Jump to content
Dogomania

pies?

Members
  • Posts

    666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pies?

  1. fajnie, że suka w domu śledziłem ten wątek cieszę się...
  2. Balbinka jest tutaj na zdjęciu z Dolarem / pierwsza strona / tak myślę ...nie szukacie domów, żeby psy mogły spokojnie odejść a jeśli tak to będziecie podkreślać, to macie ułamkowe szanse na sukces ilu takich znajdziecie? szukacie domów, żeby psy mogły przeżyć spokojnie starość ostatnie LATA życia...
  3. opowiem Wam historię... moją historię Balbinki trochę nie wiem, jak zacząć, bo tak naprawdę najpierw wyczaiłem Marsa na allegro i dodałem do zakładek, żeby nie obserwować potem musiała się pojawić Balbinka i im bardziej śledziłem jej los, coraz więcej wyciągałem od Wiolki, tym bardziej sunia zaprzątała mi głowę potem historia alergiczna, którą każdy w miarę inteligentny człowiek rozszyfrował szybko / nie tylko ja, wierzcie mi, choć nie każdy miał odwagę walić w łeb, jak ja na wątku / do dziś jestem tym wkurwiony ale wali mi to już, bo dzięki temu mogłem poznać tego psa, choć przez totalny zakręt w moim życiu, te trzy miesiące znam w większości z opowieści mamy jednak mogłem do niej mówić, dotykać ją, być przy badaniach, uspokajać kiedy pojawił się dom w Niemczech, przestraszyłem się to, że weźmiemy Marsa, to był odruch bo co, ma zostać sam w schronie? potem wysłałem link do wątku Balbinki mamie i nie naciskałem odpowiedź dostałem po godzinie a skąd strach? że nie przeżyje podróży- bez kitu Niemcy to nie mój ukochany naród, ale to bez znaczenia- nie mogłem wyobrazić sobie tej podróży w klatce z obcymi psami nie mogłem wyobrazić sobie, że zabieram Marsa w Kaliszu i Ona zostaje sama patrzyłem na całą sytuację jej oczami kiedy zobaczyłem ją w bagażniku, pierwsze uczucie- jaka krucha i w ogóle jakie One małe, takie dwa przerażone bidulki w momencie, kiedy dojechaliśmy do domu, jedno z bidulek zwaliło mi kupę w aucie i potem pierwsze dni... i badania we Wrocławiu ...mama mówi, że nie odstępowała jej na krok, była zazdrosna o Marsa, potrafiła dać mu popalić, kładła się na nogi, byle tylko być przy niej chyba nie słyszała nic wzrok też miała słaby reagowała na klaskanie czasem wpadała w amok, ni stąd, ni zowąd biegając po podwórku jak szalona zgubić się nie mogła, bo zawsze pilnowała ją Saba często spała blisko Marsa raz główkami do siebie, raz tyłkami w sobotę nic nie zapowiadało nieszczęścia choć nienaturalnie najadła się za siebie i za Marsa odeszła kochana- głaskana i trzymana za serce Mars był obok myślę, że nie cierpiała Mars , psy i nawet nasza kotka- pożegnały ją powąchały zrozumiały pustka miała być historia a wyszła dupa, ale ciężko mi pisać rozmawiałem dziś z mamą- wszędzie ją widzi pochowała ją wczoraj śpi obok naszych zwierzaków nie tak to miało być miała nadejść wiosna lato zapachy w ogrodzie myślę jednak, że warto było wiecie, że była z nami RÓWNO trzy miesiące? p.s 1 Mars się trzyma p.s 2 nie ufajcie tandetnym, farbowanym blondynkom nie wybaczajcie im !!! popatrzcie na nie oczami psa, oddawanego do schronu żadna rzecz tego nie naprawi BRAŁNOC
  4. była z nami RÓWNO trzy miesiące stanowczo za krótko nic nie wskazywało, że może się tak stać odeszła głaskana i kochana Mars leżał obok zasnęła... smutno
  5. Dziś o 10.45 odeszła Balbinka......... spokojnie, przy mojej mamie, przy Marsie nic na to nie wskazywało choć ostatnią noc przespały jakby bardziej wtulone w siebie mama płacze, straszny żal za szybko, za szybko... [IMG]http://images42.fotosik.pl/65/04d3306cd3cdf0camed.jpg[/IMG]
  6. [quote name='deedee77']Pomagamy Całusy dla Marsa i Balbiny:loveu:[/quote] chodziło mi raczej o dawanie nowych domów a nie branie na testy i oddawanie z powrotem do schroniska / po tygodniu /, jak Ty zrobiłaś z Balbiną / jaką emotikonke ja mam dodać- gołą, śmiejącą się dupę? pawia? co będzie właściwe i rozśmieszy?/ lubię ludzi asertywnych, bezczelność to jednak nie przebojowość to brak argumentów żegnam- ostatni wpis..................................
  7. zastanawiałem się nad tym i robię tak zainteresowanych losem Marsa i Balbiny zapraszam na maila / szczególnie myślę tu o Zuli, Wiewiórce i Koss / pozostali, którzy nie znają adresu, jeśli będą chcieli, znajdą z Muchą to samo, jej wątek już właściwie nie istnieje a ciągnąć tylko po to, żeby wklejać zdjęcia? bez sensu pomagajcie starym psom ! wbrew wszystkiemu ! ...
  8. kciuki też trzymam pomóc jednak nie mogę, bo full na stanie...
  9. a jakie inne, o których nie wiem, jeśli takie były ?
