-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
Sprawą adopcji na Lepkowskiego, jak również - w szerszym kontekście - praktykami na Brodowicza zainteresowała się Gazeta Wyborcza. I tu również apel do osób mogących opowiedzieć o swoich doświadczeniach z p. Elżbietą lub z ww lecznicą o kontakt - przekażę namiary do osoby zbierającej materiały. Dzisiaj przez telefon oprócz wielu "ciekawych" stwierdzeń - między innymi, że nie pamięta Patynki, usłyszałam od "pani Matki" "Dlaczego mam nie mieć psów? Ja kocham psy". Koszmar.
-
Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz tych wymienionych, była adopcja z krakowskiego schroniska na ten sam adres, ale inne nazwisko. Dziękuję Frotce i p. Feldmanowi z KTOZu za zaangażowanie i zajęcie się wyjaśnieniem tej sprawy.
-
[quote name='Asior']wczoraj rozmawiałam z Panią z łodzi która wydawała babie tego psa... pies był u niej 36 godzin, wydany był zdrowy, badania były wykonane przed wyjazdem. TRZEBA COŚ Z TĄ BABA ZROBIĆ!!!![/QUOTE] Dokładnie tak. Sprawą ma się zająć p. Feldman od Was. Mam nadzieję, że nie odpuścicie. Jeśli w czymkolwiek mogę pomóc, proszę o kontakt.
-
Rozmawiałam z Alą i nie jest dobrze:shake:. Ala pomaga, jak może, ale Ares jest coraz starszy - a p. Zbyszek wszędzie go ze sobą zabiera i pies wędruje. Ma ewidentne problemy ze stawami. Zachodzą czasem do Ali, ale rzadziej. Wyliczenie na pierwszej stronie jest aktualne, bo Ala robiła dla nich zakupy sama. Nie jest jednak w stanie opłacać karmy wet. na stawy dla Aresa, a p. Zbyszek z oczywistych względów tego nie zrobi:shake:. Dlatego, jeśli ktoś chciałby pomóc w tej kwestii, to bardzo serdecznie w imieniu Aresa i Ali proszę. Ala na pewno wejdzie tu i opisze sytuację...
-
[quote name='rita60']Czy te pieski z Lodzi to brała bezposrednio ze schroniska,czy z dogo ?????????? To wazne,zastrzege wtedy w schronie.[/QUOTE] Jeden pochodził z którejś z łódzkich fundacji - nie wiem, jeszcze której. Ostatnia (z ubiegłej środy) wzięta od tymczasowej opiekunki. Wyślę zaraz pw. Koniecznie trzeba zastrzec w schronisku i wszędzie, gdzie się da. Każdy wyda jej psa z pocałowaniem w rękę - jest bardzo przekonująca.
-
[B][COLOR=Red]Elżbieta Sa... Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx. Pod żadnym pozorem psa. Okazuje się, że w ubiegłą środę adoptowała starszą suczkę z łodzi - już nie żyje. Rozmawiałam z tymczasową opiekunką - dała się nabrać dokładnie na to samo. [/COLOR][/B][COLOR=Red][COLOR=Black]Patysia ocalała cudem. Nie wiem, dlaczego oddała a nie zabiła. Bardzo prawdopodobne, że przestraszyła się kontroli i tego, że mieszkam blisko. Szuka teraz poza Krakowem. W bajki o matce w ciężkim stanie już nie wierzę. [/COLOR][/COLOR][B][COLOR=Red] [/COLOR][/B]
-
[B]Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx...[/B] Córka i matka. [B][COLOR=Red]POD ŻADNYM POZOREM PSA. [/COLOR][/B]W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje [B]nieduże suczki [/B]- które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach. Dom sprawia wrażenie idealnego:angryy::angryy:. Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar.
-
Bardzo pilnie potrzebny dom dla sześcioletniej Sary. W niedzielę przyprowadziła ją na aukcję właścicielka, która - po śmierci męża - nie chce/nie może jej zatrzymać. Sara jest bardzo ufna i łagodna. Jako szczenię była wzięta z azylu. Wychowała się w mieszkaniu. Waży ponad 50 kg. To na szybko - jutro postaram się o osobny wątek - potrzeba pilnie pomocy w ogłaszaniu. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBbEcKyS1XI/AAAAAAAAB3A/-ZxX7vPtQQw/IMG_4168.JPG[/IMG]
-
Bardzo się cieszę, że Yogi ma i czuje się dobrze. Ale badanie krwi powinno być zrobione. Niech będzie profilaktyka. Yogi ma swoje lata - nie wszystko widać na zewnątrz. Lepiej dmuchnąć na zimne niż... nie dmuchnąć ;). Tak? Pozdrawiam serdecznie.
