-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Martens
-
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
Martens replied to aneczka0106's topic in Galeria
Też przyszłyśmy się przywitać :) Zulka śliczna, widać, że ma coś z buldożka. A rodzeństwo to chyba liczne miała? Bo tam jakoś dużo przy mamusi tych glutków widziałam. -
Pewnie, że chcemy zobaczyć :) I nie było komentarzy? :cool3:
-
Świetne zdjęcia, te na bristolu :) Na moją chyba nie będzie rozmiaru :lol: Whippetki też śliczne ;) Mizianka dla wszystkich!
-
[url]http://images31.fotosik.pl/124/4af8f56691e0ddaa.jpg[/url] Tu wygląda jak uśpiony Demon :evil_lol: A akcje z patykami gigantami to zupełnie jak u nas :)
-
[url]http://images33.fotosik.pl/147/89b4954e95531a9cmed.jpg[/url] Latający pies :loveu: I dużo ładnych fotek. Będę zaglądać i zapraszam też do nas ;)
-
Witam Was serdecznie :):):) Nowiutka galeria, a już tyle gości :loveu: Co z tego, że ziemia zmarznięta na kamień. Kret na pewno da się znaleźć :cool1: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/147/27139a3ed3f32062.jpg[/IMG][/URL] Tylko potem zmęczony piesek wygląda tak :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/160/4d50694922d71baf.jpg[/IMG][/URL] Starsze foty będą za parę dni jak doczekam się skanerka. Zajrzę do Waszych galerii troszkę później, bo na razie zmykam do garów :)
-
Moja sunia też dostaje codziennie hormony tarczycy. Też się martwię o jej wątrobę. Z tego co czytałam w takich sytuacjach dobrze działa na wątrobę Essential Forte. Chyba kupimy. Moja staruszka na dzisiejszym spacerku: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/159/f73cbb451ede1fe5.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj w końcu zrobiłyśmy sobie galerię ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9510614[/url]
-
Świetne zdjęcia :) Może kiedyś też będę umiała takie robić, bo na razie do zamieszczenia nadaje się 1 na 10 :p
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/146/16c724fb460fbae4.jpg[/IMG][/URL] Już mamy własną galerię. Zapraszamy :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9510614[/url]
-
Nie, po prostu ma chorą tarczycę, a przez to łysy brzuszek, udka i pachy. Mimo leków bardzo opornie zarasta. Sterylka była dawno temu :)
-
Też się ładnie witam :) I po obejrzeniu całości nadal czuję niedosyt zdjęć :)
-
Team staffikowy, czyli [B]BAILEYS Sama Słodycz[/B] vel. Buc, Cyc, Cycuś Mamusi, ur. 18.IX.2009 [url]http://www.stamtavler.com/dogarchive/details.php?id=136382[/url] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/1-3.jpg[/IMG] [SIZE=1]Fotografia - Christophe Cordel, Hot King Staff Kennel[/SIZE] oraz [B]Hot King Staff HONEY WILD[/B], zwana Handzią lub Honeysikiem, ur. 15.I.2012 [url]http://www.stamtavler.com/dogarchive/details.php?id=135727[/url] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q71/s720x720/1010839_10200637747723577_1754193829_n.jpg[/IMG] [SIZE=1]Foto - Christophe Cordel, Hot King Staff Kennel [/SIZE];) a w sercu i we wspomnieniach [B]Perełka vel Barył, IX.1999 - V.2012 :([/B] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/baryek.jpg[/IMG]
-
Kusiłyście fotkami na kundelkowej galerii i postanowiłam zoaczyć więcej :) Mnie zadziwia metamorfoza Sary. Z tej kuleczki jak kawa z mleczkiem w takie gigantyczne psisko :) I naprawdę ona niekiedy mi przypomina doga :)
-
Hej Dopiero do Was trafiłam :) Śliczne sunie :loveu: [url]http://images27.fotosik.pl/159/04ece35e1561724cmed.jpg[/url] Ona nie połknie tej piłki? Taka malutka się wydaje przy jej ryjku :crazyeye:
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Martens replied to betty_labrador's topic in Galeria
Dopiero do Was trafiłam ;) Śliczna sunia :) -
Młoda suczka mix husky i owczarka niemieckiego- W NOWYM DOMU
Martens replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Czemu u Hasi taka cisza? Może pojechała do nowego domku? -
Suche karmy, puszki, gotowane, BARF - co lepsze dla psa?
Martens replied to psiorka111's topic in Żywienie
O Bosch My Friend słyszałam tylko bardzo niepochlebne opinie :shake: My mimo wszystko chcemy spróbować BARFu. Za 2-3 tygodnie kończymy worek Acany i próbujemy. Po prostu zrobiłam eksperyment i dałam suni surowe skrzydełko z kurczaka. Spałaszowała bez najmniejszych sensacji. -
Sunia ma chyba coś z collie, ten garbek na grzbiecie nosa tak mi przypomina pysk colaka :)
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Martens replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Przecież on nie może do końca życia siedzieć w hotelu :-( Żaden pies nie zasługuje na dożywocie. -
Najważniejsze, żeby Gajka była szczęśliwa - w nowym domu czy u Ciebie. Mizianko dla ślicznej malinki :)
-
[quote name='Cambel&Megi']Ale ona ogromna :o Nadziwić się jej nie mogę!!!! :lol:[/QUOTE] Dokładnie :-o A pamiętam jeszcze fotki niewinnego maleństwa ;)
-
Więc kibicuję i życzę udanej dyskusji, bo już na to nie mam siły, podobnie jak na komentarze na onecie, itp. Tylko niech was nie ponoszą nerwy w wypowiedziach i nie zniżajcie się do poziomu głąbów z którymi się zetkniecie - tylko tak idzie tam zachować twarz...
