Jump to content
Dogomania

Alpina

Members
  • Posts

    1346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alpina

  1. Trzymam kciuki za Kobiego... Jemu teraz najbardziej potrzeba miłości i stabilizacji... Całym sercem jestem z Wami...
  2. hee...hee...Dziewczyna mu porządnie po głowie skakała...Biedny Brutusik...:roll:Taki delkiatny a Zara to iście szalona kobieta...:evil_lol:
  3. [quote name='Alpina']Łoooj....Ale nowych wieści... Beatko Ty się w ogóle nie musisz usprawiedliwać...Wiadomo, że masz multum zajęć...I tak Cię podziwiam, że jakoś wyrabiasz na zakrętach... Super, że mała już po zabiegach:multi: Paulinko powiedż mamie, żeby wystawiła fakturę przelewową na ANF. Koniecznie weżcie taką fakturę za zabieg od veta... Faktura musi być wystawiona na [B]Alarmowy Fundusz Nadziei Na Życie ul.Jagiełły 5 m19 14-100 Ostróda [COLOR=Red]NIP 7412025929[/COLOR] KRS 0000264523 [/B]Proponuję wziąć fakturę za zabieg a na resztę pieniążków żeby wszystko wybrać, wystawić fakturę za pobyt w hoteliku. Obie faktury należy przesłać na adres: [COLOR=Blue][I]Agnieszka Szwed AL.Słowackiego17a pok.9 31-159 Kraków[/I][/COLOR] [I] Na [B][COLOR=Blue]ANF[/COLOR][/B] jest do wzięcia[/I][COLOR=Red][I] [U][B][COLOR=Blue]689 PLN[/COLOR] [/B][/U]Na konto hoteliku wpłynęło już[/I] [U][B]942.50PLN[/B][/U] [COLOR=Black](było [B]752.50PLN[/B] +[B]190PLN [/B]od Ulki 18 :Rose:) [/COLOR][/COLOR][/quote] [B] Czyli jak widać powyżej bezpośrednio na konto hoteliku wpłynęło[COLOR=Red] 942[/COLOR] PLN! Na ANF-ie jest do wzięcia[COLOR=Red] 689 PLN[/COLOR] - Niepołomice wystawiajcie fakturę za hotelik i bierzcie pieniążki! [/B]
  4. [quote name='Alpina']Podsumowując, to bezpośrednio do hoteliku wpłynęło [COLOR=Red][B]752.50 PLN. [COLOR=Black]A na ANF -ie mamy[/COLOR] 589 PLN. + 100 PLN [/B][COLOR=Black]od cioci Sabinki :multi:[/COLOR][B] [COLOR=Black] [/COLOR][/B][B][COLOR=Blue] [/COLOR][/B][/COLOR][/quote] [B]I kolejny wpis....[/B]
  5. [quote name='Alpina']No to jeszcze do bezpośredniej wpłaty do hoteliku trzeba dodać [U][B]160 PLN[/B][/U] od Irenki i właśnie "poszło" do hoteliku te [U][B]207.50[/B] [B]PLN[/B] [/U]z mojego bazarku!:loveu: Podsumowując, to bezpośrednio do hoteliku wpłynęło [COLOR=Red][B]752.50 PLN. [COLOR=Black]A na ANF -ie mamy[/COLOR] 589 PLN. [COLOR=Blue] Ja tu wszystkiego pilnuję[/COLOR] ;) [/B][/COLOR][/quote] [B]Tu widać że te [COLOR=Red]160 PLN[/COLOR] za transport zostało doliczone...[/B]
  6. [quote name='Alpina']A więc sprawy mają się tak:[U] [COLOR=Blue] Bezpośrednio do hoteliku wpłynęło już[/COLOR][/U] (liczę z tymi 200 Zeta od znajomej Beatki)[B] 385 PLN[/B] + wpłynie teraz [B]207.50 PLN[/B] = [U][COLOR=Red][B]592.50 PLN[/B][/COLOR] [/U]Czyli mamy opłatę za jeden miesiąc! :multi::multi::multi: Na koncie [COLOR=Blue]ANF[/COLOR] jest [U][COLOR=Red][B]589 PLN[/B][/COLOR] [/U]- [COLOR=Blue]nie ruszane[/COLOR] czyli na drugi miesiąc! :multi::multi::multi: Do tego dojdzie jeszcze Twój bazarek...[/quote] [B]Kolejny wpis...[/B]
