Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Ano niestety tak to jest w zoologikach... U mnie twierdzą, że najlepsza karma dla psa to Purina Dog Chow :cool3: A jak pies ciągnie, to trzeba kolczatkę naostrzyć :wallbash: O tym akurat mi mnóstwo ludzi mówiło, kiedy mój pies ciągnął na smyczy. I teraz zdziwko, bo mój w skórzanej obroży ciągnie mniej niż ich brytany w naostrzonych kolczatkach :roll:
  2. W jakim wieku są obie sunie? Jak reagujesz, gdy na siebie warczą? W jakich sytuacjach to się dzieje? Jeśli obawiasz się, że mogą zrobić sobie krzywdę, kiedy zostają same, powinnaś odizolować je od siebie na czas nieobecności.
  3. Przede wszystkim zaprowadź psa do weterynarza i koniecznie zróbcie badanie moczu. Posikiwanie po domu jest objawem choroby, choćby zwyczajnego zapalenia pęcherza, ale też zaburzeń hormonalnych. Niekoniecznie muszą być inne objawy. Jeśli po gruntownym badaniu okaże się że sunia jest zdrowa, mozna pomyśleć o zastosowaniu klatki na czas Waszej nieobecności. Z tym, że do klatki trzeba psa najpierw przyzwyczaić. Na Dogo jest sporo na temat stosowania klatki - wystarczy wpisać w wyszukiwarkę. Jeśli nie jest to kwestia zdrowotna, najprawdopodobniej jest to przejawem stresu, lęku separacyjnego. Na pewno nie zazdrości czy złośliwości! Jakiekolwiek karcenie najprawdopodobniej spowoduje nasilenie problemu.
  4. Najlepiej załóż wątek tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=17[/url]
  5. Przydałby się tymczas. Ludziki, czy ten staruszek ma umrzeć w schronisku..? Stracił pana, na pewno tęskni, i w dodatku schron :-(
  6. Talagia, współczucie :shake: Co za człowiek... Mam wrażenie, że te teksty w stylu 'niech się pobawią' są spowodowane tym, że ludziom głupio się zbłaźnić, że ich pies się ich nie posłucha albo i nawet złapać się nie da :p
  7. [quote name='Karmi']Może mam zbyt bujną wyobaraźnię, ale ja tam widze podwójne ostrogi. Wy też? [/QUOTE] Ja też je widzę.
  8. Ciekawe czemu znalazł się na ulicy. Gdyby właściciele nie radzili sobie z ruchem i szkoleniem pewnie pozbyliby się go już w młodszym wieku. Ale różnie może być.
  9. [quote name='werbena520']Popiskuj,gdy boli...[/QUOTE] Oj z tym to ostroznie ;) Psiakowi może się spodobać taka duża piszcząca zabawka :evil_lol: Lepiej sprawdź, czy to go jeszcze bardziej nie będzie nakręcać.
  10. Tak dawno nie zaglądałam do Gajki... A ona dalej nie ma swojego człowieka :-( A co do tych ludzi z Gliwic... Brak słów :angryy: Widać nie od razu pozna się człowieka.
  11. [quote name='mindgame']1) polecam posmarowac smycz tabasco ;] [/QUOTE] Z tym bym się zastanowiła, bo są psy które uwielbiają pikantne przyprawy :eviltong: Lepiej nadaje się coś gorzkiego, takie właśnie są gotowe preparaty odstraszające od gryzienia.
  12. Czekamy, psince trzeba pomóc.
  13. Przeraża mnie, że ludzie jeszcze rozmnażają kundelki, skoro brakuje domków nawet dla rasowych schroniskowców :-(
  14. Powiedziałabym że raczej przede wszystkim po właścicielu... Bo najwięcej zależy od niego.
  15. Ba, ja bym sobie yorka nie kupiła, bo podobają mi się inne psy. Do samej rasy czy psów nic nie mam, ale niestety wielu właścicieli (właścicielek) yorków prezentuje poglądy czy zachowania, których nie mogę zaakceptować. Właściwie dotyczy to większości maleńkich włochatych ras, ale przy yorkach jakoś najczęściej to się zdarza.
