Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. [quote name='Chapi']A czy psa ukarałaś jakoś za ten wybryk? Spróbuj tego! Nie mam na myśli ,żebyś go uderzyła tylko po prostu powiedziała,że jest be..[/QUOTE] Jak ma się pisać głupoty, to może lepiej nie pisać w ogóle? :roll: Ja polecałabym klatkę, ale nie od razu na hura, tylko minimum kilka tygodni przyzwyczajania do niej, dopiero potem próby zostawiania w niej, początkowo na bardzo krótko.
  2. A czy ktoś z dogomaniaków byłby taki kochany, kupiłby mi mojego psa i wysłał pocztą? Bo u mnie w całym mieście już nie ma :-( Zwrot kosztów oczywiście ;)
  3. A mi znowu nie chcieli uwierzyć, że mam kundelka... - Co to za rasa? - Zwykły kundel (już specjalnie tak mówię, bo szlag mnie trafia, że jak kundel to na pewno musi być brzydkim, brudny, bury, etc.) - <chwila niedowierzania> ... ale to chyba zmieszany z czymś?!
  4. [quote name='evl']dlaczego mi się wydaje, że to pseudohodowla...? :roll:[/QUOTE] Czyżby dlatego, że nasz rozmówca prezentuje poziom wiedzy zawstydzająco niski jak na hodowcę?
  5. No to niech sąsiadka się odgraża... Porozmawiaj z innymi sąsiadami, zapytaj ich czy pies im przeszkadza, poskarż się na wredne babsko - w razie czego będziesz miala świadków ;)
  6. [quote name='laverte']Sterylizacja (...) nie prowadzi do zaburzeń zdrowotnych w jego organizmie.[/QUOTE] Oto odpowiedź na pytanie, dlaczego odnośnie skutków sterylizacji nie ufam większosci weterynarzy. Aż wierzyć się nie chce że artykuł pisal wet. Właśnie takiemu "żetelnemu" informowaniu właścicieli bardzo się sprzeciwiam. :shake: Artykuł pod względem naukowym jest o kant d... potłuc. Niczym słynne plakaty z serii "cukier krzepi". Nie sprzeciwiam się natomiast sterylizacji w schroniskach, zwierząt bezdomnych, etc. jak również zwierzaków domowych, których właściciele dobrze poinformowani na temat zabiegu go sobie zażyczą. Bardzo podobają mi się pomysły opodatkowania każdego miotu, jak również przymus sterylizacji u osób, które nie są w stanie upilnować swojego zwierza (do odstąpienia pod ogromną karą finansową). I widzę różnicę między uczłowieczaniem psa a wpływem hormonów na pracę organizmu i zachowanie psa, nie mam więc o dziwo problemów ze zrozumieniem przykladowo postów shina. Dziwi mnie jak łatwo ortodoksyjni zwolennicy sterylizacji wciskają innym ludziom w usta nie ich słowa, a z osoby która psa pilnuje, a nie sterylizuje, zaraz pewnie zrobią potencjalnego pseudohodowcę na skalę masową :cool1: [quote name='yoreczka95']1. To Ty tak uważasz, ale co z tego wynika dla bezdomnych zwierzaków w schronach? Gów... wynika! Im to powiedz.[/QUOTE] Yoreczko droga, nie g... a to że zwierzęta nie wypuszczane samopas i tak nie zasilają populacji zwierząt bezdomnych, ponieważ są pilnowane ;) [quote name='yoreczka95']2. A w USA też murzynów biją. Kompletna paranoja. To ja powiem na to że wódka ma 40% alkoholu. Dużo to czy mało? No chłopaku, litości![/QUOTE] Litości... :roll: [SIZE="1"]shin, nie znasz skądś tego tekstu o biciu murzynów? mówią że naśladownictwo to najwyższa forma podziwu :evil_lol:[/SIZE] Ja czegoś nie rozumiem. Na całym wątku nie ma ani jednej osoby, która sprzeciwiałaby się sterylizacji w schroniskach, zwierząt bezdomnych, czy w jakikolwiek drastyczny sposób stwierdziła, że sterylizować się nie powinno. Za to jest nagonka na osoby, które sprzeciwiają się odgórnemu nakazowi sterylizacji wszystkiego co ma nie mieć dzieci i chcą rzetelnej informacji o skutkach zabiegu - co rzekomo odpowiada zwolennikom sterylizacji. Więc po co w ogóle te złośliwości? :hmmmm:
  7. [quote name='n_aga76']Moja psina nosi obroże antyszczekowa, ale jak sie uaktywnia to on szczeka na ultradzwieki i jego uwaga zostaje odwrocona od tego kto do nas idzie i sie troche usopkaja. Z tego co wiem psiak musi sie przyzywczaic do tej obrozy,a ma ja dopiero 2 dni. Oczywiście nie zawsze ją nosi i na spacerki wychodzi bez tej obroży, a w nocy mu nie potrzebna,bo śpi jak aniołek :)[/QUOTE] Obawiam się czy używając tej obroży nie pogorszysz sprawy. Skoro pies szczeka na sygnał przez nią emiutowany, naprawdę może być z czasem gorzej. Szkoda stresować normalnie zachowującego się psa przez głupią babę.