  10. oby to nic poważnego nie było nawet niech to byłby reumatyzm / który zapewne u niego występuje, po tylu latach w zimnie i wilgoci / o dolegliwościach reumatycznych, stawowych itd. to ja wiem jednak sporo / Pep / i jakoś to mi na ten objaw nie wygląda nie wydaje mi się, żeby z powodu reumatyzmu, pies dysząc, chodził non-stop 19 godzin !, wchodził w meble, inne psy i przewracał się bierzemy pod uwagę inne problemy, ale musimy zacząć od neurologa gdyby nie był potrzebny, nie brnęlibyśmy w to na siłę / również ze względu na finanse / jednak nie po to braliśmy psy, żeby teraz coś odpuszczać musi przyjechać do Wrocławia
  11. jest trochę lepiej, więcej śpi / jednak nie tak spokojnie jak wcześniej /,sam się kładzie, czasem jednak zarzuca tylną łapą- nie przewrócił się od tamtej pory mama trochę pospała, nie musiała przy nim już czuwać non-stop jesteśmy pod telefonem z naszą weterynarz, mimo wszystko musimy zdiagnozować, bo jeśli to wylew, to on się teraz wyciszy, ale do następnego razu neurolog jest koniecznością, rentgen, badania krwi ...no, wszystko, co zleci p.s. pytanie: czy takie rzeczy zdarzały się wcześniej w schronisku?
  12. jestem kategoryczny w swoich ocenach, bo poznałem wiele płatnych DT, żaden nie brał 5-10 zł za dobę, kasa była priorytetem i dobrym sposobem na życie / te DT są ciągle na Dogo / również mam inne zdanie odnośnie szybszego znalezienia domu stałego, gdy pies jest w DT jeśli jednak znasz zaufany, z sercem i nie przepełniony DT, poleć go tutaj sama jesteś DT- może weźmiesz sukę? młody nie jestem, choć to bez znaczenia nie jest to portal do opowiadania o sobie życzę powodzenia suczce, bo fajna jest jeżeli masz ochotę podyskutować, zapraszam na PM, szkoda zaśmiecać ten wątek
  13. wyraziłem tylko swoją opinię, co zrobicie, Wasza sprawa jeśli ta osoba weźmie sukę na stałe- cudownie... jeśli na krótko- idiotyzm i dalsze rozbicie psychiczne psa
  14. jeśli ktoś proponuje DT i opiekę tylko na ferie i nie jest pewien opieki na dłużej- nie dałbym takiej osobie psa ! chyba, że tylko akceptacja innych zwierząt powoduje lęk to sprawdzić i po temacie lubię i akceptuję tylko przemyślane adopcje- tu nie czuję jakoś odpowiedzialnej decyzji ``córka szuka pracy, to zaopiekowałaby się pieskiem`` mam nadzieję, że nie za kasę ? to byłby już kompletny szczyt ! szukajcie stałego domu, nastawcie się na to od razu i nie idźcie na kompromisy- suka jest piękna, może się udać chyba, że znajdziecie zaufany dom i za darmo- bo tylko taki naprawdę dba od początku do końca o przebywające w nim psy ale ja szukałbym od razu z decyzją na stałe p.s. nie trawię DT za kasę, to zaprzeczenie idei pozdr
  15. miałem nic nie pisać dopóki nie będę miał diagnozy i rokowań, jednak sporo osób pomagało w tej adopcji i potem kilka pomogło nam finansowo, uznałem, że powinny wiedzieć zrobiło się trochę niepokojąco z Marsikiem... w weekend na 24 godziny, przespał 5 nie mógł się położyć, jak zaległ, to wstawał i chodził, dysząc chodził tak cały dzień i do 5 rano mama robiła co mogła, w końcu go ululała następna doba już trochę lepsza, ale dostał leki niestety potem trzy razy się przewrócił, raz nie mógł wstać z powrotem tylne łapki stawia podobno tak jakoś blisko siebie i to mu zaburza równowagę teraz jest trochę lepiej, nie dyszy już i przesypia więcej, ale jest podejrzenie jakiegoś wylewu w czwartek / nie da rady wcześniej / Mars będzie na klinikach we Wrocławiu u neurologa, pewnie na rentgenie i pozostałych koniecznych badaniach dopiero wówczas będę mógł napisać więcej wtedy będzie, mam nadzieję, pewna diagnoza i rokowania trzymajmy kciuki
  16. Wiola ! odezwij się !
  17. to może zmieńmy początek, że stary i schorowany pies bo ani stary ani bardzo schorowany... tym większa szansa na adopcję
  18. jak On po tych mrozach, wygolony jak .... jest na wybiegu? w pawilonie? jakie badania były robione? jakie wyniki? czego w jego przypadku najbardziej potrzeba? jak długo jest w schronisku? ile ma lat?
  19. K l e k s ! :)
  20. Wiola! nie bój się Psa :)...pojaw się i napisz o psie jak najwięcej...
  21. ja wiem tylko tyle, że pies ma doskonałe wyniki badań, ale jakich, to pewnie Wiola napisze i, mam nadzieję, zmieni pierwsze zdanie pierwszego wpisu...
  22. DOBRA ! POMYSŁ MAM ! :) kiedyś kilka osób rozruszało wątek Muchy potem kilka osób rozruszało wątek Balbiny i wątek Marsa psy znalazły swoje miejsca teraz kolej na ten wątek i tego bidulę może szczęśliwy traf będzie trwał dalej spróbujemy ?
  23. na pierwszym filmie, jak czeka na piłkę- wygląda jak dzik :) a odnośnie wystrzałów, widzę, że ja mam dobrze, bo Mucha szczeka sobie na rozpryskujące się ognie a Peper w ogóle ma to głęboko w d...:) pozdr
×
×
  • Create New...