  7. [quote name='Alpina']TAAAK...Z tą kasą ... Ale tak od jutra to cała nie pójdzie...[U][COLOR=Red]200PLN[/COLOR][/U] było dane prosto do hoteliku od znajomej Beatki no i nie zapominajcie o bazarku z którego pieniążki też wpłynęły bezpośrednio do hoteliku [B]Agusiazet[/B]-[COLOR=Red][U]45PLN [/U][/COLOR][B]Han&Dom[/B] [U][COLOR=Red]80 PLN[/COLOR][/U] i [B]monikusf [/B]- [COLOR=Red][U]60 PLN[/U] =[U][B] 385 PLN! [/B][/U][COLOR=Black]A jeszcze coś będzie z dzisiaj kończącego się bazarku i też wpłaty pójdą[/COLOR] bezpośrednio do hoteliku. [COLOR=Black]Więc proszę mnie tu nie przyprawiać o nagły zawał serca ;)[/COLOR] [/COLOR]Trzeba będzie znowu ogłosić alarm na wątku jak się pieniążki będą miały ku końcowi... Przecież do schronu jej nie odeślemy...:shake: Mam nadzieję, że na to nie pozwolicie.. To jeden wpis...Kopię dalej chcę wyłuskać wszystko co było wpłacone bezpośrednio do hoteliku...[/quote] [B][COLOR=Blue]Właśnie przekopuję wątek - chodzi o wpłaty na konto hoteliku..[COLOR=Red].200 PLN [/COLOR]od znajomej Beatki od razu na początku było dodane...[/COLOR] Bo co jest na ANF-ie to widać...[/B]
  8. Oktawia Majeczka jak była u mnie te trzy dni miała kupę normalną..Z resztą przyjechała od Iwonki gdzie też była dobrze karmiona... Ja dawałam jej mięsko z kurczaka i Royala - Malagos zresztą też...- ta rzadka kupa to mógł być wynik podania Uropetu...Czasem psy tak na niego reagują.. Dlatego doszłyśmy z Malagos do wniosku, że trzeba go na razie odstawić... Sweterek jest na chłodne wieczory i zimne ale suche dni... Moje wszystkie baby w takich paradują i nic złego z włosem się nie dzieje...Mamy również ortalionowe kombinezony - na chlapę...Super jak się jedzie na wystawę a pada deszcz.I w ogóle przydają się jak jest niemiłosiernie mokro lub jest mokry śnieg... Sama czekam na zdjątka choć mogę sobie wyobrazić jak Majeczka w nim wygląda..:cool3:
  9. Kochana Malagos mam nadzieję, że Majeczka dobrze się czuje i nie ma już rzadkiej kupci... Na razie odstaw i witaminę C. Bianka tak ciepło się robi na sercu, że tych pozytywnych "fisiów";) jest więcej.... Malagos wymiziaj ode mnie Majeczkę....:kiss_2:
  10. Dzięki kochane Cioteczki...Dzisiaj nie zrobię tego zestawienia bo dopiero co wpadłam do domu, dałam psiarni jeść i teraz muszę coś upichcić na jutro... Ale obiecuję zrobić je jak najszybciej... Mizianko dla Jaguli...
  11. Asiu Allegro wystawiłam jak tylko wysłałaś mi wiadomość... Jak się skończy to wystawię następne z nowymi zdjęciami... Asiu mam poważne kłopoty- tym razem z mamą...Na DOGO wpadam teraz jak po ogień... Adelka ma jednego obserwatora... Oto link do Allegro Adelki: [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=219793391[/URL]
  12. Beatko "w wolnym czasie" przekopię wątek i wszystko jeszcze raz sprawdzę i tu napiszę - te 200 PLN od Twojej znajomej na pewno było dodane a za transport 160 PLN chyba też- piszę [U]chyba,[/U] bo z tego wszystkiego skleroza mnie ogarnęła.. Jutro postaram się to wszystko tu napisać bo dzięki Bogu zawsze szczegółowo pisałam przy rozliczeniach co , ile i od kogo no i przede wszystkim gdzie czy na ANF czy bezpośrednio na konto hoteliku..Nie martwcie się wszystko będzie jasno napisane... Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Z mamą bez zmian - jest przytomna ale nie może mówić - lewa strona niewładna...Serce mi się kraje jak patrzy tak na mnie i łzy płyną jej z oczu... Wierzę, że z tego wyjdzie - musi...
