-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by sleepingbyday
-
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
w schronie nie przedłużamy życia uporczywie, to było, jest i będzie dla nas podstawą. Tak jak to, że dopóki pies nie cierpi, jest świadom otoczenia, być może i sie potyka o własne nogi, ale żyje i jest zyciem zainteresowany - nie ma powodu go zabijać. Ani zwyczaju. Onkolog uznała, że leczenie onko nie ma sensu, więc zaleciła, co zaleciła, czyli paliatywne. tzn na razie przeciwzapalne, bo paliatywnie ona jeszcze raczej nie potrzebuje. Ale kiedy zacznie potrzebować, to otrzyma i jak po jakims czasie blokady bólowe przestają działać, a psie zycie będzie męczarnią, wtedy podejmiemy decyzję. Czy to będzie za tydzień, czy za dwa miesiące - nie wie nikt. W schronie będzie pod opieką taką, jaka jest u nas możliwa. Ponieważ jest psem chorym i potrzebującym opieki, będzie blisko biura i lecznicy, byc może w lecznicy, jeszcze nie wiem, choc już pewnie wiadomo. Poker, w schronie my się owszem, patyczkujemy :-). Każdy pies jest leczony " z fanaberiami" jeśli trzeba, niektóre jeżdżą na rehabilitacje, są konsultowane ze specjalistami i leczone, jak wiele domowych psów nie jest. Każdy pies, który potrzebuje karmy wet - dostaje ją. Przepisane leki są podawane wszystkim chorym. Kierowniczka jest wetem z wykształcenia, więc też ma oko na te sprawy, w sensie wypatrzy czasem szybciej, niż ktokolwiek inny, że cos jest nie tak.. No, idealni nie jesteśmy, wiadomo, zresztą utrzymujemy sie tylko z prywatnych darowizn, a wiadomo, że finanse to duża blokada, zwł jak sie ma psy, konie, kozy,swinie, krowy i ostatnio nawet kuce.... ale nie oszczędzamy na zdrowiu zwierząt. być może stąd te długi ;-)? Co nie zmienia faktu, że pies w takim stanie powinien być w dt domowym (albo w ds). mamy i mielismy takie staruszki, ktore powinny znaleźć dom na ostatnie chwile, czy to tydzień, czy pół roku - niektórym sie udało, innym nie. -
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
nie ma bdt, ale wciąż szukamy, nie chcemy, żeby ostatnie chwile w schronie spędziła. o suplementy zapytam, ale chyba to zawracanie kijkiem wisły. co to DCA? ile te rzeczy kosztują i jak bardzo są przydatne przy nowotworze trzustki? nie wiem jeszcze, czy przerzuty już są, czy nie.... -
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Rokowania są złe. W jej wieku chemia i żadne agresywne leczenie nie wchodzą w grę. Możemy dawać leki przeciwzapalne i obserwować. Trzustkowe guzy są agresywne i bardzo naciekajace. Np guzy sutkow wg tej onkologa też już się odnawiaja...!!! Pęcinka w drodze do schroniska.... zdjęcia z badania onkologicznego: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
no, na drugiej, co za róznica, mozna się zestresować, co tu gadać. nasza podopieczna potrzebuje domu - na dożycie.... złosliwy guz trzustki, niezłosliwe (te wycięte) listwy mlecznej,a le już odrastają. leukocytoza du ża, chemio w tym wieku - i w tym stanie - niemozliwe....doopa :-( -
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
nie wierzę, że się uda. wakacje za pasem i w ogóle może ona umrze niedługo, weź znajdź miejsce dla takiego psa. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
no popatrz, a info na pierwszej stronie, jak świeżynka. faktycznie nic nie aktualizują, dat nie ma i o, masz teraz. -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
ciągłe dostawy psiego humoru - psie sucharki: -
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
czekam na njusy jak na szpilkach. niestety - od onkologa pęcinka jedzie prosto do - schroniska... Strasznie mi wstyd. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
no własnie, te dzieci nie pasują. to mnie zestresowało, ze on wygląda identycznie jak gremlinowy. gośka, co to za fred nas tu stresuje? -
weterynaryjna na pewno lepsza od chappi, ale też trzeba kombinować, jak nie przepłacać. cholery mozna dostać...
