-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
No bo jej historia potoczyła sie w zupełnie innym kierunku niżby się to na początku wydawało....
-
W dodatku Bella to duży pies,schorowany...Utrzymanie jej będzie dużo droższe niż przecietnego psa....
-
Takie maciupeństwo to naprawdę w domu nie wadzi.. To sama radość i szczęście.... Mam z dogo./na tymczasie :razz: / od lutego podobną ślicznotę w wersji black i nacieszyć się nim nie mogę...!!!:multi:
-
Hund! Co u Belli i jak jej finanse..?
-
Nikt nawet nie spojrzy na Jasia....?
-
Uśmiechy raczej po 19 lipca...Jak wujek Zmysł wróci na forum... Ale szukanie cudnego domku dla Żabci, wciąż aktualne...
-
Śliczna jamniczka! Bercia ma dom w BB u Pani Ani!
togaa replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Może to niewielka pociecha,ale nadmień p.Ani,że wiele osób na dogo.interesuje się losem Berci,że szukamy jej domu i w sumie to p.Ani współczujemy,bo obie i p.Ania i Bercia są w trudnej sytuacji.... -
No, jakies mieszane mam uczucia, bo domek wydaje sie calkiem fajny... "W górę",to tak jakby sie Żabcię stamtąd wykopywało...
-
Tez o tym chciałam napisac,ale zmylyscie mi głowę więc zamilkłam. Tego rodzaju terapie od dawna stosuje sie u koni.. A u psów czesto dostawowo podaje się Hyalgan,Synwisc czy czeski Bonharen..Ale pewnie są i nowsze leki.O ile pamietam były piekielnie drogie ale niezwykle skuteczne. Jedyny problem,to znalezienie w okolicach Janowa weta ktory potrafi podac lek dostawowo. Nie wyskoczcie zaraz na mnie,ale to naprawde nie kazdy wet. potrafi i zle podany lek może wiecej w stawie zrobić złego niż dobrego... Ja np. w Bielsku nie znalazłam nikogo takiego... Byc może trzeba by Deścika wozić do Lublina,ale zdaje sie w Janowie jest stadnina koni,to może tam jest jakiś znający sie na rzeczy wet. Dajcie dziewczyny Deścikowi ta szansę, a na radykalny zabieg usztywnienia łapki zawsze jest czas. I zwracam honor Waszej Pani weterynarz . Chapeau bas!
-
Co do relacji Żabcia - grubolek, to zapewne ulegną diametralnej zmianie kiedy Żabcia dostanie cieczkę..... Nie ma siły, wtedy grubolek musi sie w sunieczce zakochać /o ile nie sterylizow.-oczywiście/
-
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
togaa replied to Hund's topic in Już w nowym domu
Takie sympatyczne pysio...! Cała nadzieja w ogłaszaniu na innych forach, bo tu kisimy sie we własnym sosie.. -
A kto inny pokocha Reksia starowinkę , poszczekującego w dzień i w nocy i siurającego po pokoju???? Kto bedzie skrupulatnie aplikował leki,ktorych Reksiu ma sporo...? Jedne przed jedzeniem...drugie po...inne rano.... To oczywiście nie wina Reksia, o żadnej winie tu mowic nie można,ale "boroczek" jak mówi o nim Hund jest b. uciążliwym i absorbującym domownikiem. Jeśli znajdzie sie osoba o sercu bardziej złotym niz p.Ireny - to myślę że Reksiu nóglby /teoretycznie/ zmienic dom, ale bądżmy realistami... Predzej mozna szóstkę trafic w totka....
-
Nadzieja na domek stały dla Belli jest tak mała,że raczej trzeba wspomóc Monikę i pozwolić Belli dożyć u niej swoich dni...
-
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ojej Agnieszko! Biedny Dyzio!!!! Podaje link do porad stomatolog. [URL]http://www.dentonet.pl/?s=155[/URL] Nazwisko dr.Gawora jest mi znane.To chyba wet. z Krakowa specjalizujący sie w stomatologii. U Pepi było stosunkowa prosto,bo złamany był tylko kieł i chodziło o porządną plombę. Zrobił to ludzki dent. w wet. gabinecie- bo trzeba było małego znieczulić. Ale mogło by być i odwrotnie, a wtedy dentysta nie musiałby do weta przynosić swoich gratów. Początkowo to Pepinowi wet. chciał ten kieł usunąc albo zostawić jak jest i zająć się nim wtedy jakby wytworzył sie jakiś stan zapalny. Ale ja sie uparłam przy odnerwieniu i plombie bo usunięcie kła u psa to rąbanie szczeny i ogólnie straszny zabieg. A twój wet. proponował Dyziowi rtg ? -
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Znalazłam czas by przekonać się jak to jest u Pepina z tym chodzeniem na smyczy. Gdy jeżdziliśmy do Katowic na zabiegi,Pepi cały czas był noszony.Tak bał się ruchu ulicznego,ludzi,samochodów...Zresztą był niesprawny... A teraz jest tak: Ubieramy małemu szeleczki,zapinamy smyczkę.Pepi dochodzi do bramy i staje jak wryty.Za żadne skarby nie chce przekroczyć linii ogrodzenia. To prawda,Pepele ma przykazane że nawet jak brama jest otwarta na czas wjazdu-wyjazdu - mały ma czekać w odpowiedniej odległosci. I tak respektuje ten nakaz,że nawet spacer nie jest w stanie wywabić go z ogrodu na ulicę. Może to i dobrze...? Cudo nasze na zapisy,jak pisała Mimiś./wszystkim to cytujemy:lol:/! -
Śliczna jamniczka! Bercia ma dom w BB u Pani Ani!
togaa replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
No rzeczywiście Pani Ania jest wyjątkową osobą...... Ach...żeby Bercia choć trochę sobie odpuściła..... -
[quote name='Ania W']Byłaby rewelacyjna dla starszej pani...[/quote] Dla starszej pani z odpowiedzialną rodziną która nie wystawi maleńkiej za drzwi gdyby starsza pani....np.zachoruje...!
-
Takie śliczności powabne o arystokratycznym wyglądzie i w ....schronie! Wierzyć się nie chce...!
-
Śliczna jamniczka! Bercia ma dom w BB u Pani Ani!
togaa replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
I wiadomo już co z wrednym, kochanym jamniorem...? -
Śliczna jamniczka! Bercia ma dom w BB u Pani Ani!
togaa replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Piesiu mały....problem wielki.....:-( Nie wiemy ile domów sunieczka zaliczyła przed schronem....??? -
Jestescie niesamowici..! Po tak zakrojonej akcji musza być jakieś rezultaty....!!! Trzymam kciuki...!
-
Pewnie pozostana po Belli długi w lecznicy...a tu juz potrzebna nowa kasa dla Pani za tymczas....:-(