Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Aneczko, jest w czym wybierać... Dziękuję. Będzie można stworzyć nową wersję ogłoszeń, z nowymi zdjęciami tylko trzeba by je trochę podszykować; Seria z Panem rewelacyjna.
  2. Zdjęcia Pana z serwetką na twarzy genialne :)
  3. Pilnie szukamy domu dla tej 4 m-cznej sunieczki. Na szczęście ma DT i imię; Funia.
  4. Pokerku ! z wdzięcznością potwierdzam, że na konto Stowarzyszenia wpłynęło z Twojego bazarku,( 6 maja 2015r.) aż 561,00 zł !!! Bardzo, bardzo dziękujemy !!!!! Kolejny już miesiąc leczymy nasze zwierzaki na kredyt. Bez dogomaniackiej pomocy byłoby bardzo, bardzo ciężko. Brak słów, by wyrazić naszą wdzięczność.... Te długi spędzają sen z oczu... Luty; 3.769,00 zł - na szczęście niedawno zapłacone. Marzec- 4390,00 zł do zapłaty. Kwiecień; 2.199,00 zł - do zapłaty.
  5. Pewnie że zdjęcie z kotą jest SUPER ! Jak i wiele innych. Martwi mnie, że nikt z ogłoszeń nie zadzwonił.
  6. Nareszcie można podziwiać szyte na miarę szeleczki, podarowane Lolkowi przez kochaną taks.
  7. Niespodzianka !!!! :) Zachwycony Lolo wprawdzie nie był, ale zachowywał się wyjątkowo przyzwoicie. Ogromne podziękowania dla p.Basi Luszkiewicz ( B-B ) :cool1:, która bezstresowo i gratisowo oporządziła Naszego cięciunia.
  8. To prawda. Dusio to przecież skrzacik, a na niektórych zdjęciach chłop że ho..ho...
  9. Marcelek nie żyje. Bardzo był już słabiutki ostatnio. W ostatnie dni nie mogł otworzyć pyszczka, nie wstawał, lały się z niego siuśki, leciał przez ręce jak szmatka.... Nasz doktor pomógł Mu odejść. Jest pochowany w ogródku Irenki, która okazała Mu serce i dwa lata pielęgnowała dziadeczka. Smutno bardzo....
  10. Cały czas sie zastanawiam jak ogłaszać Kropeczkę ? Gdzie znależć ludzi którzy "patrzą" sercem ?
  11. Jako tako, stosownie do wieku... Fizycznie nie jest żle. Apetyt ogromny i dziarski taki, tylko głowa zaczyna szwankować. Gdy Go 2 dni temu widziałam, to takim pędem pomykał po ogrodzie, że trudno było zrobić zdjęcie... Oprócz Irenki, to w zasadzie nic i nikt Go nie interesuje. Żyje w swoim Świecie.
  12. Kropa znowu trochę urosła, ogonek zagojony. To bardzo delikatny piesek; fizycznie i psychicznie. Nie przepada za nieznajomymi . Chowa się wtedy w kątki, dlatego trudno o dobre zdjęcia. Te robiła zaprzyjazniona Pani;
  13. Przepraszam za nieobecność, ale technika kolejny raz mnie zmogła. W dodatku wciąż nie wiadomo czy to u mnie jakiś wirus, czy portal szwankuje ? Ot co widziałam na ekranie; 2 cm od dołu to był mój podgląd na dogo. Reszta to ciemność... Dzisiejszy Lolito. Jak zwykle zbija bąki... Wiem, wiem że mu się fryzjer kłania. Trochę Go rozczesywałam wczoraj, bo strasznie zdredziały pod szelkami. Panna z kawalerem...
  14. Czaruj Figuniu, czaruj.... Nikt nie dzwoni niestety. Trzeba będzie pokazać Duszka poza Warszawą.
  15. Zachwycające trio.
  16. Czytam i czytam...Ależ akcja !
  17. Życia w Niuni za 5 innych psów. A już była na umarciu 2 lata temu i to jedyne Jej chorowanie za całe życie. W dodatku objawy prawie żadne aż trudno mi je było wetowi opisać. Jak doktor wpadł na to, że może to być zapalenie płynu mózg.-rdzeniowego, do dziś nie wiem? Została przeleczona pod tym kątem i już w 3 dniu kuracji pies odżył. Tyle że z wagi zleciała 1/3 i na sterydach stale. No a teraz ślepa, głucha. Wpada wciąż na drzwi, wózek, myli stopnie na schodach. Obija się bidusia o wszystkie nowe przeszkody. Takie żyjątko kochane.
  18. Ach, jak miło się czyta takie komentarze ! Bardzo dziękuję. Ciągle myślę o Todze. Trudną miała starość. Tyle chorób. Do końca dystyngowana, z klasą.... A Niunia? Ma wprawdzie 15 lat, ale ruchowo trzpiotka. Ogonek jak śmigiełko (chociaż kawałek kiedyś odpadł...),apetyt wilczy. Totalnie ślepa, głucha, ale wszędzie Jej pełno. Siura gdzie popadnie, koo też byle gdzie. Od roku zainstalowała sie w kuchni. Bardzo zafascynowana kuchennym kubłem ( drzwiczki szafek omotane gumkami) Nie wiem, czy to sterydy Ją tak nakręcają ?
  19. Tak jest Figuniu ! Nasza cudowna i niezastąpiona WiosenkaA dokonała cudu, przywracając Duszka do normalności. Jest 'gotowy" by pójść w Świat ! halszko kochana, ależ się błyskawicznie uwinełaś. Dziękujemy po stokroć.
  20. Kochane jesteście dziewczyny !!! Tyle pracy !!! Bardzo, bardzo dziękujemy !!! Lolo na kolankach, dzidziol na podłodze... Koniec Świata !
  21. No..., tutaj nasz Dusio w całej okazałości. Niestety Wiosenko, też nie jestem w stanie tego skopiować. :( Jeśli ktoś potrafi, proszę pięknie o słanie na mój e-mail; mniejsi.adopcje@onet.pl.
  22. Figunia napisała piękny tekst a halszka pomoże w ogłoszeniach...(Tu powinne być serduszka) Pokochaj Duszka! To takie łatwe!!! W drobnym ciałku tego 5-letniego pieska skupiły się same najwspanialsze cechy. Poza niewątpliwą urodą i wdziękiem, ma on bowiem przemiły, niezwykle ujmujący charakter. Ma też to "coś", co wyróżnia go spośród innych piesków. Owo "coś", to m.in. jego spojrzenie: pełne wyrazu, głebokie, ufne i mądre. W Duszkowych oczach widać cały jego cudowny charakter - niezwykłą łagodność i miłość do człowieka. Bez problemu zgadza się z innymi psami, lubi koty. Ponad wszystko ceni sobie jednak bliski kontakt z opiekunem. Zamiast żywiołowej zabawy, woli przytulić się do człowieka. Uwielbia pieszczoty i siedzenie na kolankach. Spokojny i grzeczny, niczego w domu nie zniszczy. Ten psi ideał jeszcze do niedawna nie miał dobrego życia. Smutny los zostawił ślad, w postaci chorej trzustki. Konieczna jest zatem odpowiednia dieta i podawanie leku. To jedyna, minimalna niedogodność, mało istotna wobec samych zalet tego wyjątkowego pieska. Za ciepły dom, opiekę i serce, Duszek odwdzięczy się tysiąckrotnie. Będzie najwierniejszym, spokojnym, niekłopotliwym przyjacielem. Spójrz w oczy Duszka i pokochaj go. To takie łatwe...
×
×
  • Create New...