-
Zadzwonię do Ali dzisiaj lub jutro i dowiem się, co słychać...
-
KRK. Pogryziona, smutna Awa ze stajni. Nareszcie w DS :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeataDz']Mam super wieści, wyniki krwi Awuni są bardzo dobre. Teraz jeszcze tylko rtg i będziemy mogły się umówić na zabieg.[/QUOTE] No to uff :multi: -
Sunia Mona z krakowskiego schroniska szuka domu!!!!
salibinka replied to margarettka87's topic in Już w nowym domu
A ja myślę, Beatko, że jednak się mylisz ;). Może bezpośrednio jest mała szansa, bo to zapsiona strefa, ale przecież robi się, czy zamawia ogłoszenia, mnóstwo osób pomaga w tym - i wiele psów w ten sposób znalazło dobre domy. No, nie trać wiary w ten portal:evil_lol:;) -
[quote name='Ulaa']Staruszki okazały się mało interesujące także dla reporterów :( To takie smutne, że cały świat uznał je za bezwartościowe... Dobrze, że nie rozumieją tego i cieszą się każdym dniem, tak jak to tylko psiak potrafi... Moje kochane.[/QUOTE] TVN niech żałuje, bo stracili piękny kawałek pięknych wartości do nagrania i przekazania.
-
[quote name='hop!']Allegro wyróżnione kończy się w niedzielę rano, a zwykłe odnawiam regularnie. Jest dużo mniej wyświetleń... Chyba zbliżają się wakacje. Oczywiście, że mogę jej wystawić nowe allegro wyróżnione - sama pokryję koszty. Teraz ogłaszam tylko 3 psy, więc nie ma problemu. ;)[/QUOTE] [B]hop! Dziękuję :Rose::Rose::Rose: [/B]
-
Dzisiaj wreszcie dotarło RC i... uf, smakowało :). Mam nadzieję, że się nie znudzi. Patysia źle znosi upały plus leki obniżające ciśnienie i mamy całodniowego śpiocha. Za to ożywia się wieczorem i to jest bardzo miły widok - tak poweselała pchełka. Teraz nie kaszle, co mnie ogromnie, ogromnie cieszy, bo to znaczy, że leki pomagają. [B]hop![/B] Mam prośbę :modla: - czy dałabyś radę odnowić Allegro (chyba się skończyło). Opłacę je. Tamara ustawiła Patysię do DP - serdeczne dzięki:kiss_2:
-
KRK. Pogryziona, smutna Awa ze stajni. Nareszcie w DS :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Trzymam moocno za wyniki i rtg. -
KRK. Pogryziona, smutna Awa ze stajni. Nareszcie w DS :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj czwartek 10 czerwca, dowiemy się, jak ze zdrowiem Awusi... -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
salibinka replied to elaja's topic in Już w nowym domu
I ciąg dalszy przepięknego Ciapka, który - uratowany przez elaja - czeka na DOM: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDJexZ-07I/AAAAAAAAB1k/sj3F9YPaT6M/DSC00072.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDJV2EIpzI/AAAAAAAAB1g/oWIvXDN-pqg/DSC00066.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDJMR5_aTI/AAAAAAAAB1c/0tWFg2z9Cqw/s512/DSC00065.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDJB33Sl8I/AAAAAAAAB1Y/7eXhd6FmM8A/DSC00061.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDIzzNSMtI/AAAAAAAAB1U/EYJYefWTck0/DSC00069.JPG[/IMG] -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
salibinka replied to elaja's topic in Już w nowym domu
Pierwsze zdjęcia - początki Ciapka w dt: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDE95r7dRI/AAAAAAAAB0k/sFJBCkmfXn8/Nowy%20obraz%209.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDE2DO4HBI/AAAAAAAAB0g/GgRmE-X1Dv0/Nowy%20obraz%2010.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDEcneoOoI/AAAAAAAAB0Y/qsLKiez4lcE/Nowy%20obraz%207.JPG[/IMG] Ostrzyżony Ciapek: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDEqy9sezI/AAAAAAAAB0c/nuqHMA7pEEQ/Nowy%20obraz%205.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TBDEHWPSRNI/AAAAAAAAB0U/8laxA7D0lQI/Nowy%20obraz-1.JPG[/IMG] Będzie c.d... :) -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
salibinka replied to elaja's topic in Już w nowym domu
Jestem. elaja, wyślij, proszę zdjęcia na podany wyżej mail, wkleję :) Oj wiem, jak to jest, kiedy samiec tymczas nie toleruje się z samcem rezydentem:shake:Nieustanny stres opiekuna i wytężona uwaga - dbałość o bezpieczeństwo i jednoczesny komfort psów. Da się, ale to bardzo ciężkie. Ciagłe ryzyko... Ciapek powinien jak najszybciej znaleźć dom.