-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Martens
-
[url]http://images43.fotosik.pl/2/a87e4c977fa490b8.jpg[/url] Lubię takie fotki na tle nieba ;)
-
Też bym sobie obejrzała nowe zdjątka ;)
-
Moja psica odkąd dorosła już niezbyt chce się bawić z innymi psami :shake:
-
Ale ładne chłopaki :cool3:
-
Galeria Timona! Powracamy Po długiej przerwie! :)
Martens replied to Meritt's topic in Owczarek szetlandzki
Timonka nie widać :shake: -
[url]http://www.slim-extreme-whippet.yoyo.pl/images/6tyg/8-8.jpg[/url] Śliczne umaszczenie, jedno z moich ulubionych whippetowych ;) A Meg gdzie?
-
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
Martens replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
Ooo nowa mordka w galerii :cool3: Psotne minki robi :evil_lol: -
[url]http://i148.photobucket.com/albums/s15/Madzik_660/Obraz231.jpg[/url] A to Lorcię do knajpy zabrali :cool3: Na piwko pewnie :evil_lol:
-
[url]http://i304.photobucket.com/albums/nn199/jamnicze/23-24.jpg[/url] Jaka cudowna minka :loveu:
-
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
Martens replied to aneczka0106's topic in Galeria
Śliczny :loveu: Mam nadzieję, że się z Zulką dogadają ;) -
[url]http://img207.imageshack.us/img207/2323/193bg3.jpg[/url] Jaka szczęśliwa mordka :) U nas w końcu kilka fotek ;)
-
Kilka fotek, ale Baryłka jest śpiąca i jakoś nie ma ochoty teraz pozować :p Rano wybierzemy się na łąki. "Ehh znowu się zaczyna..." [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz002.jpg[/IMG] "No dobra, masz, zrobię ładną pozę, ale dasz mi już spokój?" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz004.jpg[/IMG] "Daj mi wreszcie spać!!" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz005.jpg[/IMG]
-
A na mnie często znajomi patrza jak na wariatkę, że z psem czekam zamiast przywiązać i wejść z nimi do sklepu... Nie marzę o niczym innym niż za wszelką cenę wejść z nimi i popatrzeć jak wybierają piwo :lol: No ale część już wychowałam. A są i tacy, co ze swoimi psami też czekają albo zostaną z moim.
-
Dla mnie jak najbardziej ok ;)
-
Sama skóra i kości! Po szczeniakach! Tosia ma wspaniały dom
Martens replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Też trzymam kciuki, żeby już zawsze była uśmiechnięta! -
[quote name='sajtka'][B]Proszę tylko, aby chcąc nauczyć niewyuczalnego pańcia NIE karać za to psów i NIE WYSYŁAĆ ich do schronów. [/B]One mogą tego zwyczajnie nie przeżyć... W moim rejonie ponad 32% psów schroniska nie przeżywa ( a wypadki komunikacyjne to mniej niż 5%), a raport fundacji Hycel mówi o realnej liczbie upadków 50%. [SIZE=1]Co do zastrzyków lub sterylizacji , to nie zamierzam skorzystać, a mając psa i sukę póki co od dwóch lat razem nie mam szczeniaków... Powiem tak, stosuję metody naturalne ( akurat pies jest o wiele cięższy od suki, więc się piramida wali, mimo chęci z obu stron). A w organizm suki nie zamierzam ingerować, bo iles tam razy zmuszona byłam ingerować w organizm psa ( wiele zabiegów pod narkozą) i za każdym razem było pytanie : czy się wybudzi... , czego nikomu nie życzę...Są ludzie , niekoniecznie chcący rozmnażać, którzy nie są zwolennikami sterylizacji lub zastrzyków hormonalnych..[/SIZE] [SIZE=1]przy okazji: jak mój pies wyniuchał cieczkę ( nawet doszedł do takiej suki ) to zawsze udawało mi się go jakos odciągnąć a potem oddalalismy się idąc jej sladem ale w drugą stronę ( czyli tam skąd przyszła).. To była jakas szansa, bo w sprawach zalotów niestety wykazywał się uporem i siłą ogromną...