Witajcie !
w tej chwili przeczytalam wszystkie posty koszmar!!!
jak to jest mozliwe ze cos takiego istnieje nazywa sie schroniskiem i sa pobierane na to pieniadze z UM.a skad UM ma na to pieniadze ,czy przapadkiem nie sa to tez pieniadze z Unii?
jak mozna sie tego dowiedziec? Najgorzej jezeli reka reke myje, sama mieszkam w malym miasteczu i wiem jak to jest, ale nic nie trwa wiecznie
miejmy nadzieje ze i te pseudo schroniska wreszcie znikna z terenow Polski.
Moim zdaniem na stanowiska dyrektorskie w schroniskach powinny byc powolywane osoby ktore beda otrzymywaly niewielkie wynagrodzenie na wlasne utzrymanie dach nad glowa przy schronisku a ktore to kieruja sie wylacznie dobrem zwierzat, tacy ludzie napewno dobraliby sobie tez odpowiednich wspolpracownikow jak rowniez jest wiele osob do pomocy ktorzy to robia nieodplatnie jak np.wolontariusze. Przeczytalam rowniez na Forum ze w miesie Wroclaw dziela juz "POLICJA DLA ZWIERZAT" czy nie mozna by im zglosic te przypadki w Walbrzychu Dzierzoniowie i Ligocie kolo Wroclawia.
pozdrawiam