  8. [quote name='anastoki']Okrutne:angryy: W Ameryce walczy sie o kazdego stwora,o kazdego maluszka,bo wlasnie szczeniaki znajduja w 1 kolejnosci dom, ...a w Polsce je sie usypia:shake: Dlaczego ten swiat jest taki okrutny i niesprawiedliwy:roll:[/QUOTE] To może jedź do Ameryki i zobacz. Tam usypia się jeszcze wiecej.
  9. [B]anastoki[/B] możesz dawać przykładowo rano karmę, a wieczorem gotowane, w ten sposób nie zaszkodzi. Tylko jeśli mieszasz karmę z domowym jedzeniem, poradź się dokładnie weta jak podawać ewentualne preparaty mineralno-witaminowe, nie dawaj nic na własną rękę. BTW dobrze zbilansowane, różnorodne świeże jedzenie wcale nie jest gorsze od karmy ;)
  10. [quote name='Chefrenek']Skoro ktoś sprzedaje sukę w cieczce, do tego pokrytą a ktoś na to idzie to no cóż...chyba nie trzeba tego komentować. [/QUOTE] Pierwszy raz widzę coś takiego :crazyeye: Myślałam że tak się robi tylko z krowami i maciorami :roll: Brawa dla poprzedniego właściciela suni...
  11. Nie powinno się mieszać suchej karmy z gotowanym w jednym posiłku.
  12. [QUOTE=L'or;11899849]nie lubię spanieli (podobno wredne są). [/QUOTE] A skąd takie rewelacje :cool1: Te rasy spanieli, które wymieniłam, to ostatnie, jakie można nazwać wrednymi. Chihuahua ok, ale do najłatwiej się uczących i najchętniejszych do współpracy na pewno nie należy ;) I bałabym się, czy kot albo fretka nie poturbują tak małego, delikatnego psiaka, zwłaszcza że chi jest raczej "charakterny".
  13. [QUOTE=L'or;11898770]Doradźcie mi.. Mały piesek do towarzystwa, podatny na szkolenie, czysty, nieśliniący się (to znaczy żeby jego śliny nie wycierać ze ścian), najlepiej z troszkę dłuższą sierścią, ale nie gubiący jej mocno, powinien dogadywać się z kotem (ogolnie ze zwierzętami), ponieważ mamy kotkę i fretkę w domu. Tak, wiem, pies idealny.. Ale takie właśnie powinien mieć cechy.. Myślałam o chihuahua, zastanawiałam się nad papillonem, ale gdzieś wyczytałam, że ciężko je nauczyć czystości (papillony). Rozważałam również yorkshire terrierem, bichonem frise (mało hodowli). Ogólnie wszystkie rasy wielkości chihuahua czy yorka. Znam tylko kilka takich ras, więc proszę kogoś o doradzenie mi. Z góry dziękuję.[/QUOTE] Przychodzi mi do głowy king charles spaniel albo cavalier, ale jest trochę większy niż chi albo york.
  14. A mi znowu ostatnio jakiś pan wie wierzył, że mam kundelka :p To zaczyna już łechtać moją dumę :eviltong:
  15. Wczoraj byłam pierwszy raz z TZ i Baryłką na spacerku ;) Spacerek krótki i w ślimakowym tempie, ale już bez kul, alleluja, bo ich nienawidzę :diabloti:
  16. Ja generalnie zgadzam się z shinem ;) ANETTA, artykuły na temat sterylki ze stron adopcyjnych, schroniskowych, etc. to zupełnie inna bajka niż artykuły weterynaryjne opisujące skutki zabiegu (już w samym tym włos mi się jeży od uogólnień, przemilczeń i przekłamań). Pierwsze są trochę jak plakaty propagandowe skierowane do przeciętnych Kowalskich i niestety ustępują rzetelnością tym drugim. I nie na miejscu wydaje mi się wklejanie ich tutaj dziewczynie jak najbardziej świadomej w temacie, a szukającej informacji od strony czysto zdrowotnej. To że ty nie radziłaś sobie z psem i było wskazane go wykastrować, nie znaczy, że ktoś inny też sobie nie radzi i ma koniecznie dać swojego zwierzaka pod skalpel. kredka, zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f104/rzetelne-za-przeciw-sterylce-31832/[/url] ;)
  17. To chyba nie to forum :diabloti:
  18. Autorka tematu i tak chyba się stąd ulotniła, by zrobi c to co uważa za stosowne, i prawdopodobnie całkowicie odwrotne, co jednogłośnie radzono jej na forum. Czasem nie wiem, po co w ogóle ludzie zadają pytania, skoro i tak wiedzą lepiej.
