-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Martens
-
pati, Twój ostatni post pokrywa się w sumie z moimi przemyśleniami :p Z tym, że ja zetknęłam się raczej z wrogością ratujących psy w stosunku do hodowców, nawet dobrych (bo po co w ogóle rozmnażają, bla bla bla). Melo śliczna, ona mi zaczyna przypominać francuskie gończe gaskońskie :cool3: Widzisz coś Ty narobiła, wiesz ile byś za nią zgarnęła na allegro :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Idę oglądać ;)
-
Szczeniaka żadnym mięsem? Boże, pies to nie królik, ale widzę, że nie wszyscy o tym wiedzą... :-o
-
[quote name='zmierzchnica']Z własnych doświadczeń wiem, że im milej się do właściciela przemówi (choć to baaardzo trudne, kiedy puszczają nerwy - wiem :cool3:), tym prędzej zabierze psa. Jeśli się go postraszy, powie coś zdenerwowanym tonem - na pewno wywiąże się głupia dyskusja. [/QUOTE] To ja się chętnie zamienię miejscem zamieszkania, bo u mnie niestety miła prośba wywołuje głupie dyskusje, a chamskie ryknięcie na kogoś działa zdecydowanie częściej i szybciej.
-
[quote name='magda_38']Ja osobiście doradziła bym royal canin-jest dobrą karmą[/QUOTE] Chyba raczej BYŁ, jeśli dobrą karmą jest karma z rakotwórczymi konserwantami. Odkąd jest produkowany w Polsce, jego jakość spadła na łeb, na szyję. Alice, co sunia jadła do tej pory?
-
[quote name='*Monia*'] [B]Kto to?- [/B]trzeba się cieszyć bo ktoś znajomy gdzieś jest w pobliżu. Wszyscy wtedy są potencjalnymi przyjaciółmi mojej suczy i używam tego czasem przy zapoznawaniu z nowymi ludźmi, działa :razz: [/QUOTE] U nas to samo, zapomniałam dopisać ;) Jak jesteśmy na spacerze i to powiem, suczy mało się łeb nie ukręci żeby wypatrzeć skąd ten cudowny towarzysz zabawy nadchodzi :evil_lol:
-
Lęki pojawiające się na starość - coraz gorzej :(
Martens replied to Martens's topic in Strachliwość
Ale mnie szlag trafił!! :angryy::angryy::angryy: Dwóch pomysłowych dzieciaczków wrzucalo dziś petardy na parapety okien na parterze w sąsiednim bloku. Zamknęłam okno i włączyłam muzykę. Za chwilę patrzę - dołączyło do nich 2 kolegów, w podobnym wieku (podstawówka) z labradorem. Znaleźli sobie super zabawę - rzucali petardy 3-4 m od psa i z uciechą patrzyli jak się szarpie i szczeka. Telefon 997 - panowie przyjechali po 10 minutach (choć z komendy policji w tyle można dojść na piechotę), a po bachorkach ani śladu. Mój pies oczywiście z przerażoną miną leżał pod łóżkiem. -
[B]SPACEREK[/B] tańcować po mieszkaniu zwalając wszystko co nie jest przybite gwoździami [B]JEDZONKO[/B] jak wyżej, plus dawać Pańci energiczne buziaki i przeraźliwie kwiczeć; specjalną komendą jest słowo JEDZONKO użyte na zewnątrz - oznacza że należy jak najszybciej odholować panią do domu :evil_lol: [B]ZOSTAW[/B] należy szybko ocenić szanse ucieczki z paskudztwem trzymanym w pysku, lub jak najszybciej je połknąć; wypluć tylko w ostateczności :angryy: [B][...] CHODŹ TU[/B] jak najszybciej skarcić wołanego psa uprzykrzając mu całą drogę do pańci, za to że nie przyszedł odpowiednio szybko :cool3: [B]wyrazy niecenzuralne[/B] nie rzucać się w oczy :evil_lol:
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
