Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. no, moje psy są starsze, ale nie niedołężne. zlecenia, co mozna,a co nie - zostawione, leki i dawkowanie - spisane, telefony do weterynarzy też, jak karmić, też, dwie broszury mrzewińskiej - też. wredny wieczny tymczas gryzący obcych i niezbyt znane osoby, które chca go glaskać - po uszy zakochany w opiekunce, z wzajemnościa. nastolatka 18letnia, kótra niemal cały czasz nimi siedziała, bo jej sie podobało, chodząca na tak długie spacery, na jakie ja czasu nie mam... no, ale pierwsze dni dzwoniłam non - stop :-))). oj tak, lęki trzeba przełamywac, bo nas zeżrą i to nie jest metafora. owszem, mam pierdzielca że to, ze tamto, tysiące scenariuszy.... ale nadzór, kontakt i mozliwośc powrotu poza tym - są. to na bank. pies chory przewlekle, ale nie dramatycznie, stan pod kontrolą i dobry - korzystam z okazji i jadę, bo za jakiś czas nie będę sobie na to pozwalać, bo faktycznie sytuacja będzie trudna zdrowotnie. to wiem i juz zapowiedziałam, że przyjdzie taki moment, kiedy na wakacje nie pojadę, ryzyko za duże.
  2. o rany, no to dopiero wymyślil... zbieg okoliczności wyjatkowy :-(
  3. hej wam! wróciłam z wakacji... u pęcniki bylo lepiej, jest gorzej, atakuje ją padaczka, a luminal pobudza, sunia cały czas szczeka, jest podminowana, nie kojarzy niczego i ma odruchy agresywne. biedna ona i biedni ludzie.... jutro będa u weta, zwł w kwestii jakiegos uspokajacza.... to tak w skrócie, bo ogarniam rzeczywistość po calkowitym odcięciu od neta... ale będę już niedługo regularnie pisac, co nowego.
  4. gorąc mega, a staruszkom to nie służy. u nas ok. zostawiam psiaki z opiekunką i wybywam na wakacje :-)
  5. bzdura. normalnie nawet nienormalna ciotka daje klucze do swojego mieszkania, czlowiek przenosi się do niej na czas jej wyjazdu i lokator socjopata nie ma okazji bić psa. polemika, ze nie wiadomo, czy bił, nie ma sensu. bił. być może porządnie, skoro pies nie chciał jeść i był osowiały (te tamte smutne łzy rozczarowania brakiem uczuc). edit, jednak chyba zmieniam zdanie, ta ciotka raczej nie istnieje. abo do isis się zapisała i szlus....
  6. pj, przykro mi bardzo. te "najsmutniejsze psy na wiecie" to jedne z najbardziej ciążących w głowie człowiekowi.....
  7. phi tam. ja mam w domu księcia ciemności.... I'm the fuckin prince of the fuckin darkness....
  8. Jeden z moich schronowych podopiecznych, najidealniejszy pies na świecie, mało takich, siedział w schronie i siedział - porąbane psy z jego boksu poszły do domu - a on siedział. zafarcił z dt i potem - x telefonów, fajne domy, każdy rezygnował. W końcu nieracjonalnie pomyślałam, że może on czeka na ten konkretny i faktycznie tak wyszło na koniec, dom ma totalnie super. ale czy to tak zawsze się dzieje? absolutnie nie, niestety. na marginesie ds potem powiedział, że myśleli, ze przesadzamy marketingowo z tym opisem, że to pies idealny. Ale teraz widzą, ze nie. Mówię wam, genialny pies :-)
  9. i jeszcze takie: http://www.repostuj.pl/post/mieszny-piesek-31
  10. prawde mówią- zęby zjedliśmy na psach i związanych z nimi sprawach, przemyśl, są bardzo ważne podstawy, dla których wszyscy tak piszą, jak piszą. czyli, jak ci hołowczyc mówi, jak wchodzić w poślizg kontrolowany, to słuchasz jego,a nie zenka, co ma seicento, nawet, jeśli podrasowane i ze spoilerem ;-).
  11. podniosę watek informacją formalną, że przelałam deklarację ;-)
  12. no więc nie pisałam długo, ale mam zasuw total.... pęcinka z każdym dniem coraz lepiej psychicznie w domu, coraz bliżej siebie śpią z rezydentką, ta coraz rzadziej warczy na pęcinkę - czyli jest ok, psy przyzwyczajają sie do siebie. Pęcinka ma kłopot z załatwianiem się w domu tzn państwo mają kłopot, bo pęcinka akurat problemu nie widzi ;-). ale na dworze też sie załatwia, więc dajemy jej czas. kompulsywnie je, prawdopodobnie trzustka jednak nie działa, jak należy. wprowadzono karmienie 4x dziennie i jesli nie przybierze na wadze, to dostanie enzymy trzustkowe. była u weta, ma nieco zmienione dawkowanie leków. zła wiadomośc - miała w weekend dwa ataki padaczkowe jeden po drugim. na cito dostała luminal, a teraz badanie krwi będzie. byliśmy przekonani, że padaczka była od ropomacicza, po tych, które zaobserwowane były w samochodzie po znalezieniu i w klinice - nie miała żadnych. a jednak coś jest na rzeczy... niedługo powinnam miec jakieś zdjęcia... tymczasem dropiate maleństwo znalezione pod n.dworem maz. wciąż czeka na dt, młoda, słodka, grzeczna..... nie ma jeszcze imienia, jakbyście mieli pomysł na nie, to do wylicytowania na charytatywnych allegro: http://charytatywni.allegro.pl/nadaj-suni-nowe-imie-pomoz-jej-walczyc-o-zycie-i1946491 łysy ONek dochodzi do siebie, szuka oczywiście dt, niedługo powinny być wyniki zeskrobin - ale lekarze na razie stawiaja na alergię plus pchły, jeśli chodzi o to wyłysienie. już prawie miałam dla niego dom, ale niestety na razie rozmył się.... Dobre wieści: nasz szczenior spajder pojechał do ds!!! ciacho pojechał do ds!!! GUZIK JEST W DT!
  13. świetna wiadomość! trzymam kciuki :)
  14. wyobrażam sobie ten moment, że dowiadujemy się, ze jest dom chętny na ergo, jest wizyta, wychodzi wspaniale i ergunio jedzie do własnego domu. to będzie cudny moment :-)!
  15. http://www.repostuj.pl/post/mieszny-piesek-kosmiczne-technologie
  16. moment, ja byłam wcześniej! ale w sumie -- jadę z gośką, 20 stopni styczniu nie do przecenienia. tylko nie wiem, gdzie... ;-) czy ty kobieto nie dostaniesz eksmisji z wlasnego mieszkania, jak ci się tłumy psiarzy zwalą?
  17. szkoda bietki.... rozumiem cię, często jest miejsce na jakies pytania względem siebie. jak się czuje zenek po operacji?
×
×
  • Create New...