-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
[quote name='gagata']Ada-jeje: "Nigdy nie mów nigdy"...Ale skoro Ty nigdy nie uwierzysz, to po cóż strzępić sobie język... Ale w żadnej z tych spraw nie wyrzucono nikogo z domu.[/QUOTE] Doklanie tak masz racje, nigdy nie uwierze dopoki nie bedzie dowodow, ktore tez mozna spreparowac. Sady niby nie zawisle ale tez sa takimi ludzmi jak my, mozna to zauwazyc w wyrokach wydawanych przez nich nad znecaniem sie nad zwierzetami. MS. tez nikt nie wyrzucil z domu, Ty tak uwazasz.
-
[quote name='Charly']Zasługuje na litość-(zresztą to nie jest kwestia zasług)- poświęciła wszystko dla zwierząt- i gdzieś po drodze wszystko się pogubiło, pomieszało. Wszystkiego za dużo- i starość. Jednak także słyszałam o tym, jak pani Magda zachowuje się tam na miejscu, jak traktuje osoby, które chcą jej pomóc, a które są z VIVY i jakie historie potrafi wymyślić. Także na temat fundacji Emir. Dlatego nie wyleję wiadra pomyj w kierunku VIVY na postawie zeznań pani Magdy.[/QUOTE] Ja jednak pozostane przy swoim zdaniu. Zalozyla Fundacje, po co? Po to zeby rozmnazac zwierzeta? jak czytam zawsze byla przeciwko kastracjom, szczury tez osobniki ktore zasluguja na zycie razem z innymi zwierzetami. Ta kobieta nigdy nie powinna zajmowac sie zwierzetami, bo ona sie nie zagubila po drodze, tylko traktowala zwierzeta w/g wlasnego sumienia. Dzis nadal nie brakuje rejestrujacych sie org prozwierzecych ktore sa obroncami zycia poczetego u zwierzat zwiekszajac tym samym populacje zwierzat. Nigdy nie uporamy sie z bezdomnymi zwierzetami udzielajac takim org poparcia. Powinnismy zaczac od eleminowania i pietnowania takich org jako znecajacych sie nad zwierzetami. Nasuwa sie pytanie, gdzie byla Emir znajac podejscie do rozrodu zwierzat przez MS. Rzekomo jest przeciwna rozrodowi zwierzat, a u swojej koleznaki MS tolerowala to przez lata, ale Grzegorza rozlicza, brawo.
-
[quote name='gagata']No cóż, mogę tylko odwrócić Twoje stwierdzenie....Musiałabyś być w Korabiewicach przez 24 godz na dobę, by wiedzieć, że M.Sz. nie jest dręczona i że AR mówi prawdę i tylko prawde,a ja i Emir rzeczywiście utrudniamy niesienie jej efektywnej pomocy. Gdybym była złośliwa, napisałabym (jako, że o kasie wspominasz) że jedynym moim zamiarem jest odkupienie od M.S. ziemi za 2100000 zł i odsprzedanie jej Vivie za 4 mln zł, ale tak nie jest. Emir zawsze wszystkie pieniądze wydawał na zwierzęta, nie wykorzystywał uzbieranych funduszy na wynajmowanie domów, willi czy na zagraniczne wojaże. Do dziś GB z Trzcianki nie rozliczył swoich zobowiązań za Krężel i Maciejowice ,nie dopatrzyłam się też nigdzie rozliczeń z wpłat, które PdZ zbierał na Korabiewice za Odrą. I co? I nc, jest ok. Tak to bywa z wiarą czy niewiarą w cos/kogos... Mnie osobiście cieszy jedno - że z każdym dniem przybywa psów uratowanych przez fundację Emir i nie sa to pojedyncze pieski wklejone na stronę jak wisienka na torcie...I że żaden z nich nie został wywieziony za Odrę w ramach masowych wywózek ani przekazany żadnej ze "wspaniałych" niemieckich fundacji z przeznaczeniem "na kanapę". [/QUOTE] Mam szacunek do ludzi starszych ale tylko dla tych ktorzy na to zapracowali, nigdy dla bestii takich jak MSZ. Ogladajc zdjecia z Korabiewic szczegolnie zagryzionej suni ktora sie szczenila ta kobieta dla mnie nie zasluguje na zadna litosc a juz tym bardziej na szacunek. Czytalam tu na watku ze 40 lat swojego zycia poswiecila dla zwierzat, czyli wszystko co posiada jest za pieniadze przekazane na zwierzeta, z wyjatkiem tego co odziedziczyla po rodzicach. Skoro zaczelas roliczac Grzegorza z ktorym nigdy nie mialam nic wspolnego, wiec nie zamierzam go rozliczac i bronic, ale moze Ty napiszesz w takim razie skad bierze Emir pieniadze na utrzymanie zwierzat, z tego co jest mi wiadomo nie ma podpisanej umowy z gminami, ale jest mi tez wiadomo ze jej syn jest hyclem i ma podpisane umowy z gminami za odlowienie od sztuki. I tak postepuje Emir, pod jej skrzydlami odbywa sie taka praktyka? Nigdy nie uwierze w bezinteresowna opieke przez was dla MS. na watku opisujecie tylko o MS a nie o zwierzetach, a jaki macie w tym interes wiecie tylko wy.
