Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. [quote name='gdgt']Miki, a twoja bratanica nie chce wziąć Froda? bo ja zrozumiałam, że on już ma dom. Widzisz, nie jestem pewna czy to dobry pomysł, nie wiem czy sobie poradzi? No mam wątpliwości. Może tak, a może nie. :roll: Chciałabym, żeby Frodo został z nami w bliskim kontakcie, ale czy to się uda?????????
  2. [URL]http://www.allegro.pl/item274667544_szczenie_po_wypadku_wyrzucone_z_auta_.html[/URL] Śliczne to allegro - nie wiem dlaczego telefony się nie urywają. :roll: Aż się prosi zadzwonić
  3. No, sofa jest mała, dwuosobowa z ikei. I jeszcze połowa Froda to sierść. On tam na tej sofie jak lew wygląda faktycznie, ale to mały piesek jest. Mieści się na poduszce (80x80). A o Delmie to proszę przy mnie nie wspominać. Zjadła mi dzisiaj kurtkę zimową........bo w kieszeni miałam 3 chrupki, żeby Frodo raczył wrócić ze spaceru. A jak na spacerze zobaczy kota albo psa na drugiej stronie ulicy:crazyeye:, to tylko patrzę gdzie tu jaki płot albo drzewo, żebym się mogła ratować. Serce na 4 Łapach!!!! Jest kochana, ale jeszcze dużo pracy przed nami. Więc Lasica - nie narzekaj, że Piegus chce przeglądać prasę. Zaręczam, to naprawdę małe piwo.:lol:
  4. Moja córka jest większa ode mnie ( wyższa, no bo grubsza to nieee ), więc niech wiek nie wprowadza Cię w błąd :evil_lol: to po pierwsze. Po drugie Frodo jest strasznie chudy. Teraz to może nie ważyć całych 20 kg, ale tyle ważył, zanim krzywdę mu zrobili straszną zakładając gips. Właśnie, ja bym powiedziała, że on jest wielkości spaniela, bo retriever jest zdecydowanie większy - grubszy, potężniejszy. A Frodo jest raczej drobny. A na tych zdjęciach to może wygląda jak szczeniak leonbergera ? :evil_lol:
  5. No tak wczoraj dzwoniła miła pańcia i chciała Froda do kojca. :shake: Frodo waży 20 kg i sięga do kolana. Ja myślę, że nie ma na niego chętnych przez tę łapę. Bo to niby fajny, a łapa. Ale może to i lepiej. Jeśli idą stare i chore pieski to niech idą. Nie mają dużo czasu. Frodo nie jest jeszcze zdrowy. Zawsze jak powiem, że jest dobrze ( a tak dziś powiedziałam Neigh) zaczynają się kłopoty. Muszę iść do apteki i rozwinąć ten opatrunek nad gipsem, bo coś mi się to nie podoba. :shake:
  6. Biedny Piegusek pokochał już swoją Panią i Pana i koleżankę, a teraz znowu ich stracił. Potrzeba teraz dużo wyrozumiałości i cierpliwości. Na szczekanie i inne fajne rzeczy trzeba poczekać
  7. Ogromnie, ogromnie się cieszę :multi: :multi: :multi:
  8. [quote name='gdgt']Piegusek bardzo tęskni, myśli, że po raz kolejny został porzucony. Trzeba odczekać kilka dni aż się zacznie przyzwyczajać. Może dojdzie do wniosku, że Lasica nie jest tak zły ;-) Miki, mam 37 zł dla Ciebie z bazarku - poducha + szklanki![/quote] Biedny Piegusek. Nie wie, co się dzieje. Nie wie, że skończyła się jego tułaczka. Życzę mu tego z całego serca. Za bazarek bardzo dziękuję
  9. [quote name='Neigh']Baaardzo się cieszę, że się Piegusowi udało. I bardzo sie martwie, tylko nie wiem o kogo bardziej o Froda czy o Miki........[/quote] Ty się o mnie nie martw, tylko pomyśl coś....... np. zmień tytuł wątku. Jeśli dalej będę inwestować we Froda zostanie u mnie na stałe, a wtedy dalsze plany ( wiesz jakie) pójdą w zapomnienie.
  10. Matko, przecież ona ma zdjęcia przodu a nie tyłu
  11. Wszystkiego najlepszego dla Piegusa :lol: A na Froda ........rzuci się. Przecież bez zdjęcia nic nie będzie mogła powiedzieć. Jedną dobę czuje się lepiej i znowu do lekarza? Nie zrobię mu tego. Widziałaś go tam na Gagarina. A wiesz jak teraz spokojnie śpi? Nie poznałabyś go. Do zdjęcia gipsu zostało 11 dni. Wtedy można będzie jeszcze raz go obejrzeć. Oby tylko dotwał do tego czasu.
