-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
[quote name='Monika z Katowic'][FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Salibinko! Dziękuję serdecznie za ważne sugestie, dotyczące topikowego ogłoszenia![/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Jadę teraz na Komunię. Cały dzień w plecy.[/SIZE][/FONT] :):):) [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=blue]Topiczku kochany do góryyy![/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Moniko:loveu:, on Cię maksymalnie w sobie rozkochał, co?:lol: (wcale się nie dziwię) Mocno trzymam kciuki za DOM dla tego wyjątkowego psa.
-
KRAKÓW. Odrzucona, skrzywdzona Sara - MA DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Sara będzie w przyszły czwartek. Będę u niej w niedzielę.[/QUOTE] I jak, Tamaro? Byłaś u Brzydulki? -
Trzeba dofotelić - dla kążdego po jednym:evil_lol:
-
[quote name='__Lara']Teraz ból w sercu oddać psiaki z powrotem.... :([/QUOTE] Tak. Dzisiaj widziałam, jak mężczyzna przyprowadził Onka - miał na imię Szarik. Mówił, że jest mu ciężko, że córka się już przyzwyczaiła i nie chce się rozstać, ale nie ma wyjścia, on nie może, nie da rady... Ale wychodzili też młodzi ludzie z psem.
-
Patynka w Zelkowie: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S_mT1n6hzmI/AAAAAAAABgo/-tAJJqalhOo/IMG_3596.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S_mVJLewGmI/AAAAAAAABhE/vI6N9Oo6ANU/IMG_3621.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S_mXD8L4ceI/AAAAAAAABiY/Xvu9_Q6lcLc/IMG_3650.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S_mYBkt0UeI/AAAAAAAABi8/fNj79ic7JIY/IMG_3617.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S_mYou4gY0I/AAAAAAAABjY/EClFroDET6E/IMG_3597.JPG[/IMG]
-
Udało się uzyskać książeczkę zdrowia Patynki - Calinki - była pogryziona dwa razy - raz w 2006 i drugi w 2007 - bardzo poważnie. W dokumentacji schr. opisana została jako "dzikawa" i "gryząca". Patynka jest rzeczywiście "dzikawa", ale nie gryzie. Placek bez sierści przy odbycie wet schroniskowy określił jako odleżynę.
-
Jest zasada niewydawania książeczek zdrowia domom, które zdecydowały się na tymczasową opiekę nad psem aż do momentu znalezienia domu, mimo że schronisko tryb opieki tymczasowej wprowadziło i uznało. Ponieważ uznałam za istotne posiadanie dokumentacji dot. psa, który jest pod moją opieką, żeby książeczkę zobaczyć i uzyskać, musiałam formalnie stać się właścicielem suczki (pełna adopcja). Nie rozumiem tej zasady (?)
-
Z Aquifere umówiłam się jutro na miejscu za pięć 19 - ma już adres p. Agnieszki.
-
Teraz siedzimy do czwartku na szpilkach - wtedy dowiem się więcej o chorym sercu :(. Możliwe też, że już w czwartek zbadamy krew. No tak, cztery lata... Mała, niepozorna, wystraszona, coraz starsza - NIEWIDZIALNA :(. Po tym, jak miała człowieka dom i tę swoją... nadwagę... Teraz nie ma nadwagi a ludzie budzą w niej strach. Żałuję, że poznałam tę część historii - jakieś abstrakcyjne wyobrażenie jej bezdomności było chyba bardziej znośne. A tak? Ech.
-
Florentynko, niebywała jesteś z tymi opisami :). Hart ducha i siły fizyczne godne podziwu :)
-
Informacje ze schroniska: "Moja" Patynka jest Calinką. Siedziała w schronie od 2006 roku. Trafiła tam po tym, jak zabrano właściciela do szpitala. Miała wtedy znaczną nnadwagę (teraz to same kostki). Wg schroniskowych info urodziła się ok. 2001 roku. W 2007 roku doszło w schronisku do pogryzienia :( - chodzi właśnie o lewą tylną łapę, więc to, co dzieje się z łapą teraz ma z tamtym wydarzeniem związek. Została wysterylizowana. To wszystko. W schronisku nie była leczona na nic, nie przyjmowała żadnych leków. Jutro postaram się pojechać tam i załatwić formalności.