  19. To chyba rekordowo ciężkie samce. Kogoś poniosła fantazja ;)
  20. [quote name='KRANIK']Ale , ona reaguje tak od samego początku. Kupilismy ją od hodowcy kiedy miała 2,5 miesiąca, miała blizne na głowie i była bardzo nieufna od jakiegoś miesiąca dopiero zaczeła sie bawić, na spacery tez nie chciała wychodzic. Teraz jak idziemy na spacer to jest całkiem inna . Na dworze biega za nami bawi się patykami , spuszczona ze smyczy nigdzie się nie oddala i na kazde zawołanie podbiega do nogi , oczywiscie każde dobre zachowanie jest nagradzane , nawet najmniejsze. A co do mamy to mama ją bardzo rozpieszcza , na kazde jej popiskiwanie biegnie do niej , częstuje słodyczami , my staramy sie tego nie robic. Mysle , że pradzimy sobie z jej warczeniem i bedziemy razem szczęśliwi , bardzo ją kochamy[/QUOTE] Takiego szczeniaka, z urazem psychicznym po przykrym zdarzeniu, od samego początku powinno się prowadzić [B]wyłącznie[/B] metodami pozytywnymi... U takiego psa metody o których pisaliście, wywalanie go siłą do innego pokoju są niedopuszczalne, mogą tylko nasilić problem, spowodować poważne problemy z agresją w przyszłości. Pies reaguje tak ze strachu, jakiekolwiek karcenie go, nawet ostrymi słowami, utwierdza go w przekonaniu, że faktycznie jest sie czego bać, że jego otoczenie jest wrogie, więc reakcje obronne się nasilają. Zainteresujcie się szkoleniem pozytywnym, klikerowym. Od razu zaznaczam, że nie ma ono nic wspólnego z wychowaniem bezstresowym u dzieci typu "nie kop pana bo się spocisz" :p Nie jest ono równoznaczne z rozpieszczaniem psa, konsekwencja jest jak najbardziej ważna. Po prostu nie stosuje się kar fizycznych, działań przykrych dla psa - "karą" dla psa jest brak nagrody lub zignorowanie jego zachowania. Zachowania uciążliwe zastępuje się pożądanymi, na najprostszym przykładzie: szczeniaka prującego dywan nie odrywamy od niego siłą, nie dajemy klapsa, nie używamy ostrych słów - zamiast tego pokazujemy psu zabawkę, podjęcie nią zabawy nagradzamy swoim udziałem w zabawie, smakołykami.
  21. [quote name='KRANIK']dzisiaj rano gdy mĄŻ chciaŁ iiŚĆ do toalety ( obok pokoju mojej mamy) a ona leŻaŁa wŁasnie tam a nie u siebie to siadŁa sobie i tak wsciekle pokazywaŁa kŁy . MĄŻ nakazaŁ jej " kira nie wolno " i wszedŁ [/QUOTE] Błąd. Nie powinno się to spotkać z żadną reakcją z jego strony. Całkowite zignorowanie, jakby jej tam nie było. [quote name='KRANIK']Podczas zabawy jak pokaze zĘby to jej mÓwie stanowczo nie i odsyŁam na miejsce. Po dwudziestu mnutach woŁam do siebie wydaje komende (siad) poczym mÓwie dobry pies daje smakoŁyk i bawimy sie dalej.[/QUOTE] Też bym z tym nie przesadzała. Pokazywanie zębów i warczenie w czasie zabawy jest normalnym zachowaniem w zabawie i niewiele ma wspólnego z agresją. Jak się z małą bawicie? Kiedy nie chce przyjść, można skusić ją smakołykiem.
  22. Dokładnie. Obroża antyszczekowa to nie jest rozwiązanie na złośliwość sąsiadów. Chyba żeby założyć obrożę sąsiadce :diabloti:
  23. Jakości reproduktora nie ocenia się po wieku tylko po jego rodowodzie, wynikach badań na choroby dziedziczne, psychice i eksterierze.
  24. Boję się, że yoreczka ściągnęła koleżankę z podobnym poziomem wiedzy o stosunkach dzieci - psy :roll: Ja patrząc na to, co dzieje się wokół mnie, też jestem za obrzydzaniem pewnych ras. Ba, nawet psów w ogóle...
  25. [quote name='xxxzdzujkaxxx'][B]skoro tak odradzacie mi psa, to moze poprostu oddac trzy miesiecznego szczeniaka do sxhronu?[/B] moze tak bedzie mial lepiej, jak u mnie ma zle?[/QUOTE] Kolejny przejaw wielkiej dojrzałości :roll: Naprawdę tak myślisz, chcesz nas zaszantażować, czy udowodnić coś, nie wiem co? Wiele osób w takiej sytuacji jaką masz psa ci odradzało - zrobiłaś jak uważałaś. Więc może teraz zamiast wypłakiwać się na dogo na rodziców, weź się w garść i zajmij się psem. Odłóż jakieś pieniądze na przyszłość, zorientuj się jak możesz sama do weta dojechać... Nikt Ci przez internet psa nie wyleczy. Następnym razem może nie mieć tyle szczęścia co teraz, bo u wielu szczeniaków lekceważona krwawa biegunka zapowiada parwowirozę i w zasadzie wyrok śmierci.
×
×
  • Create New...