-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
[quote name='Topi']To jest komentarz [B]poniżej poziomu kloaki.[/B] Taka żałosna riposta [B]prostego umysłu.[/B][/QUOTE] Milo miec towarzystwo, to jest nas juz dwie.
-
Puma - sunia AST wróciła z adopcji! Potrzebny DT lub DS!
Ada-jeje replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
wiadomosc z hotelu witam, P.Jolu ogłoszeniu Pumci ukazało się Dzienniku w zeszłym tygodniu i niestety co rzadko się zdarza żadnego telefonu na razie - ale nie tracę nadziei - może ktoś jeszcze zadzwoni. Tak mi zależy żeby wreszcie do tego psa się uśmiechnął się los bo ma niestety cholernego pecha jak dotąd. Poprosiłam znajoma żeby ją puścić jeszcze w Wyborczej i na dniach powinno być ogłoszenie w wyborczej. |Co do zdjęć to ma przyjechać do mnie dziewczyna która robi profesjonalne zdjęcia wiec cyknie coś Pumci żeby były super fotki, ale łudzę się że nie będą potrzebne bo pójdzie do adopcji z ogłoszeń w prasie.... przecież w końcu musi się los odwrócić i znajdzie wreszcie normalnych ludzi, przecież to jest normalny, kontaktowy, bez problemowy pies, nie takie znajdują dobre domu a ona czeka i czeka! będę na bieżąco informować i mam nadzieją że kolejny email będzie z lepszymi wiadomościami -
[quote name='mariamc']Wysłane dzięki. Kto jeszcze, można przesyłać mailem na adresy: sekretariat@wiw.szczecin.pl wet@wetgiw.gov.pl bialogard.piw@wetgiw.gov.pl zachizba@send.pl PSY Z BIAŁOGARDU TO PSY Z CAŁEJ POLSKI, FABRYKA ŚMIERCI, CZEKAJĄ NA POMOC!!!! przesle kilku organizacjom.
-
[quote name='shanti']Czarna Frysztacka sunia [B]najprawdopodobniej[/B] ma już przerzuty nowotworu na płuca.:shake: Ale boję się o Frysztacką. :-([/QUOTE] Shanti jesli bedzie pewnosc, nie pozwolcie jej cierpiec, to straszna smierc i nieopisany bol, o ktorym nam nie powie.
-
Bardzo sie ciesze :lol: ze wyjasniliscie sobie nieporozumienia. W najblizszej przyszlosci jesli dojdzie do nieporozumienia wyjasniajcie je prosze telefonicznie lub przez PW. watek zostawcie dla potrzeb zwierzat. Powodzenia w pracy z zwierzetami.
-
Danusiu, przeslij mi prosze tresc pisma na maila, wyslemy napewno.
-
[quote name='wellington'] A prezeska Mondo Cane, w b. bliskiej zarzylosci z PdZ, z czego mozna wnioskowac ze bliskie sa jej tez wywozki do Niemiec, ma na fb n.p. takie gustowne plakaciki u siebie na tablicy : http://imageshack.us/a/img715/4527/52127811.jpg Nie ma co jak wolnosc slowa ...:diabloti: A Ty co, zazdroscisz ze nie ma Cie na tym plakacie?
-
[quote name='szafra']Sporo schronisk ma taką opcje. Musi być oficjalna strona schroniska, umowa pomiędzy schroniskiem a osobą wirtualnie adoptującą i konto do wpłat. Przy zdjęciach psa jest opis i kto jest wirtualnym opiekunem.[/QUOTE] W waszym schronisku nie przejdzie adopcja wirtualna, nawet jesli byla by strona schroniska. Schronisko miejskie nie moze zalozyc konta odrebnego dla schroniska, to jest schronisko z budzetu miasta. Wirtualne adopcje moga miec tylko schroniska prowadzone przez org. pro zwierzece. I choc mgly bysmy udostepnic wam na nasza strone to jednak ktos z was musial by tego pilnowac, czyli robic zdjecia psom wraz z opisem, umieszczania na stronie, prowadzenia korespondencji z wirtualnym adoptujacym, a ja tylko na watku moge potwierdzac wplate od wirtualnie adoptujacego.
