-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by sleepingbyday
-
Nie wiem, czy dział dobry, w dodatku nie wiem, czy taki wątek gdzieś już się nie pojawił - nie znalazłam w każdym razie. A marzy mi sie pranie z odkłaczaniem. Czytałam o kulach odkłaczających, o pralce beko z funkcją pupil, o pralce samsung z ecobubble - znalazłam trochę opinii, ale mało o tych konkretnych funkcjach pralek. opinie o kulach do prania są sprzeczne. Ktoś z was ma w tych sprawach doświadczenie? chcę kupić nową pralke i nie wiem, czy pokusić się o taką dla psiarzy czy nie ma co. A może kupić z suszarka, podobno funkcja suszenie zbiera sierść do filtra... tylko że one sa o wiele droższe. co myślicie? Help!!!
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
i jeszcze takie tam: -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
na święta -
no tak, jasne. panikuję. Tylko skoro ona ma wysoki próg bólu, to niuanse mogą wskazywac na potzrebe operacji ratującej zycie. co oznacza maksimum skupienia, obserwacji i dmuchanie na zimne, nawet, jak nie bedziesz pewna, jak tylko ci się coś wydawać będzie, ze jest ciut inaczej, nastrój, samopoczucie... lepiej truc lekarzom tyłek, niż przegapić. mielismy taka sytuację ostatnio własnie i pies żyje tylko dzięki temu, ze wlaściciele uparcie mieli podejrzenia. ja wiem, ze to wiesz, ale mam stracha....
-
ach, ta szczęka :-)
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
przedświąteczne dobre wieści. -
powodzenia. czekamy na zdjęcia i relacje z domu. adopcje przed świętami mnie stresują....
-
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
jaskrawe. pytanie, czy dla sądu. a najpierw dla policji i prokuratury. tutaj taka sytuacja sprzed kilku dni dosłownie. Na posiedzeniu Sądu w warszawie rozpoznano zażalenie naszej adwokat na umorzenie sprawy Bratka z urwanym ogonem. Wcześniej prokurator umorzył postępowanie uznając, że w przypadku Bratka NIE DOSZŁO DO ZNĘCANIA. W jego ocenie, znęcaniem może być tylko działanie bezpośrednie, jak bicie a nie, jak w tym przypadku - nieudzielenie pomocy. Prokurator dał wiarę wyjaśnieniom właściciela jakoby ten był umówiony na zabieg, ale nie zdążył zawieźć psa do lekarza, bo... ten akurat został przez nas odebrany. Sąd podczas posiedzenia podzielił argumenty podniesione w zażaleniu i uchylił decyzję Prokuratora, który według niego błędnie zinterpretował przepisy ustawy. Sprawa wraca do prokuratury do ponownego rozpatrzenia. -
ok, to tak: Super, że jest mama, uściskaj ją ode mnie po pierwsze i bezwzględnie. Czekamy na info, jak usg - może sie okazać, ze to pilna operacja będzie. oby nie było przerzutów, nie chcę teraz myśleć o tym, stanowczo nie! Finansowo to dobrze, że białobrzeska umówiona na rozliczenia na spokojnie. Niemniej jednak - z bazarkami musimy cisnąć. jeden nie załatwi sprawy na pewno. Co z MIlusią? Jak leczenie? Ja niby też mam stan zapalny żołądka, ale raczej lżejszy, leki biorę i tyle, natomiast nie jestem kotem i nie jest to u mnie poważny poziom. Jak wygląda jej leczenie? Jeśli jesteś z Kingą w kontakcie i ona bywa na dogo, to niech tu wpadnie, ok? Potrzebujemy tutaj ruchu..
-
Dziś miałam telefon od Cisowianki. Daula dziś umarła. po prostu zasnęła i tyle. Nie wiem, co napisać, ostatnio myślalam o niej i miałam na spokojnie po młynie, który teraz mam, dzwonić po njusy.... Niewiele wiecej wiem, informacja jest świeża. Żegnaj Dauleńko!
-
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Kompletujemy dokumentację dotyczącą odebranej suni, która niestety wymagała uśpienia. Dokumentację lekarsko-weterynaryjną dot. stanu, w jakim odebraliśmy Mikę mamy i i złożyliśmy zawiadomienie na policji w Sochaczewie. Wciąż czekamy na wynik sekcji zwłok,również będzie dołączony do akt sprawy. Według nas właściciel Miki popełnił przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem poprzez utrzymywanie go w stanie nieleczonej choroby i wynikającego z niej ogromnego cierpienia, niezapewnienia pomocy weterynaryjnej, której zwierzę wymagało, a także utrzymywanie go bez odpowiedniego pożywienia przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, prowadzące do skrajnego wychudzenia i wyniszczenia organizmu. Znęcanie się nad zwierzęciem to nie tylko zadawanie mu bólu i cierpienia, jak np. bicie lub kopanie, ale jest również zaniechaniem innego działania, np. zapewnienia pomocy weterynaryjnej lub podawania pożywienia. -
Brzózka, jestem, dogo mi gdzieś wcięło ten wątek. Okropny koniec roku! Strasznie, strasznie mi przykro z powodu Smolika. Walczyliście długo. Takie sprawy zawsze mnie przerażają. Po pierwsze - jak twoje zdrowie? Lepiej? Po pierwsze primo jest to absolutny priorytet, już choćby dlatego, że musisz być w dobrym stanie, żeby móc się zająć resztą! Po drugie. Zrobię bazarek, mam parę fantów, ale - nie am sensu przed świętami - poczta i kurierzy zatkani i tak, więc na prezent strach teraz coś kupować, bo nie dojdzie. Dodatkowo po świętach trochę ludzi ma kaskę bo dostaje w prezencie. Szał, jaki widziałam kiedyś w centrum handlowym zaraz po świętach wbił mnie w ziemię z szoku (myślałam, ze będą pustki, bo ludzie się wypstrzykali finansowo na święta, a był dziki tłum). Możesz poprosić weta o rozłożenie na raty kosztów operacji i pobocznych (jak np. histo guza, co jest konieczne) i przedłużenie płatności? to standardowa sprawa, podpisujesz papier, umawiacie sie na jakieś kwoty. Jak zbierzemy wcześniej, to ok, a jak nie - będziemy mieć komfort czasu dodatkowego. Opłacac nam się będzie bardziej zrobienie bazarku zaraz po świętach. Poza tym - trzeba też zapisać wizyte u Jagielskiego, czyli jak będzie miec umówiony termin operacji dowiedz się, ile trwa badanie guza, bo do onkologa bez wyników histo nie ma co iść, bo co ci powie? Jakie są plany teraz weterynaryjne? jesteś już umówiona na operację? jakie będą te piewrsze koszty? operacja, p. bólowe, histo etc? Powiedzieli tez jak wygląda leczenie ew po usunięciu nerki, czy to zalezy od guza? Coś więcej wiadomo? uściskaj od nas zwierzyniec. Ode mnie podwójnie Malinę! Aha, ja co miesiąc wpłacam Kindze deklarację dla Malinki, czy jeszcze jakieś są? czy ty masz z nią kontakt i dostajesz od niej kaskę? Nie mam z nią ostatnio kontaktu na dogo.
-
o, to jak mój lisław.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
mega słabo. z obydwu stron, żeby nie było. -
ja też uważam, że cięzko pracuje, teren ogarnia!
-
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
no, bo to jest labrador mazowiecki :-). róznie bywa, mój wieczny tymczas to jest mazowiecki stróżujący ;-)