  13. No siadłam wreszcie - mięso się gotuje a ja do kompa...Coby znowu nie usnąć:roll: Boziu kochany Gosiu, to będziesz mieć jeszcze jedną bidę:crazyeye:
  14. Bianeczko Kobi jest naprawdę ładnym pieskiem... Cieszę się, że tak o niego dbasz... Trafił we wspaniałe , dobre ręce...No lepiej nie mógł... Zobaczysz, będzie coraz lepiej - daj mu czas... Jesteś złota dziewczyna:Rose:
  15. Już jestem cioteczki - cholera nie wyrabiam na zakrętach...:shake: Malagos kochana nie mam pojęcia skąd taka galaretowata ta kopka... Może to coś chwilowe?Obserwują ją kochana moja Malagos bo cóż więcej można zrobić...Może po tym Uropecie?Czasami tak psy reagują - spróbuj odstawić i zobacz czy kopka będzie normalna... Dzisiaj o mało nie spaliłam chałupy a w najlepszym razie wszyscy zatruliby się dymem...W nocy nastawiłam mięsko dla piesków żeby mieć na rano i ....Usnęłam...Kamieniem...:shake: Nie wiem co minie obudziło - chyba Anioł jakiś...W chałupie czarny gryzący, dym.Ja już kasłałam a psy prychały...Na szczęście nic się nikomu nie stało tylko garnek tak ucierpiał, że wylądował na śmietniku...Pomimo wietrzenia do tej pory niemiłosiernie śmierdzi... Zaczynam być zmęczona...Boże co to dalej będzie... Malagos, Bianeczko oraz wszystkie cioteczki i wujciu- dzięki,że o mnie pamiętacie - jesteście kochani ....
  16. Ja tak na szybko - odprowadziłam pieski i robię mamie i Tz-towi jedzonko... Malagos kochana nic się nie martw...Majeczka nie będzie stwarzać problemów z zachowaniem jak np. Kobi bo to babcia...Taka pogodna babcia -Za pół roku trzeba będzie ją znowu obciąć. Już wczoraj wieczorem zdjęcia mi się "ukazały" - nie wiem dlaczego wcześniej coś się nie otwierały...Cieszę się - naprawdę- ona pod troskliwą opieką szybciutko się aklimatyzuje...I te jej podskoki - wszystkich chwytają za serce...Majunia potrafi cieszyć się jak szczeniaczek(co prawda parę chwil ale mnie to bardzo wzrusza..) Sweterek dopiero dzisiaj wysyłam :oops: No po prostu nie wyrabiam na zakrętach...Na Dogo wpadam tylko tutaj...Chciałam wczoraj do Ciebie zadzwonić i zapytać jak i co ale opamiętałam się coś ok.24.00 więc dałam sobie spokój.
  17. Widzisz Oktawia co to się porobiło... Gdyby nie choroba mamy... Wiem, że u Malagos jest nareszcie bezpieczna... U mnie jest urwanie głowy rano zawożę swoje psy do siostry ciotecznej - zgodziła się wziąć wszystkie trzy - biegnę do mamy - potem do taty do domu robię mu zakupy i obiad - znów do mamy,wpadam na sekundę do siebie bo mężowi obiad też trzeba, szpital i gdzieś mniej więcej o tej porze zabieram psy i do domu...Tu też nie wiem w co ręce włożyć...Dopiero co wpadłam i zaraz zajrzałam na DOGO bo czuję się odpowiedzialna za Majeczkę... Na razie to tak wygląda ale nie wiem jak długo...Może pieski będą musiały być dłużej poza domem...Niczego nie jestem teraz pewna..
  18. Gosiu ja nie widzę żadnych zdjęć..:placz::placz::placz: Tatuaż pobieżnie widziałam...Ale nie miałam czasu na odczytywanie go - jeśli by Ci się to udało, to napisz na PW mam wykaz oznakowań wszystkich Oddziałów Związku Kynologicznego w Polsce... Z tego co mówiła Iwonka i Daisy, to ona tak od razu nie była złapana - leżała na trawniku przynajmniej dobę (miała na sobie larwy much robacznic) Jacyś ludzie wzięli ją na noc do domu a potem miała trafić do schronu tylko Tina wyprosiła aby Iwonka ją do siebie zabrała, bo schron w Chrzyczkach( ?) to umieralnia...Jak było dokładnie tego nie wiem...Tel. do Iwonki podałam Ci. O plakatach czy informacjach też mi nic nie wiadomo.. Może Daisy wiedziałaby coś więcej..
