Jump to content
Dogomania

amelka0

Members
  • Posts

    1470
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amelka0

  1. O tak szelki koniecznie,koniecznie,no i wizytówka też,Państwo nie młodzi już,więc pewno nie znają się na takich rzeczach,ale zaproponujcie im,że kupicie,na pewno się zgodzą.Lub postawcie przed faktem dokonanym. A z jakiej Miśtek-Pupil jest miejscowości,czy są tam jakieś dogomaniaczki,tzn.chodzi mi o to,czy będą mogły czasami Miśtka(dla mnie to On zawsze będzie Miśtkiem)odwiedzić???? Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992
  2. [B]Boże,zobaczcie jak ten piesek schudł przez to porzucenie w schronisku,to nie ten sam piesek co był.A przecież 10 lat to wcale nie tak dużo,jeszcze adnych parę lat ma przed sobą.Najbardziej szkoda właśnie takich starszych psów,co na stare lata taka ich spotkała "nagroda",za wierność i oddanie.Tego Psa trzeba jak najszybciej ratować,poogłaszać gdzie się da,strasznie schudł przez ten okres w schronisku,z miesiąca na miesiąc będzie coraz gorzej jak Go ktoś szybko nie zabierze!Jego ktoś musi szybciutko pokochać! Ten piesek powoli stracił nadzieje,radość życia,najpierw odrzucił Go Pan,zostawił jak śmiecia,a teraz w schronie z lepszego miejsca w budynku,gdzie był pod większą opieką,trafił do zimnego,obskurnego boksu z ogromną ilością innych psów.Powoli zaczyna myśleć że to już koniec.[/B] [SIZE=4][B]LUDZIE,NIE POZWÓLMY MU UMRZEĆ!!!! -------------- [/B][/SIZE][I][COLOR=Red][B]Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu[/B][/COLOR][/I] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992[/URL]
  3. Ludzie są paskudni,jak można tyle lat pieska trzymać,a jak się trochę zestarzeje,oddać jak zużytą zabawkę,często po to by wziąć nową,ładniejszą,mniejszą....:-(:-(:-(:-( Ten piesek już stracił nadzieje, zaczyna myśleć że to już koniec. Spójrzcie na jego smutną,ale jakże mądrą mordkę,na te oczy które wszystko wiedzą,czują.A co myślicie,że on nie czuje,nie widzi jak po młodszych,ładniejszych sąsiadów,przychodzą ludzie zabierają je do domu,a On co????Nikomu już nie potrzebny,nawet do budy,do pilnowania jakiegoś zakładu pracy to biorą najchętniej psa młodego,czy rasowego.:diabloti::diabloti: A uwierzcie mi taki piesek,co tyle w życiu przeszedł,byłby idealnym kandydatem na przyjaciela i stróża,On zahartowany-więc nie przeziębi się łatwo,nie oczekuje od życia wiele, nawet za skromną budę byłby wdzięczny.... ----- Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992
  4. Tego psa trzeba jak najszybciej ratować,poogłaszać gdzie się da,strasznie schudł przez ten okres w schronisku,z miesiąca na miesiąc będzie coraz gorzej jak Go ktoś szybko nie zabierze!Jego ktoś musi szybciutko pokochać!:-(:-( --------- [I][COLOR=Red][B]Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu[/B][/COLOR][/I] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992[/URL]
  5. A wiecie co zauważyłam z własnego doświadczenia psów schroniskowych,te pieski największe smutaski,to są największe wrażliwce i one zawsze jak trafiają do domu gdzie jest jakiś pies czy kot,to są bardzo grzeczne,wręcz wystraszone.Dlaczego??Bo zrobią wszystko aby już tam zostać.Ja parę psów co wyadoptowałam właśnie do domu z kotem i....nie mogłam w schronie przeprowadzić żadnego testu na kota,po prostu musiałam zaufać intuicji.... A wierzcie mi psy-tak jak ludzie-wiedzą co trzeba zrobić by osiągnąć swój cel....jak należy się zachować.... I poza nielicznymi wyjątkami,gdzie pies był celowo uczony nienawiści do kotów,to normalny pies nawet jak za kotami nie przepada,tj.goni-gdy ucieka,w miejscu typu dom,gdzie są speceyficzne warunki wszystko nowe,obce,a kot sobie siedzi na stole i nie ucieka(tylko obserwuje)pies nie goni go,bo nie ma takiej potrzeby,poza tym sam czuje się jak na cenzurowanym i zrobi wszystko aby w tym domu zostać.Nawet jak wcześniej nie lubił kotów,to szybko je polubi.A jednego pieska dałam do domu gdzie są 4 koty,i choć na dworzu czasem pogoni kota,to jak wszedł tam do Nowego Domu,to nic,zero reakcji,bo cóż wiedział kto tu jest gościem i kto ma się dostosować.