  12. Tak jak wcześniej pisałam , rozmawiałam dr Wojciechowską. O tylnych nogach z nią nie rozmawiałam i na razie nie będę. Pies jest po wypadku. Ma j e d n ą całkiem sprawną łapę. Ale ja nie będę go ciągnąć na następne rentgeny i narkozy. W tych wszystkich kościach jest jeszcze pies i jego psychika. Myślę, że po prostu miał za wysoko ten gips i uwierał go w ten nie w pełni sprawny bark. Teraz po tak radykalnym podcięciu, zrobiło się psu dużo lepiej. Biega, trochę się podpiera chorą łapą, bawi się. Więcej ruchu spowodowało jakieś kłopoty z tylnymi łapami czy z kręgosłupem - nie wiem. On od początku od czasu do czasu miał problemy z tym tyłem. Proponuje poczekać do zdjęcia gipsu. Może jak zacznie używać chorej łapy powoli wróci wszystko do normy. Łapa jest trzymana cały czas w nienaturalnej pozycji, stąd może te kłopoty. A jak Piegus? Czy to dzisiaj ?:lol:
  13. Dianko, jak strasznie nam Ciebie i Mikisi brakuje.:-(:-(
  14. Jak miło. Dobranoc Państwu.
  15. Idę się powiesić, Frodo kuleje na tylne łapy, szczególnie na lewą.
  16. Wielkie ukłony dla pani Teresy:Rose:
  17. Rozmawiałam z panią doktor. Po pierwsze jest jutro do 15 w pracy - więc jakby coś to mam dzwonić. Dzisiaj wizyta nie jest konieczna skoro piesek czuje się dobrze. "Może trochę za dużo tych leków dostał" . Może za dużo a może nie. Jeśli wtedy był o krok od martwicy, to teraz do rana ta łapa by mu chyba odpadła.
  18. [quote name='gdgt']to zadzwoń do wojciechowskiej i ustal z nią, czy przyjeżdżać czy nie. Ona nie naciągnie nas na pieniądze.[/quote] Oczywiście - tak zrobię
  19. Do rozważań na temat słuszności dalszego postępowania należy dołączyć sprawy kosztów. Wiadomo kolejna jazda do weta i nowy gips to również koszty. A sprawy rachunków wyglądają tak: Wpłaty: Neigh - 50 zł Noemik - 25 zł Beka - 100 zł Edi100 - 20 zł Gdgt - 20 zł + poduszka ------------------------ razem 215 + poduszka - wielkie dzięki za wpłaty Wydatki: 285 zł SGGW 20 zł robale 100 zł Osowska - pierwsze podcinanie gipsu + zdjęcia barku 127 zł Gagarina - drugie podcinanie gipsu -------------- 532 zł - razem 532 zł - 215 zł = 317 zł - a przecież to jeszcze nie koniec Frodo musi jeszcze jeszcze 2 tygodnie wytrzymać w gipsie, gips trzeba zdjąć, sprawdzić rtg jak się zrosło Trzeba go drugi raz odrobaczyć, zaszczepić przeciwko ch. wirusowym i wściekliźnie Do tego na mordce ma coś jakby grzyb? Jeszcze sporo kasy trzeba będzie wydać zanim się powie - no pies jest zdrowy i bezpieczny - może iść do nowego domu
  20. [quote name='gdgt']a nie jedziesz z nim dzisiaj do wojciechowskiej?[/quote] Tak na 100% nie wiem co zrobić. Temperatura 38,5 Rano zjadł i był bardzo wesoły. Teraz leży spokojnie. Pojadę do dr Wojciechowskiej - zdejmowanie opatrunku ........ nowa narkoza? Narkoza dzień po dniu ? Boję się. Wiadomo że jakieś ryzyko zawsze jest. Wczoraj musiał dostać, bo jeszcze chwilę i wyłamaliby mu tę łapę. Przecież on ma przez dr Wojciechowską stwierdzoną nadmierną ruchomość w stawie barkowym. Pojechałabym po te zdjęcia i porozmawiała z nią. Może pojadę, ale mam tyle pracy, że nie wiem co pilniejsze. Praca czy dzieci? No cóż najważniejsze jest zdrowie psa, ale boję się żeby nie przedobrzyć Co o tym myślisz?
  21. [quote name='gdgt']Nie ma za co. rzeczywiście, sytuacja była krytyczna. Moim laickim zdaniem należałoby zdjąć ten gips, bo nie będziemy przecież go tak odcinać po kawałku, i założyć nowy, lepszy. Z dobrych wiadomości: jedną poduchę kupuje przyszły pan Pieguska, a pieniądze przekaże na leczenie Froda.[/quote] Z jednej strony masz rację, że ten gips jest kiepski i na pewno więcej nie da się odciąć, bo przestanie być gipsem. Z drugiej strony to jest teraz dobrze zawiązane. Frodo leży spokojnie i nawet bez kagańca, bo wcale sobie tego nie rusza. Zdejmowanie gipsu ....to kolejna narkoza. Moje laickie oko mówi mi, żeby trochę poczekać. Bacznie go obserwować, mierzyć systematycznie temperaturę i czekać. Chociaż do jutra.
  22. Niebezpieczeństwo chwilowo zażegnane. :multi: Frodo spał spokojnie a dzień powitał zabawą i doskonałym apetytem. Jeszcze raz dzięki Gdgt :lol:
  23. Dobrze,że nie czekaliśmy do jutra. Jutro mogłoby być za późno na uratowanie łapy- temperatura rosła w zastraszającym tempie. Swoją drogą trzeba się skonsultować z dr Wojciechowską - bo nie wiadomo co robić - czy to się zagoi pod opatrunkiem - dostał antybiotyk - czy ten gips taki pocięty spełnia teraz swoją funkcję Czy mi się wydaje czy ja dzisiaj cały dzień spędziłam u wetów ? A miał być tylko dom tymczasowy i to w pierwotnej wersji na tydzień.
  24. No cóż mieliśmy z Frodem przygodę. Właśnie wróciliśmy z kliniki na Gagarina. Szczególne podziękowania dla Gdgt za to że nas podwiozła, przesiedziała z nami u weta cały wieczór i jeszcze wsparła finansowo. Frodo miał odparzenie pod gipsem i 40,5 stopnia gorączki. Niestety trzeba było podać narkozę.:shake:
×
×
  • Create New...