-
[quote name='szafra']To prawda - argumenty ...[/QUOTE] Moim nauczycielem byl i jest Wypych z Fundacji Argos. Uargumentowana wiedze przekazal mi wlasnie ten czlowiek. Chetnie dziele sie posiadana juz wiedza ale nadal nam wszystkim jej brakuje. Naszym najwiekszym bledem jest chec mowienia a nie sluchania, zwlaszcza argumentacji. Szafra jezeli uwazasz ze w wypowiedziach Moniki brak argumentow, to powiedz jej to wprost. Kazdy z nas ma prawo do tego zeby uslyszec uargumentowanych odpowiedzi. Jesli moge w czyms pomoc, prosze o PW lub telefon.
-
[quote name='izek77']Czasami tak mi się wydaje przezwycięzenie trudnych chwil ,nieporozumień etc i wyjście z tego z tarczą a nie na niej jest gwarantem pozniejszych sukcesów :) Nie wspomne o satysfakcji:)[/QUOTE] Sluszne slowa i jakze prawdziwe. Niejednokrotnie byly i lzy wylewane, ale moja zolwia skora pozwolila mi przetrwac. Przez te kilka lat sluchalam z zapartym tchem madzrzejszych od siebie, nigdy nie wstydzilam sie pytac, prosic o rady. Nie wystarczaja mi odpowiedzi osob ktorzy chca miec racje nie poparta argumentami, takich sie Moniko wystrzegaj.
-
[quote name='monika55']Tak sobie myślę, po co mi to? Choć myślałam że dla psiaków to robię. Obijana z każdej strony za biurokrację. W tej chwili projekt opracowuje radca prawny JZK więc proszę tam z pytaniami. Ani to moja woda sodowa, ani to moje wymysły. Znowu sie będę tłumaczyć za to co on ustali? Mam dość. Ubliżania publicznego przez osoby, które jeszcze nic dla psów nie zrobiły. Ale jak sie uprą to pewnie zrobią coś pożytecznego. Powodzenia. Przez lata pomagałam psom jako nikt i niech tak zostanie. Ale psów na pewno nie dam krzywdzić. Miał być prawdziwy wolontariat, dzikiego pewnie nie będzie. Ale to przecież dla dobra psiaków. Róbmy swoje. Ja na pewno. Shanti, o nią chodziło? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/108987-Szczęśliwe-zakończenie!-3-nożna-piękna-ON-ka-już-w-nowym-domku[/URL]![/QUOTE] A co sobie wyobrazalas, ze bedziesz wyjatkiem ;) dzialac w pojedynke i anonimowo jest najlatwiej. Ja tez myslalam przed laty ze jak bede pomagac zwierzetom to bede miec spokoj od ludzi. Jaka bylam naiwna :crazyeye:okazalo sie bardzo szybko. Niemniej jednak znalazlam ludzi na swej drodze z ktorymi wsplpraca na rzecz ochrony zwierzat uklada sie poprawnie, nigdy nie dochodzi miedzy nami do nieporozumien, wspieramy sie bez slow. Moniko trzeba miec zolwia skore, zeby pomagac zwierzetom. Wierze ze i Tobie uda sie znalezc osoby do wspolpracy na rzecz bid bedacych w waszym schronisku. Wytrwalosci, choc wiem jak to trudno.
