...:oops: Do mnie przyjechały przed chwila 2 jamniczki ze schroniska w Łodzi, jutro bokserka siostry i zostanie do pol. maja...razem będzie 7 psów...Ale te jamniczki to na tymczas... A miałam ochotę wziąć Foksię:placz: ...[/quote] Malagos nic się nie stało ...A swoją drogą, to teraz masz bardzo okazałe stadko..:evil_lol: Życzę dużo siły bo o tzw.czasie dla siebie to możesz zapomnieć...:evil_lol: Co do Foksi to Ulka18 napisała mi na PW,że jak była w schronie to chociaż stała u niej w boksie nieruchomo pół godziny i o mało nie weszła do niej do budy,sunia ciągle chowała się w budzie i cały czas warczała i pokazywała ząbki...Nie wiem, czy to nie wina aparatu fotograficznego którego Foksia panicznie się boi..Wiecie cioteczki, mimio tego wszystkiego, jest we mnie mocne przekonanie, że w odpowiednich rękach a przede wszystkim w kochającym domu Foksia napewno by się zmieniła tak jak mój "ostatni nabytek":lol: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
malagos kochana ja mam pięć sztuk...TZ za nic nie zgodzi się na szóstą...Prawie rok temu wykupiliśmy z hodowli podobną bidę z niedowładem tylnych nóg...Bo chcięli ją dalej kryć,choć poszedł kręgosłup...:shake:Teraz to sunia nie do poznania-bała się wszystkiego a teraz wskakuje mi na rece i jeszcze się wykłóca o wszystko...:p Miałam takie zakusy na Foksię ale naprawdę nie mogę przekraczać granic zdrowego rozsądku...Po prostu ani mnie nie stać na utrzymanie szóstego ani TZ nie wyrazi na to zgody...Jak brałąm tę piątą bidę, to miałam zapowiedziane, że to totalny koniec..Wzięłam Foksię do adpocji wirtualnej bo inaczej nie mogę... Ja wiem, że to prawie nic...Ale przecież nie można skończyć jak Pani Violetta...Wziąć to nie wszystko. Trzeba zapewnić opiekę weterynaryjną,co miesiąc frontline,szczepionki,dobre jedzonko i przede wszystkim czas i miłość...Już teraz czasami sobie nic nie mogę kupić bo wolę na to konto kupić coś niuńkom albo wspomóc aukcję z jakąś potrzebującą ratunku bidą....Mnie też boli serce ale wziąć jej nie dam rady...:-( -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
malagos z tego co wiem, to ona mieszka z pieskiem staruszkiem i jest do niego spokojna. Z budy wychodzi ale tylko wtedy jak nikogo w pobliżu nie ma...Moja kruszynka. Już szykuję dla niej paczuszkę z karmą i smakołykami śmierdziuszkami...Włożę jeszcze jakieś zabawki... Tak mi jej żal...Chciałam się nawet wybrać do Mielca ale chybaby mi serce pękło jakbym ją miała tam zostawić..:-( -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Sabinko, Ulka18 pewnie będzie 05.04 a ja mam na myśli zjazd cioteczek dogomaniaczek które 12.04 przypuszczą szturm na mielecki schron...:lol: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
malagos nie wiem niestety ile ona waży trzeba by Ulki18 pytać na PW.Myślę, że jest drobniutka - długowłose, nie kąpane a jeszcze w dodatku nie czesane:evil_lol: psiaki zawsze wyglądają na większe a po "namoczeniu" okazuje się, że to takie drobinki...Ale jak cioteczki odwiedzą schron-12.04- to może przyjżą się jej dokładnie i powiedzą jakie są jej wymiary...