-
[quote name='shanti'] Ten jest charakterystyczny, ma dużo czarnego koloru, znaleziony na terenie stadniny, podgryzał konie. To podobno jakieś tereny rekraacyjne, było to 11 listopada, więc równie dobrze mógł ktoś z nim przyjechać w te okolice nawet z daleka. Duży pies z Olkusza z odgryzionym, chyba, wiszącym kawałkiem nosa, zaropiałym, prawie zgnitym. Agatka miała wczoraj obejrzeć, dziś będzie Bartek na szczepieniach to też zajrzy. [/QUOTE] Shanti dobrze by bylo gdyby ktos zrobil zdjecie huskiemu znalezionemu w okolicach stadniny koni i zaniesc tam plakat ze zdjeciem psa. Moze masz racje ze jest to psiak z daleka ktory przyjechal z wlascicielem na kilka dni. Wlasciciel moze bedzie tam pytal i go tam szukal, chyba nie wpadnie na to ze pies moze byc u was w schronisku. Tak samo prosze o jak najszybsze zrobienie zdjecia psiaka przywiezionego z Olkusza, zeby bylo widac na zdjeciu w jakim stanie pies do was trafil? Prosze niech wet wystawi dla niego obdukcje. Kto ponosi koszty za leczenie tego psa?
-
no coz gagata, nie do konca zrozumialas moj wpis, a czy dreczona jest MS to mogla bys napisac gdy bys byla z nia 24 h a nie to co ona Tobie lub Krystynie przekazuje. Z cala odpowiedzialnoscia napisze ze chodzi zawsze o kase. Przezylam kiedys podobna historie, opiekowalam sie starsza osoba, nie miala dla mnie wyrazow zachwytu, nagradzala mnie finansowa za kazda blahostke ktora dla niej zrobilam, bylo to dosc krepujace dla mnie. Nie miala dzieci, miala troche oszczednosci ktore za opieke chciala komus przepisac, mialam to byc ja, oczywiscie nie zgodzilam sie, poniewaz byla schorowana fizycznie ale nie umyslowo, wiec nie widzialam pospiechu.( cale szczescie) Po pewnym czasie zaczal ja odwiedzac partner jej zmarlego bratanka, potrafil tak ja skolowac, spreparowac intrygi przeciwko mnie ze zostalam oskarzona przez nia o kradziez bizuterii ktorej nigdy na oczy nie widzialam. Od tamtej pory wyleczylam sie pomagac starszym osobom oprocz mojej mamy. Czytajac ten watek, przypomina mi moja historie, i dlatego nigdy nie uwierze w opowiadanie o biednej dreczonej MS i o lamaniu prawa w stosunku do jej osoby. Sa to chore wymysly MS ktore Ty wraz z Emir przekazujesz na tym watku, dochodze do wniosku ze potaficie nia niezle manipulowac i nakrecac przeciwko tym ktorzy chca pomoc nie tylko zwierzetom ktore nazbierala ale rowniez jej, niestety dzieki takim jak Ty i Emir pomoc dla niej jest utrudniania i nie wierze ze robicie to bezinteresownie, jaki macie w tym cel?