  19. Bianeczko ja też się z tym zgadzam, że można mu za pomocą intonacji głosu dać do zrozumienia, że takie zachowanie Ci się nie podoba, można się do psa odwrócic tyłem.. - W tym wypadku Kobi został "szturchnięty" więc mógł poczuć się zagrożony w jakiś tam sposób...Dużo mów do niego i daj mu czas... Ja obstaję za gładką obróżką -i nie jest to tylko moje skromne zdanie ale także doświadczonych hodowczyń które hodują shih- tzu coś ponad trzydzieści pięć lat ...
  20. U nas "biorą" za[B][COLOR=Black] profesjonalne[/COLOR][/B] strzyżenie(tzn u kogoś kto przygotowuje psy do wystaw i zna się na rzeczy a nie tylko tnie jak owcę) 70-80 i więcej PLN...I żadnych ulg dla schroniskowców nie widziałam - chyba że fryzjerka sama się ulituje... Bianeczko nie zapinaj mu szelek...Kup obróżkę tylko bez żadnych filców w środku ma być gładka skórka lub ostatecznie śliska taśma... Niektórzy sprzedawcy wciskają ludziom głupoty i namawiają na szelki dla shih-tzu.:roll:które kołtunią i wycierają sierść. [B][COLOR=Red]Szelki dla shih- tzu się nie[/COLOR] [COLOR=Red]nadają...[/COLOR][/B][COLOR=Red] [COLOR=Black][B]Tylko obróżka[/B] ([B][U]bez podbicia filcem[/U][/B]) od środka tam gdzie dotyka szyjki ma być gładka.Koniec. Kropka. [/COLOR][/COLOR]
  21. Nie Bianeczko nie dużo...50 PLN to raczej tak z ulgą.. Jak będzie obcięty nie będziesz miała tyle pracy...Przeczesać i nawilżyć ..Żeby nie dopuścić do filców.. A czy ta Pani czesała go na całej długości i od skóry? Czasem shih- tzu ma bardziej falowany włos - taka jego uroda. Jak jest krótszy włosek to też czasami tak się układa...Zależy od gatunku szaty...Jak przyjdzie fryzjerka to poproś żeby obcięła mu ładnie pod ogonkiem - wycina się taki trójkącik- jak strzyże pieski to będzie wiedziała...Zapobiega to w dużym stopniu przyklejaniu się koopy do włosków... Nie jest tak żle przy krótkiej sierści - poradzisz sobie na 100% Na przytulanie przyjdzie czas..Teraz głaszcz go po bokach - omijaj raczej główkę i kark...To dominujące gesty...Pokaż mu że jesteś jego przyjacielem..Że pomimo wszystko i nade wszystko go kochasz...W jego stanie nie możesz traktować go jak kapral żołnierza -nie mówię, że tak robisz, chcę tylko uczulić Cię na to, że pokazywanie mu teraz miejsca w szeregu nie przyniesie dobrego rezultatu..- Zobaczysz, że jak nawiążecie wzajemną więż "warki" ustaną...Trzeba go teraz kochać - tak jak to pisałaś - takim jakim jest...On musi na nowo zaufać, poczuć miłość i bezpieczeństwo a do tego potrzeba czasu...Kobi już Ciebie wybrał ...
  22. Bianeczko Kobi jest sflcowany od skóry - widzę to na zdjęciach, wygląda jak kopa siana a powinien mieć włoski lejące takie jak u człowieka o prostych włosach...Pozatym są "fruwające" tzn za suche. Jeśli się nie używa odpowiedniego szamponu i odżywki + jeszcze preparatu natłuszczającego włos, to shih- tzu się filcuje i nie dlatego, że tak ma, tylko właściciel nie umie go odpowiednio pielęgnować... Majeczka którą miałam niecałe trzy dni a która teraz jest u Malagos też miała pod włosami przy skórze beton...Zanim pojechała do Malagos została ostrzyżona w salonie fryzjerskim i teraz na pewno byś jej nie poznała, to całkiem inny pies. Jak pozbyła się tego ohydnego futra to zaraz odżyła...Od razu zaczęła podskakiwać i cieszyć się jak młoda sunia... Nie jest prawdą, że przy strzyżeniu zostawia się łapy. Absolutnie.Owszem można ewentualnie zostawić ogonek i główkę...Ale o po co zostawiać takie miejsce gdzie pies się najbardziej filcuje...Jak przeczytałam o tym nosie to aż minie serce zabolało...Biedak jak on musiał być traktowany aby teraz bronił się przed nieznanym zębami i gryzł do krwi.. Bianeczko on ma szansę na normalne życie i pełne zrozumienie tylko u kogoś takiego jak Ty...Pytasz czemu jest nim takie zainteresowanie...No właśnie ludzie zachłystują się rasowymi psami a potem jak zobaczą że to nie maskotka, że pies ma swoje złe nawyki, że trzeba o niego bardzo dbać (zresztą jak i o każdego innego psa) to sruuu...Schron lub ulica.. Z serca radzę obetnij mu te ohydne kłaki - pies odżyje i Ty również. Takie zapuszczone włosy mają swój "zapach" i nawet najlepszy szampon nie jest w stanie całkowicie go wyeliminować...Poza tym będziesz miała przy nim zdecydowanie mniej pracy a na urodzie nie starci na pewno... Spróbuj mu do tego mięska dodać namoczoną w wodzie bułeczkę i troszkę włóż masełka..Jak będzie jadł białe pieczywo to nabierze więcej ciałka a poza tym wypełniacz jest potrzebny - spróbuj mu także mieszać z ryżem lub dodać gotowane jarzyny-na początek niewielką ilość marchewki- i do tego wgnieść troszkę miękkiego masełka... Postaraj mu się przemycać właśnie coś takiego w tym mięsku...