-
Smutne to i czyta sie z niesmakiem wpisy niektorych osob. Naszymi wpisami pokazujemy kim jestesmy. Demokracja nie polega na samowolce tylko na rozsadnym korzystaniu z wolnego slowa. w dalszym ciagu pozostala odpowiedzialnosc za podejmowane czyny. Nigdy tak nie bedzie ze ktos podejmie sobie decyzje wedlug wlasnego widzimisie a inna osoba bedzie za ten czyn odpowiedzialna. Czy wam sie to podoba, czy nie ale to Monika otrzymala pelnomocnictwo do utworzenia grupy wolontariackiej z ramienia Fundacji Pro Animals i to wlasnie ona jest odpowiedzialna za ten odcinek pracy. To ona bedzie ponosic konsekwencje jesli popelni blad. To ona ma przygotowany regulmin (nie wymyslony przez nia, ale zgodny z wymogami o wolontariacie) i tylko te osoby moga zostac wolontariuszami ktorzy zaakceptuja regulamin. Kazdy kto chce zostac wolontariuszem radze przeczytac dokladnie poradnik dla wolotariusza z ngo. [URL]http://wolontariat.ngo.pl/x/20889[/URL]
-
Kazda osoba ktora wykonuje nieodplatna prace z wlasnej woli jest wolontariuszem, Zarzad i Rada Fundacji tez. Osoby reprezentujace Fundacje sa zobowiazane podporzadkowac sie statutowi Fundacji a na zewnatrz wszystkim organom pod ktory podlegaja stowarzyszenia i fundacje. Wolontariusze ktorzy chca wykonywac nieodplatna prace w schronisku bezposrednio ze zwierzetami sa zobowiazane do podpisania regulaminu wolontariackiego i jednoczesnie przestrzegac regulamin schroniska, jak rowniez sluchac polecen pracownikow schroniska, gdyz to oni sa najbardziej zorientowani w potrzebach, zwierzat. Zapewne i Wy jestescie zatrudnieni i niektorzy z was maja pracodawce, z ktorym podpisaliscie zakres obwiazkow z ktorych musicie sie wywiazywac. Wolontariat wyglada tak samo, z ta roznica ze jest nieodplatny. Zastanowcie sie dobrze i odpowiedzcie sobie same na pytanie: czy jestescie tu zeby sie sprzeczac udawadniac sobie kto ma racje, kto madrzejszy, czy tez z dobrego serca chcecie pmagac tym ktorzy nie umieja mowic, tym o ktorych prawa walczymy. Nie ma wsrod nas osoby ktora nie popelnia bledow, ktora wie wszystko, uczymy sie cale zycie, wiedzy nigdy nie za duzo, dzielmy sie zdobytym doswiadczeniem, sluchajmy co drugi ma do powiedzenia i wyciagajmy wspolne wnioski dla tych bid ktore cierpia przez glupote tych ktorzy nazywaja sie dumnie ludzmi, czy naprawde brzmi to dumnie widzac ich cierpienia?
-
[quote name='szafra']Jeżeli chodzi o organizatora i osobę odpowiedzialną za wolontariuszy to w tej chwili Monika55 ma status wolontariusza Fundacji Pro Animals. Każdy może to zobaczyć na stronie Fundacji. My też czytamy teraz sporo na temat wolontariatu, prawnych spraw i kontaktujemy się z innymi Fundacjami i schroniskami, które prowadza oficjalny wolontariat.[/QUOTE] Dzieki za zwrocenie uwagi, jutro bedzie to poprawione. Jak juz wczesniej pisalam, od dluzszego czasu ma Monika nasze pelnomocnictwo do reprezentowania zarzadu Fundacji na zewnatrz w tym zalatwiania spraw zwiazanych z wolontariatem pomiedzy JZK a Fundacja Pro Animals.
-
[quote name='Wiktor z Warszawy'][B]W Poznaniu w Sądzie Okręgowym Odwoławczym w Poznaniu w dniu 11 czerwca 2012 roku zapadł prawomocny wyrok dla Stefanii Kozłowskiej SYGN. AKT XVII KA 473/12 .[/B][/QUOTE] Dziekuje, Wiktor z Warszawy, czy ty jestes czlonkiem TOZ? Jesli tak nalezy wystosowac pismo do ZGTOZ z wskazaniem lamiacego prawa KRS i zazadac usuniecia Stefania K. z Zarzadu w trybie natychmiastowym, dyscyplinarnym powolujac sie na akta sprawy i prawomocny wyrok z podaniem do wiadomosci tresc pisma do KRS pod ktory podlega TOZ. Kazdy z czlonkow Zarzadu musi napisac oswiadczenie o niekaralnosci. Osoba ktora zostala skazana prawomocnym wyrokiem nie moze dluzej byc czlonkiem Zarzadu, praktycznie nie powinna juz tam figurowac w lipcu br.
-
Czy ktos wie, kiedy uprawomocnil sie wyrok i zna nr akt sprawy?