  6. Stęskniony to taki mały i śliczny piesek,dlaczego nikt Go nie chce,nie zauważa,On nie potrzebuje wiele-tylko kawałek posłania,skromną miseczkę i krótki spacerek,czy to naprawdę tak wiele????Czy On na to nie zasługuje?? ----------------- Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992
  7. [I][COLOR=Navy][B][SIZE=3]JustynkaWolontariat czekamy na wieści i fotki Koszi!![/SIZE][/B][/COLOR][/I]
  8. Jak tam Kajunia,czy był ktoś u Niej ostatnio w schronie,jak się zachowuje,co porabia?? -------------- Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992
  9. [B]O tak prosimy o nowe fotki! A czy pomógłby nam ktoś Chuderlaczka poogłaszać gdzieś? Może jest ktoś zalogowany na allegro lub innych forach??[/B] [I][COLOR=Red][B]Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu[/B][/COLOR][/I] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992[/URL]
  10. Grinajs wczoraj byłam na wyjeździe,więc nie widziałam a dziś widzę,że tu taka piękna koniczynka. dziękujemy z Kleksią:loveu::loveu:
  11. Ano niestety ludzie dziś nie chcą takich psów,na kanapowca,to jest za duży,a na psa typowo obronnego-za mały-takie średnioduże psy mają najgorzej:-(:-( Nikomu nie są potrzebne:-(:-(
  12. [COLOR=DarkOrange][B]Kochana Klusiu wszystkiego najlepszego na nowej drodze,obyś już nigdy nie zaznała głodu,chłodu ani zaniedbania,obyś była zawsze szczęśliwa i kochana!! Nigdy o Tobie nie zapomnimy!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR]
  13. Pianka bardzo dziękujemy pięknie,a mam pytanie,a właściwie prośbę-musiałam zabrać pieska-dość dużego-pieska ze schroniska i jest bardzo ciężko znaleźć Mu DOM-poobklejałam pół Szczecin i nikt nie zadzwonił.Koksikowi szukam teraz pilnie domku-ale jest trudno,dużo trudniej jak z Tancerzykiem,któremu szybko znalazłam domek i spodziewałam się tego:-(:-( Powód??Po prostu On jest dość dużym pieskiem-a w dzisiejszych czasach przy modzie na małe pieski-do bloku to nikt takich piesków nie chce:-(:-( a i do domów z ogrodem-do budy-to najchętniej by rasowe brali,bo przed sąsiadami się można pochwalić.Byłabym wdzięczna gdyby ktoś pomógł mi Go gdzieś ogłosić.Pianka,mogłabym Ciebie poprosić??http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992
  14. Justine,wcale nie jestem taka cudowna,ale pamięć mam mówiąc nieskromnie-faktycznie bardzo dobrą i nie tylko do piesków. Koksikowi szukam teraz pilnie domku-ale jest trudno,dużo trudniej jak z Tancerzykiem,któremu szybko znalazłam domek i spodziewałam się tego:-(:-( Powód??Po prostu On jest dość dużym pieskiem-a w dzisiejszych czasach przy modzie na małe pieski-do bloku to nikt takich piesków nie chce:-(:-( a i do domów z ogrodem-do budy-to najchętniej by rasowe brali,bo przed sąsiadami się można pochwalić.Poobklejałam pół Szczecina i nikt nie zadzwonił :(:([I][B]Byłabym wdzięczna gdyby ktoś pomógł mi Go gdzieś ogłosić.[/B][/I][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992[/URL] Ja zaraz jadę do Niemiec,i smutno mi trochę-że już dziś się spotykacie,a mnie nie będzie,pisałam,że wyjeżdżam bo miałam nieśmiałą nadzieję,że uda się Wam przełożyć spotkanie na następny weekend....No ale trudno....pozdrawiam.