-
gagata jak zakladalam Fundacje to Emir i Arka byly dla mnie wzorami, autorytetami, ale dzis nie chce byc utozsamina z zadna org prozwierzeca ktora traci czas na wloczenie sie po sadach, zeby udowodnic swoja racje i wzajemne pomowienia. A gdzie tu walka o prawo i obrone zwierzat? Gminy, hycle, inspekcje weterynaryjne lamia prawo w bialy dzien bez skrupulow. Nie zauwazylam zeby te slawetne org. robily cos w tym kierunku. Dlaczego? w obawie ze zabraknie zwierzat do odlawiania? w obawie ze zostana bez pracy? Dzieki bezdomnosci zwierzat cala masa ludzi ma prace, z ta tylko roznica ze jedni zarabiaja w sposob uczciwy a inni cwaniactwem a jeszcze inni z wygodnictwa, natomiast brak tych ktorzy by ich za to scigali. Emir jako jedna z najstarszych org. po TOZie tez zalicza sie do tej grupy, do ktorej odpowiedz sobie sama.
-
[quote name='gagata'][B]Wątek pomocowy dla Korabiewic był i jest tutaj[/B]:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/211596-Pomocowy-PILNIE-potrzeba-ogłoszeń-transportu-jedzenia-pieniędzy-nowe-zdj-str1[/URL] Ten słuzył do swoistego boxingu i przez rok nikomu to nie przeszkadzało...Może dlatego, że Viva była pewna wygranej? T[/QUOTE] Dobrze ze wstawilas linka, ukazuje on jak suto byly karmione zwierzeta w Korabiewicach pod opieka MS czytajac obecny watek nie zauwazylam zeby zwierzeta glodowaly.
-
[quote name='xxxx52']Niestety nie moge otworzyc ,a ciekawosc mnie zjada[/QUOTE] Musisz byc zarejestrowana na facebook.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Też tak uważam. Dodam, że kompletnie nie rozumiem, jaki związek ma historia ojca Magdaleny Sz. ze zwierzętami w Korabiewicach? Czy jeśli czyiś rodzice lub on sam mają za sobą "bohaterską przeszłość", wolno im utrzymywać żywe istoty w stanie rażącego zaniedbania? Czy przez to, że ojciec Magdaleny Sz. był w Auschwitz (zwracam uwagę pp patriotkom, że taka jest prawidłowa nazwa tego obozu - nie Oświęcim) rany mniej bolały, głód mniej doskwierał, kociętom w nieogrzewanej kociarni było cieplej? To są bzdury i próba odwrócenia uwagi od sedna sprawy. Nawiasem mówiąc, ciekawa jestem czy prawda jest, że była prezes Emira do spółki z hyclem Waldemarem G. także ostrzyli sobie zęby na Korabiewice? Bo to by jakby sporo wyjaśniało ;)[/QUOTE] I ja sie pod tym podpisuje, co niektorzy daja sie odciagnac tematem ojca MS od piekla jaki zgotowala zwierzetom. Jesli beda nas interesowac losy osob ktorzy zgneli w Auschwitz, faktycznie i ja jestem za zalozeniem watku o takiej tematyce, bo jak wiemy z historii to nie tylko ojciec MS stracil tam zycie. Ja ubolewam nad wszystkimi ktorzy tam trafili i juz nigdy nie opuscili tego miejsca kazni. Czesto na watkach ktore sa zalozone dla bezdomych zwierzat i pomocy dla nich, probuje sie usprawiedliwiac osoby ktore im taki los zgotowaly. Smutna historia zycia MS nie upowaznila ja do zgotowania piekla dla zwierzat pod jej opieka, nie usprawiedliwia to jej czynow.
-
Puma - sunia AST wróciła z adopcji! Potrzebny DT lub DS!