  23. Witajcie kochani... Majeczka to już żadna kuleczka... Przed podróżą byłyśmy u fryzjera który profesjonalnie strzyże pieski... Majeczka nie jest chudzinką...Taka w sam raz ale to teraz zupełnie inny pies... Jak kochana Malagos zrobi zdjęcia to mogę się założyć o co chcecie, że jej nie poznacie...No chyba, że po ząbkach.. Tyle było "skrętu" przed podróżą i szpital i fryzjer i cały majdan do wzięcia że o mały włos zapomniałabym Majki...:roll:Po konsultacji z moim wetem(tylko niestety tel bo wet na urlopie) Majeczka dostaje dwa razy dziennie wit.C po pół tabletki,a na noc stomadex (przykleja się go na dziąsło, jak już piesek definitywnie idzie spać - tabletka działa miejscowo przeciw bakteryjnie i jest bezpieczna dla takich starszych psiaczków) raz dziennie dostaje też Uroped w postaci dość smacznej pasty na rozrzedzenie moczu -tak ok 1.5 cm.jest podejrzenie, że nereczki nie są w najlepszym stanie - nie zdążyłam zrobić badania moczu :roll: ...Wszystko to przekazałam Malagos. Nie wzięłam aparatu i zdjęć niestety nie mam.Szkoda, bo chciałam zrobić fotki Majeczce i uwiecznić nasze spotknie w "centrum";) Węgrowa... Wyślę jeszcze Majeczce sweterek na zimne dni ...Bez włosów a raczej betonu który miała na sobie troszkę się telepie i boję się, coby się nie przeziębiła bo u takiej babci nie jest to wskazane...Choć oddałam ją we wspaniałe ręce to sobie popłakałam w drodze do domu ...Majeczka to taka kochana staruszka... Malagos bardzo było mi miło poznać Ciebie oraz Twoje pociechy.. Jestem Ci bardzo wdzięczna,że zaopiekowałaś się Majeczką... Bardzo Cię proszę podaj mi swój adres na PW - będę zaopatrywać Majeczkę w Uroped i wyślę sweterek.. U mamy bez zmian...
  24. Dziękuję wszystkim , że jesteście ze mną...Dzisiaj miałam nocne czuwanie przy mamie..Niuńki spały w domu z TZ-tem .... Majeczka kocha jeść mięsko...Wczoraj po kolacji chodziła za mną przy nodze, dopominając się o "pkolacyjne obrywy"szynki z kanapki... Szykuję się do odwiezienia Majeczki bo choć to dopiero o 17.00 to wolę być przygotowana...U mnie teraz nic pewnego... Muszę się jakoś przestawić lub nastawić na inny tryb funkcjonowania.. Dogo działa jak narkotyk - nie mogę się oprzeć i siadam do kompa choć na chwilkę...
  25. Cioteczki mam poważne kłopoty z mamą - wybaczcie więc, że będę rzadziej tu zaglądać...Nie będę miała czasu na nic ale w każdej wolnej chwilce postaram się wpaść do Jagi... Taak znowu kłaniają się pieniążki jednak wierzę, że i tym razem zdołamy uzbierać potrzebną na kolejny miesiąc kwotę.. Ja tu czuwam...
×
×
  • Create New...