-
[quote name='Wiktor z Warszawy']Panie Jurku2010! Wiele razy na tym forum bronił Pan zaciekle Pani Stefani K.Twierdził Pan że nasza krytyka jej działalności W TOZ i schronisku Swarzedz jest bez zasadna.Tymczasem W Poznaniu w Sądzie Okręgowym Odwoławczym w Poznaniu w dniu 11 czerwca 2012 roku zapadł prawomocny wyrok dla Stefanii Kozłowskiej SYGN. AKT XVII KA 473/12 wcześniej zapadł nieprawomocny wyrok w Sądzie Rejonowym Nowe Miasto Poznań i Wilda sygnatura akt VI K 2119/11 od którego oskarżona Stefania Kozłowska odwołała się. Apelację do wyroku I instancji sporządził dla niej prawnik Zarządu Głównego TOZ. Sąd Rejonowy nie uwzględnił apelacji odrzucił ją, zapadł wyrok: sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na jeden rok z zakazem opieki nad zwierzętami, prowadzenia schroniska dla zwierząt, 500 zł nawiązki na konto OTOZ Animals w Polsce. [B]To wielki WSTYD dla TOZ. [/B][/QUOTE] Dla mnie najwazniejsze jest [B]zakaz prowadzenia schroniska dla zwierzat[/B]. Po tym wyroku powinna byc rowniez wywalona z TOZ o ile jeszcze jest jej czlonkiem.
-
[quote name='Boycio']A mo[COLOR=#000000]że tam rzeczywi[/COLOR][COLOR=#000000]ście[/COLOR][COLOR=#000000] jest ok[/COLOR][COLOR=#000000]?[/COLOR][/QUOTE] tam jest coraz lepiej, przynajmniej dla niektorych :evil_lol:
-
Puma - sunia AST wróciła z adopcji! Potrzebny DT lub DS!
Ada-jeje replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsza wiadomosc z hotelu, witam, ostatnio nikt jak na razie nie dzwonił w sprawie Pumci :-( jakiś czas temu ( ok miesiąc temu moze ) dzwonił facet z pod Krakowa ale chciał ją do budy do pilnowania wiec mu tłumaczyłam że się nie nadaje do pilnowania i tyle. Z dziennikiem to juz nie mam siły do nich podobno są straszne zatory i nie puszczają teraz ogłoszeń tak jak dawniej tylko 1-2 w tygodniu, sprawdzałam ostatnio i jeszcze jej nie puścili. Sprawdze jeszcze raz i ustale jak sprawa wygląda w chwili obecnej. Moje psy wszystkie stoją i czekają na końcu kolejki. Porobię jakieś fajne fotki i podeślę. U nas psów jak zawsze sporo, mam niestety mojego tymczasa - wypisz wymaluj jak Wasz Cezar - duży, rudy, zespół końskiego ogona...... serce mi się kraje, do tego starszy, głuchy - no po prostu ręce opadają ( ktoś wywalił na drodze oczywiście - po co komu stary nie podnoszący się pies to lepiej wywalić .... ) jak tylko coś ustalę to dam znać, a jak zadzwoni ten co miał dzwonić to tez dam znać że się odezwał ściskam Marta -
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
Ada-jeje replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Jolu z całym szczunkiem do Ciebie to jest watek Misia ,Olkusz ma sówj watek. Wpisałam sie tutaj po to żeby ostrzec osoby ,które byc moze nie wiedzą co sie działo w Kłaju i jak zajmuje sie psami pani Ania żeby ustrzec ich przed ododaniem psa w rece osób wspołparcujących z panią Ania żeby nie trafił z deszczu pod rynne. :shake:Ty widzials zdjecia ,opisy osób bo byłaś na watku Kłaja ,teraz osób postronych nawet nie moża zaprosic na ten watek bo go usunieto. :shake: Wiesz dobrze że sprawa Kłaja była głosna ale tak jak pisze Asior żadna organizacja ,a jest ich sporo w Małopolsce nie pojechła tam ,nie zdecydowała sie na zrobienie tam porzadku i zakonczenie horroru zwierząt tam przebywających.:shake:[/QUOTE] Beata z calym szacunkiem do Ciebie, ja odpowiedzialam na wpis Asior, ktora uwaza ze KTOZ jest ponad wszystkich. Beatko zanim cos napiszesz to najpierw pomysl. W Malopolsce jest sporo org. ale tylko jedna czyli KTOZ dysponuje schroniskiem, pozostale ratuja psiaki i kociaki z doskoku jesli dysponuje wolnym mejscem w DT bo na hotele malych org. po prostu nie stac. Nie sa dotowane z gmin, i tylko jak uchwyca medialnego zwierzaka to wpadnie jakis grosz ktory moga przeznaczyc na niego. Kase medialnie zebral KTOZ wiec tez bylo jego obowiazkiem przeznaczy te pienadze na psy z Klaja. Nie liczysz chyba na to ze jedna org bedzie zbierac kase a inna ma pomoc ratowac zwierzeta nie majac na to srodkow. Watek Klaja widocznie byl dla kogos bardzo niewygodny skoro go usunieto. Nie jest to zreszta pierwszy watek z taka afera ktory zostaje usuniety. -
Puma - sunia AST wróciła z adopcji! Potrzebny DT lub DS!