Ada-jeje replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
hotel 15 listopad Puma to juz mi tak leży na wątrobie jak żaden pies - szlak mnie trafia że taka fajna suńka tak wraca z adopcji, ona strasznie to przeżyła i dopiero teraz zaczyna powoli odzyskiwać radość ale to juz nie ten sam pies co kiedyś na początku do mnie trafił. Niby jest juz od jakiegoś czasu wszystko ok ale długo była jakaś taka przygaszona, co do tuszy to bardzo pomału zbija nadmiar ale po sterylce i takim wieku to nie takie łatwe bez uszczerbku na zdrowiu psa odchudzić - wymaga to czasu. Nie wiem czy na zdjęciach to widać ale już lepiej wygląda. Tak jak pisałam wczoraj Pumcia jest praktycznie większość czasu w domu z nami bo szkoda mi jej, wiec Pumcia korzysta z ogrzewania podłogowego i wykłada się na ciepłych płytkach ile tylko chce, jest też dużo bardziej radosnym psem przez kontakt z dzieckiem. Mam nadzieję że wreszcie za to długie czekanie trafi jej się naprawdę cudny dom, bo juz nie wiem co robic.... Ponownie czeka na swoja kolej w gazetach. Komu przeslac nowe zdjecia do wymiany w ogloszeniach, czy ktos pamieta jeszcze o Pumci i ja oglasza? -
[quote name='monika55']Dziękujemy w imieniu Buni. Przesyłka doszła. Zobaczymy jak się Borysowi przyda. Niestety nowe nabytki. Shanti pewnie napisze.[/QUOTE] Nie liczcie na 100 procentowa poprawe. U mnie zdaje egzamin, szczekanie trwa przynajmniej o polowe krocej. Trzeba rowniez pamietac zeby pies byl zamkniety w jednym pomieszczeniu, bo zauwazylam ze to urzadzenie nie ma duzego zasiegu. Jak zalozy sie baterie to miga zielonym swiatelkiem, i nie da sie tego wylaczyc, na czerwono miga w momencie kiedy pies szczeka i wtedy wydaje dzwiek prawie nieslyszalny dla naszych uszu.
-
[quote name='Topi']"Po co ten tekst, tesknisz za zadyma ?"[/QUOTE] Wskazalam Ci tylko grupe do ktorej Ciebe tez zaliczam,
-
52kg szczęścia. Zatuczona Bunia labradorka ma dom Hura
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='shanti']Siedzi sama w kojcu, na razie dostaje normalną suchą karmę w śladowych ilościach.[/QUOTE] Postaram sie zamowic dla niej odpowiednia karme dietetyczna. -
[quote name='monika55']Kiedyś był ogłaszany foksterier. A paczka na schronisko poszła? Ciekawe czy dojdzie. Czy listonosz tam dotrze.[/QUOTE] Tak na schronisko, zaznaczylam ze czynne do 14,00, przyjdzie kurierem, mysle ze jutro lub najdalej pojutrze powinna byc na miejscu. Nie moglam podac prywatnego adresu, bo zakup jest z konta fundacyjnego. Sprawdzcie od razu czy przypadkiem nie dolaczyli faktury, choc tez zaznaczylam ze ma isc na adres siedziby Fundacji, ale z nimi nigdy nic nie wiadomo.
-
[quote name='xxxx52'] Topi i co ty na te dary?znowu cos wymyslisz zeby siac niezgode ,zazdrosc ,zawisc i wszystkie inne zle cechy sfrustrowanej osoby?[/QUOTE] Po co ten tekst, tesknisz za zadyma?
-
[quote name='monika55']Dziekujemy. Super. A oto kwiatek z dzisiejszych maili prosze mi powiedziec czy ogłoszenie jest aktualne?chciałbym tylko dopuścić moją suczkę,czy jest to mozliwe?proszę o wysłanie sms na nr 50*1811**21 z góry dziękuję[/QUOTE] Ty dostalas takiego maila :crazyeye::crazyeye::crazyeye: mozesz mi to blizej wyjasnic na PW lub skype, bo nie bardzo kumam o co chodzi. Jakie ogloszenie?
-
52kg szczęścia. Zatuczona Bunia labradorka ma dom Hura
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Podzwonie po wetach i zapytam o karme dla tego tlusciocha. Czy bedzie mozliwosc w schronisku podawac jej ta karme zeby nie zjadly inne psy? Macie mozliwosc ja odizolowac na czas karmienia? -
Urzadzenie dla wyjacego psa ktory jest na BDT juz jest w drodze do schroniska., zostalo wyslane o 16,00.
