Jump to content
Dogomania

pies?

Members
  • Posts

    666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pies?

  1. [IMG]http://images40.fotosik.pl/47/4928a4bc2b65d582med.jpg[/IMG]
  2. napisała brązowa------Co do peudofundacji,"bezkompromisowo pozyskiwanej kasy i takie tam"...patrze i oczom nie wierze.Niektorzy ludzie kiedys pomagali z serca,bo tak czuli ,teraz potrafia zarabiac na tych psach.Kiedys brali psy na DT,bo chcieli pomoc-teraz juz tylko "płatny tymczas".Mam wrażenie,ze Dogo potrafi zdemoralizować. to temat rzeka ale to dobrze zakamuflowana, trudna do udowodnienia ``działalność``, jeśli nie wyjdzie na jaw afera, jak np. z biednym Gromikiem ktoś bierze psa, prosi o kasę na Dogo, ludzie wpłacają, nie każdy chce rozliczeń, jak więc udowodnić, że gdy dostał na psa powiedzmy 800, wydał 500 ``trzy paki`` w kieszeni i spore zakupy w markecie- luzik i tak to się toczy w wielu przypadkach jednak pośrednio dzięki Dogo mam trzy psy- to się liczy- i dlatego tu zaglądam będąc w dogomaniackim centrum dawnych afer zrozumiałem, że każdy z ich / afer / uczestników kręci i kasa jest kluczem bezkompromisowych działań- od maluczkich z Dogo, przez moderatorów po mniej lub bardzo znane fundacje- ta sama ``słoma z butów`` kiedy nastąpiło im się na odcisk, jedni dawali mi bana, inni dyskredytowali a jeszcze inni rzucali słuchawką, choć dzięki mnie mieli psa, za którego dostawali kasę mam nadzieję, że ktoś bardziej uparty, da im kiedyś popalić ja to olałem, mam trzy psy ze schroniska- to się liczy nie ciągnijmy już tematu na tym wątku
  3. ze zdrowiem bez zmian Mars już dawno bez tabletek na serce tylko Balbina jednak sika, może jak zrobi się cieplej, to się zmieni, bo będzie więcej przebywać na zewnątrz nowych zdjęć niestety nie mam nie widziałem ich dawno, więc trudno mi szczegółowo opisywać jak pojadę na wieś, zrobię foty i wtedy będę mógł napisać więcej
  4. u mnie też trzy posłania, ale do podziału :) Peper też pod drzwiami lubi- szkoda, że nie można wyjść z chaty czasem :)
  5. nie mam nowych zdjęć, więc wrzucam kilka starych, pierwsze dni i po badaniach- nie są najlepsze, ale nie o to chodzi... foto 5- wspomniany kiedyś ``śpiący język Marsa`` [IMG]http://images37.fotosik.pl/42/61c60f5cc3a3fa17.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/42/f9b91daaab3d54fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/42/dd2ba5a1e9edc0fe.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/42/0f8c16745e75c817.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/429/267190fa68a70cf4.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/42/453d439d1d8f924d.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/42/21eb6631afe25786.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/42/f8e6ee154e683917.jpg[/IMG]
  6. dogo nie dokształca / przynajmniej w moim wypadku :) /- dogo daje... po prostu... reszta to wielkie G, nie cierpię tego portalu ! mnóstwo rozchwianych, zakompleksionych pseudohodowców, pseudolekarzy, pseudofundacji, bezkompromisowo pozyskiwana kasa i takie tam, szkoda gadać... czytaj więc, ale się nie dokształcaj :)
  7. mareksy - Mars jest absolutnie ``antykłopotliwym`` psem, ale jest już ``zajęty``:) w Sopocie zostały jednak inne staruszki / choć jeden z boksów PRAWIE opustoszał /, więcej odwagi...warto zapraszam też na wątek mojej Muchy- jest nadzwyczajna, nawet nie umeim wyrazić, jak jestem z nią związany- a to też nastolatka z Sopotu pozdrawiam
  8. dziękujemy Wam wszystkim za życzenia życzymy również Spokojnych i Radosnych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku- zawsze może być lepszy, więc lepszego... Wioli życzę dodatkowo, żeby nie przestawała robić tego, co robi bo nie byłoby tego pisania tutaj bez niej, nie byłoby tego ``idolowania`` mi bez niej, nie byłoby innych, znanych wątków bez niej !!!
  9. Wiola, Ty czytasz swoje posty? masz doła, czy co? ``po co?, dla samego trwania ``etc ... przecież to samo pisałaś o Marsie i Balbince! i nie załapałaś po co??? jak się nie ockniesz z tego marazmu- ubędzie człowiek, który pomógł wielu psom...i mógłby jeszcze pomóc, prawda? zaufałem Ci kiedyś, ufam Ci teraz tylko nie mogę Cię czytać jakby inna osoba... HALO !!!!!!!!!!!
