Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. powsinoga, też mam takiego. niezależny duch, poganiac lubi, ale gdzie mieszka - to wie :-). Biorę sobie do serca zaproszenie, ale wiadomo, jak to jest z okazjami ;-).
  2. no i co, relacja miała być!
  3. och, szajbus :-(... Kajko, opiekuj się Balbinką! I wszyscy trzymajcie kciuki za moją zosię (kajko ją znał), bo miała wycinany spory kawał płuca z guzem.... Czekamy na wyniki histo teraz, jestem ledwo żywa...
  4. Ja od dwóch tygodni w innym świecie. moja zosia, miała wycinanego guza na płucach. Wycięli tylny płat lewego płuca. Czekamy na histo. Także tak.... gówno generalnie.
  5. Co za okropnym gatunkiem jesteśmy. Owszem, są wyjątki, nawet kilka tu pokazałaś. Ale - wyjątki.
  6. boże, meksyk. co się porobiło. trzymajmy się wszyscy.
  7. omg, ale njusy czadowe :-). jesteście w sumie tak niedaleko, że sama bym się na bezczela wprosiła, ale kto wie, keidy ja będe w ogóle mogła gdzieś się ruszyć, ech. Misiek jest piękny, bossski, no i trochę do tej kozy to podobny... nie wiem, ale jakos tak... Świetnie się rozkręcił i zakumplował z towarzystwem i jestem zdania, że w bolu by tak łatwo nie poszło. Jednak podwórkowe życie inaczej tworzy stado, a przynajmniej inaczej wpływa. No, jesteście stadem mega :-). A nowe dogo to masakra, juz tak sie zniechęciłam, ze b. rzadko włażę (pomijając ostatni brak czasu). Dzięki za pw z linkiem, bo mi też wywaliło ten wątek podczas zmian!
  8. Zosia po operacji. we wtorek odebrałam ją ze szpitala. czekamy na wyniki histo.
  9. Moja Zosia ma raka płuc. Wczoraj to wyszło, na razie niewiele wiem i tylko ryczę. Czekam na opinię radiologa co do ew.przerzutów, bo na pierwszy rzut oka wygląda na guza pierwotnego. Oby! Trzymajcie kciuki, jeśli się potwierdzi, w piątek operujemy. Też na bemowie. Cholerny świat!
  10. znaleźli? na strate psa najlepszy jest nowy pies. prędzej czy później, ale pies musi być. u mnie na osiedlu też biega taki lysy wypłosz, ewidentnie w wyniku choroby.
  11. zośka też nie przepada za wilgocią i chłodem. Natomiast lisław, który ma zwyrodnienie stawów, warunki atmosferyczne ma gdzieś. On musi wykonać patrol osiedla i tyle.
  12. moja poprzednia suczka umarła na raka płuc..... na cokolwiek nie umierają nasze psy, to straszne, okropne i pozostawia dziurę. Trzymaj się :-( eve bardzo, bardzo mi przykro.... Co za okropne wieści!
  13. ataK, na zapalenie płuc? To chyba mega rzadkie. ech...
  14. nagrać i przedstawić fakture do zworotu za leczenie psa, który zeżarł kości zapodane przez kochana panią zza płota :-)
  15. to pewnie w ogóle nie wnioskuje ;-)
  16. da się namówić albo nie. cholera wie. Faktycznie tak bywa, swój wypieszczony to inny gatunek niż burek podwórkowy. Ale z drugiej strony może nie wie, jak tam z karmieniem i dochodzi do wniosku, że trochę glukozy i tłuszczu z pączka przyda się psu ;-)?
  17. ja z nią porozmawiałam oczywiście. To nie jest jakaś zramolała staruszka, owszem, trzeci wiek, ale bez przesady. Sunia jej nawiała, jak odprowadzała do domu shi tzu swojej córki a ponoć mają dwa szitse- głodem nie przymierają. bogaci nie sa, ale na weta ich stać. po prostu zatrzymali się w XIX wieku w tych sprawach. poleciłam jej taniego i dobrego weta w kwestii serca, pokazując na moją 13letnią sukę biegajacą dookola i mówiąc - proszę pani, ten pies jest chory na serce - ale bierze leki, wcale nie takie drogie. I proszę, chodzi, bawi się... serca się nei wyleczy, ale psu się będzie lepiej chodziło i oddcyhało. Guzy - nie są w złym stanie, nie rozpadają się, jkaby było źle, to bym zrobiła interwencję przy pomocy kogoś z patrolu vivy. Mieszka w bloku niedaleko mnie i ja będę się przyglądać. Moim zdaniem psina ma albo klopot z sercem, albo przerzuty do płuc. Albo i to i to. jeśli pójdzie do moich wetek (powiedziałam, żeby się powołała), to ogarną na tyle, na ile się da. Natomiast nie odebrałabym suni, która faktycznie nie ma przed soba długiego zycia, ale jest mega z nimi związana. i dobrze traktowana. No, oprócz tego złego traktowania z głupoty i wstecznictwa. Ale dla mnie sprawa zamknięta nie jest, ja to będę monitorować.
  18. NIkodem, bądźcie z nami w kontakcie w tej sprawie. Jak pisałam wyżej - informacje publicznie udostępniane ograniczajcie bardzo, ze względu na dobro sprawy sądowej. Pies z parwo - trzymam kciuki, rokowania ostrożne owszem przy tej chorobie, ale szanse zawsze są. Natomiast jeśli niestety psiakowi się nie uda - będziecie musieli odczekać z ewentualnym kolejnym psem, bo parwo będzie u was w domu chyba ok pół roku (wet powie). W ewentualnych sprawach delikatnych, pisz prywatnie. Nigdy, ale ot nigdy, nie kupujcie psa w szemranych stowarzyszeniach założonych do legalizacji pseudohodowli. tylko polski związek kynologiczny. A i to po dokładnym sprawdzeniu na necie hodowli - dokładnym, nie tylko obejrzenie strony.
  19. dobermania, świetny post i piękny. taka jest opieka nad starsza istotą, jakiegokolwiek gatunku. jakże daleko od pewnej pani z mojego osiedla (stolica państwa europejskiego, XXI w, zaznaczam), ktorej starej, niby ukochanej suni - "nic już nie pomoże, bo stara". więc np - zero leków wspomagających serce w kiepskim stanie (ledwo łazi!), a guz jak psu pekł, to sam "sobie go oczyścił". guzy na sutkach conajmniej 3. zaznaczam, że ledwo dyszący psiak, głuchawy, z kiepskim węchem został przeze mnie ściągnięty ze skrzyżowania, bo mu sie pomerdało wszystko i potuptał spod domu przed siebie. "prosze pani, ona nigdy na smyczy nie chodziła, zawsze się słuchała, na chwile tylko do domu poszłam". ta pani też nie jest najmłodsza, ciekawe, czy do kardiologa poleci, jak jej pikawa siądzie, czy stwierdzi, że i tak już jest stara, więc nie ma co.
  20. nowe dogo jest do de, nie widzę, ze mam nowe posty. W ogóle ludzie stąd znikają w tempie maskarycznym, widac to zwłaszcza po osttaniej zmianie! Nie wiem,. co na apetyt. Jak sytuacja u was?
  21. a, mozliwe :-). Moja zośka brała propalin na popuszczanie i nie pomógł, więc przerzucilismy się na incurin - i pomagał. Ale potem przestała go potrzebować.
×
×
  • Create New...