-
Ja przeżyłam 2 cieczki. Pod klatką 24/7 leżało od 2 do 7 psów różnej wielkości. I co? Sąsiedzi mieli do mnie pretensje, że mam sukę! Usłyszałam nawet, że mam dawać suce zastrzyki bo tak się robi (niektórzy żądni kasy weci u mnie mieście wciskają zastrzyki wszystkim sukom), albo puścić ją na parę dni to sobie poużywa, a szczeniaki najwyżej wywiozę na wieś. Nikt nie pomyślał, żeby zwrócić uwagę komuś, kto puszcza psy samopas. Bo może musieli by się wysilić i poszukać właściciela, a nikt do SM nie zadzwonił, żeby nie zostać kablem. To co pozostało? Wyżyć się na mnie :p WŁADCZYNI, współczucie. Pociesz się, że i ja mam niewychowanego psa. To znaczy mój jest niewychowany w mieście. Na łąkach już jest dobrze wychowany, bo wtedy biega luzem :lol: Jeszcze co do chamstwa. Długa historia. Nie mogłam długo dziś zasnąć, a musiałam dość wcześnie wstać. Kiedy wreszcie mi się usnąć udało, po piątej nad ranem obudziło mnie ujadanie. Moja ulubiona sąsiadka (BTW która bardzo pomaga bezdomnym psom, dokarmia je, nawet leczy) wypuściła swoje psisko jak co rano na samotny spacer. Wypuszcza go codziennie o 5-6 i bierze do domu koło 8. Pies ma przeraźliwy głos i drze się na okrągło. Nieraz stoi w lato na balkonie i szczeka parę godzin, a ona nie reaguje. Nie spałam ponad godzinę, bo pies darł się niesamowicie. Już chciałam gdzieś zadzwonić, albo ubrać się i iść jej nawrzucać, ale pobiegł w końcu na osiedle. Pies biega na okrągło bez smyczy. Kiedy miałam małego samca na tymczasie (z takich co wydaje im się że są wielgachnymi brytanami), pod blokiem przechodziłam z duszą na ramieniu. Tamten pies pół dnia latał pod blokiem i na widok mojego warczał i podążał w naszą stronę. A pani co? Jeśli w ogóle była w pobliżu, ot anemicznie go wołała. Nieraz usłyszałam od niej że mój pies jest chudy i go głodzę (bo po prostu nie był spasiony jak jej); że powinnam mu dawać dużo kaszy i kości, kiedy ślinił się do tego co wynosiła dla bezdomnych psiaków; kilka razy rzuciła mojej suce gnaty z obiadu, kiedy ta biegała luzem (mimo próśb, by tego nie robiła) - a ja potem musiałam psa łapać godzinę, bo dopóki gnatów nie zmordował, złapać się nie dał. (Co pani skomentowała, żebym poczekala, aż zje - mało ją obchodziło, czy np. się nie spieszę). Komentowała, że męczę psa, bo chodzi ciągle na smyczy (szkoda, że nie widzi ile biega bez, ale to już nie pod blokiem), i nie przepuszcza okazji, by pomiziać mojego psa... Samo w sobie to nic złego, ale jak miałam się czuć, kiedy moja suka, jeszcze młoda i niezbyt chodząca przy nodze, była wołana i ciumkana przez babę z odległości 100 metrów, a ja miałam ręcę powyrywane ze stawów? Baardzo zabawne... Gorzej jak się spieszę gdzieś z psem i ową panią mijam - ona ciumka, pies się ogląda, a ja niedobra baba ciągnę go dalej, co się bez komentarza nie obejdzie. Pani owa jest uciążliwa i czasem mam wrażenie, że nie do końca normalna. Każdy kto zwróci uwagę na zachowanie jej psa, na pewno psów nie lubi i jest nadętym bubkiem, któremu wszystko przeszkadza. Kiedy pies z ujadaniem wypada z klatki i pędzi w stronę najbliższej osoby - pani komentuje, że nie gryzie i bulwersuje się kiedy przestraszona osoba nie kryje oburzenia. Próbowałam z tą panią porozmawiać, wcale nie na temat zachowania jej psa, ale psów ogólnie, ale zawsze jest zbyt zajęta przemową do mojej suki, by raczyła mi odpowiedzieć. Cud, że reaguje na dzień dobry, o ile akurat nie wygłasza monologu do swojego psa... I nie wiem co zrobić. Czasem szlag mnie trafia. Nie dziwię się pomału, że miłośnicy psów są na moim osiedlu uznawani za czubków. Jednak głupio mi dzwonić na nią np. do SM, bo bardzo psom pomaga. Dokarmia bezdomne i łańcuchowe psy praktycznie w połowie miasta, leczy je, przygarnęła kiedyś chorego, pogryzionego kundelka... Nie wiem. Jestem w kropce.
-
Odgrzebałam dziś fotki z września co prawda, ale jeszcze nigdzie nie pokazane. Moja słodka Baryłka na słoneczku: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/158/130f8f1b9430785e.jpg[/IMG][/URL] I Lisek-znajdka, który był u nas przez miesiąc. Już ma domek :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/144/b026d32df5e1e940.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Bzikowa']pies , żeby nie był dla dziecka zagrozeniem musi a)znać je b)być nauczony delikatnego obcowania z nim c)przebywać przy nim tylko w obecnosci wlascicieli...[/QUOTE] Nic dodać, nic ująć.