[/SIZE][/QUOTE] Jeśli to było do mnie, to ja nie napisałam, że psy wywiozę do schronu, tylko że postraszę w ten sposób właściciela. Jeśli ktoś ma w duszy taką groźbę i dalej psa wypuszcza, to trafiać będzie się do kieszeni, poprzez policję. Nie zamierzam krzywdzic psa za czyjąś głupotę. Co do wiary w metody naturalne - znajomi też mieli psa i sukę. Suka 6-7 kg, mniejsza od jamnika. Pies ponad 20 kg, wysoki. I pokrył sukę, która nie przeżyła później porodu :-(
-
Bento Kronen i Purina Pro Plan to już naprawdę dobre karmy i spokojnie możesz podawać je na stałe. Co do przebiałkowania - przestałam chyba w nie wierzyć odkąd mój pies dostaje tylko 1-2 razy w tygodniu owoce i warzywa - poza tym sam nabiał, mięsne kości i podroby. Żadnych objawów przebiałczenia nie ma.
-
Ja nie wyobrażam sobie w ogóle puszczenia suki z cieczką luzem i nie rozumiem jak tak można :-o Ze swoją wychodziłam przez ten czas tylko za potrzebą wokół bloku, wybieganie miała w mieszkaniu z piłką (te 2-3 tygodnie idzie wytrzymać), a mimo to nie miałam życia wychodząc z domu. Ania!, to było 6-7 lat temu i wtedy w małym miasteczku nikt o sterylce nie słyszał, za to zastrzyki wszyscy pakowali jak leci, teraz zresztą podobnie. Sterylizowanej suki tu też ze świecą szukać. I rozumiem też drugą stronę, bo miałam przez kilka lat samca. Zdarzyło mu się podejść do suki w cieczce będącej na smyczy, ale ja natychmiast podchodziłam i go zabierałam. Do głowy by mi nie przyszło mieć do kogoś pretensje z powodu wyprowadzania suki.
-
[quote name='Asiok133']Ale to są puszki Gran Carno, to te gorsze, ale wybrałam je, bo mają nawet powyżej 90% mięsa. W zupełności wystarczą- tzn. mam ją podawać samą, bez suchej karmy? A dieta psa powinna być urozmaicona? Mam mu raz na czas zmieniać karmy czy jak? Bo dużo osób pisze, że "od kilku lat karmię Brit'em" . Oprócz takich karm podaję psiakom surowe żółtko raz na tydzień, trochę ziarenek siemienia lnianego dziennie i oliwę (z oliwek, z pestkami winogron itp.)- takie domowe "wspomagacze" sierści ;-) . Słyszałam też, że dobre na coś (niestety nie pamiętam na co) są płatki kukurydziane. To prawda? P.S. Moje psiaki raczej mają skłonności do tycia i lekką nadwagę przez te gorsze karmy, ale teraz staram się im zapewnić jak najwięcej ruchu, tj. biegam z nimi na podwórku, nauczyłam Tinę aportować (majka już umiała), chodzę z nimi nad rzekę, a wieczorem jeżdżą z nimi na rolkach (tj. ja jeżdżę, one biegną :P )...[/QUOTE] Puszkę możesz łączyć z suchą jeśli tak. Dodatki są jak najbardziej ok, poleciłabym jeszcze jogurt naturalny, kefir, jeśli tolerują, albo pokrojone warzywka z zupy. Płątki kukurydziane z tego co mi wiadomo nie mają żadnych specjalnych właściwości. Karmę, zwłaszcza tą ze średniej półki dobrze jest zmieniać co kilka miesięcy, tak co 1-2 duże worki, żeby wyrównać ewentualne niedostatki. Jeśli psiaki tyją od gorszej karmy, to zmniejszanie dawki niewiele pomoże, niestety wiem z doświadczenia... Jeśli zejdziesz do takiej, że pies będzie chudszy, to będzie miał niedobory składników odżywczych (choć będzie miał z czasem i tak niestety). W Twojej styuacji chyba taniej i zdrowiej niż karma z marketu wyszłoby gotowanie; ryż, troszkę warzyw, mięsko jakieś tańsze - okrawki, czy serca... Przynajmniej na razie.
