Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. tak to jest. a drugi pies w sumie zadbany.
  2. tak, złamka to norma. ale czasem jest bardziejsza.
  3. to prawda, ze czasem już mega załamka nad ludzkim gatunkiem.
  4. taka tam kita do noszenia na sztorc, żeby wróg wiedział, ze liga czuwa ;-)
  5. agat21 nie mogę ci wysłać pw z nr konta (bazarek kalendarzowy).
  6. oj, słodki. byle wyzdrowiał. labek sie odkuje... będzie ok!
  7. omg, moją zosią zawsze chętnie się pochwalę. i lisławem, wiecznym tymczasowiczem, też (choć zakapior...). Lisław, mazowiecki stróżujący: zosia, silesian terier:
  8. chudy labrador! rzadko spotykane.
  9. mam zdjęcia psiaka robione w szpitaliku, ale tymczasem zobaczcie piekne portrety dżentelmena.
  10. u nas przewalił się ogromna reklama na wylotówkę. że nikogo nie trzasneło, to cud.
  11. jak mówi moja mama: "ty zawsze będziesz moja małą córeczką" ;-)
  12. byłam dziś w korabiewicach, gadałam z olkiem. nudno i samotno mu w klatce, chciałby do człowieka, ale czasem obwieszcza to tylko szczekaniem. często jest spokojny. wciąz go boli, miał kilka razy podniesioną temperaturę, ale w sumie - jest ok. Jedno wam powiem - piękny puchatek z niego! powiesiłam ogłoszenia o znalezieniu w tamtym miejscu, zobaczymy. będa fotki!
  13. we wtorek dowiem się więcej. zośka dokazuje na lekach...
  14. dawno mnie tak nie trzasneło, przyznam wam.
  15. nigdy nie wiadomo, co się sprzeda,a co nie, obaczym. a masz okazje do wrzucenia info na reklamy bazarków - bo jest nowy fant, do zmiany tytulu - bo jest nowy fant itp.
  16. cichaczem suke wysterylizować. wiecie - poszła w tango, może zniknąc na tydzień, taki koleś to się nie zdziwi nawet. kaktus mi wyrośnie, jak zauważą po tygodniu, że coś nie halo. może poradzic mu, ze im bardziej pis przyzwyczajony do właściciela, tym lepiej pilnuje? że wisz pan, miałem takiego, pilnować nie chciał bo to wisz pan, młode, gupie, bawić się chce a nie pilnowac, ale jakżem pokazał, że ja tu najfajniejszy, to inni już tacy nie byli fajni, jak dorosła. Może "dopieszczona" przez tych ludzi nie będzie się garnąć do obcych zbytnio? na rybkę rzucam. Bo dążę do tego, że w takiej sytuacji trzeba pokombinowac, co tu zrobić, zeby aktualna suka nie miał mega źle, no i żeby nie rodziła.
  17. będzie zlożenie doniesienia na policji, ale - wiadomo. umorzą albo co.
  18. 9 grudnia. OKROPNY DZIEŃ, NIE CIERPIĘ LUDZI, JESTEŚMY GATUNKIEM OHYDNYM! interwencja, która miała być standardowa. Zgłoszenie dotyczyło dwóch psów bytujących na posesji pod Sochaczewem. Jeden z psów miał mieć guza w pachwinie. Na posesji syf, kiła i mogiła. Woda dla psów niezdatna do picia, w zardzewiałym garnku coś. Jakaś breja. Jeden z psiaków (w typie owczarka środkowoazjatyckiego) miał budę i był w dobrym stanie. Jednak to, co zastaliśmy w kotłowni przeszło nasze oczekiwania... Drugiego psa szukaliśmy bardzo długo, syn właściciela nie wiedział gdzie on jest. Psiaka dosłownie wyczuliśmy... do kotłowni zaprowadził nas smród gnijącego ciała... Stan małej suczki okazał się być SKRAJNIE ZŁY: dużego stopnia wychudzenie a do tego ROZPADAJĄCY SIĘ i SĄCZĄCY guz na brzuchu... zaropiałe oczy, dredy na całym ciele... Malutka leżała na mokrych i brudnych szmatach w kotłowni w całkowitej ciemności i niesamowitym brudzie... Nie miała siły sama się podnieść, nie reagowała na nasze działania, ma mocno ograniczony kontakt ze światem. Właściciel suni na stałe przebywa za granicą. Do psów raz dziennie przychodzi starsza osoba z rodziny - dziadek. Raz w tygodniu bywa syn - właściciel drugiego psa. Sunia trafiła do całodobowej kliniki w Warszawie, gdzie niestety została uśpiona. Była w tak złym stanie, z nieleczonymi guzami, prawdopodobnie niedziałającą wątrobą. jej cierpienia trwały długo i były niewyobrażalne. Na tym zdjęciu jest pies... Wesołych świąt?
  19. marra, dzięki bardzo :-). Zdrowia twoim zwierzakom!
  20. hej, zapisuję się. Selenga, ode mnie na bazarek dla cygana - jeśli chcesz - unikatowy album "65 lat polskiej animacji dla dzieci". 272 kolorowe strony w twardej oprawie, dużym formacie (cegła!), opowiadające historię animacji. Ilustracje do wystawy i albumu - fotosy filmowe, werki z planu, zdjęcia lalek, reprodukcje szkiców postaci, scenopisów, celuloidów, plakatów, zdjęcia artystów przy pracy. Graficznie pieknie wydane. jeśli dorzucisz - cena wywoławcza 30zł. po dorzuceniu 5 zł do wylicytowanej kwoty przesyłka gratis.
  21. każdy dom dla seniora te mega wiadomość :-)
×
×
  • Create New...