-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
salibinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Kraków: Petitek Lubiś ma ok. 12 lat. Ktoś przywiązał go komuś do furtki - stamtąd trafił do Krakowskiego Schroniska a następnie pod moją opiekę. Waży 2,5kg. Wokół pupy ma zmiany hormonalne - guz - jest w trakcie leczenia, będzie dobrze. Leczymy też zapalenie spojówek. Petitek lubi ludzi (także dzieci) i inne zwierzęta, jest bardzo sympatycznym psim staruszkiem. Trzyma się blisko człowieka, lubi być noszony na rękach, spać na kanapie. Poszczekuje, gdy coś go niepokoi. Szukam dla malucha troskliwego, ciepłego domu. Kontakt: 509 166 430 [email]psywpotrzebie@gmail.com[/email] Petitek w schronisku: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TB873lDARjI/AAAAAAAAB7E/xroTENM1m9s/IMG_4198.JPG[/IMG] I teraz: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TCR-SyTWJ8I/AAAAAAAACAY/RUKf62UkX84/IMG_4227-1.JPG[/IMG] -
[quote name='Florentynka']Gratulujemy Patynce znalezienia domu! A jednak się kruszynce udało - i to jak! Salibinko - jak Ty jesteś PRZ to nowa rodzina Patynki jest co? DRA - docelowa rodzina adopcyjna?[/QUOTE] Nowa rodzina Patysi jest KKKKKKKKRP czyli KonkretnaKompletnaKlarownaKompetentnaKuchenno-KolanowaKapitalnaKrakowska Rodzina Patysi ;) ;).
-
To ja również proszę o plakat Topika na: [email]psywpotrzebie@gmail.com[/email] :)
-
Wielka, łagodna Sara - Kraków. Nie będzie niczyja - ma DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='paoiii']no to trzymam kciuki za Sarę, i mam nadzieje ze sie do czego przydałam mimo wszystko :)[/QUOTE] Przydałaś się, Paulinko, bardzo, bardzo i serdecznie Ci dziękuję za pomoc :) - jakbyś znalazła troszkę czasu, to z tego, co widzę, Ciapek (niewidomy szorściak) od elaja bardzo potrzebuje ogłoszeń. Martwię się, bo w jego sprawie cicho, a w dt brak akceptacji między psami - a wiem, że to jest bardzo ciężkie dla opiekuna... :( -
[quote name='Foksia i Dżekuś']Aniu z dzisiejszej gazety na razie jeden telefon ,pani ma dokladnie soarwe przemyslec bo niedawno wlasnie stracila miniature biala pudliczke i chciala by miec pewnosc ze psiak jeszcze dlugo pozyje ,a jej nie moge zgwarantowac tak jak nie moge zagwarantowac nawet mlodemu psiakowi ,bo powiedzilam jej ze psy choruja tak jak ludzie i nie ma znaczenie wiek bo mlode psiaki tez choruja.. Ma sie odezwac po niedzilei jak corka wroci ze szpitala bo prosilam zeby panie przed podjeciem decyzji przyjechaly do hotelu pieska zobaczyc.[/QUOTE] Wspaniale, Beatko, dziękuję :). Jakby się odezwała, umówię się z nimi na wizytę w hotelu, a potem u nich.
-
Wielka, łagodna Sara - Kraków. Nie będzie niczyja - ma DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Czy świetna to się okaże ;), ale jestem dobrej myśli. -
Myślę, że spokojnie można zdjąć ogłoszenia :). Allegro może jak najbardziej zostać, gdyby ktoś dzwonił, tylko potrzebowałabym patynkowatego "zamiennika" ;), żebym miała co proponować. Patysia ma się dobrze :). Jest już pewniejsza siebie. Zaczęła spać w swoim specyficznym stylu - czyli jak kamień - to znaczy, że czuje się bezpiecznie (na początku była bardzo czujna). Jest merdanko ogonem, przyjazne stosunki z kotami (wbrew przedadopcyjnym obawom jakoś mieszczą się wszyscy w łóżku ;)), prosta droga do kuchni. Oczywiście łóżkowe wylizywanko też Patysia uskutecznia. Mam serdeczne zaproszenie na kawę, ale z tym, z wiadomych względów, się wstrzymam. (Na marginesie) państwo (z racji związków z profesją) wprowadzili zmiany terminów i używają ich z pełną atencją - Patysia miała we mnie "mamusię zastępczą" i i nie była w DT a w PRZ "profesjonalnej rodzinie zastepczej" :eviltong:
-
Wielka, łagodna Sara - Kraków. Nie będzie niczyja - ma DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj byłam sprawdzić dom w Kostrzu - bardzo dobrze rokujący dom. W związku z tym w sobotę o 10 jedziemy wspólnie, żeby państwo poznali Sarę. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, Sara ma zamieszkać w ogromnej rezydencji z ogromnym ogrodem jako domowy pupil. Zakopane zamilkło niestety. -
Lubiś ma nie sześć a co najmniej dwanaście lat. To raz. Dwa - wbrew dotychczasowym diagnozom - nie będzie ani aoperacji ani kastracji. Guz jest zmianą na tle hormonalnym - Lubiś przez ok. miesiąc będzie brał tamoxifen - przy odpowiedniej higienie i lekach - guz ma zagoić się i zniknąć sam. Na stan zapalny spojówek - do zakraplania dicortinef. Uszy zdrowe, serduszko osłuchowo w porządku, temperatura ok., za ok. miesiąc można się przygotować do porządków z zębami. Do tego czasu obserwcja, leki i pielegnacja i powinno być dobrze :). Petitek wykąpany, z przyciętymi szponkami i bez tych nieszczęsnych szwów - czuje się lepiej. To jest ogromnie sympatyczny psi staruszek - LUBI bardzo dzieci, LUBI bardzo inne psy - nawet te wielkie, trzyma się człowieka, przychodzi na wołanie - umie ładnie prosić, daje głos, a sam z siebie poszczekuje jak coś go niepokoi i... taak wysoko zadziera łapkę przy sikaniu, że się prawie wywija na drugą stronę ;)... Dostał koci zestaw szelkowy, bo najmniejsze szelki w lecznicy były za duże ;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TCL8x3QqA9I/AAAAAAAAB_I/9XO0sfAj5CA/IMG_4227.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TCL9Mun4pnI/AAAAAAAAB_U/HhbKEyEWwAQ/IMG_4228.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TCL9Yl3qqRI/AAAAAAAAB_Y/tP26dpVvVWE/IMG_4235.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TCL9yswFE4I/AAAAAAAAB_c/2gkoT8BOrdw/s576/IMG_4240.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/TCL-IruGccI/AAAAAAAAB_g/H7zNXyN0sKA/IMG_4246.JPG[/IMG]
-
malutka Ninka zamordowana w 36godzin po adopcji!!!