-
Jeśli pies nie jest łakomy i nie ma skłonności do tycia, to możesz karmić do woli. Ja zazwyczaj podawałam o jakieś 10-20% mniej niż dawka na opakowaniu, ale moja suka ma chora tarczycę i łatwo przybiera na wadze. Próbuj od dawki z opakowania, i dostosuj zależnie od apetytu i wyglądu.
-
[quote name='sajtka']Jak w końcu nadeszła niespiesznie jego pani, to zrobiła mi karczemną awanturę : miała do mnie pretensje o cieczkę mojej suki, że z nią spaceruję zamiast trzymać w domu i że ona nic tu nie mogła zrobić, bo swojego silnego psa nie utrzyma a nie może się szarpać, bo pracuje rękami..[/QUOTE] Zmora moich spacerów, kiedy suka jeszcze nie była sterylizowana... Miałam dużo szczęścia, jeśli właściciel w ogóle był w pobliżu, bo zazwyczaj byłam ja, kij na postrach, suka i 3-8 obcych psów, różnej wielkości, co najzabawniejsze praktycznie wszystkie czyjeś. I to do mnie, nie do właścicieli psów puszczanych samopas były pretensje, że psy leżą pod klatką. Mimo, że sąsiedzi znali te psy i ich właścicieli - tylko ja miałam wtedy 13-14 lat i głupio mi było odpyskiwać starszym osobom... Ile razy dostałam wykład o zastrzykach na cieczkę albo po co w ogóle brałam sukę, nie zliczę. Moja następna suka prawdopodobnie sterylizowana nie będzie, o ile nie będzie takiej potrzeby - i pewnie zacznie się wojna, bo teraz będę pieski odprowadzać do domu i informować, że następnym razem odwiozę do schroniska, bo pod drzwiami od klatki takowego nie planuję. Ja rozumiem, że pies może nie posłuchać wołania i podbiec do cieczkującej suki, no ale właściciel chyba jest w pobliżu, podchodzi i zabiera go na smycz? A nie jest sytuacja, że pies leży przez 2 tygodnie praktycznie całą dobę pod klatką 2 bloki dalej, leje pod drzwiami, idzie za mną do szkoły próbując na mnie wleźć, a właściciel ma to w kompletnym poważaniu.
-
[quote name='Vectra']to wyobraźcie sobie , centrum miasta , ja i moje świnie luzem :diabloti: i ten aplauz widzów :multi: jak się pieski bawią :evilbat:[/QUOTE] Daj znać wcześniejm żebym zdążyła kupić bilety :evil_lol:
-
[quote name='Ania!']Niestety mało komu się chce to ustalać, a powinien być to obowiązek, jeżeli nie samego schroniska to odpowiednich instytucji. A po odnalezieniu właściciela, nie hodowcy, powinna być nałożona bardzo wysoka kara za porzucenie zwierzaka oraz prawny zakaz posiadania kolejnego.[/QUOTE] Owszem. W ogóle śmieszne dla mnie jest, że po stwierdzeniu znęcania się nad zwierzęciem, nie ma możliwości wprowadzeniadla danej osoby zakazu posiadania zwierząt. To wspaniałe wyjście. W ogóle moim zdaniem ZK za mało robi zarówno w kwestii pieczy nad losem psów rodowodowych, jak i walce z lewymi miotami w zarejestrowanych hodowlach.