  15. A ja ryczę jak dziecko j jestem taaaaka szczęśliwa!!!!!! Tak kibicowałam Miśtkowi, co dzień zaglądałam,a tu TAAAKI CUD!! Nigdy nie zapomnę, jak opisywałyście jak On gasł w oczach,jak nawet wstawać nie chciał,pewnie gdybyście nie wyciągnęły do hoteliku ze schronu byłoby po nim,a tak chociaż troszeczkę wykazywał oznaki życia,bo widział,że Wam na nim zależy,że MU pomagacie.Dziewczynki,GDYBY NIE WY-ON BY W SCHRONIE PODDAŁ SIĘ I UMARŁ-A DZIĘKI WAM ŻYJE.DZIĘKI,ŻE GO ZABRAŁYŚCIE DO HOTELIKU i DZIĘKI ZA TEN POMYSŁ Z TELEWIZJĄ,a OPATRZNOŚĆ CZuWAŁA ABY PAN PIESKA OGLĄDAŁ AKURAT TEN PROGRAM!!!!! To nie przypadek,to po prostu WIEEEEEEELKI CUD!!! A MIŚTEK TO TERAZ NIE TEN PIESEK-TAAAAKI SZCZĘŚLIWY!!!!
  16. [quote name='Inez']O jakiego kokosika chodzi? Kto mnie oświeci?:eviltong: [/quote] A pokazywałam Wam Go jak się spotkałyśmy w schronie,tam niedaleko koło Tancerzyka-pokazywałam Wam box,gdzie mówiłam,że są to pieski,które są najdużej w tym rzędzie,bo prawie rok,że jakby co to żeby je ludziom proponować.I potem,co Justyka mówiła,że jednorazowo 27 psów poszło,to min.wszyscy jego koledzy z klatki,został tylko On....I ja go wzięłam.
  17. Ten średniej wielkości Pies,został wykupiony ze schroniska,ponieważ był na skraju załamania.Smutny,przerażony miejscem,w jakim się znalazł, z każdym dniem wpadał w apatię,tracił chęci do życia.Przestał wierzyć w to,że ktoś go stąd zabierze.Dlatego postanowiłam dać mu szansę i ratować Go-wykupiłam Koksa.Przebywa teraz w domu tymczasowym,gdzie odzyskuje siły i energię.Niestety nie może tam zostać długo,dlatego pilnie poszukuje kogoś,kto zechce podarować Koksikowi odrobinę miejsca w Swoim sercu i życiu. Piesek nadaje się zarówno na psa domowego,jak i stróżującego. Po wyjściu ze schronu wstąpiło w niego jakby nowe życie,uwielbia biegać,skakać,widać,że bardzo kocha życie i ludzi.Niestety nadal nie ma swojego Pana,którego tak bardzo pilnie potrzebuje. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/931/schronisko5024qo6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/474/smutnybia322oczarnyfoksuc5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/9244/schronisko5024rv9.jpg[/IMG][/URL]
  18. Grinajs załamałam się i to wcale nie z powodu Kleksi,tylko tej suczki co ją pod sklepem wyrzucili.Ja też mam taką"fobię"że jak widzę psa pod sklepem przywiązanego to staje i.....czekam aż pojawi się właściciel i gdy przychodzi to czuje ulgę ale też proszę by tak nie robili,tłumacze ,że na świecie tyle zlych ludzi,że nawet po złości potrafią zabrać psa i...odwiesić w inne miejsce,nie wspominając o tym ile ludzi mi mówiło,nawet kuzynka,że psa mieli przywiązanego do sklepu,a.....hycel przyjechał i zabrał psa,że niby się błąkał- wtedy płaci się dodatkowe pieniądze za każdy dzień pobytu w kwarantannie.Dlatego ja-Nigdy Nie Zostawiam Psa pod sklepem i proszę abyście też tego nie robili. Co do Suni,proszę Cię Grinajs-pójdź z chłopakiem poszukajcie Jej jeszcze,dopóki w schronie nie jest-wiem,że Twoja Suczka zazdrosna,ale te parę dni to by wytrzymała,a wtedy na tymczasie szybko by znalazła domek,bo jak piszesz jest mała i ładna pewnie,i ma większą dużo szansę pójść z domu tymczasowego niż ze schronu,gdzie będzie jedna z....200 czy 300 psów....Módl s[I]ię do św.Antoniego-od zagubionych i św.Franciszka-od Zwierząt,Oni pomogą i pytajcie wzystkich na osiedlu o Nią[/I]
  19. Hmm.....małe sprostowanie....W schronie powiedzieli że to piesek,zdziwiłam się bo miała niebieską obróżkę(a u nas takie suczki mają)i myślałam po prostu,że złą obróżkę pomyłkowo założyli,ale dziś sprawdziłam dokładnie osobiście-to suczka!