Martens replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
Owszem, dogomaniacy też mają agresywne do innych psy, ale jakoś zabijanie przez nie obcych psów, nawet gdy wymkną się spod kontroli, nie jest na porządku dziennym :shake: I trudno w tym przypadku powiedzieć, że ONki zostały zagryzione przypadkowo, że wszystkie trzy zostały tak niefortunnie zranione w walce, że padły. Uszłoby to przy małych pieskach, ale nie ONkach. Ja doskonale wiem, że nie jest to wina tych psów. Ale moim zdaniem zarówno pozostawienie ich obecnemu nadzwyczaj "odpowiedzialnemu" właścicielowi, ani oddawanie ich do adopcji nie jest dobrym rozwiązaniem. W pierwszym przypadku dlatego, że prawdopodobnie nadal będą stanowiły zagrożenie, w drugim, jak już ktoś zwrócił uwagę, przy takiej populacji psów w Polsce nie w porządku jest zabieranie potencjalnego domu łagodnemu gnijącemu w schronisku psu przez zwierzaka, który ma już na swoim koncie zagryzienie innego. -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
Martens replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Gdusia']Amstaffa nie ma na liscie ras niebezpiecznych jest [URL="http://www.aniwet.pl/rasyampitbulter.htm"]Amerykański pit bull terier[/URL], ktory teroche jest podobny do mastaffa...[/QUOTE] "Trochę podobny" to "trochę" za mało. Niestety ubolewam nad tym, że psy nie zostaną uśpione, ponieważ ewidentnie stwarzają zagrożenie dla otoczenia. Na porządną karę dla właściciela też niestety nie ma co liczyć. -
[quote name='Negri_2008']Mogę Ci odstąpic swój numer, jeżeli chodzi o ten ostatni, marcowy. Podaj na PM adres do wysyłki :lol:[/QUOTE] Hej, wysyłałaś już gazetkę? Bo nie wiem czy na pocztę iść krzyczec :evil_lol:
-
[quote name='Chefrenek']Lotos będą je krzyżować wsobnie by utrwalić pożądane cechy.[/QUOTE] Czyli wrócimy do punktu wyjścia - wstrętnej hodowli w czystości rasy :evil_lol: A może nasz ekspert wypowie się po ilu pokoleniach "ekomieszaniec" robi się nieekologiczny i trzeba znowu go z czymś skrzyżować? :cool3:
-
Mi na wyżywienie psa schodzi ok 100 zł miesięcznie (Barf, na dobrej karmie wychodziło podobnie), do tego środki przeciwkleszczowe 25 zł co 3-4 tygodnie, leki przyjmowane na stałe ok 25 zł miesięcznie i już mam [B]150 zł[/B] a sunia ok 25 kg. A gdzie środki do pielęgnacji, akcesoria, zabawki, odrobaczanie, szczepienie, które w skali roku jednak też trochę kosztują? Owszem, można utrzymać dużego psa i za 50 zł miesięcznie, ale nie chcę wiedzieć co to za utrzymanie :shake: Ktoś powie, że doliczam leki, a zdrowy pies kosztuje mniej. Ale kto powiedział, że kiedyś nie zachoruje i koszt leczenia miesięcznie będzie o wiele wyższy niż te 25 zł? Co wtedy? W budżecie się nie zmieści i co - oddać, uśpić, nie leczyć? Wzięcie psa to odpowiedzialność i trzeba być "przygotowanym na nieprzewidziane" wydatki... Nie trzeba w tym celu zarabiać krocia, wystarczy odłożyć jakąś kwotę na czarną godzinę, ale usprawiedliwianie brakiem funduszy zakupu psa bez papierów jest dla mnie nie na miejscu po prostu :shake: Jak nie ma z czego odłożyć na samego psa to z czego odłożyć na ewentualne leczenie jeśli tak wypadnie?