  10. przestańcie mi już tak ``idolować`` mam coś takiego z psami i nic nie poradzę nie znacie mnie jednak i nie wiecie, jaki potrafię być do ludzi Aniołem za ch../ tu wpisz sobie jedno z dwóch przychodzących ci na myśl wyrażeń / nie jestem, bo za ludźmi delikatnie rzecz ujmując, nie przepadam szczególnie tu, w kraju naszym wybranym, gdzie jedno wielkie tałatajstwo / nie no, teraz pies? przegiąłeś- a gdzie patriotyzm? / koss----a z tym obszarem wokół domu, to rzeczywiście fajna sprawa, kilka tysięcy mkw, ale wiesz, Myszka i Pyśka, której już nie ma, wychowywały się razem z Peperem w 60 mkw na popier.....ym blokowisku i dopiero po jakimś czasie, jak się owy teren pojawił, wyemigrowały został Pep i pojawiła się Mucha- i Oni terenu nie mają bywa więc i tak i tak choć oczywiście taka przestrzeń to bajka ...a te złe historie zdarzają się przez okrągły rok, nie mają znaczenia Święta, są i będą, bo człowiek to straszne gówno jest trzeba robić tyle, ile można nic więcej, nic mniej / prawie Stachura wyszedł / ze mną jest tak, jak napisałem ostatnio ``wiążę czas siłą woli obracam do góry nogami przestrzeń...`` wklejam na wyluzowanie moje ulubione schizo :) : [IMG]http://images35.fotosik.pl/41/a91a5c6607bc5938.jpg[/IMG]
  11. no to weta nie ma?
  12. jak nic nie wkleję,to nikt nie zajrzy- szkoda słów widzicie figurę ? i ta czujność...wzrok w wiewiórkę:) i nie ma zmiłuj
  13. Balbinka ma jeszcze lekką nadwagę, ale już nieco schudła jest strasznym sępem na jedzenie, ten wysoki pułap sępienia osiągnęła duuuużo wcześniej, niż moja Mucha :) w ten weekend widziałem je pierwszy raz od / ile to już czasu- 3 tygodnie? / i wyraźnie widać różnicę- lepiej chodzą, są pewniejsze / choć po ostatnich fotach tego akurat nie widać, ale były robione w biegu, bo musiałem migiem wracać do wrocławia /, teraz tylko kuracja antybiotykowa i mam nadzieję, że stan zapalny zniknie te sosny to ulubione miejsce Marsa, uwielbia sobie chodzić między nimi, coś tam nawet podkopuje:) szybkość biegowa Balbiny czasem zadziwia może te psy są młodsze?
  14. teraz to już tego wpisu nie trzeba odczytywać był czas,teraz po temacie jest natomiast decyzja z bemecorem była całkowicie błędna, na szczęście pies niejako zaadoptował lek, bo równie dobrze mógł on doprowadzić do najgorszego wiem, co on podejrzewał, ale nie szasta się tak lekami i końską dawką, trochę rozumu trzeba mieć, nawet jak brakuje pieniędzy i sto psów na głowie Mars miał szczęście i oby tak było zawsze i raz na zawsze zamykam temat tamtej diagnozy, bo to nie ma sensu
  15. wczoraj-tuż po powrocie z Wrocławia już u siebie [IMG]http://images48.fotosik.pl/39/e959bb83dd836587.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/305/c53d8438ef5cc721.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/40/d85972b56061f25d.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/39/5aac5cdaa8cca35c.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/305/52fa3b95cb4f95f9.jpg[/IMG]
  16. haaaa!!! już po badaniach czadowo, rock`n`rollowo, z dnia na dzień po mojemu:) ODSTAWIAMY MARSOWI LEKI ! najczęściej pojawiające się słowa w diagnozie po USG: ``prawidłowa, prawidłowe``... szczegóły zainteresowanym na maila:) zrobiona obojgu krew, usg brzucha, uszy, tyłki... jest stan zapalny, antybiotyk 12 dni / oboje / , ale może to być przeziębienie ...zniosły stres po męsku, czyli właściwie po damsku, bo to faceci są ``leszcze na ból``, czego jestem przykładem Mars jest kochany, witał się z innymi psami, mruczał, kiedy się denerwował, MRUCZAŁ !!! Balbina tylko, kiedy trzeba było kłaść się do USG na boku, raz / JEDEN :) / mnie uszamała jestem naprawdę zajebiście szczęśliwy z tym serduchem i że doktor / najlepsza /, przyjęła mnie tak na błysk i że moi rodzice doginali autem z psami po ciemku i że pozostałe badania robi mi naprawdę godna podziwu osoba / w chaosie, w którym pracuje ja bym oszalał po jednym dniu / styka, żeby nie zapeszyć schodzi ze mnie...jutro wrzucę foty Wiola - teraz już wiesz, że nie możesz przestać !!!!