  20. Nie ma za co Janusz, jesteśmy z Tobą całym sercem,a Buddy [*]z naszymi Zwierzaczkami, sobie radośnie hasa i są szczęśliwe.Kiedyś i Ty tam się wybierzesz i Buddy przybiegnie Ci radośnie na przywitanie i poliże Cię radośnie jak dawniej,a Ty go przytulisz i już zawsze będziecie razem.
  21. O Boże jak się cieszę!!!!!To dlatego Miśtek miał taką depresję-bo miał dobrego Pana i tak za nim tęsknił!!!!!:multi::multi::multi::multi: I właśnie tak to jest z tymi schronami,że psy schowają się w budzie i klapa,a właściciel pojedzie,zobaczy że nie ma... U nas w schronie też tak było nie raz,dlatego ja zawsze jak ktoś szuka Zguby,mówię aby przy każdej z klatek stanął i wołał,a jak nie będzie to.....przyjeżdżał dzień w dzień(o ile to możliwe) Raz nawet poznałam panią,co tak płakała,bo od razu po kwarantannie(która u nas trwa krótko-tylko 2 tyg)jej pies poszedł do adopcji,a Ona przyjechała spoza Szczecina(a nie wiedziała że tu jest!!) po psa i już Go nie było.:-(:-( Dlatego uważam że to cud i dar od Boga,że Miśteczka znaleźli i to w hotelu,po 4m-cach,a można wiedzieć jak to się właściwie stało??
  22. Kajunia,twoje cioteczki wirtualne pamiętają o Tobie:loveu::loveu:
  23. Śpij w spokoju Buddy [*],pozdrów mojego osobistego pieska Astorka,Foksika Króla-Trusia,Kota Bońka i Kleszcza , Pieski-Krawacika i Dziczka,oraz Żółtego,które odeszły w schronie nie doczekawszy domów oraz bezdomne,osiedlowe kotki- Witusia a także Pusie-Czarnusię,i Porankę,które rozjechane przez samochody,czekały wśród okrutnych,bezdusznych ludzi,mijających Je z odrazą,aż pojawiałam się ja z chłopakiem,by im pomóc,niestety-mogliśmy im już tylko pomóc odejść,choć wiem,że i za to były wdzięczne.Poranka umierała w okropnych cierpieniach dwa dni,dopóki nie pojawiłam się przypadkowo z chłopakiem,dzieciaki w towarzystwie matek bawiły się tam,Paniusie ze swoimi pieskami chodziły,jedna nawet wzięła swojego kota na ręce i.....oglądała z nim"teatr-umierającego kota"z balkonu(Mam nadzieję,że Ci"ludzie"zostaną kiedyś pokarani:angryy::angryy:)Kicia miała połamane i zmiażdżone łapki,żołądek wywalony na zewnątrz,kości wychodziły na zewnątrz a ciało jadły już robale,choć jeszcze żyła.Myślałam że umrę z rozpaczy,żaden człowiek by tego ogromnego bólu i cierpienia nie wytrzymał,a Ona-tak-bo kochała życie,a ludzie nie ruszyli nawet d...y,żeby Jej pomóc-choć większość z Nich ma swoje zwierzątka w domu,ale kogo obchodzą bezdomne zwierzęta?Nie chcieli brać,pomagać,brzydzili się a nawet nie wykonali nawet jednego telefonu!! Ale Twój Buddy chociaż umierał szczęśliwy,bo całe życie był kochany. Moje zwierzaki [*]się Nim zaopiekują
×
×
  • Create New...