-
[quote name='j3nny']ktorego kota? poprawcie mnie, jesli sie myle, ale do weterynarza dzwoni sie tak jak do schroniska: tel./fax:(0-12) 429-74-72 , 429-92-41 i wybiera wewnetrzny zgodnie z tym co mowi centralka (chyba 4ke)[/QUOTE] Wet.: wew.26
-
Moniko, odpiszę wieczorkiem.
-
Rozmawiałam przed chwilą z panią Agnieszką - wizyta u niej w pon. o godzinie 19. Aquifere, podaj mi proszę kontakt do siebie i potwierdź, czy możesz w tym terminie. Wyślę Ci dokładny adres tej osoby.
-
Ok, jestem gotowa iść z Aquiferere i z... moją Milą, ona uwielbia wsadzać nos tam, gdzie nie powinna ;).
-
Patynka jest po wizycie w Krak - vecie (dr Adamska): 1. Osłuchowo serce jest niestety bardzo nie tak :(. W czwartek jedziemy na konsultację kardiologiczną do dr Chwastowskiej. 2. Miednica jest przekrzywiona :(, lewa tylna łapka jest krótsza - prawdopodobnie stary uraz. Raczej nie boli w tej chwili. Do konsultacji u dr Orła (ale najpierw serce) 3. Jest wydzielina z sutków (stan zapalny), zgrubienie na listwie (ale nie guz), stan zapalny w uszach (oczyszczone) i wydzielina w gardle - Patynka dostała antybiotyk, w poniedziałek do powtórzenia. 4. Strasznie zapchane gruczoły okołoodbytowe - opróżnione. Nie ma gorączki. Czip odczytany. Patynkę dr Adamska oceniła na 6 - 8 lat, więc ustalamy, że ma 7 ;). Waży w tej chwili 5,75 kg. Na zębach trochę kamienia. No i tak, dzikusku, nie jest dobrze, ale postaramy się, żeby było lepiej...
-
1.Kiedy p. Agnieszka odmówiła spotkania p/a, uzasadniła pracą do [B]10[/B]h. Pomijając kwestię zachowania czystości (Yogi nie potrafi tego wg p. Zofii - z przyczyn oczywistych musiał to robic w komórce, w której był trzymany, teraz w kojcu schroniskowym), 10h to za dużo dla psa, który wykazuje dużą potrzebę kontaktu z człowiekiem. 2.Bardzo mały metraż zasadniczo nie zawsze ma znaczenie, ale w przypadku większego psa, który ma traumę po tym, jak był trzymany [B]w komórce,[/B] znaczenie wg mnie ma. 3. Charakter kota jest ważny w przypadku niewidomego psa. Kot musi być spokojny, nie zaczepiający/ prowokujący. Pies, który nie widzi, nie odwróci się na czas, nie zamknie oka. Zwierzęta muszą być pod większą kontrolą. 4. P. Agnieszka ma dobre chęci i wrażliwość, ale jest niezdecydowana. Yogi jest akurat psem, który będzie potrzebował bardzo zdeterminowanej osoby. 5. Pani Agnieszka jest sama - a Yogi nie ma dodatkowej osoby, która w razie co przejmie opiekę (dom) lub pomoże na miejscu. W tej chwili uważam, że moja wizyta tam nie ma sensu.
-
KRAKÓW. Odrzucona, skrzywdzona Sara - MA DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Podobno Sara będzie w Kundlu za tydzień. -
[quote name='Monika z Katowic'][FONT=Book Antiqua][SIZE=3] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Czy wspominać, że był skatowany, że utyka na przednią łapkę[/SIZE][/FONT]?[/QUOTE] Napisać o wszystkim, co przeszedł, o całym jego cierpieniu (nie kwieciście, nie z egzaltacją, ale obrazowo) - następnie podsumować, że jest już dobrze ze zdrowiem i sprawnością (masaż jest tez gestem czułości i frajdą dla wrażliwej - czyli odpowiedniej dlaTopika - osoby) i że najważniejszy jest teraz ciepły dom na zawsze i bliskość troskliwego człowieka.
-
[quote name='Kar0la']Ale ma fajny zadarty nochalek. Oby ten kaszel nie był od serca.[/QUOTE] Jutro postaram się dotrzeć do krak - vetu - będę już miała transport. Też się martwię, bo i na uchu lekkie przerzedzenia sierści (czasem wskazują na serce właśnie). Patynka - pewnie, że jest fajna :) z tym nochalkiem i nietoperkowatością :) - wierzę, że "dzikusek" się otworzy, bo na 100% była kiedyś domowym psem.