  17. kurczę, nie rozumiem tych wpisów, albo ja jestem źle rozumiany Wiola- ciągle tylko powtarzasz, że jest Ci przykro Zula- a Tobie z jakiego powodu? Mars i Balbina mają się dobrze, nie są specjalnie kłopotliwe, Mars w ogóle a Balbinka sika czasem, ale to jedyna rzecz przecież już w Kaliszu mówiłem Ci Wiola, że problem samego sikania jest mało istotny, bo cały parter domu, w którym urzędują jest w kaflach- myk i posprzątane tu chodzi o tę samą rzecz, co w przypadku Muchy- wziąłem psa, któremu muszę, bo chcę porobić badania, z nią nie było większego problemu, bo po pierwsze nigdzie nie musiała podróżować, po drugie była mniej rozchwianym psem być może inni właściciele stwierdziliby, że dają psu ciepły kąt i wsio ale mnie męczą te tabletki Marsa, przede wszystkim to męczą, bo każdy z kim rozmawiam / mój kuzyn jest kardiologiem ludzkim /mówi wyraźnie, że to bardzo duża dawka i że lek nasercowy / każdy / potrafi być nieprzewidywalny kłopot ze zrobieniem tego badania jest czysto logistyczny, ja nie każdego dnia mogę pojechać po psa, a kiedy mógłby go przywieźć ojciec / np jutro / jest brak szans na termin we Wrocławiu jest pełno kardiologów zapewne, ale tylko jeden / jedna /, do której bym się wybrał- próbuję jak najszybciej zgrać te sprawy badania po cholerze drogie, ale przecież pieniądze wpłynęły i czekają na koncie- to teraz żaden dla mnie problem czysta logistyka a wnerwiam się, bo taki mam charakter i wiem, że nie ma na co czekać- to nie 5 letni pies ! badania Balbiny byłyby przy okazji- ogólne, krew, mocz i jeśli okazałoby się konieczne- USG psy mają naprawdę dobrą opiekę, nie są pozostawione samym sobie, tylko po to, żeby żyły w cieple są głaskane, chodzą z mamą po terenie, uważa się na nie, żeby się nie przeziębiły i takie tam i ja już nie chcę roztrząsać czy to zły czy dobry weterynarz badał Marsa, natomiast dlaczego dostał ten a nie inny lek- wiemy doskonale oboje- bo jest najtańszy co do nie zajmowania się już starymi psami- zadziwia mnie ten wpis- nawet jeśli ja jestem niewdzięcznym nowym właścicielem, zauważ ile psów dzięki Tobie ma domy ta decyzja jest absolutnie bez sensu, a to bardzo delikatnie napisane mam nadzieję, że ją przemyślisz i na koniec, żeby to było raz na zawsze jasne dla wszystkich- nikt z nas nie żałuje tej decyzji Balbina ożyła, Mars znalazł spokój skończmy więc te wpisy ``przykrościowe`` Wiola ogłasza dalej stare psy a ja dam znać, jak będzie po badaniach tyle...
  18. próbuję ustalić jakiś termin z kardiologiem, ale to nie takie proste- mam nadzieję, że Mars do Świąt będzie po badaniach, ale wcale nie jestem pewien... nie ukrywam, że chciałbym już to mieć z głowy, bo to jest bardzo duża dawka, to, co On bierze i czy aby nie przynosi mu więcej szkody niż pożytku... Mars tez już poznał cały teren Balbina podobno zasnęła na wznak i zasuwa na całego na zewnątrz z naszymi psami spokój, czasem Saba Ją obszczeka, jak gdzieś za daleko pobiegnie, bo pilnuje jej- Saba taka jest / znaleziona przeze mnie jako szkielet /, Myszkę,która dopełnia towarzystwa, jak miała jedną dobę, wywalili na zimno do śmietnika z siostrami / odchowaliśmy razem z Pysią, która odeszła, karmiąc strzykawką /... więc może każdy z tych psów wyczuwa swoje nieszczęście i pokrzywdzenie przez los...nie wiem...
  19. Mars BEZ BADAŃ KARDIOLOGICZNYCH od roku bierze Bemecor, kiedy powiedziałem, że tabletkę dziennie, bo zapomniałem, że dwie- lekarka powiedziała, że to bardzo duża dawka a co zdiagnozował wet? szmery..../ info od brązowej / / tu wklej dowolne pasujące ci przekleństwo /
  20. wkradło się drobne nieporozumienie niczego nie oczekiwałem od schroniskowego weterynarza, ale skoro Balbina miała robione USG, to coś na nim wyszło... i chciałem wiedzieć co... bo to było niedawno
×
×
  • Create New...