salibinka replied to fufu's topic in Okrucieństwo
Dla mnie to śmierciogenny, chory związek niewydolnej moralnie - jakkkolwiek to jeszcze nazawać - matki i uzależnionej od niej córki. Bardzo niebezpieczny, bo w normalnym kontakcie nie/ albo bardzo trudny do wykrycia. W powierzchownej opinii otocznia (sąsiedzi, wspólpracownicy) - nic niepokojącego, wręcz przeciwnie. I to jest najgorsze, bo było schowane, niewidoczne. Kiedy odbierałam Patysię (w kilka godzin po tym, jak tam byłyśmy, bardzo późnym wieczorem) od zapłakanej córki z całą przygotowaną przez tę kobietę wyprawką (posłanie, smycz, szelki) i deklaracją, że jednak nigdy psa, bo mama się nagle rozchorowała, bo pogotowie, bo jednak trzeba się skupić na niej, bo szok, itd, itp, uwierzyłam. Płaczę, patrząc na zdjęcia Ninki. Jest bardzo podobna do Patynki. Maleńka, bezbronna, nieśmiała suczka... "Mamusia" "kocha" psy, na pierwszy rzut każdy wydaje się ok., na drugi - widać - żaden. Córka chce ją zadowolić - za wszelką cenę - nie odróżnia rzeczywistości od poczwarnych wyobrażeń o niej. To jest potworne. -
Wielka, łagodna Sara - Kraków. Nie będzie niczyja - ma DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Telefony dzwoniły wczoraj do 22. Zainteresowanie ogromne. Dużo bez sensu, ale kilka tak. Z Kundla jest bardzo obiecujący dom w Zakopanem i po rozmowie z p.Magdą będzie miał pierwszeństwo. Ja spróbuję umówić się dzisiaj na spotkanie z domem w Kostrzu. Jeśli nie Sara, to może inny większy, łagodny pies (dom z ogrodem), bo pani jest otwarta na inne propozycje. Jest (z rozmowy wydający się bardzo sensowny) dom w Krakowie (mieszkanie) - również niekoniecznie Sara, choć bardzo, bardzo chcieliby właśnie ją - chodzi o łagodną, trochę większą, kudłatą suczkę w tym typie. Dom, o którym pisałam - w Słupcu. Państwo z mieszkaniem w Krakowie - spokojny, łagodny piesek do 6 lat, który wytrzyma od 7 do 16 (na czas pracy). Reszta niemal błagająca tylko o Sarę. Jeszcze dzisiaj o 7 dzwonił ktoś w wielkich emocjach, że natychmiast Sarę odkupi. Klęska urodzaju. -
[quote name='Ank@']Piękny jest. Taka owieczka :loveu: Jak już będzie wszystko wiadomo co do stanu zdrowia to chyba wtedy zaczniemy ogłaszać, czy już teraz ?[/QUOTE] Aniu:loveu:, muszę wiedzieć, co i jak ze zdrowiem i ustalić plan leczenia. Rokowania co do pupy Petitka są ponoć dobre, ale ja - jeśli rzecz dotyczy paskudztw w postaci guzów - wierzę dr Kobiałce i jego opinia będzie dla mnie wiążąca. Chwilę się wstrzymajmy, ale przyjdzie czas, że będę błagać o pomoc w ogłoszeniach ;), więc o nas pamiętaj :)
-
Ciężko jest zaufać komukolwiek. Ale bez tego się nie da, a musi się dać: Proszę, jeśli ktoś chciałby wejść i być tam z nami: [URL="http://www.dogomania.pl/www.dogomania.pl/threads/187873-Przywiązany-do-furtki-2-5kg-pudelek-Lubiś-z-nowotworem-(.-Kraków"]www.dogomania.pl/threads/187873-Przywiązany-do-furtki-2-5kg-pudelek-Lubiś-z-nowotworem-(.-Kraków[/URL]