-
[quote name='shanti']Też tak myślę Ado. Koniec dyskusji na tematy nie związane z adopcjami psów. Informacja o tym że umowa Fundacji Pro Animals z JZK została już podpisana pojawi się tu i na FB. Wtedy Monika ogłosi nabór na wolontariuszy, kto będzie chętny to się do niej zgłosi. Nie piszę nic złośliwie ani z podtekstami, po prostu każdy ma czas na decyzję, z kim i co chce robić. To chyba najlepsze wyjście.[/QUOTE] Prosze rowniez mailem o przyslanie nam umowy, zapewne Monika to zrobi. Postaramy sie o umieszczenie jej na stronie. Cieszymy sie ze JZK wybralo nas do wspolpracy, wierze ze dzieki pracownikom schroniska i Monice ktora reprezentuje nas w JZK i w schronisko wspolpraca bedzie sie ukladac poprawnie, bez lamania regulaminu o wolontariacie.
-
Shanti, osoby niereformowalne nalezy traktowac jak by ich nie bylo, jak wiatr i nie wdawac sie w dyskusje, bo sprowadza Cie do swojego poziomu. Szkoda zeby watek znow byl zasmiecany. Nie dajcie sie prowokowac.
-
[quote name='sleepingbyday']Topi, Rusałkę od początku "prowadziłam" z abrakadabrą. od wyciągnięcia jej ze wspólnego boksu, przez tygodniową walke o to, żeby na nas zwracała uwagę, nie chowala się w sobie, przez c onajmniej dwumiesięczne doprowadzenie jej do tego, żeby nie była przerażliwie chuda. a ty masz czelność zarzucać rusałce, ze ZA MAŁO BYŁA MALTRETOWANA??? co wiesz o tym, jak była traktowana przez inne psy? czy powinna być silnie pogryziona, zastrupiała i w agonii, zeby spełniac twoje standardy tego co to jest metamorfoza? masz wiele tupetu i złej woli. ohydne.[/QUOTE] Uwazasz ze masz sie przed kim tlmaczyc? Ona biega po watkach i wielu obraza ma wlasna teorie ktora dopasowuje do wlasnej wyobrazni. Te typy juz tak maja.
-
[quote name='ostatniaszansa']"[FONT=Tahoma][B]w Korabiewicach nie byłam ale widziałam ręce "prezesów" - ładne paznokcie." [/B]- argument nie do pobicia .... Cholerka, tez mam ostatnio ladne paznokcie - zdrowie mi sie poprawilo... obijam sie u nas w schonie ewidentnie. ;) /Agnieszka[/FONT][/QUOTE] Dobrze ze pod spodnice nie zagladaja i nie kontroluja bielizny jaka kto nosi, przypuszczam ze stringi :evil_lol:
-
[quote name='stzw']Hera wyhodowała sobie guza na brzuchu. Uważam, że jest to działanie celowe, żeby uniknąć adopcji. Fagi na gronkowca w lewym uchu w drodze. Pseudomonas wybita, co potwierdziliśmy kolejnym wymazem. Żółte psy są upierdliwe i kłopotliwe. A do tego włażą na kolana, jak czegoś chcą.[/QUOTE] Tez uwazam ze robi wszystko zebys jej nie oddawala, ot spryciula.
-
[quote name='AltaCaraya']Po pierwsze to nikt nie mial na celu negowac twoich uwag i rad. Po drugie pochodze z Zamoscia i osobiscie nie bylam chcac zweryfikowac jak tam jest adalam pytanie. Skad ta rozbieznosc. Moja uwaga nie miala na celu zbulwersowanie co poniektorych;)[/QUOTE] Nie jestem zbulwersowana a wrecz chcialam tylko zwrocic uwage ze nie wszystko zloto co sie swieci, jak rowniez wyjasnic ze to przykrywka ktora staralam sie potwierdzic faktami.
-
52kg szczęścia. Zatuczona Bunia labradorka ma dom Hura
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
i tu jest dosc dluga lista karm dietetycznych [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/dietetyczna[/url]