-
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
wizyta jutro, przełożona. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
nie znam innych kaukazów od biafry, nie wiem, czy był inny fred. nie wiem też, z kiedy wpis jest, bo nie ma dat. ale zatkało mnie nieźle, choc dokładnie, to do gremlinów nie pasuje ani ani. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
ej, takiego njusa znalazłam na stronie fundacji przypadkiem: " Fred wrócił z adopcji - szuka nowego domu Fred jest owczarkiem kaukaskim w średnim wieku. Dwa lata temu został wydany do adopcji. Niestety rodzina zgłosiła nam wyjazd za granicę i konieczność zwrócenia psa Fred jest psem dużym i puchatym. Ma spolegliwy charakter, jest tolerancyjny w stosunku do innych zwierząt oraz dzieci. Mieszkał w domu z dwójką bardzo małych dzieci. Jest czujny i szczeka gdy w okolicy pojawia się ktoś obcy. Odstrasza także intruzów groźnym wyglądem i posturą. Sprawdza się jako stróż, jednak powinien mieszkać "przy rodzinie". Nie ma cech typowych dla owczarka kaukaskiego - jak samodzielna praca na terenie, czy zachowywanie dystansu. Jest bardzo towarzyski w stosunku do domowników i pozostawiony sam sobie popada w depresję lub próbuje sforsować ogrodzenie i znaleźć sobie inny dom. Może mieszkać w budzie lub na zadaszonym tarasie, werandzie. Należy pamiętać, że utrzymanie tak dużego psa wynosi około 250-300 zł miesięcznie. Fred wymaga także regularnego czesania. http://www.zwierzeniejestrzecza.org.pl/aktualnosci.php?subaction=showfull&id=1347970720&archive=&start_from=&ucat=& wtf? -
moje zdanie o royalu jest kiepskie. skład gorszy niz brit care, a cena o wiele większa. ale róznie to bywa, niektóre psy są delikatne i po jednym rzygają, po innym mają sraczkę, a jeszcze po innym dostają łupieżu, więc... 3 razy dziennie ja też karmię, bo starsze psy mam, plus zoska nie może być głodna, bo ma kłopoty żołądkowe. ale bym chyba próbowała zmniejszać porcje,skoro jest zbyty gruby. na spokojnie, zmniejszyłabym porcje stopniowo. ja też karmę lub gotowane jak ty - ale zlałam ryż, przeskoczyłam na płatki ryżowe, bo to szybciej ;-).
-
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
To jest nasz ciacho, pieszczotliwie zwany ciastkiem. w pierwszych postach sa o nim informacje, a chłopak zdecydowanie poleca się do adocpji, z domu tymczasowego. odwiedziny wirtualne u ciastka mozlilwe są tutaj: https://www.facebook.com/events/447640708627546/ Zapraszamy :-) -
ee tam, zaraz ogarnięta, bez przesady. co do odchudzania psa, to najtrudniejsza jest walka ze swoimi przyzwyczajeniami i ew. stresem, ze pies nie je, a powinien ;-). w końcu pies sam sobie jedzenia nie robi, to od nas zalezy co i ile zje. no i plus ilość ruchu, ale w tym wieku i ze stawami chorymi tzreba oszczędnie. natomiast absolutnie ruch być musi - tylko bez skakania itd. czym i jak karmisz? może coś wymyślę, ale warto przejrzeć wątki o dietach, bo ja to psim dietetykiem nie jestem :-)
-
hehe, dobre :smile:. gojka, na serio jestes brana uważaj z żartami.... http://zootechnika.blog.pl/2013/03/06/uzytkowe-rasy-fci/
-
ale za to słońce jest dobroczynne na stawy, wygrzac je porządnie (tylko w tym wieku też nie za mocne musi być, więc w lato w sumie też kicha). jak sie nie obrócisz to doopa zawsze z tyłu...
-
nie ciagnie ich do psów, bo cieczki nie maja, to i spokojniejsze są ;-), tylko wage trzeba kontrolować. jeśli miałabym radzić, to nie czekaj do kolejnej cieczki, skoro tak silnie przeżyła, że az miała urojoną, to nie ma co jej męczyc kolejny raz. bo to po cieczce też trzeba odczekać, więc znów zdąży dostać urojonej i tak w koło macieju. zawracanie głowy i pies fioła dostaje.
-
starość, starośc przed wami, ja panikuję moim wetkom non stop, ale mam to gdzieś. wole tysiąc razy bez sensu panikować, ale wyłapać co się da w odpowiednim momencie. tak więc nie męcz się i sprawdzaj, badaj, co masz się denerwowac. poza tym co ci kto zrobi? w końcu kasa niby twoja, no nie ;-)? moja zosia też jakos dłużej wstaje i mocno przeciągnąć się potrzebuje. Te 13 lat...
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
dobre, fakt! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
boszsz, zgroza. starszy pies, krew jako tako - każdy by zrobił usg na pniu, czy może się mylę?? -
nie ufać.... zdecydowanie nie ufać. 30 kg to żaden cielak, no ale jak ma jej spłynąć ze stołu podczas sedacji, to wiadomo....