Ada-jeje replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']dostałam zapytanie z tablicy.pl gdzie można odebrać Pumę, Pani z Krakowa. Odpisałam że w hoteliku pod Krakowem i żeby kontaktować się z opiekunka telefonicznie[/QUOTE] z zacisnietymi kciukami czekamy na rezultat. Justyna czy wiesz z jakiej miejscowosci/wojewodztwa odezwala sie Pani? -
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
Ada-jeje replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']ADA, czy Ty się wreszcie "odpimpasz" od KTOZ-u?? CO KTOZ ZAPOMNIAŁ ZROBIĆ?? KURDE SPRAWA JEST W TOKU!!! jeszcze nawet pierwszej rozprawy nie było w tej sprawie, co mamy PONAGLIĆ policję, żeby szybciej zbierała zeznania???? :stupid: PANI ANIA NIGDY NIE BYŁA WOLONTARIUSZKĄ KTOZ, nigdy nie widniała w dokumentach jako wolontariusz.. Owszem, kiedyś BAAARDZO DAWNO TEMU KTOZ skorzystał z jej pomocy, jednak od razu kiedy zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak ZERWANO Z NIĄ WSPÓŁPRACĘ!! KURDE chciała bym widzieć Twoje potknięcia, czy ZAWSZE działałaś tak, że nigdy nie "nabrałaś" się na nikogo..... JAK długo jeszcze będziesz nas oczerniać?? Poczekaj aż ktoś zacznie śledzić Twoje "ruchy".... i zacznie je komentować.... Uważaj, bo jak tak dalej pójdzie sprawa dla Ciebie może się skończyć w sądzie....[/QUOTE] Jesli KTOZ walczy o poprawe losu bezdomnych zwierzat, to w jaki sposob egzekwuje prawa zwierzat, bo tego nigdzie nie zauwazylam. Jest ogromna roznica zlozyc doniesienie do prokuratury o znecanie sie nad zwierzetami a w sprawie nieprawidlowosci panujacych w pseodoschronisku tak jak to zrobiliscie w Olkuszu. Jesli zrobiliscie takie samo doniesienie na p. Anie to bedzie ona nadal znecac sie nad zwierzetami tak samo jak robil to P. w Olkuszu. A propos zlozyliscie doniesienie do prokuartury na P. za zabrane 5 psow w maju tego roku, ktore byly kastrowane na zywca w upalny dzien w nieistniejacym schronisku, (nawet nie w gabniecie weterynaryjnym), zlozyliscie doniesienie na weta ktory sie dopuscil znecania sie nad zwierzetami? Od kiedy to prawde nazywasz oczernianiem? Nie strasz mnie sadem bo nie mam sie czego obawiac, wielu juz takich bylo. Pytaj dalej a ja bede Ci odpowiadac bo lista grzechow popelnionych przez KTOZ jest jescze dluga i przestan nazywac to pomylka. Z popelnianych bledow nalezy wyciagac wnioski i nie popelniac tych samych bo to juz nazywa sie recydywa. -
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
Ada-jeje replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Wandziu nie wiez w ani jedno słowo marr i nie korzystajcie z jej pomocy bo to jest osobo mocno zwiazana z pseudoschroniskiem w Kłaju . Tam zostaly wszystkie psy ,ktore przeżyly zabrane przez KToz :shake:,a teraz prezeska czyli pani Ania znowu zbiera psy.lepiej zeby go nie zabrali i nie złowili:shake:[/QUOTE] Dzieje sie tak dlatego bo Klaj to byla sprawa medialna dla KTOZ wiec i zabrali psy ale juz zapomnieli zrobic cos przeciwko p. Ani, to juz nie tylko nie jest medialne ale zabiera mase czasu i determinacji, a tego brak w KTOZ. Ania to nikt inny jak byla wolontariuszka KTOZ z ktora kiedys KTOZ wspolpracowal.