  16. Domek poszukiwany, najlepiej jeszcze przed świętami :modla:
  17. Chyba raczej nie, ale przypuszczam, że to ten sam gatunek człowieka - wisząca na oknie prawie-babcia z wiecznie skwaszoną miną ;)
  18. [quote name='BeataSabra']Zużytych prezerwatyw i innych atrakcji w sezonie grillowym:mad::diabloti: [/QUOTE] Ostatnio natknęłam się na zużytą gumke na chodniku pod blokiem. Czyżby ludzie wyrzucali je przez okna? :roll: A jeszcze co do placu zabaw, kiedy Baryłka była mała, jedna z największych osiedlowych miłośniczek psów, pani po 50tce, poradziła mi wysadzać szczeniaka do piaskownicy, to prędzej się załatwi.. Z rady nie skorzystałam. Ale skoro są psiarze, którzy prezentują taki poziom kultury, to trochę się nie dziwię, że ludzie mają uprzedzenia. Ale z drugiej strony dlaczego mam cierpieć za czyjeś chamstwo! :angryy:
  19. [quote name='mch']martens :crazyeye: , ochłonie i skojarzy ?????[/QUOTE] Ochłonąć w sensie uspokoić i wyjść ze stanu podekscytowania gryzącą zabawą. A nie chodziło mi o to, że jak gryzie to ma iść do kąta i siedzieć tak aż "zrozumie", tylko taką chwilową izolację powtarzać zawsze przy nieakceptowanym przez nas zachowaniu. I na pewno żaden szczeniak nie zrozumie tego za pierwszym razem. Ale to na pewno lepsza metoda niż na psa krzyczeć czy zakładać mu kaganiec.
  20. [quote name='Erica'] Martens- też myślę, że zestawy do sprzątania po dzieciach to wyborny pomysł :evil_lol: Bo niby dlaczego ludzka kupa jest 'bardziej rasowa i może sobie straszyć na trawniku'?[/QUOTE] Należałoby jeszcze dodać, że psy nie wyrzucają gdzie popadnie puszek, butelek, petów, papierków po batonikach i torebek foliowych, które niewątpliwie rozkładają się o wiele dłużej niż kupa :eviltong:
  21. To chyba rzeczywiście chodzi po prostu o uzupełnienie włókna w diecie. Zwłaszcza starszy pies może mieć już problemy z perystaltyką jelit, więc pomaga sobie jak mu podpowiada natura ;)
  22. Ba, mnie też Pani z sąsiedniego bloku skrzyczała, że sucz sika pod JEJ blokiem. No i ja rzekomo specjalnie przychodzę pod jej blok, żeby pod swoimi oknami nie smrodzić :roll: Dodam, że Baryłka wysikała się tam po raz pierwszy, i to przez przypadek, bo akurat musiałyśmy iść w tamtą stronę - zazwyczaj w ogóle tamtędy nie chodzę, ani z psem, ani bez psa. A pod moim balkonem rosną krzaczki, i mamusie z placu zabaw przez całe lato wysadzają tam swoje dzieci na siusiu i kupkę. Może mamy też powinny dostawać pakiety do sprzątania po dzieciach, takie papierowe torebki i tekturowe łopatki..? Ja nie mogę nawet przejść [B]obok[/B] placu zabaw, bo zaraz komentarze, że mój pies sra (a on po prostu idzie..) - a po samym placu zabaw biega samopas kilka psów należących do rodziców niektórych dzieci :p Co do ziemniaka - trzeba było zadzwonić do SM i poskarżyć się, że niezrównoważony staruszek w Ciebie ziemniakami rzuca i mało w głowę nie dostałaś :evil_lol: Wiadomo, może następnym razem wyciągnie wiatrówke? :eviltong:
  23. Kiedy psiak ugryzie Cię za mocno, natychmiast przerwij zabawę. Możesz wyjść z pomieszczenia i zostawić go samego na kilka minut, ewentualnie zamknąć go na te kilka minut w innym pokoju. Powinien ochłonąć i po pewnym czasie skojarzyć, że za mocne gryzienie = koniec zabawy i zainteresowania z Twojej strony. Piski czy próby karcenia rzadko skutkują, bo psiak najczęściej odbiera je jako kontynuację zabawy.
  24. Popieram w całej rozciągłości.
  25. Ok, na razie w zasadzie nie ma co pisać, bo nic nie wiadomo...
×
×
  • Create New...