-
"Sonia była przerażona tym straszliwym potworem :evil_lol: i większość wizyty spędziła albo pod moimi nogami, albo przy balkonie, szukając drogi odwrotu :evil_lol:" [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-008-4.jpg[/IMG] "Kajo również był przerażony całą sytuacją :evil_lol: i cały czas siedział na fotelu za swoją panią:" [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-010-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-012-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-014-2.jpg[/IMG] "Tak więc 8-kilowy aniołek okazał się niezłym terminatorem :lol: Ale jeszcze będziemy się starać, żeby psiska się zaprzyjaźniły ;)" "Miszki nie sposób nie pokochać od pierwszego wejrzenia :loveu: Nigdy jeszcze nie widziałam takiego pieszczocha :loveu: Ładuje się człowiekowi na kolana, łapami niemalże obejmuje za szyję i mruczy jak kot :loveu:" Chyba nie muszę komentować ;)
-
Relacja [B]Behemot[/B] z wizyty u suni, której nowe imię brzmi Misza ;) "Sonia i ja odwiedziłyśmy dziś babę, Miszę i Kaja :) Na razie nici z wielkiej przyjaźni między Sonią i Miszą, bo Miszka nawarczała na Sonię, broniąc mnie przed moim własnym psem :evil_lol: Kiedy potem Misza zdecydowała się na nawiązanie kontaktu, Sonia była już śmiertelnie obrażona i nie życzyła sobie żadnych poufałości :lol: Taka to zadziora z tego uchatego, 8-kilowego aniołka :lol:" [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-001-8.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-002-6.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-003-7.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-006-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-007-4.jpg[/IMG]
-
[quote name='Logiczny'][SIZE=2]Migawka z wystawy [/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f693/crufts-dog-show-2009-a-133079/"][U][SIZE=2][COLOR=#0000ff]http://www.dogomania.pl/forum/f693/crufts-dog-show-2009-a-133079/[/U][/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2]Oto jakie psie kaleki wzbudzają zachwyt na wystawach i wy to popieracie? Psy duszące się, które są noszone, bo nie mają siły chodzić, powłóczące łapami i nie mogące bez pomocy zejść z ringu. Psy z tak zdeformowanymi pyskami, że nie mogą normalnie jeść. Takie psy wygrywają wystawy. Wszyscy, którzy to widzieli mówią, że to był straszny widok. Tak to popiera ZK i wy, to jest dobre? Kundle górą! [/SIZE][/QUOTE] Uważasz, że jak ktoś nie postuluje za zlikwidowaniem psich ras w ogóle, to popiera takie deformacje? Bo owszem, to są deformacje i miejscami wręcz kalectwo, ale jak to się ma do tej śmiesznej ekokynologii?? Uważasz że skrzyżowanie dwóch "kalekich" (no ale grunt że różnych) ras da zdrowe, silne szczenięta?? Nie tędy droga, trzeba zmieniać tendencje w hodowli, starać się o nacisk na zdrowie w rozmnażaniu psów w poszczególnych rasach, a nie rozpowszechniać dyrdymały, że wszystkie rasowe są fuj. Z takim podejściem nie wiem, czy ktokolwiek weźmie cię na poważnie, a już na pewno nie zrobią tego hodowcy, więc tyle krzyku na nic. No, chyba że krzyczysz dla własnej satysfakcji ;) Zgadzam się z wiską.
-
Ja dostalam Preventica na allegro jeszcze w zimowej promocji za 27 zł ;)
-
Bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/biblioteczka-psio-babsko-horrorystyczna-na-krzyczki-janeczke-do-21-03-a-133599/[/url]
-
Janka - piękna lisiczka MA DOM!!!!!:)) W końcu!;)
Martens replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/biblioteczka-psio-babsko-horrorystyczna-na-krzyczki-janeczke-do-21-03-a-133599/[/url] -
Wystawię bazarek z którego połowa dochodu będzie przeznaczona na pomoc dla tych psiaków, później wkleję link.
-
Janka - piękna lisiczka MA DOM!!!!!:)) W końcu!;)
Martens replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Wystawię bazarek, z którego połowa dochodu będzie przeznaczona na pomoc dla maleństwa (druga połowa dla psiaków z Krzyczek) - później wrzucę link ;) -
Surowe ziemniaki chyba do tego "naturalnego" żywienia się nie zaliczają, bo jak żyję nie słyszałam, żeby jakiekolwiek dzikie czy domowe psowate bulwy sobie z ziemi wykopywały...